jaka.to.melodiaa
30.06.08, 07:56
Kurier Poranny 8 marca 2005
Tomasz Rożek: Tygodnik "Wprost" wziął pana na etat (...). Panu, takiemu
prawicowemu bojownikowi, nie przeszkadza naczelny "Wprost" (w latach 80. Marek
Król był sekretarzem KC PZPR)?
Bronisław Wildstein, były publicysta "Rzeczpospolitej": A co z tego, że
przeszkadza mi, że prezydentem naszego kraju jest Aleksander Kwaśniewski?
Takie są czasy. Szlag mnie trafia, kiedy słyszę, że pan Król i pan Maciej
Giertych [eurodeputowany LPR był w latach 80. członkiem Rady Konsultacyjnej
przy gen. Jaruzelskim, zwolennikiem stanu wojennego i sojuszu Polski z ZSRR -
red.] mieli istotny wpływ na politykę PRL-u. A tak niektóre media Króla i
Giertycha przedstawiają. Kiedy widzę zwrot: "postkomunista Król" w
postkomunistycznej prasie, dostaję szału. A mnie, tak się złożyło, odpowiada
linia tego tygodnika. I nie ma znaczenia, kto jest naczelnym.
209.85.135.104/search?q=cache:55JpMj4SBLoJ:www.glaukopis.pl/pdf/5-6/glaukopis5-6_WychwyconeZMedialnegoPrzeciagu.pdf+%22Kurier+Poranny+8+marca+2005&hl=pl&ct=clnk&cd=2&gl=pl