haen1950
03.08.08, 09:07
Już, natychmiast chcą rozmawiać na temat nowej ustawy medialnej.
Dławi ich smród szamba, w które na własne życzenie wskoczyli. Tak
przynajmniej wywnioskowałem z wczorajszej rozmowy Halickiego z
Wenderlichem.
Wydaje mi się, że wewnętrzna opozycja, Wojtuś, Kalisz i chyba Szmaja
zapowiedzieli Panu Napie.rdalskiemu "kęsim", jeżeli bedzie chciał
realizować umowę z Kaczorami dot. podziału wpływów w mediach, czyli
Pisolew. Przeraziły ich słowa Tuska, że odkłada sprawy medialne na
półkę, z drugiej strony zaś zapewnienia Urbańskiego, że etaty i
programy dla SLD już czekają. Już wiedzą, że za parę miesięcy trwale
wylądują pod kreską, jako lokaje Kaczorów są bez szans w
przyszłorocznych wyborach do europarlamentu.
Ja jednak sądzę, że czeka ich zawód. Pan Napie.rdalski osobiście
upokorzył i naubliżał Tuskowi. Nie wiem, do czego mu to było
potrzebne, chciał się dowartościować u Kaczorów, czy jak?
M.in. dlatego żadnych oficjalnych rozmów platformy z Panem
Napie.rdalskim nie będzie. Co najwyżej zakulisowe z opozycją w SLD,
prawdopodobnie bez przyszłości, bo Grzesiu będzie je torpedował.