Gość: bratek
IP: *.biaman.pl
03.10.03, 09:11
Piję sobie spokojnie poranną kawę, za oknem wróble zasuwają swoje trele -
jest dobrze, jest jak ma być. Nieopatrznie włączam radio i słyszę głos
Olineksego (nie wiem, o czym mówi, ale to nic nie szkodzi, bo ja nigdy nie
wiem, o czym on mówi).. Kawa przestaje mi smakować, wróble zamilkły. Dupa.