Dodaj do ulubionych

kaczke znow swiat musial do porzadku przywolac

29.08.08, 17:33
Baltyki, USA, Francja. Ten duren coraz bardziej slynny staje sie jako polski
kartoffel.
Obserwuj wątek
    • mmikki His masters voice 29.08.08, 17:35
      Busha Lesio słucha - Bush kazał mu warować
    • douglasmclloyd Mamrot niesie Gruzji sztandar wolnosci 29.08.08, 17:35
      m.onet.pl/_m/6a8a24ab9dae0215560744c6d1788dbf,5,1.jpg
      • sobierobie Re: Mamrot niesie Gruzji sztandar wolnosci 29.08.08, 17:36
        piesek na smyczy a pan pociagnal mocno , az zapiszcal kundelek.
    • sobierobie His Master's Voice 29.08.08, 17:39
      USA poprosiły: nie żądajcie sankcji

      piątek 29 sierpnia 2008 15:48
      Kulisy porozumienia premiera z prezydentem
      » Kulisy porozumienia premiera z prezydentem Zamknij X
      Oto kulisy zgody premiera z prezydentem
      zobacz galerię Oto kulisy zgody premiera z prezydentem fot. Marcin Łobaczewski
      Oto kulisy zgody premiera z prezydentem

      Litwa, Łotwa i Estonia nie chcą, by Lech Kaczyński dalej "prowokował i
      agresywnie wypowiadał się przeciwko Moskwie". Także USA poprosiły, by Polska nie
      żądała sankcji dla Rosji. Nasz prezydent zgodził się z tym i dlatego przyjął
      łagodniejszą wersję polskiego stanowiska wobec konfliktu w Gruzji, za którą
      opowiadał się Donald Tusk. Tym skończyła się bałtycka misja Kaczyńskiego -
      ustalił dziennik.pl.
      czytaj dalej...
      REKLAMA

      To kulisy naszej dyplomacji ostatnich godzin. Jak dowiedział się nieoficjalnie
      dziennik.pl od polityków z kręgów zbliżonych do resortu spraw zagranicznych i
      prezydenckiej kancelarii, podczas tak zwanej bałtyckiej misji Lech Kaczyński
      starał się przekonać szefów Litwy, Łotwy i Estonii, by wspólnie ostro wystąpić
      przeciwko Kremlowi.

      Ale spotkał się z odmową. Żaden z tych krajów nie jest zainteresowany eskalacją
      konfliktu z Rosją. Także Stany Zjednoczone poprosiły stronę polską, by nie
      "wyrywała się przed szereg i oficjalnie nie zażądała w Brukseli sankcji".

      Prezydenci tłumaczyli w Tallinie Kaczyńskiemu, że lepiej wystąpić z
      łagodniejszym sprzeciwem wobec polityki Kremla. Namawiali go też, by zrezygnował
      z tak otwartej konfrontacji i znacznie stępił "ostrze swojej krytyki" w
      oficjalnych wypowiedziach.

      Nasz prezydent zgodził się z argumentacją Litwy, Łotwy i Estonii. O tych
      ustaleniach poinformował dziś Donalda Tuska na porannym spotkaniu. Obaj politycy
      uzgodnili więc łagodniejszą - zaproponowaną przez stronę rządową - wersję
      polskiego stanowiska wobec Rosji.

      Postanowili razem pojechać na szczyt i mówić "jednym głosem". Czyli Tusk zgodził
      się na "prezydenckie" przewodnictwo polskiej delegacji, a Kaczyński obiecał, że
      nie będzie już tak ostro publicznie atakować Rosji.

      W kuluarach szczytu nasza delegacja podzieli się na dwie grupy - rządową i
      prezydencką. Każda z nich osobno ma uczestniczyć w dyplomatycznych rozmowach
      poza oficjalnymi spotkaniami. Ale obie grupy - jak ustalili premier z
      prezydentem - nie będą wychodzić poza uzgodnione dziś rano stanowisko.

      A główne elementy tego stanowiska to: pomoc humanitarna dla Gruzji, udział Unii
      w jej odbudowie, powołanie pod egidą Unii międzynarodowych sił pokojowych (z
      ewentualnym udziałem Polski), podjęcie działań na rzecz zawarcia umowy
      stowarzyszeniowej Wspólnota-Gruzja oraz liberalizacja reżimu wizowego dla Gruzinów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka