tramwajarz7
03.09.08, 17:11
taki widzialem film...tam takze pewnemu panu wydawalo sie , ze wolno
mu wiecej ...albo nawet w mysl tego ze tak uznawal znacznie wiecej
robil...w bardzo dobrej sprawie :a jak sie skonczyla sprawa plk.
Nathana?
O ile nie myli mnie pamiec to honor wiaze sie w tym akurat filmie z
wojskowymi i adwokatami...jakos nie dopatrzylem sie honoru
prokuratora...a moze tam nie bylo aplikanta
tramwajarz co lubi czasem kino w dobrej obsadzie:)