Dodaj do ulubionych

czy Piłsudski był zbrodniarzem?

14.09.08, 08:49
...skoro podobno jest nim Jaruzelski.
On też stanął na czele związku zbrojnego mającego na celu przejęcie
władzy, obalenie legalnego rządu i dopuszczającego przemoc. Później
kierował reżimem, który np. bezprawnie pozbawiał wolności.
O idolu Michała Kamińskiego i MArka Jurka, Pinochecie, z litości nie
wspomnę.
Obserwuj wątek
    • sqz Re: czy Piłsudski był zbrodniarzem? 14.09.08, 08:53
      a co z tymi, którzy należeli do tego związku?? Posadzimy parę
      milionów służacych w tym związku?? Przecież nie można karać tylko
      dowodców:P
      A Piłsudski był przestępcą i dyktatorem.
    • paczula8 Co za porównanie :/ 14.09.08, 09:36
      Zamach majowy nie był ZAplanowaną akcja zbrojną,
      nie słuzył spacyfikowaniu społeczeństwa i utrwalaniu władzy
      okupanta,
      Piłsudski nie prosił obcego mocarstwa na pomoc.
      • polski_francuz Madame n'aime pas guitare... 14.09.08, 09:42
        Pilsudski tez pewnie planowal siedzac w Sulejowku. I jeszcze, za twoja logika,
        trzeba Pilsudskiego skazac z prawa austriackiego, niemieckiego i rosyjskiego bo
        je pogwalcil tworzac legiony polskie...WBREW PRAWU panujacemu. jak Jaruzela z
        prawa PRLowskiego.

        Madame sie wije jak piskorz, Madame n'aime pas le bas non plus...

        Mais que aime Madame?

        PF

        • adalberto3 Franzuzie ! Pilsudski tworzyl legiony w ..... 14.09.08, 10:40
          ... porozumieniu z wladzami austriackimi i za ich pieniadze.
          • polski_francuz Re: Franzuzie ! Pilsudski tworzyl legiony w ..... 14.09.08, 10:52
            No to ma szczescie. Pozostalo jeszcze prawo niemieckie i rosyjskie. I juz wiem
            co lubi Madame Paczula 8. Madama lubi prawo.

            PF
            • polski_francuz Cos dla Madame 14.09.08, 10:55
              www.youtube.com/watch?v=9pGgqYK3jFc
              PF
            • adalberto3 Re: Franzuzie ! Pilsudski tworzyl legiony w ..... 14.09.08, 11:01
              Austriacy byli oczywiscie sojusznikami Niemiec. Co najwyzej Rosja
              moze miec pretensje do Pilsudskiego, jako swojego obywatela.
              • polski_francuz Re: Franzuzie ! Pilsudski tworzyl legiony w ..... 14.09.08, 11:36
                No to juz tylko jedno prawo zostalo. I jeszcze ma szczescie, ze prokurator
                Wyszynski (ten z lat 30) juz nie oskarza:)

                Jaruzelski ma troche mniej szczescia z prokuratorami i cignacymi sznurki
                prokuratorow, bo go znawcy prawa PRL-skiego (tak, tak dobrzy znawcy z
                doktoratami i habilitacjami) przyuwazyli i juz mu nie popuszcza!

                PF
        • paczula8 Re: Madame n'aime pas guitare... 14.09.08, 12:49
          polski_francuz napisał:

          > Pilsudski tez pewnie planowal siedzac w Sulejowku.

          "Czy przed zamachem istniał piłsudczykowski spisek w wojsku?
          A.Ch.: Zdania są podzielone. Przeważa opinia, że spisku sensu
          stricto nie było. Nie było przygotowań do zamachu, ułożonego planu
          działania. Piłsudski nie wtajemniczał współpracowników w swoje
          plany. Przedstawiał im swoją ocenę sytuacji, czasem wydawał
          polecenia. Wiedział, że jest grupa ludzi, na których w każdych
          okolicznościach może liczyć. Nie potrzebował tworzyć konspiracyjnej
          siatki."

          Polecam artykuł, bardzo ciekawy ...
          www.mowiawieki.pl/drukuj.html?id_artykul=1741


          I jeszcze, za twoja logika,
          > trzeba Pilsudskiego skazac z prawa austriackiego, niemieckiego i
          rosyjskiego bo je pogwalcil tworzac legiony polskie...

          Gdyby Polska nie odzyskała niepodległości, Piłsudski prawdopodobnie
          zgniłby w więzieniu (austriackim, niemieckim, albo rosyjskim).


          bisous
          (mówisz, że żona czyta? aaaa;)))
      • piotr7777 Re: Co za porównanie :/ 14.09.08, 10:19
        > Zamach majowy nie był ZAplanowaną akcja zbrojną,
        > nie słuzył spacyfikowaniu społeczeństwa i utrwalaniu władzy
        > okupanta,
        > Piłsudski nie prosił obcego mocarstwa na pomoc.
        Ale ofiar w ludziach było o wiele więcej.
        • paczula8 jest jeszcze jedna róznica, o której zapomniałam 14.09.08, 19:18
          Piłsudski obalał władzę, Jaruzelski pacyfikował naród.


          piotr7777 napisał:

          > > Zamach majowy nie był ZAplanowaną akcja zbrojną,
          > > nie słuzył spacyfikowaniu społeczeństwa i utrwalaniu władzy
          > > okupanta,
          > > Piłsudski nie prosił obcego mocarstwa na pomoc.
          >
          > Ale ofiar w ludziach było o wiele więcej.

          System, który Stanem Wojennym utrwalał Jaruzelski, zabił miliony
          ludzi.
      • socjalliberal Ależ to bardzo dobre porównanie paczulo 14.09.08, 11:09
        w obliczu tego za co pozwano Jaruzelskiego. Nie pozwano go za:
        "akcję służącą spacyfikowaniu społeczeństwa i utrwalaniu władzy okupanta". Tylko
        za kierowanie nielegalnym związkiem zbrojnym.

        BTW, jakby Jaruzelski prosił obce mocarstwo o pomoc to po co by miał robić stan
        wojenny skoro inni by się tym zajęli... chyba że wierzysz w te bajeczki że
        Sowietów to nie obchodziło? Oj JKM mógłby Cię podszkolić z realpolitik...
        • pozarski Re: Ależ to bardzo dobre porównanie paczulo 14.09.08, 11:14
          Paczulka ma oczywiscie(!) racje. Jaruzel chcial pomocy, Sowieci nie mogli mu jej
          udzielic; mieli rece pelne roboty w Afganistanie. Wladimir Bukowski przed laty
          opublikowal stenogram posiedzenia biura politycznego w tej wlasnie sprawie
          (fascynujaca historia,wlacznie z opisem,jak mu sie udalo skopiowac dokumenty).
          • polski_francuz Re: Ależ to bardzo dobre porównanie paczulo 14.09.08, 11:39
            I myslisz, ze Jaruzelski mial w taka rosyjska ruletke grac (wejda nie wejda)?.
            Bo ja mysle, ze podjal decyzje najmniejszego zla. Rozsadna, wiedzac to co
            wiedzial a nie to co historycy odkryli lata pozniej.

            PF
            • trzymilionowy.post Re: Ależ to bardzo dobre porównanie paczulo 14.09.08, 11:50
              Sprawa nie jest, pewnie nie była i nigdy nie będzie jednoznaczna
              bo przecież sowieci u nas wtedy byli, a Niemcy i Czechosłowacy
              chcieli wjechać.
            • bush_w_wodzie sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 12:02
              i nie weszli (jakies przemyslenia dlaczego?) za to zainstalowali jaruzelskiego
              na stanowisku gubernatora. i pojawia sie pierwsze pytanie: dlaczego uznali ze
              _ich_ nie zdradzi tylko wykona wyrok wiezienia na swoim wlasnym narodzie? czy
              dlatego ze nie mial skrupulow dokonujac interwecji w pradze? kierujac armia w
              1970 gdy strzelano do robotnikow idacych do pracy?

              teza: jaruzelski nigdy nie rozwazal co bedzie dobre dla polski. on po prostu
              wykonywal rozkazy kremla. a szanujacy sie narod winien zdrajcow pietnowac
              • polski_francuz Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 12:07
                I myslisz, ze te teze sad sprawdzi? Czy moze historyk? A moze stworzyc specjalny
                SAD HISTORYCZNY gdzie sadziowie, prokuratorzy i adwokaci powinni miec dwa
                dyplomy: prawa i historii.

                Na prokuratorow mam takich dwoch swietnych kandydatow, ze znakomita znajomoscia
                prawa PRL poswiadczona przez stopnie naukowe.

                PF
                • bush_w_wodzie Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 12:17
                  polski_francuz napisał:

                  > I myslisz, ze te teze sad sprawdzi?

                  nie. dlatego wlasnie jaruzelski bedzie sadzony za niezgodne z prawem prl
                  wprowadzenie stanu wojennego. na pewno znasz wyswiechtane zdanie o skazaniu al
                  capone za oszustwa podatkowe?
                  • polski_francuz Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 12:21
                    Busk, ty badz czlowie, dlaczego, do cholery, chcesz sadzic Jaruzela zgodnie z
                    prawem PRLu?

                    Po francusku sie to mowi "budowanie epicykli na epicyklach". I ma cos w takich
                    gaszczach szukac.

                    A na moj prosty rozum, ktos ma jakis polityczny interes do ubicia na tych
                    rozliczeniach.

                    Jak myslisz kto?

                    PF
                    • polski_francuz Re: sowieci chcieli wejsc w 1980/errata 14.09.08, 12:24
                      Bush...czlowiek...I nie ma co...

                      Sorry

                      PF
                    • bush_w_wodzie Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 12:29
                      polski_francuz napisał:

                      > Busk, ty badz czlowie, dlaczego, do cholery, chcesz sadzic
                      > Jaruzela zgodnie z prawem PRLu?
                      >


                      bo rp uznaje ciaglosc prawna miedzy rp i prl. to oczywiste



                      > Po francusku sie to mowi "budowanie epicykli na epicyklach".
                      > I ma cos w takich gaszczach szukac.

                      ja tu wale z grubej rury piszac o zdradzie glownej - a ty mi tu o epicyklach (nb
                      do tej pory zawsze uzywalem tego zwrotu o epicyklach po polsku)

                      tu przeciez chodzi o symboliczne rozliczenie a nie o uzyskanie wyroku smierci

                      >
                      > A na moj prosty rozum, ktos ma jakis polityczny interes do
                      > ubicia na tych rozliczeniach.
                      >

                      w demokracji na kazdej wiekszej publicznej sprawie sa ubijane polityczne
                      interesy. na tym wlasnie polega demokracja - ze opinia publicza premiuje
                      poparciem adwokatow w sporze o wazne sprawy.
                      nie zmienia to wcale tego ze baza sporu o role jaruzelskiego istnieje
                      niezaleznie od oskarzycieli i adwokatow
                      • polski_francuz Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 12:35
                        Rozumiem twoje argumenty. Ale uwazam, ze to niegodne starszego, godnego
                        czlowieka robic ofiara tych polsko-polskich rozliczen.

                        Te spory sa OK w demokracji i nawet sad historyczny jest OK, ale nie stawianie
                        przed sad 84 letniego czlowieka.

                        To jest msciwosc i glupota.

                        PF
                        • bush_w_wodzie pinochet 14.09.08, 12:42

                          juz pisalem wczoraj i powtorze:

                          -tak - nalezalo jaruzelskiego sadzic wczesniej. tylko sie nie dalo bo sie
                          skubaniec dobrze zabezpieczyl

                          -dla zbadania spojnosci twojej postawy: co sadzisz o zatrzymaniu i sadzeniu
                          pinocheta?

                          moje zdanie jest takie: jaruzelski moze sie przysluzyc polsce przyjmujac godnie
                          ten wyrok a nie epatujac swoja starcza slaboscia. przestepstwa nie podlegaja
                          automatycznej amnestii ze wzgledu na wiek oskarzonego. wiec nie ma powodow by
                          dla jaruzelskiego robic wyjatek. jestem pewien ze jesli sad wymierzy kare - to
                          wezmie pod uwage leciwy wiek oskarzonego
                        • paczula8 Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 12:59
                          polski_francuz napisał:

                          > Rozumiem twoje argumenty. Ale uwazam, ze to niegodne starszego,
                          godnego
                          > czlowieka robic ofiara tych polsko-polskich rozliczen.
                          >
                          > Te spory sa OK w demokracji i nawet sad historyczny jest OK, ale
                          nie stawianie
                          > przed sad 84 letniego czlowieka.
                          >
                          > To jest msciwosc i glupota.
                          >


                          Oceniasz te sprawę w sferze uczuć. Prawo i logika nie mają uczuć.

                          Dopiero wydając wyrok - bo wyrok wydaje człowiek w oparciu o (zimne)
                          prawo ... można uwzglednić okoliczności łagodzące.
                          Ale orzekanie o winie - z wiekiem (i kolorem oczu;)) nie powinny
                          miec NIC wspólnego. Nie wiem, czy mnie rozumiesz?
                          • polski_francuz Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 13:23
                            Postawmy te dyzcyzje z punkyu widzenia szacunku dla starszych i z szacunku dla
                            siebie samego (Polaka dla Polaka). Jaruzelski byl przeciez prezydentem i ministrem.

                            Stawiajac go pod sadem Polska stawia sie w porownywalnej sytuacji do Rosji,
                            gdzie przez lata kto won od wladzy temu w czape. Dopiero Chruszczow zaczal
                            tradycje "przezywanie" odejscia od wladzy.

                            Nic nie mowi, ze trzeba Jaruzela tylko "zimnym szkielkiem i okiem oceniac".

                            PF
                            • paczula8 Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 13:41
                              polski_francuz napisał:

                              > Postawmy te dyzcyzje z punkyu widzenia szacunku dla starszych i z
                              szacunku dla
                              > siebie samego (Polaka dla Polaka). Jaruzelski byl przeciez
                              prezydentem i ministrem.

                              Uważasz, ze prezydenci i ministrowie nie podlegaja temu samemu prawu
                              co inni ludzie? hmmm... rozumiem to ... trzeba było od razu
                              powiedzieć, ze nie jestes demokratą.



                              > Nic nie mowi, ze trzeba Jaruzela tylko "zimnym szkielkiem i okiem
                              oceniac".
                              >

                              Znasz historię Grzesia Przemyka? ... uwierz mi, wcale nie było mi
                              łatwo wyłączyć emocji...

                              'zimne szkiełko i oko' - tego proponuję się trzymać.
                              • polski_francuz Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 17:45
                                Premierzy i prezydenci podlegaja temu samemu prawu. Nie moga krasc, zabijac,
                                tworzyc stowarzyszen mafijnych...Natomiast musza podejmowac, w ramach ich
                                funkcji, decyzje. I trybunal nie ma wladzy nad takimi decyzjami.

                                Jesli juz chcesz "szkielka i oka", to mi wytlumacz co prawo PRLu mowi o:
                                dwuwladzy (ktora wowczas panowala), o chaosie i upadku panstwa (ktore wowczas
                                panowalo) i w koncu o wprowadzenia stanu wojennego (by tego uniknac). Sadza, ze
                                prawo PRLu nie mowi nic o bratniej pomocy, bo bylo z bratnia pomoca redagowane.

                                Nie znam Przemka, rozumiem ze byl ofiara stanu wojennego. I bardzo jego rodzinie
                                wspolczuje. Tak jak kazdej ofiarze wojny, czy stanu wojennego.

                                Zapytajmy sie inaczej, czy gdyby Jaruzel nie wprowadzil stanu wojennego, czy
                                byloby tych ofiar wiecej czy mniej? Jak myslisz?

                                PF
                                • paczula8 Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 19:11
                                  polski_francuz napisał:

                                  > Premierzy i prezydenci podlegaja temu samemu prawu. Nie moga
                                  krasc, zabijac,
                                  > tworzyc stowarzyszen mafijnych...Natomiast musza podejmowac, w
                                  ramach ich
                                  > funkcji, decyzje. I trybunal nie ma wladzy nad takimi decyzjami.

                                  Tak, dopóki są to decyzje podejmowane zgodnie z obowiazującym
                                  prawem.
                                  Prawo, równiez to dotyczace 'stanów nadzwyczajnym', tworzone jest
                                  nie przypadkiem.


                                  > Jesli juz chcesz "szkielka i oka", to mi wytlumacz co prawo PRLu
                                  mowi o:
                                  > dwuwladzy (ktora wowczas panowala), o chaosie i upadku panstwa
                                  (ktore wowczas panowalo) i w koncu o wprowadzenia stanu wojennego
                                  (by tego uniknac).


                                  W PRL-u, jak sama nazwa wskazuje, władze sprawował lud, tak?
                                  Jaruzelski wyprowadził na ulice wojsko, żeby ten lud spacyfikować.
                                  To juz sie kłóci z prawem PRLu.
                                  A co do chaosu - jeśli rząd nie daje sobie rady (nie jest w stanie
                                  sprawowac władzy) podaje sie do dymisji. Dlaczego Jaruzelski tego
                                  nie zrobił?



                                  > Zapytajmy sie inaczej, czy gdyby Jaruzel nie wprowadzil stanu
                                  wojennego, czy
                                  > byloby tych ofiar wiecej czy mniej? Jak myslisz?
                                  >

                                  Gdyby podał rząd do dymisji? mniej.
                                  • polski_francuz Oh mon Dieu! 14.09.08, 19:33
                                    "Gdyby podał rząd do dymisji?"

                                    Paczulko, ma chère, rzady za czasow komuny sie nie podawaly do dymisji. Zostaly
                                    odwolywane decyzja: (a) BP PZPR; (b)BP KPZR.

                                    Istnialy tez inne mozliwosci:(a) lud wywala szmaciarzy (ale to dopiero po upadku
                                    Sojuza w 1989 r. i w 1981 bylo na to za wczesnie); (b)rzad sie stawia BP KPZR (I
                                    wowczas wkraczaja wojska z bratnia pomoca, sasiedzi z poludnia ten wariant
                                    probowali).

                                    Milo mi z toba rozmawiac, ale moje siwe wlosy maja, niestety, przewage
                                    doswiadczenia. Obys go nie musiala doznawac.

                                    PF

                                    P.S. Moja zona nie umie po polsku, ale jak zaczynasz mnie podrywac w jezyku
                                    Molièra to mam stracha:)
                                    • paczula8 Re: Oh mon Dieu! 14.09.08, 20:35
                                      polski_francuz napisał:

                                      > "Gdyby podał rząd do dymisji?"
                                      >
                                      > Paczulko, ma chère, rzady za czasow komuny sie nie podawaly do
                                      dymisji. Zo
                                      > staly
                                      > odwolywane decyzja: (a) BP PZPR; (b)BP KPZR.

                                      A więc przyznajesz, że Jaruzelski był
                                      marionetką/figurantem/zdrajcą, a w Polsce panował totalitaryzm ?

                                      >
                                      > Istnialy tez inne mozliwosci:(a) lud wywala szmaciarzy (ale to
                                      dopiero po upadk
                                      > u
                                      > Sojuza w 1989 r. i w 1981 bylo na to za wczesnie); (b)rzad sie
                                      stawia BP KPZR (
                                      > I
                                      > wowczas wkraczaja wojska z bratnia pomoca, sasiedzi z poludnia ten
                                      wariant
                                      > probowali).
                                      >
                                      > Milo mi z toba rozmawiac, ale moje siwe wlosy maja, niestety,
                                      przewage
                                      > doswiadczenia. Obys go nie musiala doznawac.
                                      >

                                      Tak, to musiały być straszne czasy. Jednakowoż, żeby ten system
                                      trwał, to musieli być również ludzie, którzy go utrwalali ... źli
                                      ludzie...
                                      P_F, wiesz co to jest syndrom sztokholmski?


                                      >
                                      > P.S. Moja zona nie umie po polsku, ale jak zaczynasz mnie podrywac
                                      w jezyku
                                      > Molièra to mam stracha:)

                                      Dobrze, nie będę ... pod warunkiem, że będziesz grzeczny ;))
                                      • polski_francuz Re: Oh mon Dieu! 14.09.08, 20:44
                                        Panowal w Polsce totalitaryzm. Jaruzelski byl marionetka jak kazdy inny
                                        aparatczyk Polski i demoludow (ich wszystkich pod sad?). Syndrom sztokholmski by
                                        wspolpracowac z komuna:)

                                        Jestes jak z ksiezyca. Ale chwala Bogu, ze takie czasy przyszly...

                                        Kazdy jakos wspolpracowal z komuna, bo chcial zyc, zarabiac pieniadze, dostac
                                        mieszkanie, kupic samochod...malo chcialo go zmienic (system). I jak widac z
                                        rzadow post-1989 (z wyjatkiem Kwacha) opozycjonisci to byli ludzie (powiedzmy
                                        grzecznie) takiego sobie intelektu. Bronili sie tylko jako tako robotnicy by oni
                                        byli klasa wiodaca (robotnik zarabial wiecej niz inzynier). I bylo ich wielu. A
                                        w masie zawsze razniej.

                                        Widze, ze PRL potrzebuja swoich pisarzy! I swoich dramaturgow! Subito!

                                        Aha, to byla moja mlodosc, wiec ty sie PRLu nie czepiaj:)

                                        Pozdro

                                        PF
                                      • danuta49 A obecni wladcy RP nie są marinetkami??? 14.09.08, 20:54
                                        Tylko innych panów;-)))))))))
                                        >A więc przyznajesz, że Jaruzelski był
                                        marionetką/figurantem/zdrajcą, a w Polsce panował totalitaryzm ?<
                                        Totalitaryzm to panowal do roku 1956.Potem byl najwyżej
                                        autorytaryzm;-)
                                        Co do dzisiejszej demokracji,dwa przyklady:
                                        1.Jakieś 80-90%Polaków jest za karą śmierci.Od lat.I co???;-)
                                        2.Ponad 50% jest przeciw amerykańskiej tarczy w Polsce czy naszej
                                        obecności w Iraku i Afganistanie.I co???;-)
                          • replique Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 13:41
                            paczula8 napisała:

                            >
                            > Oceniasz te sprawę w sferze uczuć. Prawo i logika nie mają uczuć.
                            >
                            > Dopiero wydając wyrok - bo wyrok wydaje człowiek w oparciu o
                            (zimne)
                            > prawo ... można uwzglednić okoliczności łagodzące.
                            > Ale orzekanie o winie - z wiekiem (i kolorem oczu;)) nie powinny
                            > miec NIC wspólnego. Nie wiem, czy mnie rozumiesz?
                            >
                            >
                            >
                            >
                            >

                            Zdobądź się paczulo8 na odwagę i donieś na Piłsudskiego... do IPNu
                            Wszakże on ci dokonał zamachu stanu, przewrotu... a Jaruzelski
                            nikogo nie obalił - wzmocnił jedynie swój własny rząd :)
                            Śmieszy mnie dzisiaj pewność niektórych, twierdzących, że sovieci by
                            nie weszli bo to, czy tamto... Jest faktem, że nie weszli, ale
                            właśnie dlatego nie weszli, że został ogłoszony stan wojenny...
                            Polityka nie polega na gdybaniu, jednakże trzeba politykowi jednemu
                            z drugim, pokusić się o "przewidywanie" (niby to samo a jednak nie)
                            i spróbować przewidzieć efekt wzmacniającego się chaosu, trwającego
                            na dobre od połowy listopada 1981...
                            Ja sam, siedziałem wtedy po 16 godzin w MKK a przez ostatni tydzień,
                            nie wiedziałem wogóle jak wygląda mój dom :))
                            I jeswtem pewien, że nawet jeśli sovieci nie chcieliby wejść "malgré
                            tout", to Niemcy wschodni postawiliby ich przed faktem dokonanym...
                            tak bardzo Honecker tarł kolanami, żeby zająć Pomorze Zachodnie...
                            Czesi - nie wiem... może poszliby w ślady Honeckera, ale to jest
                            mniej pewne. Natomiast pewnym jest to, że gdyby weszli Niemcy,
                            Sovietom nie pozostałoby nic innego jak wejść... a choćby i ze
                            zgrzytaniem zębów..., ale jednak!
                            • paczula8 Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 19:26
                              replique napisał:

                              > paczula8 napisała:
                              >
                              > >
                              > > Oceniasz te sprawę w sferze uczuć. Prawo i logika nie mają uczuć.
                              > >
                              > > Dopiero wydając wyrok - bo wyrok wydaje człowiek w oparciu o
                              > (zimne)
                              > > prawo ... można uwzglednić okoliczności łagodzące.
                              > > Ale orzekanie o winie - z wiekiem (i kolorem oczu;)) nie
                              powinny
                              > > miec NIC wspólnego. Nie wiem, czy mnie rozumiesz?
                              > >
                              > >
                              > >
                              > >
                              > >
                              >
                              > Zdobądź się paczulo8 na odwagę i donieś na Piłsudskiego... do IPNu
                              > Wszakże on ci dokonał zamachu stanu, przewrotu... a Jaruzelski
                              > nikogo nie obalił - wzmocnił jedynie swój własny rząd :)

                              W demokracji władza jest dla ludu, nie odwrotnie, Piłsudski wystapił
                              przeciwko władzy, złej władzy ... Jaruzelski władzę (złą) utrwalał,
                              co sam zauważyłes.


                              > Śmieszy mnie dzisiaj pewność niektórych, twierdzących, że sovieci
                              by
                              > nie weszli bo to, czy tamto... Jest faktem, że nie weszli, ale
                              > właśnie dlatego nie weszli, że został ogłoszony stan wojenny...
                              > Polityka nie polega na gdybaniu,

                              co prawda to prawda :)
                      • replique Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 13:28
                        ale tylko wtedy, kiedy jej to do czegoś pasuje...
                        Jak jej nie pasuje (rp!), to stosuje własne prawo, bez żadnych
                        ciągłości... raczej z ciągotkami... :)
                        • bush_w_wodzie Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 13:34
                          replique napisał:

                          > ale tylko wtedy, kiedy jej to do czegoś pasuje...
                          > Jak jej nie pasuje (rp!), to stosuje własne prawo, bez żadnych
                          > ciągłości... raczej z ciągotkami... :)


                          jakis przyklad?
                          • replique Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 13:45
                            A choćby i ciągotki do odebrania byłym funkcjonariuszom PRLowskim
                            ich emerytur..., które w sumie otrzymali na podstawie tegoż PRL
                            prawa... i tak było przez ostanie 19 lat... a teraz ciągotki :)
                            • bush_w_wodzie Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 13:50
                              replique napisał:

                              > A choćby i ciągotki do odebrania byłym funkcjonariuszom PRLowskim
                              > ich emerytur..., które w sumie otrzymali na podstawie tegoż PRL
                              > prawa... i tak było przez ostanie 19 lat... a teraz ciągotki :)


                              to jest swietny kontrprzyklad dla twojej tezy. `ciagotki' dotycza politykow ale
                              obowiazujace w rp prawo (ktorego straznikiem w przypadku ustaw jest trybunal
                              konstytucyjny) uniemozliwilo odebranie funkcjonariuszom sb specjalnych
                              przywilejow (ktore to przywileje niewatpliwie naruszaja normy tzw
                              sprawiedliwosci ludowej)
                              • replique Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 13:55
                                bush_w_wodzie napisał:

                                > replique napisał:
                                >
                                > > A choćby i ciągotki do odebrania byłym funkcjonariuszom
                                PRLowskim
                                > > ich emerytur..., które w sumie otrzymali na podstawie tegoż PRL
                                > > prawa... i tak było przez ostanie 19 lat... a teraz ciągotki :)
                                >
                                >
                                > to jest swietny kontrprzyklad dla twojej tezy. `ciagotki' dotycza
                                politykow ale
                                > obowiazujace w rp prawo (ktorego straznikiem w przypadku ustaw
                                jest trybunal
                                > konstytucyjny) uniemozliwilo odebranie funkcjonariuszom sb
                                specjalnych
                                > przywilejow (ktore to przywileje niewatpliwie naruszaja normy tzw
                                > sprawiedliwosci ludowej)
                                >
                                >

                                Ech... uważam, że za dobrze im się w PRLu działo a mieli to, co im
                                ten PRL zagwarantował (prawo) a teraz, jak czytam, ma powstać ustawa
                                odbierająca im te dobrodziejstwa... Ma powstać - wię TK jeszcze nie
                                miał okazji stanąć na wysokości zadania (hmmm... zadania ma
                                alternatywne, w tym przypadku)
                                :)
                                • bush_w_wodzie Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 13:58
                                  replique napisał:

                                  > Ech... uważam, że za dobrze im się w PRLu działo a mieli to, co im
                                  > ten PRL zagwarantował (prawo) a teraz, jak czytam, ma powstać ustawa
                                  > odbierająca im te dobrodziejstwa... Ma powstać - wię TK jeszcze nie
                                  > miał okazji stanąć na wysokości zadania (hmmm... zadania ma
                                  > alternatywne, w tym przypadku)
                                  > :)


                                  czyli twoj przyklad opiera sie na hipotetycznym wyniku osadu legalnosci ustawy
                                  ktora jeszcze nie powstala?

                                  no wybacz - ale ja tego kupic nie dam rady. nawet jesli bardzo bym chcial
                                  • replique Zatem... 14.09.08, 14:01
                                    masz PO-PiS za wyjątkowych głupców!?... chcących forsować ustawę z
                                    góry skazaną w TK??
                                    Litera tej ustawy została "sprasowana" (podana do prasy) a nawet
                                    więcej: projekt o wiele groźniejszy, pisi, również...
                                    • bush_w_wodzie Re: Zatem... 14.09.08, 14:40
                                      replique napisał:

                                      > masz PO-PiS za wyjątkowych głupców!?...
                                      > chcących forsować ustawę z góry skazaną w TK??

                                      1) po i pis to dwie zupelnie rozne partie bedace w stalym sporze

                                      2) o ile pis mam za glupcow i/lub cynikow to poslow po na pewno nie mam za glupcow

                                      3) jesli ustawa autorstwa po powstanie to wierze ze beda tam zapisane
                                      rozwiazania zgodne z prawem. w szczegolnosci nie bedzie to zbiorowe odbieranie
                                      przywilejow
                                      • replique Mój pradziadek... :) 14.09.08, 20:43
                                        był zobowiązany móić: pażiwiom, pasmotrim :)
                                        • bush_w_wodzie Re: Mój pradziadek... :) 14.09.08, 21:25
                                          replique napisał:

                                          > był zobowiązany móić: pażiwiom, pasmotrim :)

                                          no a przykladu na brak ciaglosci prawa miedzy prl a iiirp jak nie bylo tak nie
                                          ma. wiec - wracajac do meritum - ta ciaglosc jest. i to jak byk jest. prawda?
              • pozarski Re: sowieci chcieli wejsc w 1980 14.09.08, 12:15
                bush_w_wodzie napisal:

                Dokladnie. Nic dobrego sie o tym sukinsynie nie da powidziec. Wielu, ktorzy nie
                byli lepsi, sie z nim identyfikuja i stad to zadziwiajace poparcie dla
                jaruzelskiego rozwiazania.
          • socjalliberal Re: Ależ to bardzo dobre porównanie paczulo 14.09.08, 12:36
            Znaczy wskażesz mi w akcie oskarżenia coś innego niż o kierowanie nielegalnym
            związkiem zbrojnym? Niech go oskarżą o pacyfikację Wujka, o Popiełuszkę, albo
            już nawet o to co Paczula pisze, a nie taką durnotę bo nic innego nie potrafili
            wymyślić. Ale ponieważ NIE wymyślili, to racja lub bez-racja Paczuli nie ma tu
            żadnego znaczenia.

            Oczywiście, ZSRR to był taki bantustan z 200,000 armią, która cała siedziała w
            Afganistanie. Wcale nie była kilkumilionowa, w Polsce żadnego sowieta nie było,
            a Breżniew był potulny niczym Gorbaczow. Oszywiście. Z tym stenogramem to warto
            posłuchać też wersji drugiej strony, jeśli sam zdrowy rozsądek nie wystarcza do
            jej obalenia.
            • pozarski Re: Ależ to bardzo dobre porównanie paczulo 14.09.08, 12:44
              Sluchac wersji drugiej strony? Tylko na pismie.;))
      • replique Ale dałaś!!! 14.09.08, 12:42
        paczula8 napisała:

        > Zamach majowy nie był ZAplanowaną akcja zbrojną,
        > nie słuzył spacyfikowaniu społeczeństwa i utrwalaniu władzy
        > okupanta,
        > Piłsudski nie prosił obcego mocarstwa na pomoc.
        >
        >
        >

        ..... plamę ;)
        To brzmi, jakby historia Polski była ci obca... najzupełniej... :)
    • xenocide Re: czy Piłsudski był zbrodniarzem? 14.09.08, 10:42
      piotr7777 napisał:

      > ...skoro podobno jest nim Jaruzelski.
      > On też stanął na czele związku zbrojnego mającego na celu przejęcie
      > władzy, obalenie legalnego rządu i dopuszczającego przemoc. Później
      > kierował reżimem, który np. bezprawnie pozbawiał wolności.
      > O idolu Michała Kamińskiego i MArka Jurka, Pinochecie, z litości nie
      > wspomnę.

      Odpowiem ci ulubionym tekstem milosnikow Kuronia, Geremka itd. O zmarlych mowi
      sie tylko dobrze albo wcale.
    • 1normalnyczlowiek11 A co,Jaruzelski chciał pogonić Ruskich w 1945r.? 14.09.08, 10:50
      piotr7777 napisał: czy Piłsudski był zbrodniarzem?
      ...skoro podobno jest nim Jaruzelski.

      ---> Najprostszych spraw nie rozumiesz, komuszku!
      Jaruzelski przez całe swe życie utrwalał władzę Ruskich nad Polską zamiast
      choćby próbować od niej się uzależniać.
    • jdbad Re: czy Piłsudski był zbrodniarzem? 14.09.08, 10:56
      Bez watpienia złamał zasady konstytucyjne.
      • adalberto3 "....złamał zasady konstytucyjne." 14.09.08, 11:06
        W tym przypadku na wysokosci zadania stanal Dmowski i nie dopuscil
        do przedluzania konfliktu w kraju. W tym okresie Niemcy zastanawiali
        sie (gen.Ludendorff) czy w przypadku dluzszych zamieszek nie
        wkroczyc do Polski i nie zajac spornych terenow.
        • jdbad Re: "....złamał zasady konstytucyjne." 14.09.08, 11:09
          W 1926 to sobie mogli tylko marzyc o wkraczaniu.
        • socjalliberal Re: "....złamał zasady konstytucyjne." 14.09.08, 11:10
          Dmowski? Ten co w Dumie głosował za przyłączeniem Lublina i ziemi chełmińskiej
          do rdzennych ziem Rosji?
          • adalberto3 W przeciwinstwie do krow ludzie zmieniaja poglady. 14.09.08, 11:23
            socjalliberal napisał:
            Dmowski? Ten co w Dumie głosował za przyłączeniem Lublina i ziemi
            chełmińskiej do rdzennych ziem Rosji?

            Ta prawda dotyczy ich obu. Dmowski przynajmniej nie podzielal
            legendy o "dzikich polach", ktora potem tak bardzo odpowiadala
            Hitlerowi w pogladach Pilsudskiego.
            • socjalliberal Re: W przeciwinstwie do krow ludzie zmieniaja pog 14.09.08, 12:19
              A później przy negocjowaniu Traktatu Ryskiego odrzucił ofertę Rosjan o oddaniu
              Polsce Białorusi, tylko był za jej podziałem, co by "polonizować" mógł, co już
              tożsame praktycznie z Lebensraum było? A Piłsudski to chyba był za konfederacją,
              a nie jak wielbiciel Hitlera Dmowski za kulturkampf tylko tym razem w wydaniu
              polskim?
      • jdbad A Konstytucja 3 maja???? 14.09.08, 11:14
        Zamach jak nic!
        • socjalliberal Re: A Konstytucja 3 maja???? 14.09.08, 12:17
          Nawet bardziej zbrodniczo uchwalana od zbrodniczego Traktatu Lizbońskiego!
          • bush_w_wodzie na szczescie... 14.09.08, 13:06

            rosja i jej polscy wspolnicy przywrocili lad prawny


            socjalliberal napisał:

            > Nawet bardziej zbrodniczo uchwalana od zbrodniczego Traktatu Lizbońskiego!
    • kazik.k Re: czy Piłsudski był zbrodniarzem? 14.09.08, 11:09
      ppinochet wg marka jurka nie byl zbrodniarzem bo tak mowil kosciol swiety matka
      nasza a nasz niewatpliwie swiety tatus uwazal sie za przyjaciela tego zbira i
      mordercy!!!a te tysiace ofiar?-no coz inkwizycja wymordowala znacznie wiecej
      ludzi i dalej jest "swieta" i de facto zaden purpurat nie potepil za zbrodnie
      tego przerazajacego scierwa!!!!!
    • qqazz Re: czy Piłsudski był zbrodniarzem? 14.09.08, 11:21
      Nie wspominaj bo coś mi się zdaje że nic sensownego nie napiszesz.
      Zaś co do sedna twojego wątku to mnie też to mierzi że buntownika i hucpiarza
      ocenia się inaczej niż generała PRLu, Piłsudski dokonał najzwyklejszego w
      świecie zbrojnego zamachu stanu wpisując się w niechlubną tradycję z czasów I RP
      inaczej niż bandytą trudno go nazwać, jak dla mnie to działanie Jaruzelskiego
      nawet nie nadaje się do porównania.




      pozdrawiam
    • bush_w_wodzie pilsudski byl polskm mezem stanu a jaruzelski... 14.09.08, 11:46
      byl po prostu wienym przestawicielem kremla w polsce (zeby uzyc eufemizmu)

      zgodnie z zasadami prawa nikt nie jest winny dopoki sad nie orzeknie inaczej -
      nieprawdaz? wiec pilsudski jest niewinny

      a czy jaruzelski jest winny czy nie - to powinien wlasnie orzec sad
      tak - formalnie rzecz ujmujac

      a tak zgodnie ze zdrowym rozsadkiem - to jakze mozna w ogole porownywac
      jaruzelskiego do pilsudskiego? zabe do orla? fuj...
    • paczula8 aaa uuu eee chyba się nie wygrzebię ;) 14.09.08, 11:55
      ale będę walczyła ...

      dajcie mi chwilę ;)))

      pour p_f, spécialement ... moi aussi je t'aime ;D
      • paczula8 domniemanie niewinności 14.09.08, 11:59
        istnieje cos takiego w polskim prawie tak? No, to macie odpowiedź na
        pytanie autora wątku. Jaruzelski ma pecha ... żyje.
        • paczula8 kontynuując :) 14.09.08, 12:03
          paczula8 napisała:

          > istnieje cos takiego w polskim prawie tak? No, to macie odpowiedź
          na
          > pytanie autora wątku. Jaruzelski ma pecha ... żyje.

          Jaruzelski zyje w demokratycznym państwie ... co z tego wynika
          pisałam tutaj ...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=84590779&a=84606107

          BTW Piłsudskiego uważa sie za dyktatora (ja nie oceniam, tylko
          stwierdzam fakt), a II RP za okres dyktatury ... zastanówcie się nad
          tym, jak historycy ocenią III RP, hę?
          • bush_w_wodzie voila mademoiselle... 14.09.08, 12:11
            ...juz chcialem napisac ale potem...

            paczula8 napisała:

            > Jaruzelski zyje w demokratycznym państwie ... co z tego wynika
            > pisałam tutaj ...

            jaruzelski wykonal egzekucje na autentycznym ruchu niepodleglosciowym w imie
            interesu zsrr. i to jest istota jego winy. o to idzie gra a nie o sam zamach stanu


            > BTW Piłsudskiego uważa sie za dyktatora (ja nie oceniam, tylko
            > stwierdzam fakt), a II RP za okres dyktatury ... zastanówcie się nad
            > tym, jak historycy ocenią III RP, hę?
            >


            no i wlasnie tu doszlo do pomieszania z poplataniem. bo jaruzelski wprowadzajac
            stan wojenny nie wykreowal iiirp mademoiselle...

            co wiecej - obawiam sie ze obecnie trwajaca iiirp zostanie oceniona przez
            historie pozytywnie. jako odbudowa demokratycznego i wolnorynkowego suwerennego
            panstwa. jako czas budowy praworzadnosci integracji z zachodem i budowy
            dobrobytu i poczucia godnosci polakow. pomimo tych wszsytkich kwasniewskich i
            kaczynskich...
            • paczula8 Re: voila mademoiselle... 14.09.08, 12:42
              bush_w_wodzie napisał:

              > ...juz chcialem napisac ale potem...
              >
              > paczula8 napisała:
              >
              > > Jaruzelski zyje w demokratycznym państwie ... co z tego wynika
              > > pisałam tutaj ...
              >
              > jaruzelski wykonal egzekucje na autentycznym ruchu
              niepodleglosciowym w imie
              > interesu zsrr. i to jest istota jego winy. o to idzie gra a nie o
              sam zamach stanu
              >

              zgoda, ale o ile mi wiadomo, nie za egzekucję jest sądzony.

              >
              > > BTW Piłsudskiego uważa sie za dyktatora (ja nie oceniam, tylko
              > > stwierdzam fakt), a II RP za okres dyktatury ... zastanówcie się
              nad
              > > tym, jak historycy ocenią III RP, hę?
              > >
              >
              >
              > no i wlasnie tu doszlo do pomieszania z poplataniem. bo jaruzelski
              wprowadzajac
              > stan wojenny nie wykreowal iiirp mademoiselle...

              Nie zrozumiałes mnie. Ja nie pisałam o wpływie Jaruzelskiego na
              IIIRP, tylko o wpływie III RP na losy Jaruzelskiego ...

              zakładając, że III RP jest państwem demokratycznym => wszyscy
              jestesmy wobec prawa równi => żadne domniemane zasługi nie powinny
              chronic przed odpowiedzialnością ... gdyby było odwrotnie
              mielibyśmy do czynienia z dyktaturą, to miałam na myśli pisząc
              słowa: "zastanówcie się nad tym, jak historycy ocenią III RP".

              >
              > co wiecej - obawiam sie ze obecnie trwajaca iiirp zostanie
              oceniona przez
              > historie pozytywnie.

              Pozytywnie oceniona dyktatura. Nie mam z tym problemu :)


              > jako odbudowa demokratycznego

              raczej budowa ... bardzo powolna ...


              > i wolnorynkowego suwerennego
              > panstwa. jako czas budowy praworzadnosci integracji z zachodem i
              budowy
              > dobrobytu i poczucia godnosci polakow.

              j/w ... powiedzmy, ze jestesmy na jakim etapie procesu ... ale długa
              droga przed nami :)
              • bush_w_wodzie Re: voila mademoiselle... 14.09.08, 12:53
                paczula8 napisała:

                > zgoda, ale o ile mi wiadomo, nie za egzekucję jest sądzony.

                technicznie rzecz biora masz racje. jest sadzony tylko za rozmaite aspekty
                wykonania tej egzekucji

                > >
                > > no i wlasnie tu doszlo do pomieszania z poplataniem. bo jaruzelski
                > wprowadzajac
                > > stan wojenny nie wykreowal iiirp mademoiselle...
                >
                > Nie zrozumiałes mnie. Ja nie pisałam o wpływie Jaruzelskiego na
                > IIIRP, tylko o wpływie III RP na losy Jaruzelskiego ...
                >


                a to karygodna niedomyslnosc z mojej strony! pardon


                >
                > >
                > > co wiecej - obawiam sie ze obecnie trwajaca iiirp
                > > zostanie oceniona przez historie pozytywnie.
                >
                > Pozytywnie oceniona dyktatura. Nie mam z tym problemu :)
                >

                jak sie nazywa urzedujacy dyktator?

                >
                > > jako odbudowa demokratycznego
                >
                > raczej budowa ... bardzo powolna ...
                >

                niech i tak bedzie

                >
                > > i wolnorynkowego suwerennego
                > > panstwa. jako czas budowy praworzadnosci integracji z zachodem i
                > budowy
                > > dobrobytu i poczucia godnosci polakow.
                >
                > j/w ... powiedzmy, ze jestesmy na jakim etapie procesu ...
                > ale długa droga przed nami :)
                >

                mnie sie zdaje ze juz blizej niz dalej (np nasza kielbasa juz przegonila...).
                choc oczywiscie wszyscy ida do przodu wiec tak ludzie jak i kraje musza sie
                rozwijac wciaz i wciaz
                • paczula8 Re: voila mademoiselle... 14.09.08, 13:09
                  > > > co wiecej - obawiam sie ze obecnie trwajaca iiirp
                  > > > zostanie oceniona przez historie pozytywnie.
                  > >
                  > > Pozytywnie oceniona dyktatura. Nie mam z tym problemu :)
                  > >
                  >
                  > jak sie nazywa urzedujacy dyktator?

                  Wyczytałes więcej niz napisałam, ale to moja wina ... wiem, że
                  wypowiadam się w sposób nie dla kazdego zrozumiały ...:)

                  III RP jeszcze trwa, więc nie wiemy co z niej sie wykluje, a pisząc,
                  że nie mam problemu z pozytywną oceną dyktatury chciałam powiedzieć,
                  że demokrację z zasady oceniam negatywnie ... ale to zupełnie inna
                  historia :)
                  • bush_w_wodzie Re: voila mademoiselle... 14.09.08, 13:40
                    paczula8 napisała:

                    > > > > co wiecej - obawiam sie ze obecnie trwajaca iiirp
                    > > > > zostanie oceniona przez historie pozytywnie.
                    > > >
                    > > > Pozytywnie oceniona dyktatura. Nie mam z tym problemu :)
                    > > >
                    > >
                    > > jak sie nazywa urzedujacy dyktator?
                    >
                    > Wyczytałes więcej niz napisałam, ale to moja wina ... wiem, że
                    > wypowiadam się w sposób nie dla kazdego zrozumiały ...:)
                    >

                    nic nie szkodzi. najwazniejsze ze sie ladnie usmiechasz ;)

                    >
                    > III RP jeszcze trwa, więc nie wiemy co z niej sie wykluje,

                    o rany. a co bedzie jak potrwa tak ze sto lat? to przeciez nie damy rady jej
                    wcale ocenic...

                    > a pisząc, że nie mam problemu z pozytywną oceną dyktatury
                    > chciałam powiedzieć, że demokrację z zasady oceniam
                    > negatywnie ... ale to zupełnie inna historia :)
                    >


                    chcialbym zapytac czy ta porownawcza ocena dyktatury i demokracji ma jakas baze
                    empiryczna... czy moze wylacznie - nazwijmy to - teoretyczna?
                    • paczula8 Re: voila mademoiselle... 14.09.08, 13:49
                      > > III RP jeszcze trwa, więc nie wiemy co z niej sie wykluje,
                      >
                      > o rany. a co bedzie jak potrwa tak ze sto lat? to przeciez nie
                      damy rady jej
                      > wcale ocenic...

                      sto lat RP (nawet III) to niezła perspektywa ... na to konto jestem
                      gotowa zrezygnować z oceny :)


                      >
                      > > a pisząc, że nie mam problemu z pozytywną oceną dyktatury
                      > > chciałam powiedzieć, że demokrację z zasady oceniam
                      > > negatywnie ... ale to zupełnie inna historia :)
                      > >
                      >
                      >
                      > chcialbym zapytac czy ta porownawcza ocena dyktatury i demokracji
                      ma jakas baze
                      > empiryczna... czy moze wylacznie - nazwijmy to - teoretyczna?

                      jestem wybitnym teoretykiem ;)
                      a mówiąc powaznie nie wierzę w utopie, stąd mój krytyczny stosunek
                      do demokracji.
                      • bush_w_wodzie Re: voila mademoiselle... 14.09.08, 13:54
                        paczula8 napisała:

                        > > > III RP jeszcze trwa, więc nie wiemy co z niej sie wykluje,
                        > >
                        > > o rany. a co bedzie jak potrwa tak ze sto lat? to przeciez nie
                        > > damy rady jej wcale ocenic...
                        >
                        > sto lat RP (nawet III) to niezła perspektywa ... na to konto jestem
                        > gotowa zrezygnować z oceny :)
                        >


                        hmmm. naprawde nie zamierzasz juz oceniac iiirp?
                        moge trzymac za slowo?


                        > >
                        > > > a pisząc, że nie mam problemu z pozytywną oceną dyktatury
                        > > > chciałam powiedzieć, że demokrację z zasady oceniam
                        > > > negatywnie ... ale to zupełnie inna historia :)
                        > > >
                        > >
                        > >
                        > > chcialbym zapytac czy ta porownawcza ocena dyktatury i demokracji
                        > ma jakas baze
                        > > empiryczna... czy moze wylacznie - nazwijmy to - teoretyczna?
                        >
                        > jestem wybitnym teoretykiem ;)
                        > a mówiąc powaznie nie wierzę w utopie, stąd mój krytyczny stosunek
                        > do demokracji.
                        >

                        hmmm. jesli nie wierzysz w utopie to co robisz w szeregach zwolennikow utopijnej
                        partii rojalistycznej?
                        i skad twoj pozytywny stosunek do dyktatury?
                        • paczula8 Re: voila mademoiselle... 14.09.08, 18:43
                          bush_w_wodzie napisał:

                          > paczula8 napisała:
                          >
                          > > > > III RP jeszcze trwa, więc nie wiemy co z niej sie wykluje,
                          > > >
                          > > > o rany. a co bedzie jak potrwa tak ze sto lat? to przeciez nie
                          > > > damy rady jej wcale ocenic...
                          > >
                          > > sto lat RP (nawet III) to niezła perspektywa ... na to konto
                          jestem
                          > > gotowa zrezygnować z oceny :)
                          > >
                          >
                          >
                          > hmmm. naprawde nie zamierzasz juz oceniac iiirp?
                          > moge trzymac za slowo?

                          za sto lat ... nie zamierzam :) poza tym jaką mam gwarancje, że
                          przetrwa? RP - numerek jest nieistotny. Patrząc na to co sie dzieje
                          czarno widzę ...


                          > hmmm. jesli nie wierzysz w utopie to co robisz w szeregach
                          zwolennikow utopijnej
                          > partii rojalistycznej?
                          > i skad twoj pozytywny stosunek do dyktatury?

                          Nie jestem w szeregach żadnej partii:) a mój stosunek do dyktatury
                          jest neutralny, czyli mniej więcej taki, jak do faktu, ze słońce
                          swieci. Czasem narzekamy na to, że jest za gorąco, albo za zimno. Z
                          dyktatura jest podobnie, jest mniejsza, wieksza, ale jest.
                          Demokracja to tez jest forma dyktatury. Lubisz byc oszukiwany?
                          • bush_w_wodzie Re: voila mademoiselle... 14.09.08, 21:23
                            paczula8 napisała:

                            > > > sto lat RP (nawet III) to niezła perspektywa ... na to konto
                            > jestem
                            > > > gotowa zrezygnować z oceny :)
                            > > >
                            > >
                            > >
                            > > hmmm. naprawde nie zamierzasz juz oceniac iiirp?
                            > > moge trzymac za slowo?
                            >
                            > za sto lat ... nie zamierzam :) poza tym jaką mam gwarancje, że
                            > przetrwa? RP - numerek jest nieistotny. Patrząc na to co sie dzieje
                            > czarno widzę ...
                            >

                            to ja juz sie zgubilem (cale szczescie ze znow nie zabraklo usmiechu ;)).
                            zrozumialem cie tak: ocena iiirp jest przedwczesna bo nie wiadomo co sie
                            wykluje. a bedzie wiadomo co sie wyklulo jak sie iiirp skonczy. wywodze z tego
                            ze dopoki iiirp trwa to nie bedziesz jej oceniac... ale zdaje mi sie teraz ze
                            cos pokrecilem - i chodzi ci o to ze nie bedziesz _teraz_ oceniac iiirp pod
                            warunkiem ze przetrwa 100 lat. a jesli nie przetrwa 100 lat to ja bedziesz teraz
                            oceniac.
                            na wszelki wypadek tez dodam :)))



                            >
                            > > hmmm. jesli nie wierzysz w utopie to co robisz w szeregach
                            > zwolennikow utopijnej
                            > > partii rojalistycznej?
                            > > i skad twoj pozytywny stosunek do dyktatury?
                            >
                            > Nie jestem w szeregach żadnej partii:)
                            >


                            napisano powyzej `w szeregach zwolennikow'. faktycznie - lepiej bylo napisac
                            `wsrod zwolennikow'

                            > a mój stosunek do dyktatury
                            > jest neutralny, czyli mniej więcej taki, jak do faktu, ze słońce
                            > swieci.


                            jakos lubie gdy slonce swieci ale rozumiem ze chodzi ci o nieuniknionosc
                            zjawiska (co prawda mozna sie schowac w piwnicy i przyjac posade nocnego stroza
                            co pozwala np zminimalizowac wplyw swiatla slonecznego na nasze zycie no ale to
                            juz inna historia)


                            > Czasem narzekamy na to, że jest za gorąco, albo za zimno. Z
                            > dyktatura jest podobnie, jest mniejsza, wieksza, ale jest.
                            > Demokracja to tez jest forma dyktatury. Lubisz byc oszukiwany?
                            >

                            zaraz zaraz - czy twierdzisz ze kazda forma rzadow kazdy ustroj jest dyktatura?

                            mnie sie zdawalo do tej pory ze na takie cos rezerwujemy termin `ustroj
                            polityczny' a dyktatura to tylko pewien typ ustroju politycznego. no ale
                            mniejsza z tym - sprobuje skorzystac i sie czegos nauczyc:

                            czy mozesz mnie objasnic jakie kluczowe atrybuty dyktatury ma demokracja?
            • replique bardzo, natomiast... 14.09.08, 13:58
              przydałby się osąd historyczny IV RP....
              (a Kaczorów obu, za sam projekt konstytucji, tej czwartej...)
      • polski_francuz Re: aaa uuu eee chyba się nie wygrzebię ;) 14.09.08, 12:13
        Cii..bo jeszcze moja zona przyuwazy i dostane bana na FK...

        PF
        • paczula8 Re: aaa uuu eee chyba się nie wygrzebię ;) 14.09.08, 12:21
          polski_francuz napisał:

          > Cii..bo jeszcze moja zona przyuwazy i dostane bana na FK...

          acha!:) no to mam Cię w garści ... ;P)))
          • paczula8 Re: aaa uuu eee chyba się nie wygrzebię ;) 14.09.08, 12:44
            heh żartowałam, nie bój się ;)))
    • ossey Re: Petaku 14.09.08, 11:55
      Pilsudski byl patriota, jemu zawdzieczamy w zancznej mierze niepodlegle panstwo.
      Pilsudksi decyzje podejmowal kierujac sie tylko interesem naszego kraju. Owszem
      przewrot majowy jest roznie oceniany ale tez wyszedl na dobre Polsce bo pozbawil
      wplywu na kraj ugrupowania jawnie anarchistyczne.
      Jaruzelski to zdrajca i najemnik Moskwy i wszystko robil w interesie sowietow.

      • polski_francuz Re: Petaku 14.09.08, 12:17
        Ossey, do oceny Jaruzela brakuje dystansu i ta ocena nalezy do historykow a nie
        do histerykow.

        Pozdro

        PF
        • ossey Re: Ocena bedzie jednoznaczna 14.09.08, 12:32
          Jak jednoznaczna jest jego ocena z lat 40/50 kiedy byl TW Wolskim i zaufanym
          Mioskwy.
        • qqazz Re: Petaku 14.09.08, 13:46
          Do oceny Piłsudskiego tez brakuje dystansu, najlepszym dowodem jest
          funkcjonujace w publicznym obiegu kłamstwo tyczące się bitwy warszawskiej i
          jakoby jego zasług w tym zwycięstwie, zapomina się też że przed wojną z Rosją
          Piłsudski rozbroił kompletnie całą armię Hallera (nowoczesną, doświadczoną,
          wyszkoloną i wyposażoną lepiej niz cała armia czerwona czego nie można
          powiedzieć o harcerzykach Piłsudskiego) dzięki czemu gdy bolszewicy przystąpili
          do ataku nie było w Polsce wojska, ciągle się mówi o jego zasługach dla
          odzyskania ziem wschodnich gdzie leżaly jego dobra rodzinne a zupełnie nie mówi
          sie o braku zainteresowania sprawami ziem zachodnich, przecież gdyby nie
          powstania ślaskie i wielkopolskie przeprowadzone nie tylko bez pomocy ale nawet
          wbrew woli piłsudczykowskiej Warszafki Górny Śląsk i Wielkopolska zostałyby w
          granicach Niemiec.



          pozdrawiam
          • danuta49 Najpierw(!)byla ofensywa Pilsudskiego na Kijów! 14.09.08, 16:47
            Potem kontruderzenie Ruskich.Nikt armii gen.Hallera nie rozbrajal,
            tyle że trochę jej zajęla wędrówka z Francji!!!Poducz się
            historii,zamast bluzgać na forum!!!
            • qqazz Re: Najpierw(!)byla ofensywa Pilsudskiego na Kijó 14.09.08, 20:06
              Faktycznie się trochę rozpędziłem (dziękuję za zwrócenie uwagi), nikt jej nie
              rozbroił bo nie zdążył, armia Hallera wróciła na wiosnę 1919 i miała zostać
              rozwiązana tylko że konieczność wymusiła jej użycie w walkach na wschodzie,
              Piłsudski bał sie rywali którzy mogli mu zagrozić a liczniejsza od sił
              Piłsudskiego Armia Hallera była siłą na jakiej mogli sie w tym czasie oprzeć
              jego przeciwnicy (niejeden z nich zginął po przewrocie majowym) więc najpierw
              chciał ją rozwiązać (ponoć nawet zostały już wydane odpowiednie rozkazy tylko je
              cofnięto z uwagi na wojnę na wschodzie) a później po prostu sobie ją podporządkował.



              podporządkował
    • allspice Re: czy Piłsudski był zbrodniarzem? 14.09.08, 11:57
      Wg norm IPN-u na pewno tak...
      • replique Re: czy Piłsudski był zbrodniarzem? 14.09.08, 14:08
        allspice napisała:

        > Wg norm IPN-u na pewno tak...

        Tyle, że IPN swoje "normy" przykleja według własnego uznania...
    • danuta49 WgIPN owszem!Tylko nie byl glupi żeby oddać wladzę 14.09.08, 13:47
      Jego podwladni w zamachu majowym również tacy glupi nie byli;-)))))
      • qqazz Re: WgIPN owszem!Tylko nie byl glupi żeby oddać w 14.09.08, 21:12
        Mędrców raczej do Piłsudskiego nie ciągnęło za to wielu było przy nim birbantów
        pazernych na władzę gotowych się przy niej utrzymać za wszelką cenę
        (Piłsudskiego też raczej kręciła władza dla władzy), zaś co do władzy to była
        ona tak silna jak nikogo przed nim w tym kraju więc nie dziwota że nie oddawał,
        wystarczyło tylko rozbudowywać aparat represji i pacyfikować nieposłusznych
        krytyków, w Berezie siedzieli nawet piłsudczycy którzy ośmielili się skrytykować
        jego ferajnę.



        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka