zapijaczony-ryj
22.09.08, 06:39
Np.weźmy dziury w nosie.Jeśli za bardzo zarosną to taki polityk traci powonienie.
Następne są uszy.
Jeśli te politykowi za bardzo zarosną to traci on słuch, a w ślad za nim i
zdrowy rozsądek.
Z prostej przyczyny .Nie słyszy wszystkiego co mówią inni, a usiłuje to
komentować.
Komentuje nie mając pełnej wiedzy na temat tego, na temat którego się
wypowiada (bo nie usłyszał do końca z powodu zarośniętych włosami uszu.
Dlaczego uważam, że ma zarośnięte uszy?
Sprawa oczywista ,jak nie wyrywa włosów z nosa, które widzi, to niby dlaczego
miał by wyrywać włosy z uszu, których nie widzi.
No i chce mówić mądrze ,wychodzi jak zwykle...od rzeczy:
Bełkot paranoika opanowanego nienawiścią:
politbiuro.pl/politbiuro/1,85402,5710915,_Donald_Tusk_ma_wielkie_ambicje__zdezintegrowac_narod_.html