Dodaj do ulubionych

Lech Kaczynski - jak to sobie Sluzbe Zdrowia w War

08.10.08, 02:22
w Warszawie organizowal?

Po roku Lech Kaczyński dyrektorem miejskiego biura polityki zdrowotnej
mianował Aurelię Ostrowską. Dało to początek zmianom personalnym w
warszawskich ZOZ-ach. Nie oglądając się na przepisy prawa, prezydent zwolnił
od razu trzech dyrektorów. Zapomniał przy tym o zasięgnięciu opinii rad
społecznych działających w ZOZ-ach, co wywołało protesty radnych z komisji
zdrowia. Władysław Stasiak, który od Doroty Safjan przejął nadzór nad służbą
zdrowia, miał radnym do powiedzenia tylko tyle: "Nie chcę rozmawiać teraz w
trybie Big Brothera o tym, co było, a czego nie było".
Obserwuj wątek
    • porannakawa20 Re: Lech Kaczynski - jak to sobie Sluzbe Zdrowia 08.10.08, 02:23
      Czystka personalna przeprowadzona przez Lecha Kaczyńskiego wśród dyrektorów
      ZOZ-ów podległych prezydentowi miasta, zarówno szpitali jak i przychodni,
      wkrótce przyniosła pierwsze owoce. Na liście rankingowej ZOZ-ów starających się
      w województwie mazowieckim o fundusze z Unii Europejskiej szpitale podlegające
      prezydentowi Warszawy znalazły się poza pierwszą dziesiątką.
      Na Mokotowie wybuchł skandal, gdy zatrudniony przez Kaczyńskiego nowy dyrektor
      ZOZ Andrzej Radziszewski za pieniądze przeznaczone na remont przychodni urządził
      sobie dyrektorski gabinet. Po doniesieniach prasy i telewizji prezydent zmuszony
      był Radziszewskiego zwolnić. I wtedy dopiero się okazało...
      • porannakawa20 Re: Lech Kaczynski - jak to sobie Sluzbe Zdrowia 08.10.08, 02:23
        Andrzej R. był wcześniej dyrektorem ZOZ w Strzegomiu. Stracił tam pracę, gdy
        prokuratora postawiła mu zarzuty bezpodstawnego wzbogacenia się. Aurelia
        Ostrowska, dyrektor biura polityki zdrowotnej, broniła swojego protegowanego:
        "To dobry fachowiec. Przed zatrudnieniem zasięgaliśmy opinii na jego temat.
        Wszyscy wypowiadali się w samych superlatywach". Pismo z zapytaniem w sprawie
        Radziszewskiego prezydent wysłał do Strzegomia w grudniu 2004 r., półtora roku
        po zatrudnieniu go, dopiero wtedy gdy w mediach pojawiły się zarzuty.
        Skandal wyciszono w stylu lat siedemdziesiątych. "Andrzej Radziszewski zwrócił
        się do prezydenta miasta z prośbą o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem
        stron. Prezydent przychylił się do tej prośby" - poinformowała po prostu Ostrowska.
        • porannakawa20 Re: Lech Kaczynski - jak to sobie Sluzbe Zdrowia 08.10.08, 02:24
          Prokuraturę miał też na karku mianowany przez Lecha Kaczyńskiego na stanowisko
          dyrektora ZOZ na Żoliborzu Jacek Szubstarski. Prezydent ściągnął go do Warszawy
          z Płocka, gdzie Szubstarski był radnym miejskim wybranym z listy SLD, później SdPl.
          Dyrektorzy mający kłopoty z prawem zawdzięczają swoje stanowiska Kaczyńskiemu,
          Stasiakowi i Ostrowskiej. Władysław Stasiak wobec wysypu afer zrobił tylko
          jedno: "Poprosiłem, by wszyscy dyrektorzy ZOZ złożyli oświadczenia, czy toczą
          się przeciwko nim jakieś postępowania karne".
          Ale nawet oświadczenia, których zażądał Stasiak, nie pomogły. Leszek Wójtowicz,
          dyrektor szpitala Sióstr Elżbietanek przy ul. Goszczyńskiego, którego Kaczyński
          sprowadził aż ze Żnina, w ankiecie Stasiaka oświadczył, że nie toczy się
          przeciwko niemu żadne postępowanie. W Żninie tymczasem prokuratura podejrzewała
          go m. in. o przywłaszczenie pieniędzy i o poświadczenie nieprawdy w dokumentach.
          "Myślałem, że ratusz pyta o moją działalność w Warszawie" - tłumaczył się
          Wójtowicz.
          • porannakawa20 Re: Lech Kaczynski - jak to sobie Sluzbe Zdrowia 08.10.08, 02:24
            Warto dodać, że brak koncepcji, co zrobić ze szpitalem Sióstr Elżbietanek
            mieszczącym się w budynku, któremu wygasła umowa najmu, zaowocował procesem
            sądowym o 1,8 mln zł, w tym 300 000 zł odsetek za nieterminowe wpłaty i wejściem
            do szpitala komornika.
            Gdy wybuchła afera Wójtowicza, Władysław Stasiak poinformował dziennikarzy, że
            został on zwolniony dyscyplinarnie: "Zastosowaliśmy artykuł pięćdziesiąty drugi,
            bo dyrektor świadomie wprowadził w błąd przełożonego."
            Po kilku miesiącach okazało się, że Stasiak mówił nieprawdę. Wójtowicz pozostał
            na stanowisku dyrektora szpitala. "Taką decyzję podjął prezydent Lech Kaczyński"
            - wyjaśnił spokojnie Stasiak, z niczego się nie tłumacząc.
            • porannakawa20 Re: Lech Kaczynski - jak to sobie Sluzbe Zdrowia 08.10.08, 02:25
              Dyrektorem Szpitala Grochowskiego Kaczyński mianował Andrzeja Jacynę. Jacyna był
              poprzednio dyrektorem Branżowej Kasy Chorych dla Służb Mundurowych. Został
              stamtąd zwolniony dyscyplinarnie. Rada kasy zarzuciła mu, że nie zredukował
              kosztów administracyjnych a jego działania mogły doprowadzić do niewykonania
              planu finansowego.
              Po dwóch latach od mianowania Jacyny rada społeczna Szpitala Grochowskiego
              zawnioskowała o odwołanie go i o kontrolę w szpitalu. Rada miała zastrzeżenia do
              sposobu wynagradzania pracowników, niecelowych remontów i sprzedawania długów
              szpitala. Jacyna przez 2004 rok zwiększył zadłużenie szpitala z 20 do 28 mln zł.
              "Placówka jest źle zarządzana" - stwierdziła Janina Kowalska, członek rady
              społecznej, skądinąd radna Prawa i Sprawiedliwości. Wnioski rady społecznej
              poparła rada dzielnicy Praga Południe. Urzędnicy prezydenta, którzy
              skontrolowali szpital, stwierdzili, że niektórzy lekarze dostawali wynagrodzenia
              "dalece zawyżone w stosunku do wynagrodzeń innych".
              • porannakawa20 Re: Lech Kaczynski - jak to sobie Sluzbe Zdrowia 08.10.08, 02:25
                W kilka tygodni po odejściu Jacyny ze Szpitala Grochowskiego komornik zablokował
                konta szpitala.
                W czerwcu 2005 r. wybuchła kolejna afera. Dyrektorzy szpitali podlegających
                Kaczyńskiemu, m. in. Andrzej Jacyna i dyrektor Szpitala Bielańskiego Ewa
                Żydowicz-Mucha, zlecali sobie nawzajem płatne konsultacje na te same tematy.
                Przez dwa lata zarobili w ten sposób 332 000 zł.
                W służbie zdrowia Kaczyński spełnił swoją obietnicę wyjątkowo rzetelnie. Nowi
                dyrektorzy ZOZ-ów są zdecydowanie spoza układu warszawskiego: ze Strzegomia,
                Płocka, Żnina...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka