Dodaj do ulubionych

Wpierw krysys Balcerowicza, teraz kryzys światowy

14.10.08, 14:22
My to mamy pecha

Wpierw krysys Balcerowicza, który pozbawił miliony Polaków oszczędności całego życia, teraz kryzys światowy
Jak pech, to pech
Obserwuj wątek
    • goldzia13 fakt niezaprzeczalny, wciąz mamy "pod górkę" 14.10.08, 14:32
      • pan.nikt Re: fakt niezaprzeczalny, wciąz mamy "pod górkę" 14.10.08, 14:47
        a dlaczego??

        Bo wygraliśmy "okrągły ube-cki stół"
        • wujaszek_joe Re: fakt niezaprzeczalny, wciąz mamy "pod górkę" 14.10.08, 14:58
          Kaczyńscy w Magdalence Polskę sprzedali!
          :D
          • pan.nikt Re: fakt niezaprzeczalny, wciąz mamy "pod górkę" 14.10.08, 15:07
            "srają ptaszki, bedzie wiosna" :):):)_
            • replique Wesoło ci... 14.10.08, 15:10
              Czyżbyś nie widział zdjęć Kaczyńskich na tle Okrągłego Stołu???
              Jakiś taki, słabiutki z ciebie obserwator :)
              • wujaszek_joe Re: Wesoło ci... 14.10.08, 15:12
                niedawno Prezydent wychwalał brata jak to w 89r. koalicję montował. Balcerowicz
                został wtedy ministrem finansów:)
                • replique Re: Wesoło ci... 14.10.08, 15:21
                  Twoja sygnaturka, załatwia sprawę od A do Z...
                  Dokładnie wiadomo, dlaczego Kaczory kręciły się koło Wałęsy i
                  dlaczego spowodowały jego wybór na prezydenta - nie przewidzieli
                  tylko, że "chłopski rozum" będzie solidniejszy od "inteligencji
                  żoliborskiej" :)
              • pan.nikt Re: Wesoło ci... 14.10.08, 15:12
                widziałem też kilka innych zdjęć, o których milczysz
                • replique Re: Wesoło ci... 14.10.08, 15:18
                  Milczę bo wątek jest o Kczorach i Okrągłym Stole... czyli o czymś, o
                  czym nie masz zielonego pojęcia.
                  • pan.nikt Re: Wesoło ci... 14.10.08, 15:25
                    A MOŻE WIEM WIĘCEJ NIŻ ty durnoto?????????????????
                    • pan.nikt Re: Wesoło ci... 14.10.08, 15:28
                      pRZEPRASZAM, ZA TAKI TON, ale mam zwyczaj odpowiadać językiem w jakim do mnie mówią.
                      Kidy mówią po Niemiecku, odpowiadam po niemiecku, kiedy po rosyjsku, po rosyjku, kiedy po angielsku po angielsku, a kiedy PO CHAMSKU, TO PO CHAMSKU
                      • replique szkoda... 14.10.08, 15:29
                        że z polskim gorzej... :)
                    • replique a skąd??? 14.10.08, 15:29

                      • pan.nikt Re: a skąd??? 14.10.08, 15:51
                        Trzeba czytać, by wiedzieć.

                        Ba trzeba czytać i przeżyc
                        • replique No cóś podobnego? 14.10.08, 16:18
                          ty to chyba przeżywałeś jak... Żorżyk gitarzysta...
                          PeeS - wiem, że Google istnieje i wszystko nanim znaleźć można...
                          Nawet te bzdury, które tu podsuwasz... :)
                          Z drugiej zaś, trzeba przyznać, że dobry z ciebie człowiek i linkami
                          do iskier nie zamęczasz!
                          • pan.nikt Re: No cóś podobnego? 14.10.08, 16:25
                            uhahaha
                            • replique A jednak! 14.10.08, 16:34
                              właśnie tego się spodziewałem...
                              Strasznie gorzkie jednak, to twoje "uhahaha" :)
                              • pan.nikt Re: A jednak! 14.10.08, 16:41
                                bo gorzko widzę, Twoje poczucie realiów
      • pies_na_czarnych Re: fakt niezaprzeczalny, wciąz mamy "pod górkę" 14.10.08, 15:10
        Goldzia majtki stracila. :)
      • wikul Re: fakt niezaprzeczalny, wciąz mamy "pod górkę" 14.10.08, 17:13
        Rozbrajająca szczerość.
    • replique Jakaż to głupota 14.10.08, 15:08
      ci przyświeca, przy pisaniu takich bzdur ???
      • pan.nikt Re: Jakaż to głupota 14.10.08, 15:14
        udowodnij, że napisałem bzdurę??

        Udowodnisz , masz u mnie piwo
        • pan.nikt Re: Jakaż to głupota 14.10.08, 15:15
          no OK szkocką Whisky, którą włąśnie sączę
          • wujaszek_joe Re: Jakaż to głupota 14.10.08, 15:21
            i to jest chyba przyczyna twoich banialuk
            • pan.nikt Re: Jakaż to głupota 14.10.08, 15:30
              W BARDZO MAŁYCH ILOŚCIACH
              o zwidach nie ma mowy, to nie piątek
          • replique Re: Jakaż to głupota 14.10.08, 15:28
            Przeczytaj jeszcze raz co wysmarowałeś, puknij się ze dwa razy... i
            sam zobaczysz!
            Podpowiem tylko, że gdyby nie Balcerowicz, to Polska byłaby na
            poziomie dzisiejszej Bułgarii lub Rumunii...
            O kryzysie finansów światowych to w Polsce zaledwie słychać (chyba,
            że mylisz załamanie na giełdzie z kryzysem światowych finansów)
            Przy okazji, ten kryzys dotyczy wyłącznie spekulacyjnych banków w
            USA a zahacza o Europę i świat o tyle o ile... nie ma tak, żeby
            niektóre banki europejskie nie miały żadnych powiązań z tymi
            amerykańskimi. Jedyna nauczka jaka z tego idzie,to ta, że nie ma
            pieniądza, który robi pieniądz... jest to tylko hazard... jak
            totolotek :)
            • pan.nikt Re: Jakaż to głupota 14.10.08, 15:39
              Przepraszam, a co wiesz o Rumuni??
              Ja wiem trochę, bo gadam z Rumunami codziennie w pracy
            • pan.nikt Re: Jakaż to głupota 14.10.08, 15:58
              no jasne \
              Twoje pojęcie kryzysu to dzicinada.
              I ciekawe, dlaczego nie che ci uwierzyć np rząd UK, który wpompowuje w 4 największe banki Uk 37 mld funtów??
              • replique No właśnie!!! 14.10.08, 16:24
                Dlaczego wpompowuje w "te" banki???
                Dlaczego Belgia, Francja i Luksemburg wpompowały w Fortisa???
                Dlaczego i USA i pół Europy wpompuje jeszcze z 500 mld w parę
                konkretnych banków a w parę setek innych nie?
                Dlaczego Polska nie wpompuje w ani jeden swój bank?
                ***
                Napisałeś, że dużo czytasz - poczytaj jeszcze (uważnie!!) i napisz!
                • pan.nikt Re: No właśnie!!! 14.10.08, 16:28
                  a ile Polska ma banków???
                  • replique Re: No właśnie!!! 14.10.08, 16:37
                    Czy to ważne ILE??
                    Ważne w tym, jakie są regulacje i kryteria działalności banków...
                    Nawet gdyby miała tylko jeden a ten działał jak Lechman w USA, to by
                    musiała pompować i pompować.... Widzę, że to za trudne dla ciebie...
                    Dodam, że za to, pomnik Balcerowiczowi się należy!
                    • pan.nikt Re: No właśnie!!! 14.10.08, 16:42
                      ważne, bo polskich banków mamy 1,000 nic
                      • replique Re: No właśnie!!! 14.10.08, 16:57
                        pan.nikt napisał:

                        > ważne, bo polskich banków mamy 1,000 nic

                        Nie powiem, że właśnie TYM postem bo jednak KAŻDYM ... udowadniasz,
                        że jesteś PAN NIKT... Ktoś, gdzieś, kiedyś napchał cię kilkoma
                        demagogicznymi frazesami, które powtarzasz jak mantrę, jak dogmat
                        jakiś a nie zauważasz, że rzeczywistość jest zupełnie inna...
                        Możliwości analityczne - zero!
                        Rozbiór logiczny - zero!
                        Wnioskowanie - zwro!
                        ... skończymy zatem, na tym!
                        EOT&EOD
                        • pan.nikt Re: No właśnie!!! 14.10.08, 17:05
                          jakie fajne wnioski, kogoś, kto nie napisał nic prócz inwektyw. BRAWO

                          ps ile masz z PO za post???
                      • sierzant_nowak Re: No właśnie!!! 14.10.08, 17:37
                        > ważne, bo polskich banków mamy 1,000 nic

                        czyli lepiej nie miec tych bankow, nie trzeba pompowac w nie kasy, nie? :]

                        Glupis misiek... Polski system bankowy jest dobrze odizolowany od zawieruchy na swiatowym rynku finansowym. Nie w 100% (uderza np. trudnosc z pozyczaniem kasy w walutach) ale jednak dobrze - dlatego ze mamy stworzone przez Balcera i HGW reguly dzialania tych bankow. Takze transfery srodkow za granice (depozytow i aktywow) sa niemozliwe z prawnego pkt widzenia.


                        poza tym co znaczy POLSKICH? Jaki (czyj) jest Fortis? Czyj jest AIG? Nie pytam skad sie historycznie dana grupa wywodzi, ani gdzie ma swoje HQ. Pytam CZYJA jest - ktore PANSTWO jest jej wlascicielem?

                        Te grupy - podobnie jak grupy motoryzacyjne - nie maja juz narodowosci. Maja kraje skad sie wywodza, ale teraz sa MIEDZYNARODOWYMI korporacjami. I tez mozesz byc ich czesciowym wlascicielem, gdy na zachodnich gieldach kupisz sobie troche ich akcji. Akurat jest okazja - tanie sa :D
    • nonno1 Re: No to już głupota bezdenna! 14.10.08, 15:19
      Oskarżać Balcerowicza o kryzys, z którego nas wyprowadził i doprowadził do
      silnego pieniądza. Czy ktoś mógł przypuszczać, że dolar będzie gorszy od
      złotówki? A to właśnie skutek prac pana profesora.
    • l.george.l Re: Wpierw krysys Balcerowicza, teraz kryzys świa 14.10.08, 15:39
      pan.nikt napisał:

      [...]
      > Wpierw krysys Balcerowicza, który pozbawił miliony Polaków oszczędności całego
      życia [...]

      A kogoż Ty masz na myśli? Cinkciarzy? Spekulantów? Esbeckich konfidentów?
      Kułaków? Bo tylko tacy mogli mieć jakieś oszczędności w czasach, które
      wspominasz. Czy były ich aż miliony? Przesadzasz.
      • pan.nikt Re: Wpierw krysys Balcerowicza, teraz kryzys świa 14.10.08, 16:14
        Młody jesteś nie pamiętasz (toż wtedy na stojąc pod łózko wchodziłeś, a rodzice nie mówili co co sie dzieje w łóżku i w polityce)
        Zapewniam cię, że wielu ludzi miało jakieś tam drobne oszczędności. Może nie na wille w Hiszpanii, ale na samochód, mieszkanie itd.
        Dziwisz się???
        Naprawdę wtedy, też ludzię żyli.
        ba wtedy, byli nawet antyklarowie, jak |TY
        • sierzant_nowak Re: Wpierw krysys Balcerowicza, teraz kryzys świa 14.10.08, 17:41
          > Zapewniam cię, że wielu ludzi miało jakieś tam drobne oszczędności. Może nie na
          > wille w Hiszpanii, ale na samochód, mieszkanie itd.

          gow.no mieli, nie oszczednosci. WYDAWALO im sie ze maja, bo panstwo nawciskalo im ze ich papierowe pieniadze sa cos warte. Ale ile byly warte NAPRAWDE dowiadywales sie, gdy chciales wymienic ta kase na zachodnia walute. Po wolnorynkowych kursach (na czarnym rynku) wychodzilo ze za swoje oszczednosci mogles kupic... dekiel od mercedesa. Gora dwa.

          Reforma Balcerowicza zdejmowala NAWIS INFLACYJNY (googlaj synku, googlaj) - czyli musiala zredukowac sztucznie zawyzona, nie majaca poparcia w PKB wartosc waluty do realnej. I okazywalo sie, ze twoje oszczednosci warte byly mniej wiecej tyle, ile dolarow u cinkciarza mogles za nie kupic. Czyli g...

          ale za to ci ktorzy z tamtych czasow maja ziemie czy mieszkania (fakt, standard nie za wysoki ale jednak) maja je po 1000x nizszych cenach zdobyte niz byle lokal w Krakowie czy Warszawie teraz...
          • pan.nikt Re: Wpierw krysys Balcerowicza, teraz kryzys świa 14.10.08, 17:51
            przepraszam, dkaczego porónójesz waluty, a nie siłe nabywczą??


            słynne 30 dolarów na miesiąc pozwlało w PRL, żyć lepiej, niż dziś 1300 dolarów

            os dziś zarabiam około 3000 do 4000 dolarów na miesiąc i co z tego???
            • sierzant_nowak Re: Wpierw krysys Balcerowicza, teraz kryzys świa 15.10.08, 10:56
              > przepraszam, dkaczego porónójesz waluty, a nie siłe nabywczą??

              poniewaz dolary na czarnym rynku byly kupowane po rynkowej cenie, pokazujac sile nabywcza owczesnej zlotowki. Wszystkie inne ceny byly ustalane odgornie, wiec gowno warte przy ocenie sily nabywczej. A to ze byly ustalone ZA NISKO (wzgl. tego jakby wygladaly rynkowo) albo - innymi slowy - ze zlotowka byla za wiele warta (co wychodzi na to samo) widac bylo po puchach w sklepach i kolejkach do fiata 126p
    • dr.krisk Kryzys Balcerowicza????? 14.10.08, 16:22
      A dobrze ty się czujesz?
      Pamiętam tamte czasy - nie wciskaj ciemnoty o "kryzysie
      Balcerowicza".
      • pan.nikt Re: Kryzys Balcerowicza????? 14.10.08, 16:29
        w przeciwieństwie do Ciebie PAMIĘTAM
        • dr.krisk Tak się składa, że ja też pamiętam. 14.10.08, 16:35
          Piszesz, że ludzie mieli oszczędności "na mieszkanie i samochód".
          Człowieku - gdzie w tamtych latach można było kupić mieszkanie i
          samochód????? Wstydź się, młodzież czyta, i jeszcze pomyśli że można
          było sobie uciułać z pensji na te podstawowe dobra.

          Ludzie mieli jakieś oszczędności, ale to były fikcyjne pieniądze,
          nie mające w niczym pokrycia. Można je było sobie układać w kupki,
          albo wzorki - ale co z tego?

          Nie było żadnego "kryzysu Balcerowicza" - był kryzys finansowy i
          gospodarczy, który dopiero udało się wtedy zażegnać.
          • pan.nikt Re: Tak się składa, że ja też pamiętam. 14.10.08, 16:48
            wbrwe pozoro, ludzie gdzieś mieszkali iluś czymś jeżdziło i tylko qrnq komputerów nie mieli.
            No tak, ale opócz Nasa i kilku innych firm nie miał ich nikt na całym świecie
            • dr.krisk Re: Tak się składa, że ja też pamiętam. 14.10.08, 16:53
              pan.nikt napisał:

              > wbrwe pozoro, ludzie gdzieś mieszkali iluś czymś jeżdziło
              Tylko muszę ci przypomnieć, że mieszkania i samochody nie były
              towarem! Były dobrem reglamentowanym, na które trzeba było mieć
              przydział. Używany samochód był kilkakrotnie droższy od nowego!!!
              Pieniądze wypłacane ludzim niemiały żadnego przełożenia na rynek - a
              ty jak długo chciałbyś to ciągnąć?
              Tylko RFN stać było na wymianę oszczędności DDR-owców w relacji 1:1.
              • pan.nikt Re: Tak się składa, że ja też pamiętam. 14.10.08, 17:15
                prz\epraszam ILOKROTNI=E BYŁY DROŻSZE (te samochody)??
                przebicie 100tobyl max o jakim słyszałem , ale KILKAKROTNIE, TO TYLKO GROTESKA, ALBO BRAK POJĘCIA

                a MIESZKANIA??
                Były kimunalne, były zakladowe *które nawiasem mówiąc III RP sprzedała za za feudalizmu razem z lokatorami, jak z bydłem), były spółdzielcze, którew jednak trzeba było kupić i były domki, WŁASNE I ZA WŁĄSNE PIENIĄDZE,
                Moi rodzice mieli taki domek (teraz ma mama, bo ojcie nie zyje), ja mam taki domek postwaiony w czasch komuny.

                WIĘC PROSZĘ "NIE WMAWIAJ DZIEWICY DZIECKA W KOLANO"
        • dr.krisk No i napisz mi... 14.10.08, 16:39
          .. w jaki to sposób "miliony Polaków ztraciło swoje oszczędności".
          Bo ja jakoś nic nie straciłem. Nie było tego dużo (na pewno na
          mieszkanie i samochód nie starczyłoby), ale trochę jednak.
        • etta2 Re: Kryzys Balcerowicza????? 14.10.08, 16:42
          Jeśli pamiętasz tamte czasy (w co wątpię), to po licha wypisujesz te
          bzdety? Czy zahamowanie KILKUSETPROCENTOWEJ HIPERINFLACJI, to
          wywołanie kryzysu? W tamtych czasach pieniądz nie miał żadnej
          wartości, bo nie można było za niego nic kupić. Na Balcerowicza
          wściekli są nieodpowiedzialni kredytobiorcy, którzy zadłużyli się, a
          potem z pewnego 31 grudnia na 1 stycznia kredyt im spuchł
          wielokrotnie. Ale tylko idiota został z takimi kredytami, można je
          było spłacić, bo termin urynkowienia kredytów był wcześnij
          ogłoszony.
          • pan.nikt Re: Kryzys Balcerowicza????? 14.10.08, 16:59
            PRZEPRASZAM MAJACZYSZ
            1 czy ktoś mając dobrą pracę bierze kredyt na dom na 25 lat jest nieodpowiedzialny????????????????????????????????/

            to ty chyba idiota jesteś


            2> tak maiłem kredyt na do i spłąciłem go bez sensu wcześniuej niż chciałem (nie nie byłem idiotą "Ale tylko idiota został z takimi kredytami, można je
            > było spłacić, bo termin urynkowienia kredytów był wcześnij
            > ogłoszony.")

            w tyłek dostali porządni, ROZSĄDNI (wg ciebie) obywatele, którzy zamiast kupować "odkładali na czarą godzin"


            ale jako Miłośnikowi (miłośniczce) Balcerowicza wię, że nic Ci nie wytłumaczę.
            Dla miłośników Balcerowicza, nawet Prawo Pitagorasa jest bzdurą.
            Oni maja swoją matematykę "balcerowiczotykę"
            • dr.krisk Nie masz racji. 14.10.08, 17:03
              pan.nikt napisał:

              > w tyłek dostali porządni, ROZSĄDNI (wg ciebie) obywatele, którzy
              zamiast kupowa
              > ć "odkładali na czarą godzin"
              Czy według ciebie Balcerowicz winien jest temu, że ich oszczędności
              nie były nic warte??? Że mogli je sobie najwyżej rozkładać na
              otomance i marzyć? Według ciebie wszystko było pięknie, ładnie,
              tylko brzydki Balcerowicz przyszedł i napsuł????
              Człowieku....
              • pan.nikt Re: Nie masz racji. 14.10.08, 17:20
                NIE BYŁY NIC WARTE BO TRAK bALCEROWICZ POSTANOWIŁ????
                miesiąc wcześniej móg kupić na wolnym rynku dwie kamienice, a za chwilę NIE BYŁY NIC WARTE (NO NA szopke starczyło)?????
                • etta2 Re: Nie masz racji. 14.10.08, 17:22
                  To toś się popisał, ekonomiczny analfabeto. Daj już spokój, bo nerwy
                  ci puszczają i literki przestawiają.
                • wikul Re: Nie masz racji. 14.10.08, 17:26
                  pan.nikt napisał:

                  > NIE BYŁY NIC WARTE BO TRAK bALCEROWICZ POSTANOWIŁ????
                  > miesiąc wcześniej móg kupić na wolnym rynku dwie kamienice, a za
                  chwilę NIE BYŁ
                  > Y NIC WARTE (NO NA szopke starczyło)?????


                  Hiperinflację Balcerowicz zastał a nie wywolał. Dzięki jego decyzjom
                  hipereinflację udało sie zdławić. Kto ci takich głupot naoopwiadał,
                  Lepper czy Łyzwiński ?
            • etta2 Re: Kryzys Balcerowicza????? 14.10.08, 17:07
              Człowieku, to TY tu majaczysz. W tym czasie mieliśmy z mężem kredyt
              na budowę domu i mając dobrą pracę SPŁACILIŚMY GO EKSPRESOWO
              zdążając przed podwyżką odsetek. Mamy dziś WŁASNY DOM bez żadnych
              obciążeń i co ty mi tu trujesz? Czytaj dalej swoje kretyńskie iskry,
              to nauczysz się duuużo i zostanie ci przypomnieć sobie stare
              porzekadło: dlaczegoś biedny? boś głupi....Przy takim umysłowym
              ograniczeniu, nie wysilaj się z powtarzaniem iskrowych tez, lepiej
              sobie zakoduj w łepetynie: Balcerowicz naszym zbawcą był, to bardzo,
              bardzo mądry człowiek i gorący patriota, na pomnik zasłużył. A kto
              tego nie pojmuje, to kiep.
              • pan.nikt Re: Kryzys Balcerowicza????? 14.10.08, 17:23
                był Twoim zbawcą, bo słaciłąś dom w miesiąc zamiast w 25 lat??????
                i to jest wg Ciebie OK???
                Ja też tak spłaciłem dom, ale wcale mnie to nie cieszy.

                ale może ja "GÓPI JEZDYM"
                • woda.woda Balcerowicz zrobił hiperinflację? 14.10.08, 17:28
                  > ale może ja "GÓPI JEZDYM"


                  może...
                  • pan.nikt Re: Balcerowicz zrobił hiperinflację? 14.10.08, 17:45
                    może, bo uważam, że domu nie buduje się w miesiąc
                    • woda.woda Ludzie głośmo mówili o umorzeniach, 14.10.08, 17:54
                      na to mieli ochotę, brali więc kredyty, gdy inflacja była ogromna.

                      A że umorzeń nie było - to wściekają się na Balcerowicza.

                      Myślisz, że ludzie nie pamiętją tamtych czasów?
                      Serio?
                      • pan.nikt Re: Ludzie głośmo mówili o umorzeniach, 14.10.08, 17:59
                        jakie umorzenia??
                        "amietam te czasy i o umortzeniach nie było mowy (przynajmniej nie pamieam_ masz jakieś żródła????
              • wikul Re: Kryzys Balcerowicza????? 14.10.08, 17:30
                etta2 napisała:

                > Człowieku, to TY tu majaczysz. W tym czasie mieliśmy z mężem
                kredyt
                > na budowę domu i mając dobrą pracę SPŁACILIŚMY GO EKSPRESOWO
                > zdążając przed podwyżką odsetek. Mamy dziś WŁASNY DOM bez żadnych
                > obciążeń i co ty mi tu trujesz? Czytaj dalej swoje kretyńskie
                iskry,
                > to nauczysz się duuużo i zostanie ci przypomnieć sobie stare
                > porzekadło: dlaczegoś biedny? boś głupi....Przy takim umysłowym
                > ograniczeniu, nie wysilaj się z powtarzaniem iskrowych tez, lepiej
                > sobie zakoduj w łepetynie: Balcerowicz naszym zbawcą był, to
                bardzo,
                > bardzo mądry człowiek i gorący patriota, na pomnik zasłużył. A kto
                > tego nie pojmuje, to kiep.


                wyborcza.pl/1,75968,5789484,Balcerowicz_wstrzymal_kryzys.html
            • wikul Re: Kryzys Balcerowicza????? 14.10.08, 17:23
              pan.nikt napisał:

              > PRZEPRASZAM MAJACZYSZ
              > 1 czy ktoś mając dobrą pracę bierze kredyt na dom na 25 lat jest
              nieodpowiedzia
              > lny????????????????????????????????/


              Przy hiperinflacji to skrajna nieodpowiedzialność. Niektórzy brali
              bo byli przekonani że im umorzą.
    • wikul Re: Wpierw krysys Balcerowicza, teraz kryzys świa 14.10.08, 17:12
      Co to jest "krysys" ? A "krysys Balcerowicza" w szczególności ?
    • alfa.alfa4 O takich pierdołach jak FOZZ czy LFO 14.10.08, 17:24
      nie warto nawet wspominać
      • wikul Re: O takich pierdołach jak FOZZ czy LFO 14.10.08, 17:32
        alfa.alfa4 napisała:

        > nie warto nawet wspominać


        Nie warto, zwłaszcza jak sie nie ma nic do powiedzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka