porannakawa20
03.11.08, 18:51
Lech Kaczyński przegrał starcie z Sikorskim
Prezydent długo nie chciał nawet słyszeć o nominowaniu Andrzeja Krawczyka na
polskiego ambasadora na Słowacji. Dlatego szef MSZ Radosław Sikorski wysłał
byłego prezydenckiego ministra do Bratysławy tylko jako charge d'affaires.
Teraz jednak prezydent się złamał i Krawczyk będzie pełnoprawnym ambasadorem.
Nie mógł być ambasadorem, bo nie zgadzał się na to Lech Kaczyński. Nie było
tajemnicą, że między głową państwa a ministrem Radosławem Sikorskim był ostry
spór o Krawczyka. Teraz wydaje się, że wygrał go szef polskiej dyplomacji, bo
Kaczyński w końcu złożył podpis pod nominacją swego byłego ministra.
A po co było się upierać gdy nie miało się własnego, władającego obcymi językami?