Gość: Skrzypek
IP: *.interklub.pl
04.06.01, 18:42
Podczas 2 Wojny Sw. Zydzi wymordowali 300 Polaków.Na ten temat panuje niemal
zupełna cisza,natomiast o zbrodni w Jedwabnem,której sprawcy nie zostali
przeciez jeszcze ustaleni slyszymy codziennie.Dzis podano,ze zginelo tam 100,
moze 200 osób.Komu sluzy to jątrzenie przeciw sobie obydwu narodów?Czy mamy się
licytowac kto kogo więcej wymordował?Prof. Norman Finkelstein,syn Zydów
zamordowanych w Oswiecimiu,pisał o "przemysle holocaustu".Wg niego po Niemcach
i Szwajcarii ma przyjsc kolej na Polskę(odszkodowania,majątki rzekomo
prawowitych włascicieli).Roszczenia podejmie Światowy Kongres Żydów,
który tak naprawdę reprezentuje nieliczną ale bardzo wpływową grupę Żydów
głównie z USA i Kanady,którzy juz kilkakrotnie zgarniali większosc pieniędzy z
dotychczasowych odszkodowań (zwłaszcza ze Szwajcarii)na wlasne konta.Prawdziwe
ofiary (często nie występując o żadne odszkodowania)dostawały niewielki
procent. Prof.Finkelstein radzi aby w takiej sytuacji zwrócic się do częsci
Żydów tych mniej słyszalnych,którzy chętnie się podpiszą pod petycją
rezygnacji z wszelkich roszczeń wobec Polaków.Swiatowy Kongres Zydów nie jest
lubiany przez prawdziwe ofiary.
Zapraszam do rzeczowej dyskusji.