Gość: vin
IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr
28.10.03, 13:45
Monika Olejnik: : Gościem Radia Zet jest szef Kancelarii Premiera Marek
Wagner.
Marek Wagner: : Dzień dobry.
Monika Olejnik: : Panie ministrze, czy pan wie, dlaczego Aleksandra
Jakobowska bez zgody ministra Dąbrowskiego chciała wprowadzić autopoprawkę na
posiedzenie rządu 16 lipca?
Marek Wagner: : Ja może powiem po kolei, jaki był ciąg tych wydarzeń, będzie
łatwiej...
Monika Olejnik: : Ale nie, najpierw...
Marek Wagner: : Ułatwić zadawanie pytań. 5 lipca pani Jakubowska...
Monika Olejnik: : 15 lipca.
Marek Wagner: : 5 lipca pani Jakubowska przekazała właśnie ten projekt
autopoprawki do rządu, bez uzasadnienia. To uzasadnienie dostała 8. 6 zmienił
się minister kultury. W związku z tym, że chciał mieć czas na zapoznanie się
z ta sprawą, 9 lipca ta sprawa nie była rozpatrywana, tak jak sugerowała pani
minister Jakubowska tą datę w piśmie przekazującym dokumenty do sekretarza
Rady Ministrów. 10 lipca z uwagi na to, że zmienił się minister, z uwagi na
to, że ja znałem stanowisko dosyć negatywne w ogóle do projektu ustawy i do
autopoprawki ministra Dąbrowskiego, sekretarz Rady Ministrów wysłał do
ministra Dąbrowskiego pismo, mógłbym powiedzieć tak jak kiedyś ci, co
relacjonowali Wyścig Pokoju, a nie było telewizji: szkoda, że państwo tego
nie widzą, ale pani redaktor pokażę, by potwierdziła. W tym piśmie do
Dąbrowskiego datowanym na 10 lipca pan Proksa pisze: Projekt ten zostanie
umieszczony w programie Rady Ministrów na pisemny wniosek pana ministra.
Nowego ministra kultury.
Monika Olejnik: : Ale wracając do rzeczy. Pisemnego wniosku pana ministra nie
było, a pomimo tego pani Jakubowska zleciła panu Proksie, żeby umieścił ten
projekt na posiedzenie Rady Ministrów 16 lipca. Rzecz się działa 15 lipca. I
powiedziała, że uzgodniła to z premierem. Prawda czy nieprawda? Uzgodniła z
premierem?
Marek Wagner: : Uzgodniła z premierem. Ten zespół, który ja powołałem,
wczoraj bardzo późno w nocy zakończył te ustalenia, jest to ogromnie bogata
dokumentacja, bo jest to trzydzieści ileś załączników, 250 stron. To jest
łańcuch dowodów świadczących dokładnie, jak było.
Monika Olejnik: : No dobrze, ale pani minister uzgodniła z premierem, że
projekt wchodzi, pomimo tego, że pan minister Dąbrowski nie zgadzał się na to?
Marek Wagner: : Minister Dąbrowski w międzyczasie razem z panią Jakubowską, z
tej dokumentacji wynika, że odbyli rozmowę z nadawcami prywatnymi, nie znam
dokładnie treści tych ustaleń, bo między objęciem...
Monika Olejnik: : Zaraz, zaraz. Sam pan mówi Trybunie, że pan zdjął tę
autopoprawkę, że pan zdjął autopoprawkę 15 lipca dlatego, że sprawa nie była
uzgodniona z ministrem Dąbrowskim?
Marek Wagner: : Że nie potwierdził minister Dąbrowski. Ale chce powiedzieć,
że...
Monika Olejnik: : No to pani Jakubowskiej potwierdził, premierowi pani
Jakubowska potwierdziła?
Marek Wagner: : Proszę pani. Przecież z tych dokumentacji, które zostaną do
publicznej wiadomości przekazane, bo dzisiaj ja te dokumenty przekaże panu
przewodniczącemu Nałęczowi, dzisiaj te podstawowe dokumenty zostaną na
stronie internetowej zamieszczone...
Monika Olejnik: : Ale teraz rozmawiamy ze sobą.
Marek Wagner: : Natomiast za kilka dni z uwagi na proces skanowania całe te
250 stron zostanie przedstawione.
Monika Olejnik: : No dobrze, ale nic to nie tłumaczy.
Marek Wagner: :Z tych dokumentów wynika, że między 9 a 15 odbyły się
spotkania uzgadniające tekst autopoprawki, w których brał udział minister
Dąbrowski...
Monika Olejnik: : Ale sam pan mówił Trybunie, że pan to zdjął, ponieważ
sprawa nie była uzgodniona z ministrem Dąbrowskim?
Marek Wagner: : W momencie, kiedy minister Jakubowska rano 15 dzwoniła i
poszukiwała kontaktu z premierem, żeby tę autopoprawkę premier, żeby
wprowadzić ją na posiedzenie rządu, można było domniemywać, że pani minister
Jakubowska ma to uzgodnione z ministrem Dąbrowskim. Dla nas, dla mnie to było
niewystarczające, powoływanie się pani Jakubowskiej, że uzgodniła to z
premierem i poinformowała ministra Proksę i chcę powiedzieć tak. Że...
Monika Olejnik: : Co, zrobiła sobie samowolkę?
Marek Wagner: : Chcę powiedzieć rzecz następującą. Oczywiście są
współpracownicy tacy, którzy tupią nogami i mówią przełożonemu, że tak jest.
To są bardzo źli współpracownicy. Są współpracownicy, którzy po prostu
ostrzegają, dobrze że ostrzegają, tylko nie dają żadnej możliwości wyjścia z
sytuacji. Natomiast normalnie, dobrze współpracujący pracownicy, prezesowi
Rady Ministrów, który nie musi przecież dokładnie znać wszystkich
regulaminów; premier ma chyba 860 upoważnień...
Monika Olejnik: : Czyli z premierm można zrobić to, co się chce?
Marek Wagner: : Nie to, co się chce. Premierowi trzeba powiedzieć: Tak, panie
premierze, pana decyzja może być zrealizowana, ale żeby była zgodna z
regulaminami i prawem, muszą być spełnione następujące warunki. I ja
premierowi właśnie takiej informacji udzieliłem.
Monika Olejnik: : Czyli pani Jakubowska wprowadziła w błąd pana premiera, tak?
Marek Wagner: : Ja nie znam rozmowy premiera z panią Jakubowską...
Monika Olejnik: : Ale pan miał zrobić raport, rozmawiał pan z panią
Jakubowską...
Marek Wagner: : Zrobiłem raport, pan premier przypomina sobie, wynika z tego
raportu, taką rozmowę z panią Jakubowską, ale jak zostało ustalone na
podstawie rozmowy pana Rydlewskiego, który w tej sprawie rozmawiał z
premierem, szczegółów tej rozmowy dokładnie nie zna. Na co się powoływała
pani Jakubowska.
Monika Olejnik: : A może pan wytłumaczyć, dlaczego pani Jakubowska dzwoniła
wieczorem 15 lipca do pani Wandy Rapaczyńskiej mówiąc, że tylko Adam Michnik
może zdjąć?
Marek Wagner: : Pani redaktor, chcę powiedzieć jasno i wyraźnie. Ja w tym
momencie, podejmując decyzję w ogóle nie wiedziałem o jakichkolwiek
rozmowach, negocjacjach dotyczących autopoprawki. A pani chce mnie pytać,
dlaczego pani Jakubowska dzwoniła czy nie i w jakiej sprawie.
Monika Olejnik: : To jaki pana raport będzie, skoro pan nie może odpowiedzieć
na to pytanie?
Marek Wagner: : Bo mój raport odpowiada na pytania, które mi zadał
przewodniczący Nałęcz i na te pytania odpowiada jednoznacznie i wyczerpująco.
Pan Nałęcz mi zadał pytanie: kto wprowadził autopoprawkę na 15 i kto zdjął ją
z 16. Poprawkę wprowadził sekretarz Rady Ministrów na wniosek pani
Jakubowskiej, która dzwoniąc do niego powołała się na uzgodnienie z premierem.
Monika Olejnik: : A premier powiedział panu, że uzgodnił i powiedział,
dobrze, wprowadź?
Marek Wagner: : Premier, który ze mną rozmawiał później wieczorem, na moje
argumenty, że jeżeli chcemy to rozpatrywać, to wystarczy, że pan Dąbrowski na
posiedzeniu rządu, na początku, prosił o uzupełnienie i efekt będzie taki
sam, a będzie zachowany regulamin. Premier podzielił moje stanowisko w tej
sprawie.
Monika Olejnik: : Czyli premier poproszony przez pana zdjął tę autopoprawkę?
Marek Wagner: : Nie, to nie premier prosił. Premier nie wiedział o tym, że ja
zdejmuje autopoprawkę. Po zdjęciu autopoprawki zadzwoniłem do premiera, był w
tym czasie zajęty rozmową. Z kalendarza wynika, że o godzinie 21.30...
Monika Olejnik: : Rozmową z Adamem Michnikiem był zajęty?
Marek Wagner: : Nie. Z Grzegorzem Kołodko. I dlatego nie uzyskałem
połączenia, ale wynika z tego, że po tej rozmowie około godziny 22 do mnie
oddzwonił i tam odbyła się rozmowa, w której premiera poinformowałem o
przyczynach zdjęcia. Premier podzielił moje stanowisko.
Monika Olejnik: : A nie zdziwił się, że pan też dzwonił, skoro przedtem
dzwonił do niego Adam Michnik i prosił, żeby zdjął autopoprawkę?
Marek Wagner: : Premier się nie dziwi, że ja do niego dzwonię w sprawach
porządku Rady Ministrów, dlatego że został przez niego upoważniony do
koordynowania tych spraw, ustalania porządku sekretarz Rady Ministrów, ale z
wyraźną dyspozycją, że w sprawach wąt