a.adas
28.11.08, 16:13
w separatce. I poddać badaniom oraz obserwacji. Jest niebezpieczny dla
otoczenia. Roznosi wredne choróbska.
Dziś wirusy amnezji, kilka miesięcy temu bakcyla niszczenia sprzętu służbowego.
Pamiętacie jak za Rywina kolejni przesłuchani tracili pamięć? No i dziś, pięć
lat później mamy objaw tej samej choroby.
wyborcza.pl/1,75248,6000228,Sierak__Nie_klamalem__tylko_zapomnialem.html
Ziobro zaraził się podczas przesłuchań w 2003, wirus w nim dojrzewał latami
(szkodzą nosicielowi), aż został przekazany panu prokuratorowi Sierakowi.
Przez dotyk? W ślinie? Trzeba to natychmiast sprawdzić. Grozi nam epidemia nie
tylko na szczytach władzy!