ossey
19.12.08, 10:17
i co na to spece z PO ktorzy jeszcze i dzis krzycza....kryzysu nie ma a jesli
jest to nas nie dotyczy.
W sumie mozna by sie nie przejmowac glupotami tuskomatolow gdy nie mialo to
konkretnego przelozenia na wzrost bezrobocia, produkcje i oczywiscie budzet,
ktory zaklada optymistycznie jego wzrost gdy trzeba sie zastanawiac nad
mozliwiscio spadku PKB w 2009 co bedzie milo bezposrednie przelozenie na
dochody budzetu.
pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=3401e5c1-aeb0-4152-8da0-888fbb8fa952&open=sec