Gość: Zoran
IP: *.chello.pl
04.11.03, 20:30
5 mln USD to śmiesznie mało, właściwie nie ma więc o co robić
szumu. Owsiak zbiera znacznie więcej. W biurze jego fundacji
pracuje parę osób, a pensje nie przekraczają 5 tys. zł
miesięcznie. Nie sądzę, by był problem, gdyby NGOsy cieszyły się
takim zaufaniem społecznym jak Wielka Orkiestra (choć i ją od
czci i wiary odsądzano). Skoro prywatne szkoły mogą być
non-profit, to dlaczego nie np. hipermarkety? Niech zarejestrują
się jako organizacje pożytku publicznego (dostarczają żywność
potrzebującym!) i zamiast sprzedawać towary niech rozprowadzają
ją za 'dobrowolne' darowizny! A inną sprawą jest fakt, że nagle
specami od 'społeczeństwa obywatelskiego' stali się nie żadni
społecznicy, ale politycy pełną gębą, tylko tacy, którym
społeczeństwo w wyborach za usługi podziękowało. Mając
ograniczony dostęp do pieniędzy budżetowych, chcieliby dostawać
je z zagranicy. Mówiąc przy tym o suwerenności i demokratycznym
patrzeniu władzom na ręce...