58% zadowolonych Słowaków

30.12.08, 13:06
Za miesiąc kolejna fanaberia Kaczorow i PiS pęknie jak przypieczona
kaczka w dochówce.

Ja chcę tylko jedną rzecz przypomnieć. Kilka miesięcy temu, gdy
zlotowka biła kolejne rekrdy wzrostu, średni dochód Polaka szacowano
na ok 1000eu, a Słowaka na 700eu.

Nic się takiego nie wydarzyło, a dochody Polaka i Słowaka liczone w
euro nagle się wyrównały. Nie pohulamy sobie już za granicą, jak to
było w wakacje.

I tu kretyństwo Kaczorów pomieszane ze zwykłym świństwem wyrządzanym
narodowi staje się najbardziej widoczne.
    • barnacle.bill.the.sailor Zadowolonych z czego ?... 30.12.08, 13:08

      • haen1950 Z wymiany korony na euro. 30.12.08, 13:10
        • barnacle.bill.the.sailor Jeszcze nie maja tego euro, a już 30.12.08, 13:20
          zadowoleni ?...

          Zobaczymy za pół roku... ;)))
          • haen1950 Re: Jeszcze nie maja tego euro, a już 30.12.08, 13:42
            Ależ mają. Ceny wszędzie podwójne, cały ten strach dla moherów jest
            na chama robiony. Bo parę lat temu u niechlujów makaroniarzy
            gwałtownie podskoczyło cappucino i lody.
            • barnacle.bill.the.sailor Nie tylko u makaroniarzy... 30.12.08, 14:18
              U prusaków i żabojadów (żeby utrzymać się w twojej "poetyce") też podskoczyło i
              to nie tylko kapuczino i lody... Więc jak podskoczy na Słowacji, to zobaczymy
              czy dalej będą tacy zadowoleni... ;-P
              • nonno1 Re: Jak ludzie znający internet mogą wierzyć 01.01.09, 10:28
                w takie idiotyzmy, jak zależność inflacji od waluty?

                To tak samo, jakby wierzyć, że temperatura w stopniach Farenheita jest wyższa
                niż zmierzona w stopniach Celsjusza. Albo prędkość w km/godz jest większa niż w
                milach/godz.

                Inflacja zależy od wielu czynników, a wcale od skali stosowanych pieniędzy.

                Mowa jest o zaokrągleniach. A dlaczego obecnie ceny nie są zaokrąglane, ale
                często coś kosztuje np. 7.99 PLN? Przecież 8 PLN byłoby zaokrąglone!
                Ten jeden grosz mamy do przodu. Przyjmując kurs np. 4 PLN za EUR, ta cena
                wyniesie 1.9975 EUR. Znów sprzedawca będzie wolał podać cenę 1.99 EUR, nie 2
                EUR. Czyli zamiast zyskania 1 gr zyskamy 1 eurocent (czyli 4 grosze).

                Prawda, że ludzie wyrażają opinię, że po wprowadzeniu euro ceny wzrosły. Ale
                odczucia te są fałszywe, statystyka tego nie wykazuje. A ja wierzę statystyce,
                nie odczuciom babci moherowej, która widzi, że straciła na fryzjerze 20 gr, ale
                nie widzi, że na czym innym zyskała 1 PLN.

                • barnacle.bill.the.sailor Re: Jak ludzie znający internet mogą wierzyć 05.01.09, 08:53
                  nonno1 napisał:

                  > w takie idiotyzmy, jak zależność inflacji od waluty?

                  Źle sformułowane pytanie - nie chodzi tu o zależność inflacji od zmiany waluty,
                  a o podwyżki cen przy okazji zmiany waluty. Bo temu, że teraz na Słowacji, a za
                  kilka lat u nas podrożeją podstawowe produkty żywnościowe nie zaprzeczają już
                  nawet ekonomiści...
                  >
                  > To tak samo, jakby wierzyć, że temperatura w stopniach Farenheita jest wyższa
                  niż zmierzona w stopniach Celsjusza. Albo prędkość w km/godz jest większa niż w
                  milach/godz.

                  Analogie błędne o tyle, że ekonomia nie jest nauką ścisłą... ;-P
                  >
                  > Inflacja zależy od wielu czynników, a wcale od skali stosowanych pieniędzy.
                  >
                  > Mowa jest o zaokrągleniach. A dlaczego obecnie ceny nie są zaokrąglane, ale
                  > często coś kosztuje np. 7.99 PLN? Przecież 8 PLN byłoby zaokrąglone!
                  > Ten jeden grosz mamy do przodu. Przyjmując kurs np. 4 PLN za EUR, ta cena
                  > wyniesie 1.9975 EUR. Znów sprzedawca będzie wolał podać cenę 1.99 EUR, nie 2
                  > EUR. Czyli zamiast zyskania 1 gr zyskamy 1 eurocent (czyli 4 grosze).

                  A może sprzedawca będzie wolał podać cenę 2,09 Eur (bo tak mu się spodoba) i co
                  wtedy ? Inspekcję robotniczo-chłopską na niego naślesz ?... ;)))
                  >
                  > Prawda, że ludzie wyrażają opinię, że po wprowadzeniu euro ceny wzrosły. Ale
                  odczucia te są fałszywe, statystyka tego nie wykazuje. A ja wierzę statystyce,

                  To wsadź sobie jedną rękę do wrzątku, drugą do ciekłego azotu i uwierz, że
                  statystycznie jest ci w sam raz... ;-PPPPPPPPPPPP

                  > nie odczuciom babci moherowej, która widzi, że straciła na fryzjerze 20 gr,
                  ale nie widzi, że na czym innym zyskała 1 PLN.

                  Na czym innym - przysłowiowej już lokomotywie ?... ;)))
            • barnacle.bill.the.sailor Apropos podwójnych cen - 30.12.08, 14:26
              chciałem w listopadzie kupić w budce pod TESCO Poprad przepyszne ciasto o nazwie
              trdelnik, które zgodnie z podwójną metką kosztowało 50 SKK/ 1,30 EUR (we
              wrześniu to samo ciasto kosztowało 40 SKK !). Ponieważ wydaliśmy profilaktycznie
              wszystkie korony, wyjąłem 5 EUR i dałem pani, na co ona odparła, że euro nie bo
              nie ma wydać... I tak w praktyce wyglądają te podwójne ceny... ;-P Pomijam przy
              tym fakt, że i w polskich sklepach można płacić w euro.

              A swoją drogą, ciekaw jestem ile trdelnik będzie kosztował w styczniu 2009 -
              podejrzewam, że dla łatwiejszego rachunku jakieś 2 EUR...
              • gszatek czy skok cen to jedyny argument? 30.12.08, 23:51
                jesli udowodnię ci, że to nieprawda to jakie wtedy argumenty wysuniesz?
                • barnacle.bill.the.sailor Udowodnisz mi, że trdelnik NIE podrożał ??? 05.01.09, 08:44
                  Proszę bardzo... ;)))))
              • marek.janusz Re: Apropos podwójnych cen - 01.01.09, 11:19
                barnacle.bill.the.sailor napisał:

                > chciałem w listopadzie kupić w budce pod TESCO Poprad przepyszne ciasto o nazwi
                > e
                > trdelnik, które zgodnie z podwójną metką kosztowało 50 SKK/ 1,30 EUR (we
                > wrześniu to samo ciasto kosztowało 40 SKK !). Ponieważ wydaliśmy profilaktyczni
                > e
                > wszystkie korony, wyjąłem 5 EUR i dałem pani, na co ona odparła, że euro nie bo
                > nie ma wydać... I tak w praktyce wyglądają te podwójne ceny... ;-P

                No i jak skończyła się ta mrożąca krew w żyłach historia? I czego ewentualnie
                miałby jeszcze dowodzić przypadek jednej pani z Popradu, której najwyraźniej nie
                przypadła do gustu grupka Polaków?


                > Pomijam przy
                > tym fakt, że i w polskich sklepach można płacić w euro.

                I słusznie, bo po pierwsze w bardzo niewielu sklepach, po drugie, po
                niekorzystnym kursie, no i po trzecie - o ile dobrze zrozumiałem powyższą
                mrożącą krew w żyłach historię, na Słowacji wszak nie było można. Przynajmniej u
                jednej pani w Popradzie.

                >
                > A swoją drogą, ciekaw jestem ile trdelnik będzie kosztował w styczniu 2009 -
                > podejrzewam, że dla łatwiejszego rachunku jakieś 2 EUR...

                Uzbrajamy się w cierpliwość i czekamy na kolejne równie mrożące krew w żyłach
                relacje.
                • barnacle.bill.the.sailor Re: Apropos podwójnych cen - 05.01.09, 09:46
                  marek.janusz napisał:

                  > No i jak skończyła się ta mrożąca krew w żyłach historia?

                  Tym, że nie kupiliśmy trdelnika...

                  I czego ewentualnie
                  > miałby jeszcze dowodzić przypadek jednej pani z Popradu

                  Nie tylko tej pani... Znajomi (o których poniżej) nie mogli zapłacić euro w
                  restauracji i gdyby tak jeszcze popróbować, to mogłoby się okazać, że miejsc,
                  gdzie można płacić w euro jest znacznie mniej niż w Polsce...
    • orlepioro u nas od zawsze jest propaganda sukcesu 30.12.08, 13:08
      a teraz gdy rzadzi partia milosci nie moze byc inaczej.nawet
      swiatowy kryzys wydzwignie nas na szczyty dobrobytu.Hean takie
      nieraz głupoty wypisujesz ze az zal Cie czytac.
      • haen1950 Re: u nas od zawsze jest propaganda sukcesu 30.12.08, 13:13
        Niestety, wszystkie zdania są prawdziwe. Złotowka jest zbyt
        peryferyjną walutą, by jej żałować.

        Nawet Szwajcarzy już kombinują z frankiem, gdzie nam do ich
        finansowej potęgi.
        • orlepioro Re: u nas od zawsze jest propaganda sukcesu 30.12.08, 13:15
          haen1950 napisał:

          > Niestety, wszystkie zdania są prawdziwe. Złotowka jest zbyt
          > peryferyjną walutą, by jej żałować.
          >
          > Nawet Szwajcarzy już kombinują z frankiem, gdzie nam do ich
          > finansowej potęgi.



          "Złotowka jest zbyt
          > peryferyjną walutą, by jej żałować.!!!!!!!!!!!!!! Toz to jedyna
          oznaka polskości w tym niepolskim kraju.




          • haen1950 Re: u nas od zawsze jest propaganda sukcesu 30.12.08, 13:26
            Raczej, żeby rekiny finansjery mogły głupich Polaczków golić jak sam
            mistrz Rydzyk.

            Wystarczył gdzieś krach finansowy, prowokacja JP Morgan, by w kilka
            tygodni złotowka poleciała na łeb o jedną trzecią. I o tyle wzrosły
            ceny dla Polaków za granicą. Słowakom za to w Polsce staniały.

            Niby ma rosnąć od tego eksport, ale to taki eksport, jak z okrętami
            w polskich stoczniach. Wyzbywanie się bez zysku, za to często ze
            stratą.
            • niebezkozery Re: u nas od zawsze jest propaganda sukcesu 30.12.08, 13:45
              Zapomniales jak "miszcz" Balcerowicz okroił Polaków na tzw.
              Prywatyzacji majatku narodowego?!Wyzbył sie polskich banków .Jak
              myslisz gdzie szerokim strumieniem płyna zyski z tych sprzedanych?
              • etta2 Re: u nas od zawsze jest propaganda sukcesu 30.12.08, 18:27
                "...Wyzbył sie polskich banków ..."

                A ile to tych polskich banków było za komuny? PKO, PKO, PKO...i
                jakieś wiejskie-spółdzielcze. a czym był ten osławiony "majątek
                narodowy"? Państwowe fabryczki z przestarzałą techonolią i maszynami
                o 100 lat wstecz w stosunku do innych, nie komuszych.
                Balcerowiczowi nalezy się pomnik za wyprowadzenie kraju na prostą w
                sferze gospodarki, urealnienie wartości pieniądza, doprowadzenie do
                wymienialności złotówki. Piszesz o czymś, o czym bladego pojęcia nie
                masz. Byłeś i jesteś nadal właścicielem jednych gaci i stąd te
                mrzonki o majątku, do którego się modlisz.
          • lepkie.lapki Re: u nas od zawsze jest propaganda sukcesu 30.12.08, 18:16
            > "Złotowka jest zbyt
            > > peryferyjną walutą, by jej żałować.!!!!!!!!!!!!!! Toz to jedyna
            > oznaka polskości w tym niepolskim kraju.

            Oczywiście zdajesz sobie sprawę, ze to ta sama złotówka, która obowiązywała w
            PRL-u? Zresztą, nie dziwi sympatia do pozostałości po komunie u sympatyków
            dziadziusia Jarusia.
          • pies_na_czarnych Re: u nas od zawsze jest propaganda sukcesu 01.01.09, 10:13
            > "Złotowka jest zbyt
            > > peryferyjną walutą, by jej żałować.!!!!!!!!!!!!!! Toz to jedyna
            > oznaka polskości w tym niepolskim kraju.
            >

            Goldi czy ty zawsze musisz manifestowac swoja glupote?
          • porannakawa20 Re: u nas od zawsze jest propaganda sukcesu 05.01.09, 10:02
            orlepioro napisała:

            > "Złotowka jest zbyt
            > > peryferyjną walutą, by jej żałować.!!!!!!!!!!!!!! Toz to jedyna
            > oznaka polskości w tym niepolskim kraju.

            Jest jeszcze Lech Kaczynski.
            Gdy nie chodzi w mycce.
      • paseo A co teraz byloby,gdyby u wladzy byl PiS ??? 30.12.08, 13:49
        .
        • x2468 Re: A co teraz byloby,gdyby u wladzy byl PiS ??? 30.12.08, 13:53
          A zabawa Zlotym trwa w najlepsze.Moher sie cieszy ze portfel niby tlusta,a chudszy.
          gospodarka.gazeta.pl/Gielda/0,85675.html
          • koperczak5 Przeżyliśmy otwarcie granic i jakoś żyjemy... 30.12.08, 20:47
            Po otwarciu granic strefy Schengen miały nas czekać straszliwe
            klęski. No i jakoś nas nie wykupili, nie zaludnili, nie zgwałcili...
            No to może i euro jakoś przeżyjemy?
            • zgredzisko.polarne Re: Przeżyliśmy otwarcie granic i jakoś żyjemy... 01.01.09, 10:08
              koperczak5 napisał:
              > ... nie zgwałcili...
              I tu się zawidłem na tym Schengen.
              Liczyłem na watahy wyzwolonych kobiet,które na ulicach będą gwałcić
              chłopów, a tu nic. Żadna mnie nie nie zaatakowała:( Dalej muszę
              osobiście molestować ...
      • nonno1 Re: wprost przeciwnie - u nas propaganda klęski 01.01.09, 10:33
        dominuje. Mówię o tzw. opinii publicznej wyrażanej w rozmowach, na forach, w
        wywiadach... Bo że rząd się chwali, to nic dziwnego. Czy był kiedykolwiek rząd
        (włączając Marcinkiewicza i Kaczyńskiego z Lepperem), który by się nie chwalił?
        Zaś publika? Gdzie i kto się chwali sukcesami? A narzekania (zwykle bezzasadne)
        słyszy się powszechnie. Nawet dzisiaj w TVN24 korespondent ze Słowacji przyznał,
        że szukał narzekających, bo chciał takich pokazać, a tu chała. Wszyscy są
        zadowoleni.
    • kubala11 Re: 58% zadowolonych Słowaków 30.12.08, 20:55
      haen1950 napisał:


      > Ja chcę tylko jedną rzecz przypomnieć. Kilka miesięcy temu, gdy
      > zlotowka biła kolejne rekrdy wzrostu, średni dochód Polaka szacowano
      > na ok 1000eu, a Słowaka na 700eu.
      >
      > Nic się takiego nie wydarzyło, a dochody Polaka i Słowaka liczone w
      > euro nagle się wyrównały. Nie pohulamy sobie już za granicą, jak to
      > było w wakacje.
      >

      Jak to nic się nie wydarzyło heniutku? A rządy Tuska to co? Sam widzisz kaciało,
      że do niczego dobrego nie prowadzą. Słowacy nas juz dogonili...:)))
      • x2468 Re: 58% zadowolonych Słowaków 30.12.08, 23:36
        Zabawa zlotym trwa.Jak bedzie kurs wymiany w dniu jutrzejszym?
        gospodarka.gazeta.pl/Gielda/0,85675.html
        Za stabilnosc Zlotego odpowiada nie Tusk,lecz pewien betoniarz z pis.
        • pies_na_czarnych Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 10:11
          x2468 napisał:

          > Zabawa zlotym trwa.Jak bedzie kurs wymiany w dniu jutrzejszym?
          > gospodarka.gazeta.pl/Gielda/0,85675.html
          > Za stabilnosc Zlotego odpowiada nie Tusk,lecz pewien betoniarz z
          pis.

          Kto ci matolku takich bzdur nagadal?
          • x2468 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 11:52
            Konstytucja matolku.Za stabilnoc Zlotego odpowiada NBP.
            • pies_na_czarnych Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 12:37
              x2468 napisał:

              > Konstytucja matolku.Za stabilnoc Zlotego odpowiada NBP.

              Ze co takiego? Stabilnosc Euro ma znaczenie dla Polski. Konstytucja
              mowi jedynie o zlotym. :((
    • haen1950 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 09:05
      Od dziś euro staje się prawdziwym polem bitwy politycznej pomiędzy
      Polską nowoczesną, a cuchnącym stęchlizną rydzykowym zadupiem
      Kaczorów.

      Kaczor wczoraj aż płakał ze wściekłości u Rydzyka, że Tusk odmówił
      mu referendum w tej sprawie. Nadzieje na zgromadzenie wokół siebie
      wszystkiej antyeuropejskiej hołoty prysły jak bańka.

      Parszywy był wczoraj sylwester w pałacu. Dołączyło się wyrżnięcie
      pisowskiego dziadostwa w TVP. Nawet sam prezio mordkę miał smętną w
      orędziu i wreszcie przestał opluwać Polaków, zrozumiał, że może nie
      dotrwać do końca kadencji.
    • xkx2 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 09:52
      Pogadamy np. w czerwcu lub za rok, kiedy powolne, ale systematyczne
      podwyżki zrujnują budżet Słowaka a zarazem nastąpi poważne
      zmniejszenie liczby turystów. Słowacja stanie się już wkrótce krajem
      o cenach zbliżonych do Austrii. A pamiętajmy, iż dla tych, którym
      cena nie robi różnicy robi różnice standard, który się otrzymuje za
      zbliżoną cenę. Czyli będzie tak: Polacy i inne osoby, które liczą
      się z każdym przysłowiowym groszem w tej chwili wybiorą tańsze (i to
      sporo) Czechy lub pozostaną w Polsce. Natomiast Ci, których stać na
      płacenie słono w Euro wybiorą kurorty w Austrii i w we Włoszech,
      gdzie, co prawda będzie drogo, ale standard będzie zdecydowanie
      wyższy niż w tatrach Słowackich. Ciekawe czy jak np., piwo zdrożeje
      z 0,5 euro do 2 euro (a zarazem w podobnej skali reszta cen) czy
      nadal 58% Słowaków będzie zachwyconych Euro? Jestem przekonany, iż
      już wkrótce czekają Słowacje spore problemy związane z tym, iż
      ludzie wyjdą na ulice protestując przeciwko galopadzie cen. I może
      właśnie tego trzeba, aby euro entuzjaści zobaczyli nareszcie, czym
      pachnie UE i Euro.
      • haen1950 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 10:02
        Pogadamy nie za pół, rok czy dwa, ale za miesiąc, rydzykowy
        kretynku. A to dlatego, że twój idol straszy natychmiastowym skokiem
        cen, niczym więcej.

        Nie dawaj tak szybko dupy, bardzo cię proszę. Twój parszywy interes
        to wielki kryzys, bieda i rewolta neobolszewizmu. Ale tym razem
        dostaniecie prosto w pysk. Bo wolni ludzie mają pały i policję, nie
        swołocz spod ciemnej gwiazdy pięcioramiennej.
        • xkx2 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 10:43
          Po pierwsze ja Ciebie nie obrażam i nie używam obrażających Cię
          wyrazów. Tak, więc Twoja wypowiedź świadczy jedynie o Twym poziomie
          i nie umiejętności dyskusji na argumenty. Jak nie umiesz dyskutować
          bez używania pewnych wyrażeń obrażających drugą stronę to tego nie
          rób i trzymaj nerwy na wodzy jak Ci brakuje merytorycznych
          argumentów.
          Po drugie w Wszystkich państwach gdzie weszło Euro zanotowano w
          krótszym lub dłuższym okresie zwyżki cen. Spytaj: Niemca, Francuza,
          Greka czy Włocha, co się stało po wprowadzeniu miast waluty
          narodowej Euro. Otrzymasz odpowiedz, iż wszytko w dość krótkim
          okresie czasu poszło do góry. Tak samo było w Słowenii i na 99% tak
          samo będzie na Słowacji. Taka jest prawda. Już samo wejście do UE
          spowodowało podwyżki. Kolejne były w zeszłym roku po wejściu do
          strefy Schengen. Jak teraz wprowadzili Euro będą ponowne i taka jest
          smutna prawda. A pensje w Polsce czy na Słowacji zdecydowanie
          odstają od tych w Niemczech, Austrii, czy we Włoszech natomiast po
          kolejnych podwyżkach ceny wielu artykułów zbliżą się do tych, co są
          w tych państwach.
          • haen1950 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 10:55
            Znam twoje posty i faszystowskie ciągoty, od Rydzyka i Kaczorow
            prosto. Ciebie nie można obrazić.

            Słowacja jest doskonałym, pięciomilionowym poligonem. I nie powołuj
            się na doświadczenia innych sprzed lat, gdy ruszano za wielką wodę.

            Dziś euro jest drugą walutą świata, być może wkrotce pierwszą po
            deprecjacji gospodarki USA. I upieranie się przy złotówce jest de
            facto popieraniem ciemnych interesów mętnych korporacji finansowych,
            takim gó.wnem jak złotowka łatwo spekulować.

            Ze szkoły Rydzyka jesteś, cuchniesz tym dziadostwem.
            • xkx2 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 10:59
              Wspomnisz moje słowa za pół roku.
              • xenocide Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 11:05
                xkx2 napisał:

                > Wspomnisz moje słowa za pół roku.

                Haen jest za glupi zeby cos pamietal przez tak dlugi okres czasu.
                • xkx2 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 11:19
                  Przypominam, iż w kapani przed wejściem do UE też twierdzono i
                  udowadniano (w telewizorze), że jest to kraina mlekiem i miodem
                  płynąca, że wchodząc tam dokonujemy milowego skoku do przodu.
                  Rzeczywistość okazałą się nieco bardziej zajmująca. Podobnie
                  zapewniano nas, że wejście do strefy Schengen nie spowoduje
                  podwyżek. A jak było w rzeczywistości? Sugeruje spytać tych, co mają
                  np. do Niemiec blisko to dowiemy się, iż niestety były.
                  --
                  NIE dla Polski w UE.
      • pies_na_czarnych Niech mi ktos udowodni, ze cos podrozalo w zwiazku 01.01.09, 10:10
        Niby dlaczego ceny maja skoczyc?
        U nas kilka lat wczesniej znany byl kurs €. Jezeli sie nie myle od
        roku 98. Euro weszlo w 2002. Ceny byly podawane podwojnie z
        polrocznym wyprzedzeniem i byl obowiazek zaokraglania w dol. Niech
        mi ktos udowodni, ze cos podrozalo w zwiazku z wymiana!
        • pies_na_czarnych Re: Niech mi ktos udowodni, ze cos podrozalo w zw 01.01.09, 10:48
          No co jest?
          • haen1950 Re: Niech mi ktos udowodni, ze cos podrozalo w zw 01.01.09, 10:58
            Poczekaj miesiąc, niech zimowi narciarze wrócą ze słowackich Tatr.

            Opowiedzą co i jak. Kaczorom nie w smak. Kaczuś wczoraj już o euro
            nawet się zająknął. Czuje pismo kaczym dziobem.
            • xkx2 Re: Niech mi ktos udowodni, ze cos podrozalo w zw 01.01.09, 11:02
              Ano powiedzą powiedzą ze ceny wyższe narazie trochę wyższe w
              perspektywie sporo wyższe. No cuż Czesi rozsądni Czesi
              (eurosceptyczni Czesi) się ucieszą. Szkoda mi Słowaków ale ktoś
              musi być królikiem doświadczalnym aby inni mogli poznać prawdę o
              Euro i UE.
            • xenocide Re: Niech mi ktos udowodni, ze cos podrozalo w zw 01.01.09, 11:04
              haen1950 napisał:

              > Poczekaj miesiąc, niech zimowi narciarze wrócą ze słowackich Tatr.
              >
              > Opowiedzą co i jak. Kaczorom nie w smak. Kaczuś wczoraj już o euro
              > nawet się zająknął. Czuje pismo kaczym dziobem.

              Naturalniej dziobem niz wibratorem. Tak to juz jest haen PO to partia
              wibracyjnych ;-)))
              • pies_na_czarnych Re: Niech mi ktos udowodni, ze cos podrozalo w zw 01.01.09, 12:35
                xenocide napisał:

                >

                Goldi, ale gdzie sa dowody na te podwyzki?
                • barnacle.bill.the.sailor W sklepach, piesku, w sklepach... 05.01.09, 09:54
                  I w portfelach...

                  ;-P
            • barnacle.bill.the.sailor Re: Niech mi ktos udowodni, ze cos podrozalo w zw 05.01.09, 09:16
              haen1950 napisał:

              > Poczekaj miesiąc, niech zimowi narciarze wrócą ze słowackich Tatr.

              Nie musisz czekać aż tak długo - nasi znajomi wrócili z nart ze słowackich Tatr
              już przed Sylwestrem i nie przywieźli nawet JEDNEGO piwa !!! Nie kalkulowało
              się... Podrożały też znacznie karnety na stoki...
      • xenocide Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 11:02
        xkx2 napisał:

        > Pogadamy np. w czerwcu lub za rok, kiedy powolne, ale systematyczne
        > podwyżki zrujnują budżet Słowaka a zarazem nastąpi poważne
        > zmniejszenie liczby turystów. Słowacja stanie się już wkrótce krajem
        > o cenach zbliżonych do Austrii. A pamiętajmy, iż dla tych, którym
        > cena nie robi różnicy robi różnice standard, który się otrzymuje za
        > zbliżoną cenę. Czyli będzie tak: Polacy i inne osoby, które liczą
        > się z każdym przysłowiowym groszem w tej chwili wybiorą tańsze (i to
        > sporo) Czechy lub pozostaną w Polsce. Natomiast Ci, których stać na
        > płacenie słono w Euro wybiorą kurorty w Austrii i w we Włoszech,
        > gdzie, co prawda będzie drogo, ale standard będzie zdecydowanie
        > wyższy niż w tatrach Słowackich. Ciekawe czy jak np., piwo zdrożeje
        > z 0,5 euro do 2 euro (a zarazem w podobnej skali reszta cen) czy
        > nadal 58% Słowaków będzie zachwyconych Euro? Jestem przekonany, iż
        > już wkrótce czekają Słowacje spore problemy związane z tym, iż
        > ludzie wyjdą na ulice protestując przeciwko galopadzie cen. I może
        > właśnie tego trzeba, aby euro entuzjaści zobaczyli nareszcie, czym
        > pachnie UE i Euro.


        Musisz pamietac ze dla tuskomatolkow nowoczesnosc kojarzy sie zwlaszcza z
        jezykiem. I tutaj miales tego dowod.
        PO drugie jesli nie wiesz dlaczego tak daza do tej pseudo nowoczesnosci tacy
        haeni to musisz pamietac ze oni nie maja wlsanego narzedzia zbrodni miedzy
        nogami i dlatego chodza z wibratorami. No coz z braku fj...a i wibrator dobry
        jak mawia Palidrut.
        • xkx2 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 11:13

          Ano, co prawda to prawda. Podobnie jak było przed referendum
          akcesyjnym do UE gdzie nie dopuszczono do głosu tych, co:
          Po 1 - twierdzili i udowadniali, że UE sie Polsce nie opłaca.
          Po 2 - twierdzili, iż wstąpić można do, UE tylko wtedy, jeśli zmieni
          ona sie w tzw. Europę ojczyzn – bez elementów super państwa. Czyli
          wróci do korzeni
          Po 3 - twierdzili, iż warto się zastanowić na neutralnością lub
          tylko stowarzyszeniem z UE. Czy tez wraz z innymi państwami Europy
          środkowej i wschodniej utworzyć coś w rodzaju alternatywy dla UE.
          Niestety ich do głosu nie dopuszczono. I Polacy ogłupienie wybrali
          UE. w tej chwili gdyby nie eurosceptyczna, (choć i tak za mało
          eurosceptyczna) postawa PiS hamuje nieco takie zapędy, bo inaczej
          już dawno zamieniono by na Złotówkę na sztuczne Euro i zredukowano
          polską państwowość do roli polskie prowincji europejskiej. Na
          szczęście PiS do tego nie dopuści. I ma nadzieje, że po ponownym
          dojściu do władzy wyprowadzi nas z tego euro kołchozu zanim będzie
          za późno.
          • xenocide Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 11:18
            xkx2 napisał:

            >
            > Ano, co prawda to prawda. Podobnie jak było przed referendum
            > akcesyjnym do UE gdzie nie dopuszczono do głosu tych, co:
            > Po 1 - twierdzili i udowadniali, że UE sie Polsce nie opłaca.
            > Po 2 - twierdzili, iż wstąpić można do, UE tylko wtedy, jeśli zmieni
            > ona sie w tzw. Europę ojczyzn – bez elementów super państwa. Czyli
            > wróci do korzeni
            > Po 3 - twierdzili, iż warto się zastanowić na neutralnością lub
            > tylko stowarzyszeniem z UE. Czy tez wraz z innymi państwami Europy
            > środkowej i wschodniej utworzyć coś w rodzaju alternatywy dla UE.
            > Niestety ich do głosu nie dopuszczono. I Polacy ogłupienie wybrali
            > UE. w tej chwili gdyby nie eurosceptyczna, (choć i tak za mało
            > eurosceptyczna) postawa PiS hamuje nieco takie zapędy, bo inaczej
            > już dawno zamieniono by na Złotówkę na sztuczne Euro i zredukowano
            > polską państwowość do roli polskie prowincji europejskiej. Na
            > szczęście PiS do tego nie dopuści. I ma nadzieje, że po ponownym
            > dojściu do władzy wyprowadzi nas z tego euro kołchozu zanim będzie
            > za późno.

            To sa ludzie wychowani na "idealach" socjalizmu wiec naturalna koleja rzeczy dla
            nich jest dazenie do kolchozu.
            • xkx2 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 11:29
              UE pilnuje głownie interesów Niemiec i Francji. A cała rzeczywistość
              UE oparta jest albo na kłamstwie albo na niedomówieniach. Jestem
              głęboko przekonany, iż gdyby Polska miast od lat 90 - tych wykonywać
              polecanie UE w ramach dostosowywania się do norm UE jak to nazwano
              tylko zabrała się za reformę i przebudowę socjalizmu tworząc ustój
              hybrydowy mający pozytywne cechy tak jednego jak i drugiego ustroju
              (coś na wzór zasad panujących w Skandynawii) teraz było by u nas
              dużo lepiej. Niestety najpierw nas wykupno potem zabrano nam
              (prawie) samodzielność gospodarcza teraz chcą nas całkowicie
              przerobić na unijną kolonie. Problem w tym, iż Polacy trąca instynkt
              samozachowawczy po regularnym ogłupianiu przez media, które są
              Polskie li tylko ze względu na język, w którym dają. Najlepszym
              dowodem tego ogłupienia jest przegrana w wyborach PiS a wygrana
              liberałów. Jest jeszcze nadzieje jednak, że może dzięki
              patriotycznym siłom narodowym uda sie zmienić bieg historii i mimo
              wszytko uratować Polskę przez ostateczna zgubą.
              • 1tomasz1 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 11:58
                xkx2 napisał:

                > UE pilnuje głownie interesów Niemiec i Francji. A cała rzeczywistość
                > UE oparta jest albo na kłamstwie albo na niedomówieniach.

                Na czym owo kłamstwo polega?

                > Jestem
                > głęboko przekonany, iż gdyby Polska miast od lat 90 - tych wykonywać
                > polecanie UE w ramach dostosowywania się do norm UE

                Jakie normy masz na myśli?

                > jak to nazwano
                > tylko zabrała się za reformę i przebudowę socjalizmu tworząc ustój
                > hybrydowy mający pozytywne cechy tak jednego jak i drugiego ustroju
                > (coś na wzór zasad panujących w Skandynawii)

                Czyli państwo opiekuńcze, z wysokimi podatkami, z rozdętym budżetem?

                > teraz było by u nas
                > dużo lepiej. Niestety najpierw nas wykupno

                Co to znaczy "nas wykupiono"? Jakieś przykłady?

                > potem zabrano nam
                > (prawie) samodzielność gospodarcza

                Co to jest "samodzielność gospodarcza"?

                > teraz chcą nas całkowicie
                > przerobić na unijną kolonie.

                "Unijna kolonia"? Co to jest?

                > Problem w tym, iż Polacy trąca instynkt
                > samozachowawczy po regularnym ogłupianiu przez media, które są
                > Polskie li tylko ze względu na język, w którym dają.

                "Dają"? :)))))))))

                > Najlepszym
                > dowodem tego ogłupienia jest przegrana w wyborach PiS a wygrana
                > liberałów.

                Tak. Tyle, że to PiS ogłosiło wielki sukces TL.

                > Jest jeszcze nadzieje jednak, że może dzięki
                > patriotycznym siłom narodowym uda sie zmienić bieg historii i mimo
                > wszytko uratować Polskę przez ostateczna zgubą.

                Jakie to są "siły patriotyczne"?

                Jak chcesz być traktowany poważnie musisz pisać konkretnie.
          • ayran Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 11:21
            xkx2 napisał:

            >
            > Ano, co prawda to prawda. Podobnie jak było przed referendum
            > akcesyjnym do UE gdzie nie dopuszczono do głosu tych, co:


            (....)

            Na czym polega owo "nie dopuszczono"? Pozamykano ich za manifestowanie
            przekonań? Prywatne telewizje nie udostępniły darmowego czasu antenowego?
        • haen1950 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 11:21
          Na was to już nawet fi.uta nie potrzeba, skoro zombies Giertych z
          Lepperem tak pisowców w TVP wydymali. Obyło się bez wazeliny i
          znieczulenia.

          Widziałeś smętną mordkę Kaczusia wczoraj? Gdzie jego wojowniczość?

          Wazaliną leciał, żeby mu pałacyk na dwa lata jeszcze zostawić. A
          Rydzyk znowu po pysku od Schetyny wziął, wraz z życzeniami od Tuska.
          Perwersja.

          • x2468 Re: 58% zadowolonych Słowaków 01.01.09, 12:32
            Spekulanci sie raduja a lud pracujacy placi.
            wyborcza.pl/im/gospodarka/wykresy/EURPLN.gif
    • donald_kaleson A jak jest na prawdę? 05.01.09, 08:49
      haen1950 napisał:

      > Za miesiąc kolejna fanaberia Kaczorow i PiS pęknie jak przypieczona
      > kaczka w dochówce.
      >
      > Ja chcę tylko jedną rzecz przypomnieć. Kilka miesięcy temu, gdy
      > zlotowka biła kolejne rekrdy wzrostu, średni dochód Polaka szacowano
      > na ok 1000eu, a Słowaka na 700eu.
      >
      > Nic się takiego nie wydarzyło, a dochody Polaka i Słowaka liczone w
      > euro nagle się wyrównały. Nie pohulamy sobie już za granicą, jak to
      > było w wakacje.
      >
      > I tu kretyństwo Kaczorów pomieszane ze zwykłym świństwem wyrządzanym
      > narodowi staje się najbardziej widoczne.
    • barnacle.bill.the.sailor "Oni boją się euro!" 05.01.09, 08:55
      biznes.interia.pl/news/oni-boja-sie-euro,1102792
      No i co ty na to hienuś ?... Skąd wziąłeś te swoje 52 % zadowolonych z euro
      Słowaków ???... ;))))))
      • haen1950 Re: "Oni boją się euro!" 05.01.09, 11:20
        Kretyński manipulant jesteś. Pisane było 30 kwietnia 2008. Ależ wy
        pisiorki durne jesteście i tylko ciemny lud waszą podporą wyborczą.
        • barnacle.bill.the.sailor Re: "Oni boją się euro!" 05.01.09, 11:35
          Cyt.:

          "58% zadowolonych Słowaków - haen1950 30.12.08, 13:06"

          12 miesiąc roku to u ciebie kwiecień, hienuś ???... ;-0

          Czy może tylko "kretyński manipulant jesteś" ?... ;-PPP
          • haen1950 Re: "Oni boją się euro!" 05.01.09, 11:43
            Masz tu całość, łgarzu od Sakiewicza:

            Oni boją się euro!
            Środa, 30 kwietnia 2008 (14:00)

            Słowacja jest coraz bliżej daty przyjęcia euro. Większość Słowaków
            obawia się jednak negatywnych skutków wprowadzenia wspólnej waluty -
            wynika z badań przeprowadzonych przez słowacki urząd statystyczny.

            Urząd podał, że 72 proc. badanych respondentów obawia się
            negatywnego wpływu przyjęcia euro na ich życie, a tylko 25 proc.
            ocenia to wydarzenie jako pozytywne.

            Niemal połowa Słowaków uważa, że ich kraj nie jest gotowy do
            przyjęcia euro 1 stycznia 2009 roku.
            • barnacle.bill.the.sailor Sorry, rzeczywiście masz rację co do 05.01.09, 12:10
              moich danych... A ty skąd wziąłeś swoje i z kiedy one są ?...

              A tu masz najnowsze relacje:

              polskatimes.pl/fakty/swiat/75188,slowacy-sprawdzaja-jak-robi-sie-zakupy-w-euro,id,t.html#material
              "Gdy rozmawia się ze Słowakami, to nadrabiają miną, że euro nie jest takie
              straszne, wszystko będzie w porządku, że trzeba się tylko przyzwyczaić. Jana,
              która sprzedaje obuwie na targu w Żylinie, rzuca żartobliwie, że nawet z
              przeliczaniem nie będzie żadnych problemów, bo Słowacy są mądrym narodem.

              Ale tak naprawdę nasi południowi sąsiedzi obawiają się wzrostu cen towarów i
              usług, co zazwyczaj ma miejsce przy wprowadzaniu euro, mniejszej ilości
              pieniędzy w portfelach, a także pomyłek przy płaceniu. Obaw nie kryją zwłaszcza
              sprzedawcy i ludzie starsi. (...) Rozterek wielu Słowaków nie rozwiała nawet
              kilkumiesięczna intensywna kampania promocyjna towarzysząca wprowadzeniu
              europejskiego pieniądza."
    • cudne_opakowanie Bo ich jeszcze trzyma po sylfku. 05.01.09, 11:38
Inne wątki na temat:
Pełna wersja