Dodaj do ulubionych

Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatników..

21.01.09, 09:53
... ale przede wszystkim dlatego, że nie są one wydawane na ich pensje. Kiedy
z naszych podatków korwiniątko dostaje synekurę, wszystko jest picuś-glancuś,
kapitalistycznie, monarchistycznie, sprawiedliwie i w ogóle.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6184013,Monarchista_zostal_szefem_Telewizji_Katowice.html
Komedia :D
Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 09:55
      Ten link to jes komedia :))
      • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:00
        Komedia to się zacznie, jak korwinięta zaczną nam tu sążniście tłumaczyć, że
        zaprawdę godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, aby korwiniątko kasę z
        podatków doiło :D
        • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:17
          oszolom-pl napisała:

          > Komedia to się zacznie, jak korwinięta zaczną nam tu sążniście tłumaczyć, że
          > zaprawdę godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, aby korwiniątko kasę z
          > podatków doiło :D

          No i wcale się nie zaczęło. I co teraz? Głupio ci?
          • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:20
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=90127677&a=90128909
            Wcale :D
            • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:21
              Kolega napisał: "Gdzie jest napisane, że wszystko jest picuś-
              glancuś?" Więc nie wiem, czym się podniecasz.
    • d82 Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:14
      UPR przystawką PiSu - dobre. GW w swej opiniotwórczości chce bić
      kolejne rekordy.

      Co do tematu, to : Gdzie jest napisane, że wszystko jest picuś-
      glancuś? UPR nadal chce sprywatyzować TVP.
      • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:20
        > UPR nadal chce sprywatyzować TVP.
        Przez przyjmowanie etatów w niej? Haha, pajace.
        • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:23
          oszolom-pl napisała:

          > > UPR nadal chce sprywatyzować TVP.
          > Przez przyjmowanie etatów w niej? Haha, pajace.

          Postaw jakąkolwiek tezę, to chętnie podystkutuję. Na razie podniecasz się nie
          wiadomo czym.
          • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:25
            Teza jest postawiona w pierwszym poście i brzmi: wychodzi szydło z worka. Nie
            martw się, zamurowany móżdżek nie musi tego rozumieć.
            • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:28
              oszolom-pl napisała:

              > Teza jest postawiona w pierwszym poście i brzmi: wychodzi szydło z worka.

              Jeśli tezą było to, że teraz poprzemy jakiegoś nie znanego nikomu kolesia
              powiązanego rzekomo z UPR, który objął stanowisko w TVP Katowice, to została już
              chyba obalona - nie mam zamiaru tłumaczyć gościa ani go popierać. TVP nadal jest
              do likwidacji, a objęcie przez niego stanowiska jest jego prywatną sprawą.
              • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:36
                > powiązanego rzekomo z UPR

                No popatrzmy. Nie, ten facet z UPR w ogóle nie ma nic wspólnego, prawda?

                Tomasz Dalecki
                data urodzenia:
                1974-05-07
                status członka
                Członek Zwyczajny
                członek UPR:

                struktura macierzysta:
                koło Ursynów
                funkcje partyjne:
                2009-01-12 I Wiceprezes okręgu mazowieckiego
                2006-11-01 Sekretarz oddziału stołecznego

                wcześniejsze funkcje partyjne:
                2007-09-14 I Wiceprezes okręgu mazowieckiego 2008-07-18

                kontakt:
                e-mail tomasz.dalecki@upr.org.pl



                Pomijam tu, że okręg mazowiecki to pewnie z 10 osób, hehe ;)
                • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:39
                  oszolom-pl napisała:

                  > > powiązanego rzekomo z UPR
                  >
                  > No popatrzmy. Nie, ten facet z UPR w ogóle nie ma nic wspólnego, prawda?

                  Nie napisałem, że nie jest powiązany. Napisałem "rzekomo", bo nie wiedziałem,
                  czy jest, czy nie jest. Nadal nie rozumiem o co ci chodzi. Jakoś poparcia
                  naszego koleś nie zdobył, a ty nadal podekscytowany...
                  • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:40
                    Wiceprezesa okręgu się wypieracie? Skretynieliście do reszty?
                    • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:48
                      oszolom-pl napisała:

                      > Wiceprezesa okręgu się wypieracie? Skretynieliście do reszty?

                      O, widzę, że skoro pierwsza teza się rypła, to teraz tworzysz naprędce
                      kolejną... Również nieudaną, bo ja piszę wyłącznie w imieniu własnym.

                      Nie popieram gościa. Uważam, że zrobił niedobrze przyjmując posadę w śmierdzącej
                      instytucji. Ale można też poczekać na efekty jego pracy. Jeśli zacznie
                      przyjmować do pracy kolesi, to bez wahania potępię go. Jeśli wywali na bruk
                      zbędną połowę załogi tej firmy, to go pochwalę.
                      • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:51
                        No i widzisz, w końcu pojąłeś. Wszystko jest picuś-glancuś,
                        kapitalistycznie, monarchistycznie, sprawiedliwie i w ogóle.
                        • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:52
                          oszolom-pl napisała:

                          > No i widzisz, w końcu pojąłeś. Wszystko jest picuś-glancuś,
                          > kapitalistycznie, monarchistycznie, sprawiedliwie i w ogóle.

                          Ty masz jakieś zwidy? Kto w tym wątku pochwalił tą decyzję oprócz ciebie?
                          • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 10:55
                            Może powinieneś pochwalić, to dochrapiesz się prezesury, hehe. Będziesz miał
                            cały okręg pod sobą - trzech członków!
                            • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:08
                              oszolom-pl napisała:

                              > Może powinieneś pochwalić, to dochrapiesz się prezesury, hehe. Będziesz miał
                              > cały okręg pod sobą - trzech członków!

                              Czyli faktycznie, tak jak myślałem - nie miałeś nic do powiedzenia.
                              • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:11
                                Ja nie, niech przemówi za mnie "Najwyższy Czas (na nowy stołek)!":

                                "Na razie tylko UPR ma jasne stanowisko: żadnego abonamentu, żadnej państwowej
                                radiofonii i telewizji"

                                ... but some are more equal than others.

                                Banda pajaców :D
                                • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:18
                                  oszolom-pl napisała:

                                  > Ja nie, niech przemówi za mnie "Najwyższy Czas (na nowy stołek)!":
                                  >
                                  > "Na razie tylko UPR ma jasne stanowisko: żadnego abonamentu, żadnej państwowej
                                  > radiofonii i telewizji"

                                  No i co? Sam widzisz, że ani d82 ani ja nie wyraziliśmy entuzjazmu wobec decyzji
                                  tego gościa, a sprzedaż TVP nadal popieramy. Więc o co ci chodzi? O to, że jakiś
                                  obcy koleś zrobił źle? Niech on sam się wytłumaczy, może potrafi.

                                  A twoje podniecenie tym tematem jest niezbyt zrozumiałe.
                                  • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:20
                                    Ten koleś to ważna szycha na waszej kanapie. Znów klapeczki na oczkach?
                                    • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:24
                                      oszolom-pl napisała:

                                      > Ten koleś to ważna szycha na waszej kanapie.

                                      Chyba nie jesteś osobą właściwą do takiej oceny. Powiedziałem już kilka razy -
                                      nie popieram jego decyzji. To chyba powinno zakończyć twoje wygłupy, co?
                                      • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:28
                                        Ocena pochodzi z oficjalnej strony waszej kanapy.

                                        Ale rozumiem, że się wygłupiam, bo przecież nie ma problemu, wszystko jest
                                        picuś-glancuś, kapitalistycznie, monarchistycznie, sprawiedliwie i w ogóle :D
                                        • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:32
                                          oszolom-pl napisała:

                                          > Ocena pochodzi z oficjalnej strony waszej kanapy.

                                          Ocena ("ważna szycha") jest twoja, więc daj już spokój i nie rób z siebie
                                          pośmiewiska.

                                          > Ale rozumiem, że się wygłupiam, bo przecież nie ma problemu, wszystko jest
                                          > picuś-glancuś, kapitalistycznie, monarchistycznie, sprawiedliwie i w ogóle :D

                                          Nie, to ty latasz jak kot z pęcherzem i wmawiasz, że jest "picuś-glancuś i w ogóle".
                                          • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:37
                                            Nie, no prezes okręgu to w ogóle wielkie nic.

                                            Oczywiście prezes okręgu UPR to obiektywnie JEST wielkie nic, ale w skali kanapy
                                            to jest jednak COŚ.
                                            A jeśli uważasz, że nie jest, to po co wam władze w ogóle?
                                            • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:42
                                              Najpierw podejmujesz "dyskusję" z naszym (wyimaginowanym) poparciem dla gościa.
                                              Jak się okazuje, że poparcia nie ma, to zaczynasz dowodzić, jaką to ważną
                                              postacią w UPRze jest wiceprezes okręgu. Daj już spokój, to naprawdę niepoważne.
                                              • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:46
                                                Nigdzie nie napisałem, że popieracie. Napisałem, że ważna szycha z waszej kanapy
                                                nie ma ŻADNYCH oporów przed uczestniczeniem w czymś, o czym wasza kanapa wyje
                                                wniebogłosy, że istnieje "tylko po to, by utrzymywać przerost zatrudnienia i
                                                ciepłe posadki dla związkowców."

                                                Co nieźle świadczy o tejże kanapie.
                                                • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:54
                                                  oszolom-pl napisała:

                                                  > Nigdzie nie napisałem, że popieracie.

                                                  To twoje słowa, nieprawdaż?

                                                  " korwinięta zaczną nam tu sążniście tłumaczyć, że
                                                  zaprawdę godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne,
                                                  aby korwiniątko kasę z podatków doiło "

                                                  > Napisałem, że ważna szycha z waszej kanapy

                                                  No właśnie - ty to napisałeś. Fantazjujesz na temat ważnej szychy. Jeszcze dwie
                                                  godziny temu nie miałeś pojęcia o istnieniu gościa, a teraz jest on już "ważną
                                                  szychą"...
                                                  • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:59
                                                    No i to się właśnie dzieje. Wijesz się jak w ukropie, próbując sprawę rozmydlić
                                                    i udać, że nic się przecież nie stało, choć ty to sobie po cichutku, osobiście,
                                                    potępiasz.

                                                    Ważną szychą to on jest, wg strony waszej kanapy, nie od dwóch godzin, tylko od
                                                    ponad dwóch lat.

                                                    A ja oczywiście nie mam pojęcia, jaki jest skład szych w UPR, podobnie, jak nie
                                                    mam pojęcia, kto jest skarbnikiem mafii pruszkowskiej, a kto przewodniczącym
                                                    Stowarzyszenia Zoofili Polskich,
                                                    bo i po co mi takie pojęcie? Gdy trzeba, to sobie sprawdzę.
                                                  • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 12:09
                                                    oszolom-pl napisała:

                                                    > Wijesz się jak w ukropie, próbując sprawę rozmydlić
                                                    > i udać, że nic się przecież nie stało, choć ty to sobie po cichutku,
                                                    > osobiście, potępiasz.

                                                    Bredzisz człowieku. Nic nie rozmydlam. Przedstawiłem moje stanowisko jasno i
                                                    precyzyjnie, a ty nadal robisz z siebie błazna przedstawiając twoje własne chore
                                                    fantazje jako moją opinię.

                                                    > Ważną szychą to on jest, wg strony waszej kanapy

                                                    Nie, strona nie wymienia żadnych "szych", to twój wymysł stworzony jakąś
                                                    godzinkę temu.
                                                  • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 12:12
                                                    Nie wymienia szych?
                                                    Może pora na mały kurs polskiego?
                                                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2527497
                                                    szycha
                                                    2. pot. «osoba bardzo wpływowa, na wysokim stanowisku»
                                                  • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 12:19
                                                    oszolom-pl napisała:

                                                    > Może pora na mały kurs polskiego?
                                                    > szycha
                                                    > 2. pot. <<osoba bardzo wpływowa, na wysokim stanowisku>>

                                                    Hahaha! Będziesz nam teraz wmiawiał, że wiceprezes okręgu UPR to osoba bardzo wypływowa i na wysokim stanowisku?

                                                    Człowieku, zakończ już ten żenujący spektakl!
                                                  • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 12:27
                                                    Ja wiem, że to obiektywnie jest nikt. Ale rozmawiamy o waszej kanapie. Na
                                                    bezrybiu i rak ryba :)
                                                  • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 12:33
                                                    oszolom-pl napisała:

                                                    > Ja wiem, że to obiektywnie jest nikt.

                                                    No czyli wreszcie przyznajesz, że jego wielkość sam sobie wymyśliłeś...

                                                    > Ale rozmawiamy o waszej kanapie.

                                                    Nie, rozmawiamy o rzekomym poparciu dla decyzji gościa. Nie znalazłeś owego wyimaginowanego poparcia, więc temat wreszcie zakończony, tak?
                                                  • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 12:35
                                                    Qui tacet consentire videtur. Jeśli więc nie jesteś przebranym Korwinem (czy
                                                    jaki tam obecnie jest szef kanapy), to Twoje zdanie nie wyraża aprobaty kanapy
                                                    dla przyjęcia państwowej synekury przez Daleckiego.
                                                  • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 12:40
                                                    > Twoje zdanie nie wyraża aprobaty kanapy
                                                    > dla przyjęcia państwowej synekury przez Daleckiego.

                                                    Oczywiście że nie. Dziękuję że to wreszcie zauważyłeś po godzinie bezsensownej dyskusji!
                                                  • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 12:44
                                                    Kretynie piramidalny, mi nie chodzi o nikogo do sześcianu, jakim Ty jesteś, ale
                                                    o władze kanapy właśnie!!!
                                                  • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 12:47
                                                    Więc szukałeś oficjalnego stanowiska UPRu w tej sprawie na forum Kraj? Rany, co ty jeszcze wymyślisz?
                                                  • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 12:48
                                                    Tak, oczywiście. Następnie idę do fryzjera i poproszę pięć kilo sera.
                                                    Temperaturka aby w normie?
                                                  • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 12:56
                                                    No więc o co ci chodzi? Pytam ponownie, bo liczę, że jednak w końcu wyjaśnisz.

                                                    Najpierw nabijasz się, że "korwiniątka" (czyli chyba takie szaraczki jak np. ja) rzucą się tłumaczyć, że koleś zrobił słusznie. O dziwo! żadne z "korwiniątek" gościa nie poparło, a ty teraz bagatelizujesz sprawę, bo moje stanowisko nie jest stanowiskiem UPRu. No więc pytam: czyje w takim razie stanowisko chciałeś poznać na tym forum?

                                                    Czy ty jeszcze w ogóle wiesz, o co ci chodzi w tym błazeńskim wątku?
                                                  • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 12:59
                                                    Przeczytaj raz jeszcze, tym razem ze zrozumieniem.
                                                  • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 13:02
                                                    oszolom-pl napisała:

                                                    > Przeczytaj raz jeszcze, tym razem ze zrozumieniem.

                                                    Czyli sam nie wiesz, o co ci chodzi. Trudno. Zmarnowałem 2 godziny na bzdury....

                                                    Miłego dnia.
                                                  • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 13:15
                                                    O, fajna logika. Też spróbuję: czyli sam jesteś łysy, trudno.
    • socjalliberal A widzieliście jak Korwinek swoich zwolenników 21.01.09, 11:02
      traktuje jak d***kratyczne bydło któremu mówi co i jak:)))?

      korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID360140436,index.html
      Normalnie ulica sezamkowa, ta literka na tę literkę, i w ogóle:))))
      • oszolom-pl Re: A widzieliście jak Korwinek swoich zwolennikó 21.01.09, 11:05
        Miodzio :D
      • zamurowany Bzdury 21.01.09, 11:09
        Jest to co najwyżej dobrze zorganizowany apel. Co w tym złego? Czy apel Millera
        lub Senyszynowej też byś tak odebrał?

        • socjalliberal Re: Bzdury 21.01.09, 15:27
          A co mnie Miller lub Senyszyn?

          Rotfl, masz nieźle wyprany mózg.
          • zamurowany Re: Bzdury 21.01.09, 15:33
            socjalliberal napisał:

            > A co mnie Miller lub Senyszyn?

            Kiedyś się na złote myśli Millera powoływałeś, więc pomyślałem, że pewnie jest ci bliski ideowo.

            > Rotfl, masz nieźle wyprany mózg.

            Dlaczego tak mówisz?

            Co jest złego lub dziwnego w prośbie skierowanej do czytelników? Kto chce, ten uczestniczy w tej zabawie, kto nie chce, ten nie uczestniczy. Dlaczego w związku z tym porównujesz czytelników do bydła?
      • metall Re: A widzieliście jak Korwinek swoich zwolennikó 22.01.09, 12:25
        Tylko, że te uwagi o literkach i cyferkach pochodzą wprost ze strony konkursu, a
        nie od Korwina. Chodzi pewnie o to, że głosy liczone są automatycznie i stąd
        składnia sms'a jest bardzo istotna.

        No ale cóż można wymagać od socjalliberała?
    • antyprawak Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:35
      LRP-UPR - jedne i to samo. Gdy ktoś zaproponuje dobrą posadkę za
      dobre pieniądze kończą "liberalną" mowę, zamykają gębe i biorą kasę.
      Młode Korwiniętka, nawiwne myślały, że jest inaczej. To jest życie
      żeby wejść do sejmu zbratali się z LPRem, w sumie nie wiele ich
      różni.
      • oszolom-pl Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:38
        To widać od lat i jest to prześmieszne. Dlatego nasz zamurowany móżdżek tak się
        wije, próbując nam wmówić, że nic się przecież nie stało :D
        • antyprawak Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:46
          Gimnazjaliści UPRowscy robią to niczym dewotki. Przychodzi potem
          czas dojrzewania i otrzeźwienie jak ten Korwin nas wykiwał.
          • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:59
            antyprawak napisał:

            > Gimnazjaliści UPRowscy

            No popatrz, a parę dni temu nawet nie potrafiłeś nawet podjąć dyskusji z owymi
            "gimnazjalistami" w wątku o zasadach UPRu. Zwiałeś bez słowa.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=89737030&v=2&s=0
        • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:48
          oszolom-pl napisała:

          > Dlatego nasz zamurowany móżdżek tak się
          > wije, próbując nam wmówić, że nic się przecież nie stało :D

          Nie, to ty to wmawiasz z uporem maniaka. Ja od początku konsekwentnie powtarzam,
          że koleś zrobił źle.
      • zamurowany Re: Korwiniątka brzydzą się marnowaniem $ podatni 21.01.09, 11:44
        antyprawak napisał:

        > Gdy ktoś zaproponuje dobrą posadkę za
        > dobre pieniądze kończą "liberalną" mowę, zamykają gębe i biorą kasę.

        Na podstawie jednego kolesia wysnułeś generalny wniosek dotyczący całej reszty.
        Gratuluję.
    • barnacle.bill.the.sailor To też korwiniątko: 21.01.09, 15:31
      pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Majchrowski
      "d 1999 roku należy do SLD, na czas trwania kadencji prezydenckiej zawiesił swe
      członkostwo. Był także członkiem honorowym Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego,"

      ?...

      ;-P
      • oszolom-pl Chyba jednak nie... 21.01.09, 16:34
        Majchrowski chyba do LPR nie należał.
        • famafema Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 16:39
          Rządzisz koleś. Pamiętasz tylko jeden wątek wstecz. Potrzebujesz
          terapii.

          Korwin też nie należał do LPR czyli wedłuk twojej, pokracznej logiki
          też nie jest korwiniątkiem.
          • oszolom-pl Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 16:43
            Hold your horses. Z jakiej to listy startował?
            wybory2007.pkw.gov.pl/SJM/PL/KOMITETY/k3_25.htm
            • zamurowany Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 17:07
              oszolom-pl napisała:

              > Hold your horses. Z jakiej to listy startował?

              Hold your horses. Czy startowanie z listy LPR oznacza przynależność do LPR?
              • oszolom-pl Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 17:08
                Dla mnie jest to jednoznaczne. Jeśli ktoś nie chce być kojarzony z jakimś
                szyldem, to się pod nim nie pojawia - to proste.
                • zamurowany Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 17:14
                  oszolom-pl napisała:

                  > Dla mnie jest to jednoznaczne.

                  Nie pytałem, jakie to jest dla ciebie, ale czy jest jednoznaczne.

                  Oczywiście nie jest jednoznaczne. Decyzja o startowaniu wspólnie z LPRem była zła, ale częściowo usprawiedliwiona.
                  • oszolom-pl Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 17:22
                    Jednoznaczność jest jak dupa, każdy ma swoją. Dla mnie muszka owocówka i muszka
                    owocanka to to samo, dla entomologa nie.

                    Korwin startuje do Sejmu z innymi przydupasami Giertycha = jest przydupasem
                    Giertycha. Politolodzy specjalizujący się w egzotycznych partyjkach może widzą
                    różnicę, ja nie widzę.
                    • zamurowany Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 17:39
                      oszolom-pl napisała:

                      > Jednoznaczność jest jak dupa, każdy ma swoją.

                      Wierutna bzdura. Jeśli coś jest czemuś równe, to jest równe i tyle. A twoje prywatne odczucia podparte dupą nie mają tu najmniejszego znaczenia.

                      > Korwin startuje do Sejmu z innymi przydupasami Giertycha =
                      > jest przydupasem Giertycha.

                      W takim razie przypominam, że:
                      * Tusk jest przydupasem Piskorskiego,
                      * Sikorski jest przydupasem Kaczyńskich,
                      * Pitera jest przydupaską Korwina,
                      * Niesiołowski jest przydupasem psychokatoli z ZChN.
                      A wszyscy oni są przydupasami Bartoszewskiego.

                      > Politolodzy (...) może widzą
                      > różnicę, ja nie widzę.

                      Może klapeczki na oczach przeszkadzają?
                      • oszolom-pl Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 17:45
                        > Wierutna bzdura. Jeśli coś jest czemuś równe, to jest równe i tyle.
                        Wierutna bzdura. Wszystko zależy od definicji. Wg mojej Korwnin jest LPRowcem.

                        > W takim razie przypominam, że:
                        > * Tusk jest przydupasem Piskorskiego,
                        > * Sikorski jest przydupasem Kaczyńskich,
                        > * Pitera jest przydupaską Korwina,
                        > * Niesiołowski jest przydupasem psychokatoli z ZChN.
                        > A wszyscy oni są przydupasami Bartoszewskiego.
                        >
                        > > Politolodzy (...) może widzą
                        > > różnicę, ja nie widzę.
                        >
                        > Może klapeczki na oczach przeszkadzają?
                        Ależ nikt Ci nie broni tak uważać. Twoje klapeczki, Twoja sprawa, Twoja
                        definicja, jednoznaczność wg Ciebie.
                        • zamurowany Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 17:58
                          Dziękuję, oszołomie, że po raz kolejny przyznałeś, że na tym forum, zamiast logiką i argumentem, posługujesz się "własnymi definicjami" i wyobraźnią.

                          Zastanawia mnie tylko, jakie ty szkoły kończyłeś, skoro dla ciebie jednoznaczność i równość są jak dupa lub muszka owocówka...
                          • oszolom-pl Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 18:12
                            Jednoznaczność i równość zależą od definicji jednoznaczności i równości, którą
                            się posługujesz. To są podstawy, naprawdę trzeba Ci to tłumaczyć?
                            • zamurowany Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 18:27
                              oszolom-pl napisała:

                              > Jednoznaczność i równość zależą od definicji jednoznaczności i równości, którą
                              > się posługujesz.

                              No tak. W przestrzeni nieeuklidesowej 2+2 może się równać 4,001. A liczba PI na Księżycu jest 6 razy mniejsza...

                              Hmmm, ten żart mógł być dla ciebie trochę za ciężki.
                              • oszolom-pl Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 18:28
                                No to mi ładnie powiedz, czy zero jest liczbą naturalną, czy nie jest.
                                • zamurowany Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 18:43
                                  oszolom-pl napisała:

                                  > No to mi ładnie powiedz, czy zero jest liczbą naturalną, czy nie jest.

                                  To zależy, co do tego są sprzeczne opinie.

                                  A równoważność jest jedna.
                                  • oszolom-pl Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 18:56
                                    No widzisz, nawet do zamurowanego móżdżku coś może dotrzeć czasem. Tylko czemu
                                    tak wolno?
                                    Edukujemy dalej, trochę trudniejsze pytanie: Pluton jest planetą, czy nie jest?
                                    • zamurowany Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 19:01
                                      Człowieku, daj już sobie spokój z liczbami naturalnymi i Plutonem. Pleciesz nie na temat.

                                      Pytałem, czy startowanie z list LPR jest równoważne z przynależnością do LPR. A ty odpowiadasz: "moim zdaniem tak". W logice nie ma żadnego "moim zdaniem"! Jest "tak", albo "nie" i nie ma tu miejsca na żadne cudaczne definicje stworzone w twojej łepetynie.

                                      Więc przestań już błąkać się w kosmosie i powtórz to, co sam powiedziałeś: stosujesz własne definicje i własne standardy. Być może według nich 2+2=4,001 - nie wnikam, bo twoje odloty w kosmos mnie nie interesują.
                                      • oszolom-pl Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 19:06
                                        > Pytałem, czy startowanie z list LPR jest równoważne z przynależnością do LPR. A
                                        > ty odpowiadasz: "moim zdaniem tak". W logice nie ma żadnego "moim zdaniem"! Je
                                        > st "tak", albo "nie" i nie ma tu miejsca na żadne cudaczne definicje stworzone
                                        > w twojej łepetynie.

                                        Kwestia przynależności jest uzależniona nie od logiki, a od definicji
                                        przynależenia, jak Ci na przykładzie liczb naturalnych i Plutona pokazano. Wg
                                        mojej definicji startowanie z listy LPR i przynależność do LPR to ta sama para
                                        kaloszy. Savvy?
                                        • zamurowany Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 19:18
                                          oszolom-pl napisała:

                                          > Kwestia przynależności jest uzależniona nie od logiki, a od definicji
                                          > przynależenia

                                          A ja myślałem, że ludzie się do partii po prostu własnoręcznie zapisują...

                                          Doprawdy, szkoda już czasu na te brednie. Znowu czas zmarnowałem, bo ty wymyślasz własne definicje równoważności i przynależności oparte na dupie i muszkach owocówkach.

                                          Życzę miłego wieczora. Słów "miły" oraz "wieczór" nie będę definiować, bo pewnie i tak masz własne definicje...

                                          • oszolom-pl Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 19:52
                                            > A ja myślałem, że ludzie się do partii po prostu własnoręcznie
                                            > zapisują...
                                            Więc to jest definicja dobra dla biura danej partii. Ja legitymacji
                                            członkowskich sprawdzić nie jestem w stanie, a listę wyborczą sprawdzić mogę w
                                            każdej chwili dzięki PKW, na tym więc opiera się definicja użyta przeze mnie.
                                            Wysil się i postaraj się zrozumieć.
                                • famafema Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 19:00
                                  A, na którym miejscu po przecinku zero ma jedynkę?
                                  Wiadomościami z podstawówki to możesz gasić swoich rodziców.
                        • famafema Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 18:48
                          oszolom-pl napisała:

                          > Ależ nikt Ci nie broni tak uważać. Twoje klapeczki, Twoja sprawa,
                          Twoja
                          > definicja, jednoznaczność wg Ciebie.

                          Tępolu! Przecież to jest twoja definicja.
                          Mówić do lewego, to tak jak głową w mur.
                          • oszolom-pl Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 19:07
                            Moja? Coś Ci się pomyliło. To napisał zamurowany móżdżek, prawdopodobnie chcąc
                            znów się skompromitować.
                            • famafema Re: Chyba jednak nie... 22.01.09, 10:35
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=90127677&a=90153133
                              Miałam rację. Pamiętasz tylko jeden wątek wstecz. Albo masz
                              schizofrenię. No cuż - lewak to lewak.
                              • zamurowany Re: Chyba jednak nie... 22.01.09, 11:21
                                Niestety, na rzeczową rozmowę z Oszołomem trudno liczyć. Oszołom rzuca się pomiędzy sprzecznymi, wymyślonymi argumentacjami bez żadnego ładu i składu:

                                1. Najpierw wymyśla, że wszyscy UPRowcy rzucą się uzasadniać decyzję gościa, który został nowym szefem TVP Katowice. Ja go skrytykowałem, u innnych też nie zauważyłem większego entuzjazmu, ale Oszołom dalej wie swoje i plecie od rzeczy o jakimś "monarchistycznym picuś-glancuś".
                                2. Naśmiewa się z "korwiniątek", że tak ochoczo popierają decyzję Daleckiego. Kiedy mu zwracam uwagę, że nikt oprócz Oszołoma jej tutaj nie poparł, twierdzi, że jestem nikim, więc moje stanowisko nie jest stanowiskiem partii. Zapytany, czy w takim razie liczył na oficjalne stanowisko partii ogłoszone na forum Kraj, udaje Greka. No to ja nie rozumiem, z kim on chciał tu pogadać: z szaraczkami nie, z władzami partii też nie. No to z kim w takim razie?!?! Chyba z samym sobą i własnymi wymysłami.
                                3. Oszołom udowadnia, że wiceszef okręgu to "ważna szycha", podpierając się definicją ze słownika języka polskiego. Jednak krótko potem twierdzi że ma w nosie wszelkie definicje, bo on ma własne.
                                4. Oszołom nie potrafi sprawdzić legitymacji partyjnych, więc puszcza wodze fantazji i zaczyna wymyślać. Stworzył własne, swobodne kryteria przynależności partyjnej. Tomasz Dalecki kandydował z listy LPR, ale Oszołom odnalazł go na stronie UPR, więc wniosek - Dalecki należy do UPRu. Korwin (identycznie!) też kandydował z listy LPR i też jest wymieniony na stronie UPR, ale wniosek Oszołoma z takich samych informacji jest już zgoła inny - Korwin jest LPRowcem.
                                5. Korwina nazwał przydupasem Giertycha (bo startowali z jednej listy). Ale kiedy przeniosłem rozumowanie Oszołoma na Tuska, Sikorskiego, Piterę i Niesiołowskiego nazywając ich przydupasami (odpowiednio): Piskorskiego, Kaczyńskich, Korwina i psychokatoli ZCHNowskich, to - o dziwo! - nie zgodził się ze mną!

                                No tak, ale jakiej konsekwencji spodziewać się od człowieka, dla którego słowo "konsekwencja" oznacza tyle, że trzeba w grudniu chodzić w trampkach (to jego słowa z innego wątku).
                                • oszolom-pl Re: Chyba jednak nie... 22.01.09, 11:34
                                  1. Gdzie napisałem, że wszyscy? Łgarzu.
                                  2. Gdzie napisałem, że popieram Daleckiego? Łgarzu.
                                  3. Gdzie napisałem, że mam w nosie wszystkie? Łgarzu.
                                  4. Gdzie napisałem, że LPR i UPR to zbiory rozłączne? Łgarzu.
                                  5. Gdzie napisałem, że się nie zgadzam? Łgarzu.
                                  • zamurowany Re: Chyba jednak nie... 22.01.09, 11:39
                                    Nie pisałem do ciebie, więc nie musisz się wcinać. A na twoje żałosne riposty to szkoda mi już czasu. I tak dużo go wczoraj zmarnowałem.
                                    • oszolom-pl Re: Chyba jednak nie... 22.01.09, 11:41
                                      Mnie oczerniasz, więc miej minimum przyzwoitości przeprosić, łgarzu.

                                      1. Gdzie napisałem, że wszyscy? Łgarzu.
                                      2. Gdzie napisałem, że popieram Daleckiego? Łgarzu.
                                      3. Gdzie napisałem, że mam w nosie wszystkie? Łgarzu.
                                      4. Gdzie napisałem, że LPR i UPR to zbiory rozłączne? Łgarzu.
                                      5. Gdzie napisałem, że się nie zgadzam? Łgarzu.
                                      • zamurowany Re: Chyba jednak nie... 22.01.09, 11:48
                                        Nie chce mi się już pisać z tobą, za dużo czasu już poświęciłem na twoje fantazje i nie dam się wciągnąć w kolejne bzdety.

                                        Odpowiem ci po twojemu: przeczytaj ze zrozumieniem mojego posta... Bo ja nie będę komentował kolejnych chorych bzdur o zbiorach rozłącznych.

                                        Miłego dnia. Dla ułatwienia: ja korzystam z klasycznych definicji słów "miły" oraz "dzień".

                                        • oszolom-pl Nałgałeś, a teraz dajesz dyla? 22.01.09, 11:50
                                          Typowe. Łgarzu.
                                          • zamurowany Re: Nałgałeś, a teraz dajesz dyla? 22.01.09, 12:05
                                            Słowa Oszołoma nie są w stanie mnie obrazić choćby z tego prostego powodu, że Oszołom stosuje dorywczo własne definicje, które mogą znaczyć coś zupełnie odmiennego niż mówi. Jest więc możliwe, że u niego słowo "łgarz" znaczy tyle, co u mnie "przemiły młody człowiek".

                                            Pozdrawiam serdecznie tych, którzy wytrwali czytając ten bzdurny wątek. Jest mi przykro z powodu straconego przez was czasu...

                                            Bez odbioru.
                                            • oszolom-pl Re: Nałgałeś, a teraz dajesz dyla? 22.01.09, 12:05
                                              A co powiesz na to, łgarzu?

                                              1. Gdzie napisałem, że wszyscy? Łgarzu.
                                              2. Gdzie napisałem, że popieram Daleckiego? Łgarzu.
                                              3. Gdzie napisałem, że mam w nosie wszystkie? Łgarzu.
                                              4. Gdzie napisałem, że LPR i UPR to zbiory rozłączne? Łgarzu.
                                              5. Gdzie napisałem, że się nie zgadzam? Łgarzu.
        • barnacle.bill.the.sailor Re: Chyba jednak nie... 21.01.09, 17:51
          A niby dlaczego skoro należał do tej samej organizacji, która od LPRu rózni się
          tylko tym, że jest jeszcze bardziej "oszołomska":
          pl.wikipedia.org/wiki/Klub_Zachowawczo-Monarchistyczny
    • oszolom-pl Niechęci korwiniątek do państwowych $ ciąg dalszy 29.01.09, 15:15
      miasta.gazeta.pl/miasto/1,96987,6212919,Polityczne_czystki_w_bydgoskiej_telewizji.html
      "PiS-owskiego zastępcę dyrektora Bogdana Kondratowicza zastąpił Dariusz
      Wieczorek z Unii Polityki Realnej"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka