Dodaj do ulubionych

tylko szczerze maksiu.maksiu

15.11.03, 21:41
co powinno byc celem pracy dziennikarskiej. poszukiwanie prawdy i informowanie
o tym czytelnikow czy tez moze prowadzenie propagandy zgodnej z aktualnymi
interesami pewnych ugrupowan politycznych. czy maksiu troszczy sie o
dziennikarza ktory ryzykowal zeby zdobyc ciekawy material na temat iraku czy
tez moze martwi sie ze ten material jest troche sprzeczny z teoriami o broni
ktora wniesli na plecach chlopcy od osamy i teoriami o kontrolowaniu sytuacji
w iraku przez armie usa. ci dziennikarze sa bardzo okropni bo chca znac
prawde co?
Obserwuj wątek
    • basia.basia czy to nowy nick pana_buraka? 15.11.03, 22:42
      bush_w_wodzie napisał:

      > co powinno byc celem pracy dziennikarskiej. poszukiwanie prawdy i
      informowanie
      > o tym czytelnikow czy tez moze prowadzenie propagandy zgodnej z aktualnymi
      > interesami pewnych ugrupowan politycznych. czy maksiu troszczy sie o
      > dziennikarza ktory ryzykowal zeby zdobyc ciekawy material na temat iraku czy
      > tez moze martwi sie ze ten material jest troche sprzeczny z teoriami o broni
      > ktora wniesli na plecach chlopcy od osamy i teoriami o kontrolowaniu sytuacji
      > w iraku przez armie usa. ci dziennikarze sa bardzo okropni bo chca znac
      > prawde co?
      • bush_w_wodzie tylko szczerze basia.basia :) 15.11.03, 22:50
        spodobalo mi sie to kategoryczne wezwanie wiec parafrazuje.

        ale do rzeczy: basiu.basiu powiedz szczerze czy wolno wyzywac od glupkow ludzi
        ktorzy dobrze wykonuja swoja prace.

        dolaczam tekst maksia maksia moze wiesz o co mu chodzi

        "JAK SIE WYGLUPILA POLSKA PAPUGA
        Autor: Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net

        Amerykański ekspert komentuje kupienie rakiety przez dziennikarza "Gazety"

        * Jak korespondent "Gazety" kupił w Iraku rakietę przeciwpancerną (13-11-03,
        17:29)

        Rozmawiał Bartosz Węglarczyk 14-11-2003, ostatnia aktualizacja 14-11-2003 17:49

        Kupić w Bagdadzie karabin jest tak trudno jak puszkę coca-coli w Nowym Jorku -
        mówi ekspert waszyngtońskiego Centrum Badań Strategicznych i Międzynarodowych,
        komentując opisany w piątek zakup przez naszego wysłannika do Iraku rakiety
        przeciwczołgowej Milan.

        Jon Alterman: Gratuluję "Gazecie" dziennikarskiego sukcesu. Niestety - fakt, że
        waszemu reporterowi udało się kupić rakietę na czarnym rynku pokazuje, jak
        koszmarna jest sytuacja w tym kraju.

        Bartosz Węglarczyk: Kto sprzedaje i kto kupuje broń w Iraku?

        Wszyscy ją sprzedają. Widzieliśmy tę sytuację w każdym kraju, którego reżim
        rozpadł się w dramatycznych okolicznościach. Setki tysięcy sztuk broni, od
        pistoletów po czołgi, oraz miliony sztuk amunicji wpadły w jednej chwili w ręce
        każdego, kto tylko mógł je udźwignąć. Wiemy dziś, że Saddam szykował się na
        okupację, rozdając broń zwolennikom oraz rozmieszczając w całym kraju jej
        niewielkie magazyny.

        Ludzie, którzy sprzedali waszemu reporterowi rakietę, to zapewne albo byli
        oficerowie irackiej armii, albo przypadkowi osobnicy, którym ta broń wpadła w
        ręce. Zapewne chcieli trochę zarobić. Gdyby to był ktoś z prosaddamowskiej
        partyzantki lub al Kaidy, nie pozbywałby się rakiety, która mogłaby przecież
        posłużyć do prawdziwego ataku. Albo waszemu dziennikarzowi coś by się złego
        przytrafiło. Przecież Daniel Pearl, dziennikarz "Wall Street Journal', został
        wciągnięty przez al Kaidę w pułapkę obietnicą ujawnienia mu jakiś niesamowitych
        informacji. W Iraku al Kaida może zastosować tę samą metodę.

        Ale jeśli naszemu dziennikarzowi powiodła się ta sztuczka

        ...to powiedzie się każdemu, komu na tej broni naprawdę zależy. Saddam kupował
        i produkował broń bez opamiętania. Gdyby Irak wyeksportował wszystkie zapasy
        broni, byłby zapewne jednym z najbogatszych państw świata."
        • gini Re: tylko szczerze basia.basia :) 15.11.03, 22:54
          Bo wlasciwie to po co oni tam pojechali?Co chcieli udowodnic?No tak szczerze
          zastanow sie?O tym, ze w Bagdadzie jest latwiej o bron niz o chleb wiedza
          wszyscy od dawna, wiec co odkryli Ameryke?
          Medal im za to dac?Nie rozumiem.
          • bush_w_wodzie tylko szczerze gini.gini 15.11.03, 23:00
            a) czy powszechna swiadomosc istnienia krasnoludkow jest rownowazna zlapaniu
            krasnoludka?
            b) po co tam pojechali? zeby ciebie i mnie informowac o faktach a nie
            mniemaniach zeby wypelnic gazete oryginalnymi materialalami na tym polega praca
            dziennikarzy. po to np. zeby ci nikt nie mogl mydlic oczu ze w iraku panuje lad
            porzadek i ogolne szczescie
            c) tylko szczerze wiedzialas ze za 1500 zl mozna w iraku kupic porzadna rakiete

            a co tam z nasza legislacja
            • gini Re: tylko szczerze gini.gini 15.11.03, 23:10
              bush_w_wodzie napisał:

              > a) czy powszechna swiadomosc istnienia krasnoludkow jest rownowazna zlapaniu
              > krasnoludka?
              > b) po co tam pojechali? zeby ciebie i mnie informowac o faktach a nie
              > mniemaniach zeby wypelnic gazete oryginalnymi materialalami na tym polega
              praca
              > dziennikarzy. po to np. zeby ci nikt nie mogl mydlic oczu ze w iraku panuje
              lad
              > porzadek i ogolne szczescie
              >
              *******
              Alez o tym co sie dzieje w Ieraku ja wiem , i tak tylko sie osmieszyli i tyle,
              bo zrobili sensacje z czegos co sensacja zadna nie jest.



              c) tylko szczerze wiedzialas ze za 1500 zl mozna w iraku kupic porzadna rakiete
              >*****
              No z czegos przeciez te helikoptery stracaja, a broni jest tyle, ze mozna
              sprzedac i kupic za to np, chleba dla rodziny.

              Gdy 1 maja prezydent USA ogłosił zakończenie wojny, "zniknęło" ok. 80 tys.
              żołnierzy Gwardii Republikańskiej. Pozostały otwarte ogromne bazy i magazyny
              wojskowe. Głównodowodzący koalicyjnymi wojskami w Iraku gen. Ricardo Sanchez
              powiedział wprost, że w ciągu najbliższych miesięcy nie ma fizycznej możliwości
              zniszczenia takiej ilości broni i materiałów wybuchowych. Za czasów Saddama
              posiadanie broni palnej było przestępstwem. Jednak od momentu zakończenia wojny
              kałasznikow jest według Irakijczyków elementem muzułmańskiej tradycji, a także
              obroną przed bandytyzmem.

              To jest urywek z artykulu Pawla Wronskiefo opublikowanego w GW dziesiec dni
              temu, wiec po co oni tam pojechali, wywazac otwarte drzwi?

              > a co tam z nasza legislacja
              A musze zajrzec, myslalam, ze watek spadl, bylam zajeta na FA.
              .
              • bush_w_wodzie rozumiem 15.11.03, 23:16
                zatem z gory wiedzialas ze mozna kupic rakiety (a nie np. tylko karabiny) i ze
                za 1500 zlotych (a nie za 15000) i ze moze to zrobic byle kto? nie twierdze ze
                waga tej informacji jest jakas olbrzymia ale mnie ona co nieco rozjasnila. nie
                rozumiem atakow na dziennikarza. to jego ryzyko ze podana informacja jest
                nieciekawa dla wiekszosci czytelnikow lepiej poinformowanych ode mnie jakem bush
                ale za co go wyzywac go od glupkow?

                poza tem fakt jest faktem a domniemanie pozostaje tylko domniemaniem i basta.
                • gini Re: rozumiem 15.11.03, 23:31
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > zatem z gory wiedzialas ze mozna kupic rakiety (a nie np. tylko karabiny) i ze
                  > za 1500 zlotych (a nie za 15000) i ze moze to zrobic byle kto? nie twierdze ze
                  > waga tej informacji jest jakas olbrzymia ale mnie ona co nieco rozjasnila. nie
                  > rozumiem atakow na dziennikarza. to jego ryzyko ze podana informacja jest
                  > nieciekawa dla wiekszosci czytelnikow lepiej poinformowanych ode mnie jakem
                  bus
                  > h
                  > ale za co go wyzywac go od glupkow?
                  >
                  > poza tem fakt jest faktem a domniemanie pozostaje tylko domniemaniem i basta.
                  ********
                  A powiedz na co mi informacja, ze dokladnie za 1500 zl moge kupic w Bagdadzie
                  rakiete?
                  Ja nie zamierzam nabywac rakiet w Bagdadie ani za 1500 ani za 1000 zl.
                  To, ze w Bagdadzie broni jest o duzo za duzo, wie kazdy.
                  Od glupkow nie wyzywam, ale troszeczke sie osmieszyli bo powiadomili o tym co
                  jest powszechnie wiadome.
                  Zwroc uwage na reakcje amerykanska.
                  • bush_w_wodzie coz... 15.11.03, 23:42
                    gini napisała:

                    > bush_w_wodzie napisał:
                    >
                    > > zatem z gory wiedzialas ze mozna kupic rakiety (a nie np. tylko karabiny)
                    > i ze
                    > > za 1500 zlotych (a nie za 15000) i ze moze to zrobic byle kto? nie twierdz
                    > e ze
                    > > waga tej informacji jest jakas olbrzymia ale mnie ona co nieco rozjasnila.
                    > nie
                    > > rozumiem atakow na dziennikarza. to jego ryzyko ze podana informacja jest
                    > > nieciekawa dla wiekszosci czytelnikow lepiej poinformowanych ode mnie jake
                    > m
                    > bus
                    > > h
                    > > ale za co go wyzywac go od glupkow?
                    > >
                    > > poza tem fakt jest faktem a domniemanie pozostaje tylko domniemaniem i bas
                    > ta.
                    > ********

                    > A powiedz na co mi informacja, ze dokladnie za 1500 zl moge kupic w Bagdadzie
                    > rakiete?

                    to pozwala dosyc dokladnie oszacowac perspektywy wojsk stabilizujacych czyz nie?


                    > Ja nie zamierzam nabywac rakiet w Bagdadie ani za 1500 ani za 1000 zl.

                    ale polscy zolnierze sa tam gdzie byle kmiotek moze kupic sobie tanio duza
                    rakiete. zaczynasz pojmowac?


                    > To, ze w Bagdadzie broni jest o duzo za duzo, wie kazdy.

                    duzo to znaczy ile?

                    > Od glupkow nie wyzywam, ale troszeczke sie osmieszyli bo powiadomili o tym co
                    > jest powszechnie wiadome.

                    trudno mi cos odpowiedziec. wiedzialas wszystko z gory. pozostaje mi poklonic
                    sie z uznaniem. jako czlowiek przyziemny wole jednak fakty podane ze szczegulami
                    niz glebokie przekonanie ze "duzio".

                    > Zwroc uwage na reakcje amerykanska.

                    na co konkretnie?
                    • gini Re: coz... 15.11.03, 23:54
                      bush_w_wodzie napisał:

                      > gini napisała:
                      >
                      > > bush_w_wodzie napisał:
                      > >
                      > > > zatem z gory wiedzialas ze mozna kupic rakiety (a nie np. tylko karab
                      > iny)
                      > > i ze
                      > > > za 1500 zlotych (a nie za 15000) i ze moze to zrobic byle kto? nie tw
                      > ierdz
                      > > e ze
                      > > > waga tej informacji jest jakas olbrzymia ale mnie ona co nieco rozjas
                      > nila.
                      > > nie
                      > > > rozumiem atakow na dziennikarza. to jego ryzyko ze podana informacja
                      > jest
                      > > > nieciekawa dla wiekszosci czytelnikow lepiej poinformowanych ode mnie
                      > jake
                      > > m
                      > > bus
                      > > > h
                      > > > ale za co go wyzywac go od glupkow?
                      > > >
                      > > > poza tem fakt jest faktem a domniemanie pozostaje tylko domniemaniem
                      > i bas
                      > > ta.
                      > > ********
                      >
                      > > A powiedz na co mi informacja, ze dokladnie za 1500 zl moge kupic w Bagdad
                      > zie
                      > > rakiete?
                      >
                      > to pozwala dosyc dokladnie oszacowac perspektywy wojsk stabilizujacych czyz
                      nie
                      > ?
                      > ******
                      A bez tej informacji to nie mozna oszacowac?No to trzeba do Pentagonu wystapic
                      o jakis medal, bo co tam wywiad wojskowy i inne, tylko dziennikarze GW pozwola
                      dokladnie oszacowac szanse wojsk stabilizacyjnych.

                      >
                      > > Ja nie zamierzam nabywac rakiet w Bagdadie ani za 1500 ani za 1000 zl.
                      >
                      > ale polscy zolnierze sa tam gdzie byle kmiotek moze kupic sobie tanio duza
                      > rakiete. zaczynasz pojmowac?
                      >******
                      Alez od tego jest wywiad wojskowy, a nie GW, i co im da ta informacja?
                      Przeciez tam nie ma dnia bez zamachu, dzis stracili dwa helikoptery ww sumie to
                      juz piec, przeciez z procy i z haczykow ze szpilek nie strzelaja.
                      >
                      > > To, ze w Bagdadzie broni jest o duzo za duzo, wie kazdy.
                      >
                      > duzo to znaczy ile?
                      > ********
                      A dziennikarze GW nie napisalidokladnie ile?To moze sprzedali im ostatnia
                      rakiete i wiecej ich nie ma.
                      > > Od glupkow nie wyzywam, ale troszeczke sie osmieszyli bo powiadomili o tym
                      > co
                      > > jest powszechnie wiadome.
                      >
                      > trudno mi cos odpowiedziec. wiedzialas wszystko z gory. pozostaje mi poklonic
                      > sie z uznaniem. jako czlowiek przyziemny wole jednak fakty podane ze
                      szczegulam
                      > i
                      > niz glebokie przekonanie ze "duzio".
                      > ********
                      Fakt kupili jedna rakiete, bardzo pozyteczna inforacja, no i atrakcyjna cena, w
                      zlotowkach placili czy w innej walucie, bo nie czytalam nawet.
                      > > Zwroc uwage na reakcje amerykanska.
                      >
                      > na co konkretnie?
                      *******
                      Na lekkie wzruszenie ramion.
                      • bush_w_wodzie Re: coz... 16.11.03, 00:11
                        gini napisała:
                        > >
                        > > > A powiedz na co mi informacja, ze dokladnie za 1500 zl moge kupic w B
                        > agdad
                        > > zie
                        > > > rakiete?
                        > >
                        > > to pozwala dosyc dokladnie oszacowac perspektywy wojsk stabilizujacych czy
                        > z
                        > nie
                        > > ?
                        > > ******
                        > A bez tej informacji to nie mozna oszacowac?

                        mniej dokladnie

                        > No to trzeba do Pentagonu wystapic
                        > o jakis medal, bo co tam wywiad wojskowy i inne, tylko dziennikarze GW pozwola
                        > dokladnie oszacowac szanse wojsk stabilizacyjnych.

                        pentagon na pewno bedzie o tym szeroko informowal

                        > >
                        > > > Ja nie zamierzam nabywac rakiet w Bagdadie ani za 1500 ani za 1000 zl
                        > .
                        > >
                        > > ale polscy zolnierze sa tam gdzie byle kmiotek moze kupic sobie tanio duza
                        > > rakiete. zaczynasz pojmowac?
                        > >******
                        > Alez od tego jest wywiad wojskowy, a nie GW, i co im da ta informacja?
                        > Przeciez tam nie ma dnia bez zamachu, dzis stracili dwa helikoptery ww sumie
                        to
                        > juz piec, przeciez z procy i z haczykow ze szpilek nie strzelaja.

                        pytanie kto strzelal i jak zdobyl bron


                        > >
                        > > > To, ze w Bagdadzie broni jest o duzo za duzo, wie kazdy.
                        > >
                        > > duzo to znaczy ile?
                        > > ********
                        > A dziennikarze GW nie napisalidokladnie ile?

                        nie napisali ile ale pokazali dokladnie jaka jest dostepnosc broni. to nowa
                        informacja.

                        > To moze sprzedali im ostatnia rakiete i wiecej ich nie ma.

                        bylaby drozsza dlatego wlasnie ta cena jest wazna


                        > > > Zwroc uwage na reakcje amerykanska.
                        > >
                        > > na co konkretnie?
                        > *******
                        > Na lekkie wzruszenie ramion.

                        to jasne ze oni to wiedza ale opinia publiczna nie wiedziala az tak dokladnie
                        (oprocz ciebie)
                        • gini Re: coz... 16.11.03, 00:27
                          bush_w_wodzie napisał:

                          > gini napisała:
                          > > >
                          > > > > A powiedz na co mi informacja, ze dokladnie za 1500 zl moge kupi
                          > c w B
                          > > agdad
                          > > > zie
                          > > > > rakiete?
                          > > >
                          > > > to pozwala dosyc dokladnie oszacowac perspektywy wojsk stabilizujacyc
                          > h czy
                          > > z
                          > > nie
                          > > > ?
                          > > > ******
                          > > A bez tej informacji to nie mozna oszacowac?
                          >
                          > mniej dokladnie
                          >
                          ***To niemozliwe Ty sobie wyraznie kpisz ze mnie.
                          W Iraku jest co dzien po kilka zamachow, a Ty twierdzisz, ze sytuacje mozna
                          oszacowac na podstawie faktu, ze dziennikarzom sie udalo kupic jedna rakiete.



                          > > No to trzeba do Pentagonu wystapic
                          > > o jakis medal, bo co tam wywiad wojskowy i inne, tylko dziennikarze GW poz
                          > wola
                          > > dokladnie oszacowac szanse wojsk stabilizacyjnych.
                          >
                          > pentagon na pewno bedzie o tym szeroko informowal
                          >****
                          O czym o tym, ze rakiete kupili?Jakos nie slyszalam jeszcze nic, a mam i CNN i
                          telewizje belgijska i francuska.
                          > > >
                          > > > > Ja nie zamierzam nabywac rakiet w Bagdadie ani za 1500 ani za 10
                          > 00 zl
                          > > .
                          > > >
                          > > > ale polscy zolnierze sa tam gdzie byle kmiotek moze kupic sobie tanio
                          > duza
                          > > > rakiete. zaczynasz pojmowac?
                          > > >******
                          > > Alez od tego jest wywiad wojskowy, a nie GW, i co im da ta informacja?
                          > > Przeciez tam nie ma dnia bez zamachu, dzis stracili dwa helikoptery ww sum
                          > ie
                          > to
                          > > juz piec, przeciez z procy i z haczykow ze szpilek nie strzelaja.
                          >
                          > pytanie kto strzelal i jak zdobyl bron
                          >**********
                          Ty wyraznie kpisz ze mnie.Wiadomo,ze strzelaja irakijczycy kolego a nie
                          marsjanie a broni w Iraku skolko godno, magazyny sa pelne, podalam Ci zdaje sie
                          informacje.
                          >
                          > > >
                          > > > > To, ze w Bagdadzie broni jest o duzo za duzo, wie kazdy.
                          > > >
                          > > > duzo to znaczy ile?
                          > > > ********
                          > > A dziennikarze GW nie napisalidokladnie ile?
                          >
                          > nie napisali ile ale pokazali dokladnie jaka jest dostepnosc broni. to nowa
                          > informacja.
                          > ****
                          Zartujesz chyba od ogloszenia zakonczenia wojny przez Busha zginelo wiecej
                          zolnierzy amerykanskich a Ty twierdzisz, ze to jest nowa informcja, to z czego
                          do tej pory walili w Amerykanow z pestek od wisni?
                          Zastanow sie moze nad tym co piszesz.
                          > > To moze sprzedali im ostatnia rakiete i wiecej ich nie ma.
                          >
                          > bylaby drozsza dlatego wlasnie ta cena jest wazna
                          >
                          > *******
                          A na czym polega waznosc tej ceny?
                          > > > > Zwroc uwage na reakcje amerykanska.
                          > > >
                          > > > na co konkretnie?
                          > > *******
                          > > Na lekkie wzruszenie ramion.
                          >
                          > to jasne ze oni to wiedza ale opinia publiczna nie wiedziala az tak dokladnie
                          > (oprocz ciebie)
                          *****
                          No tak opinia publiczna byla przekonana, ze irakijczycy sstrzelaja z procy z
                          lukow, i stracaja helikoptery bumerangami pozyczonymi od zaprzyjaznionych
                          australijskich Aborygenow, dzieki GW wiemy, ze w Iraku jest bron, ze to nie
                          proce i bumerangi tylko miny granatniki rakiety i kalasznikowy.
                          Bez wycieczki dziennikarzy GW swiat tkwilby dalej w blogiej nieswiadomosci.

                          Kupić w Bagdadzie karabin jest tak trudno jak puszkę coca-coli w Nowym Jorku -
                          mówi ekspert waszyngtońskiego Centrum Badań Strategicznych i Międzynarodowych,
                          komentując opisany w piątek zakup przez naszego wysłannika do Iraku rakiety
                          przeciwczołgowej Milan.

                          Komentarz Amerykanow do polskiego odkrycia.
                          • bush_w_wodzie przyznaje... 16.11.03, 00:42
                            ... ze zabawnie sie czyta

                            gini napisała:

                            > ***To niemozliwe Ty sobie wyraznie kpisz ze mnie.
                            > W Iraku jest co dzien po kilka zamachow, a Ty twierdzisz, ze sytuacje mozna
                            > oszacowac na podstawie faktu, ze dziennikarzom sie udalo kupic jedna rakiete.

                            nie ja twierdze ze to dodatkowa informacja pomagajaca w oszacowaniu

                            > > pentagon na pewno bedzie o tym szeroko informowal
                            > >****
                            > O czym o tym, ze rakiete kupili?Jakos nie slyszalam jeszcze nic, a mam i CNN i
                            > telewizje belgijska i francuska.

                            pentagon na pewno bedzie szeroko informowal o dostepnosci broni w iraku. to
                            znakomicie wplynie na wyborcow



                            > Ty wyraznie kpisz ze mnie.Wiadomo,ze strzelaja irakijczycy kolego a nie
                            > marsjanie a broni w Iraku skolko godno, magazyny sa pelne, podalam Ci zdaje
                            sie
                            > informacje

                            a ja slyszalem ze al kaida i syryjscy terrorysci a irakijczycy popieraja usarmy
                            nie dociera do ciebie znaczenie faktow i wolisz wlasne przekonania. to zreszta
                            jest
                            widoczne i na innych watkach.


                            > > nie napisali ile ale pokazali dokladnie jaka jest dostepnosc broni. to now
                            > a
                            > > informacja.
                            > > ****
                            > Zartujesz chyba od ogloszenia zakonczenia wojny przez Busha zginelo wiecej
                            > zolnierzy amerykanskich a Ty twierdzisz, ze to jest nowa informcja, to z czego
                            > do tej pory walili w Amerykanow z pestek od wisni?

                            czym innym jest kilka grup terrorystow a czym innym powszechna dostepnosc anich
                            rakiet. naprawde do ciebie nie dociera ze istnieje kilka mozliwych wariantow
                            wydarzen. smutne.




                            > > bylaby drozsza dlatego wlasnie ta cena jest wazna
                            > >
                            > > *******
                            > A na czym polega waznosc tej ceny?

                            jest miara dostepnosci. im nizsza cena tym wiecej osob moze kupic

                            > > to jasne ze oni to wiedza ale opinia publiczna nie wiedziala az tak doklad
                            > nie
                            > > (oprocz ciebie)
                            > *****
                            > No tak opinia publiczna byla przekonana, ze irakijczycy sstrzelaja z procy z
                            > lukow, i stracaja helikoptery bumerangami pozyczonymi od zaprzyjaznionych
                            > australijskich Aborygenow, dzieki GW wiemy, ze w Iraku jest bron, ze to nie
                            > proce i bumerangi tylko miny granatniki rakiety i kalasznikowy.
                            > Bez wycieczki dziennikarzy GW swiat tkwilby dalej w blogiej nieswiadomosci.

                            niewiele rozumiesz. chodzi o to ile zamachow bedzie za miesiac. moim zdaniem
                            iformacja gazety sprzyja przypuszczeniom ze wiecej



                            > Kupić w Bagdadzie karabin jest tak trudno jak puszkę coca-coli w Nowym Jorku -
                            > mówi ekspert waszyngtońskiego Centrum Badań Strategicznych i Międzynarodowych,
                            > komentując opisany w piątek zakup przez naszego wysłannika do Iraku rakiety
                            > przeciwczołgowej Milan.
                            >

                            no ten to dal plame

                            > Komentarz Amerykanow do polskiego odkrycia.

                            strasznie smieszny ten ekspert
                            • gini Re: przyznaje... 16.11.03, 00:55
                              bush_w_wodzie napisał:

                              > ... ze zabawnie sie czyta
                              >
                              > gini napisała:
                              >
                              > > ***To niemozliwe Ty sobie wyraznie kpisz ze mnie.
                              > > W Iraku jest co dzien po kilka zamachow, a Ty twierdzisz, ze sytuacje mozn
                              > a
                              > > oszacowac na podstawie faktu, ze dziennikarzom sie udalo kupic jedna rakie
                              > te.
                              >
                              > nie ja twierdze ze to dodatkowa informacja pomagajaca w oszacowaniu
                              > *******
                              ))))Jakos nikt sie tym nie zachwycil.
                              > > > pentagon na pewno bedzie o tym szeroko informowal
                              > > >****
                              > > O czym o tym, ze rakiete kupili?Jakos nie slyszalam jeszcze nic, a mam i C
                              > NN i
                              > > telewizje belgijska i francuska.
                              >
                              > pentagon na pewno bedzie szeroko informowal o dostepnosci broni w iraku. to
                              > znakomicie wplynie na wyborcow
                              > )))))
                              Czy uwazasz, ze wyborcy to idioci i nie wiedza, ze w Irku bron jest ogolnie
                              dostepna.?
                              >
                              >
                              > > Ty wyraznie kpisz ze mnie.Wiadomo,ze strzelaja irakijczycy kolego a nie
                              > > marsjanie a broni w Iraku skolko godno, magazyny sa pelne, podalam Ci zdaj
                              > e
                              > sie
                              > > informacje
                              >
                              > a ja slyszalem ze al kaida i syryjscy terrorysci a irakijczycy popieraja
                              usarmy
                              > nie dociera do ciebie znaczenie faktow i wolisz wlasne przekonania. to zreszta
                              > jest
                              > widoczne i na innych watkach.
                              > )))))
                              Ciekawe te Twoje informacje, bo ja mam calkiem inne,akurat bardzo sie Irakiem
                              interesuje i mam duzo artykulow na ten temat, niektore jeszcze sprzed wybuchu
                              wojny.
                              ))))Moge Ci przytoczyc kilka, mam ich cos okolo 50 .
                              >
                              > > > nie napisali ile ale pokazali dokladnie jaka jest dostepnosc broni. t
                              > o now
                              > > a
                              > > > informacja.
                              > > > ****
                              > > Zartujesz chyba od ogloszenia zakonczenia wojny przez Busha zginelo wiecej
                              >
                              > > zolnierzy amerykanskich a Ty twierdzisz, ze to jest nowa informcja, to z c
                              > zego
                              > > do tej pory walili w Amerykanow z pestek od wisni?
                              >
                              > czym innym jest kilka grup terrorystow a czym innym powszechna dostepnosc
                              anich
                              > rakiet. naprawde do ciebie nie dociera ze istnieje kilka mozliwych wariantow
                              > wydarzen. smutne.
                              >
                              > )))))
                              Z kilkoma grupami terrorystow to oni by dali sobie rade szybko, ja nie wiem
                              skad Ty w ogole czerpiesz wiadomosci na temat Iraku, moze rzuc jakies linki
                              albo co, bo zaczynasz mnie ciekawic.
                              >
                              >
                              > > > bylaby drozsza dlatego wlasnie ta cena jest wazna
                              > > >
                              > > > *******
                              > > A na czym polega waznosc tej ceny?
                              >
                              > jest miara dostepnosci. im nizsza cena tym wiecej osob moze kupic
                              > ))))))
                              Tak latwo kupic jak w Nowym Yorku puszke kcoloi, mowil Ci o tym Amerykanin.
                              > > > to jasne ze oni to wiedza ale opinia publiczna nie wiedziala az tak d
                              > oklad
                              > > nie
                              > > > (oprocz ciebie)
                              > > *****
                              > > No tak opinia publiczna byla przekonana, ze irakijczycy sstrzelaja z procy
                              > z
                              > > lukow, i stracaja helikoptery bumerangami pozyczonymi od zaprzyjaznionych
                              > > australijskich Aborygenow, dzieki GW wiemy, ze w Iraku jest bron, ze to ni
                              > e
                              > > proce i bumerangi tylko miny granatniki rakiety i kalasznikowy.
                              > > Bez wycieczki dziennikarzy GW swiat tkwilby dalej w blogiej nieswiadomosci
                              > .
                              >
                              > niewiele rozumiesz. chodzi o to ile zamachow bedzie za miesiac. moim zdaniem
                              > iformacja gazety sprzyja przypuszczeniom ze wiecej
                              >
                              > *******
                              Ale o tym Amerykanie wiedza bez gazety, maja swoj wywiad i analitykow, jest
                              cala masa artykulow wystarczy poczytac zeby wiedziec.
                              Cala masa nawet w tej GW , nawet ten , z ktorego podawalam informacje .
                              >
                              > > Kupić w Bagdadzie karabin jest tak trudno jak puszkę coca-coli w Nowym Jor
                              > ku -
                              > > mówi ekspert waszyngtońskiego Centrum Badań Strategicznych i Międzynarodow
                              > ych,
                              > > komentując opisany w piątek zakup przez naszego wysłannika do Iraku rakiet
                              > y
                              > > przeciwczołgowej Milan.
                              > >
                              >
                              > no ten to dal plame
                              > *******
                              Ale dlaczego dal plame?Amerykanie o tym wiedza ale nie moga z tym nic zrobic ,
                              Amerykanie mysla w tej chwili jak sie wycofac z tej awantury.

                              > > Komentarz Amerykanow do polskiego odkrycia.
                              >
                              > strasznie smieszny ten ekspert
                              A dlaczego smieszny?Skoro GW przyszla do niego z czyms o czym on wie od dawna
                              to kto tu jest smieszny raczej GW.
                              • bush_w_wodzie Re: przyznaje... 16.11.03, 01:07
                                gini napisała:

                                > > nie ja twierdze ze to dodatkowa informacja pomagajaca w oszacowaniu
                                > > *******
                                > ))))Jakos nikt sie tym nie zachwycil.

                                bo to raczej powod do zmartwienia



                                > > pentagon na pewno bedzie szeroko informowal o dostepnosci broni w iraku. t
                                > o
                                > > znakomicie wplynie na wyborcow
                                > > )))))
                                > Czy uwazasz, ze wyborcy to idioci i nie wiedza, ze w Irku bron jest ogolnie
                                > dostepna.?

                                pierwsze pytanie: chyba nie, drugie chyba tak.

                                > >
                                > >
                                > > > Ty wyraznie kpisz ze mnie.Wiadomo,ze strzelaja irakijczycy kolego a n
                                > ie
                                > > > marsjanie a broni w Iraku skolko godno, magazyny sa pelne, podalam Ci
                                > zdaj
                                > > e
                                > > sie
                                > > > informacje
                                > >
                                > > a ja slyszalem ze al kaida i syryjscy terrorysci a irakijczycy popieraja
                                > usarmy
                                > > nie dociera do ciebie znaczenie faktow i wolisz wlasne przekonania. to zre
                                > szta
                                > > jest
                                > > widoczne i na innych watkach.
                                > > )))))
                                > Ciekawe te Twoje informacje, bo ja mam calkiem inne,akurat bardzo sie Irakiem
                                > interesuje i mam duzo artykulow na ten temat, niektore jeszcze sprzed wybuchu
                                > wojny.
                                > ))))Moge Ci przytoczyc kilka, mam ich cos okolo 50 .

                                ach to przepraszam to tlumaczy dlaczego wiedzialas z gory. jestes po prostu
                                ekspertem ale oprocz ekspertow sa tez maluczcy


                                > Z kilkoma grupami terrorystow to oni by dali sobie rade szybko,

                                niby skad to wiesz? slyszalas cos o ira i terrorystach baskijskich

                                > ja nie wiem skad Ty w ogole czerpiesz wiadomosci na temat Iraku, moze
                                > rzuc jakies linki albo co, bo zaczynasz mnie ciekawic.

                                ze zrodel amerykanskich


                                > > niewiele rozumiesz. chodzi o to ile zamachow bedzie za miesiac. moim zdan
                                > iem
                                > > iformacja gazety sprzyja przypuszczeniom ze wiecej
                                > >
                                > > *******
                                > Ale o tym Amerykanie wiedza bez gazety, maja swoj wywiad i analitykow, jest
                                > cala masa artykulow wystarczy poczytac zeby wiedziec.

                                daj linki do tych artykulow. mr bush zapowiada szybka stabilizacje

                                > Cala masa nawet w tej GW , nawet ten , z ktorego podawalam informacje .

                                to byl komentarz do zakupu dosyc smieszny bo fakt stal jak byk a on nic nie
                                dodal

                                > > no ten to dal plame
                                > > *******
                                > Ale dlaczego dal plame?Amerykanie o tym wiedza ale nie moga z tym nic zrobic ,
                                > Amerykanie mysla w tej chwili jak sie wycofac z tej awantury.

                                napisalem wyzej. niekonkretnie bez analizy skutkow

                                > A dlaczego smieszny?Skoro GW przyszla do niego z czyms o czym on wie od dawna
                                > to kto tu jest smieszny raczej GW.

                                gazeta nie pisala dla eksperta tylko dla przecietnego polaka rozumiesz?
                                • gini Re: przyznaje... 16.11.03, 01:16
                                  bush_w_wodzie napisał:

                                  > gini napisała:
                                  >
                                  > > > nie ja twierdze ze to dodatkowa informacja pomagajaca w oszacowaniu
                                  > > > *******
                                  > > ))))Jakos nikt sie tym nie zachwycil.
                                  >
                                  > bo to raczej powod do zmartwienia
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > > > pentagon na pewno bedzie szeroko informowal o dostepnosci broni w ira
                                  > ku. t
                                  > > o
                                  > > > znakomicie wplynie na wyborcow
                                  > > > )))))
                                  > > Czy uwazasz, ze wyborcy to idioci i nie wiedza, ze w Irku bron jest ogolni
                                  > e
                                  > > dostepna.?
                                  >
                                  > pierwsze pytanie: chyba nie, drugie chyba tak.
                                  >*******
                                  Czyli uwazasz lAmerykanow za idiotow.Bo inaczej sie nie da, przypominam, ze
                                  ginie teraz wiecej zolnierzy Amerykanskich niz podczas dzialan wojennych.
                                  > > >
                                  > > >
                                  > > > > Ty wyraznie kpisz ze mnie.Wiadomo,ze strzelaja irakijczycy koleg
                                  > o a n
                                  > > ie
                                  > > > > marsjanie a broni w Iraku skolko godno, magazyny sa pelne, podal
                                  > am Ci
                                  > > zdaj
                                  > > > e
                                  > > > sie
                                  > > > > informacje
                                  > > >
                                  > > > a ja slyszalem ze al kaida i syryjscy terrorysci a irakijczycy popier
                                  > aja
                                  > > usarmy
                                  > > > nie dociera do ciebie znaczenie faktow i wolisz wlasne przekonania. t
                                  > o zre
                                  > > szta
                                  > > > jest
                                  > > > widoczne i na innych watkach.
                                  > > > )))))
                                  > > Ciekawe te Twoje informacje, bo ja mam calkiem inne,akurat bardzo sie Irak
                                  > iem
                                  > > interesuje i mam duzo artykulow na ten temat, niektore jeszcze sprzed wybu
                                  > chu
                                  > > wojny.
                                  > > ))))Moge Ci przytoczyc kilka, mam ich cos okolo 50 .
                                  >
                                  > ach to przepraszam to tlumaczy dlaczego wiedzialas z gory. jestes po prostu
                                  > ekspertem ale oprocz ekspertow sa tez maluczcy
                                  >********
                                  Nie jestem ekspertem korzystam z ogolnie dostepnych informacji w prasie tak jak
                                  kazdy, chodzi o umiejetnosc wyciagania wnioskow z tego co sie czyta.

                                  >
                                  > > Z kilkoma grupami terrorystow to oni by dali sobie rade szybko,
                                  >
                                  > niby skad to wiesz? slyszalas cos o ira i terrorystach baskijskich
                                  > ******
                                  Tylko to jest calkiem inna piosenka Ira i ETA.
                                  > > ja nie wiem skad Ty w ogole czerpiesz wiadomosci na temat Iraku, moze
                                  > > rzuc jakies linki albo co, bo zaczynasz mnie ciekawic.
                                  >
                                  > ze zrodel amerykanskich
                                  > AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                                  >
                                  > > > niewiele rozumiesz. chodzi o to ile zamachow bedzie za miesiac. moim
                                  > zdan
                                  > > iem
                                  > > > iformacja gazety sprzyja przypuszczeniom ze wiecej
                                  > > >
                                  > > > *******
                                  > > Ale o tym Amerykanie wiedza bez gazety, maja swoj wywiad i analitykow, jes
                                  > t
                                  > > cala masa artykulow wystarczy poczytac zeby wiedziec.
                                  >
                                  > daj linki do tych artykulow. mr bush zapowiada szybka stabilizacje
                                  >
                                  > > Cala masa nawet w tej GW , nawet ten , z ktorego podawalam informacje .
                                  >
                                  > to byl komentarz do zakupu dosyc smieszny bo fakt stal jak byk a on nic nie
                                  > dodal
                                  >
                                  > > > no ten to dal plame
                                  > > > *******
                                  > > Ale dlaczego dal plame?Amerykanie o tym wiedza ale nie moga z tym nic zrob
                                  > ic ,
                                  > > Amerykanie mysla w tej chwili jak sie wycofac z tej awantury.
                                  >
                                  > napisalem wyzej. niekonkretnie bez analizy skutkow
                                  >
                                  > > A dlaczego smieszny?Skoro GW przyszla do niego z czyms o czym on wie od da
                                  > wna
                                  > > to kto tu jest smieszny raczej GW.
                                  >
                                  > gazeta nie pisala dla eksperta tylko dla przecietnego polaka rozumiesz?
                                  ********
                                  W takim razie przecietnego Polaka uwazasz za idiote i GW tez.
                                  ********************************************************************************
                                  PAP) 12-11-2003, ostatnia aktualizacja 12-11-2003 20:34

                                  12.11.Waszyngton (PAP) - Sondaże i raporty z okupowanego Iraku przedstawiają
                                  groźny dla USA obraz nastrojów wśród miejscowej ludności i perspektyw walki z
                                  bojówkami atakującymi wojska koalicji

                                  Według sondażu Instytutu Gallupa - przeprowadzonego jeszcze we wrześniu, ale
                                  uzupełnionego później dodatkowymi analizami - połowa mieszkańców Bagdadu nie
                                  wierzy, że Ameryka pozwoli Irakijczykom samodzielnie kształtować polityczną
                                  przyszłość swego kraju

                                  Tylko 5 procent uważa, że USA zaatakowały Irak, aby "pomóc narodowi irackiemu",
                                  i zaledwie 1 procent wierzy, że chodziło o zbudowanie tam demokracji

                                  W ujawnionym w środę tajnym raporcie CIA stwierdziła, że siły USA coraz
                                  bardziej tracą poparcie ludności w Iraku, co zwiększa ryzyko dalszych ataków na
                                  wojska koalicyjne. Agencja wywiadowcza przewiduje nakręcanie spirali przemocy i
                                  przechodzenie Irakijczyków na stronę bojówek ruchu oporu

                                  Według raportu, niemożliwe jest kompletne uszczelnienie granic Iraku, przez
                                  które przenikają zagraniczni terroryści. CIA przewiduje też, że szyici, dawniej
                                  wrogo nastawieni do reżimu Saddama Husajna, będą wraz z sunnitami walczyć
                                  przeciw Amerykanom

                                  Najnowsze pesymistyczne raporty wywołały w USA kolejne głosy za zwiększeniem
                                  liczebności wojsk w Iraku. Republikański senator John MacCain, który wzywał już
                                  do wzmocnienia sił stabilizacyjnych, powiedział w środę telewizji CBS,
                                  że "potrzeba więcej żołnierzy" w Iraku

                                  "Czas nie pracuje dla nas. Jeżeli ta tendencja utrzyma się, jesteśmy w
                                  poważnych tarapatach" - dodał

                                  Tajny raport CIA, którego treść częściowo ujawnili mediom
                                  anonimowi "przedstawiciele administracji", wyjaśnia prawdopodobnie
                                  niespodziewaną wizytę w Waszyngtonie cywilnego administratora Iraku Paula
                                  Bremera

                                  W środę rozmawiał on z prezydentem Bushem o sposobach przyspieszenia procesu
                                  przekazywania władzy w Iraku w ręce Irakijczyków

                                  Tomasz Zalewski (PAP) mc/ bno/

                                  Calkiem swieze z 12.11.2003 opublikowane na lamach GW


                                  • bush_w_wodzie Re: przyznaje... 16.11.03, 01:28
                                    gini napisała:

                                    > Czyli uwazasz lAmerykanow za idiotow.

                                    nie nie uwazam i to napisalem.

                                    > Bo inaczej sie nie da, przypominam, ze ginie teraz wiecej zolnierzy
                                    > Amerykanskich niz podczas dzialan wojennych.

                                    to dalej jest tylko jedna rakieta dziennie a wiec niewiele w stosunku do
                                    mozliwosci.

                                    > > ach to przepraszam to tlumaczy dlaczego wiedzialas z gory. jestes po prost
                                    > u
                                    > > ekspertem ale oprocz ekspertow sa tez maluczcy
                                    > >********
                                    > Nie jestem ekspertem korzystam z ogolnie dostepnych informacji w prasie tak
                                    jak
                                    > kazdy, chodzi o umiejetnosc wyciagania wnioskow z tego co sie czyta.

                                    widze ze wzielas tego eksperta na serio. ciekaw jestem tych wnioskow. bedzie
                                    coraz wiecej zabitych amerykanow czy coraz mniej?



                                    > >
                                    > > > Z kilkoma grupami terrorystow to oni by dali sobie rade szybko,
                                    > >
                                    > > niby skad to wiesz? slyszalas cos o ira i terrorystach baskijskich
                                    > > ******
                                    > Tylko to jest calkiem inna piosenka Ira i ETA.

                                    owszem jest inna ale przyklad pokazuje ze niewielu terrorystow moze spowodowac
                                    duze szkody


                                    > > > ja nie wiem skad Ty w ogole czerpiesz wiadomosci na temat Iraku, moze
                                    >
                                    > > > rzuc jakies linki albo co, bo zaczynasz mnie ciekawic.
                                    > >
                                    > > ze zrodel amerykanskich
                                    > > AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

                                    ...merykanskich


                                    > W takim razie przecietnego Polaka uwazasz za idiote i GW tez.

                                    gdziezby

                                    ten artykul ktory wkleilas znakomicie wspolgra z tym o rakiecie. wylania sie
                                    coraz ostrzej obraz powszechnego powstania przeciw amerykanom w kraju niezwykle
                                    nasyconym bronia. artykul ma podobna date do tego o gazecie. wnioski?

                                    • gini Re: przyznaje... 16.11.03, 01:52
                                      bush_w_wodzie napisał:

                                      > gini napisała:
                                      >
                                      > > Czyli uwazasz lAmerykanow za idiotow.
                                      >
                                      > nie nie uwazam i to napisalem.
                                      >
                                      > > Bo inaczej sie nie da, przypominam, ze ginie teraz wiecej zolnierzy
                                      > > Amerykanskich niz podczas dzialan wojennych.
                                      >
                                      > to dalej jest tylko jedna rakieta dziennie a wiec niewiele w stosunku do
                                      > mozliwosci.
                                      >
                                      > > > ach to przepraszam to tlumaczy dlaczego wiedzialas z gory. jestes po
                                      > prost
                                      > > u
                                      > > > ekspertem ale oprocz ekspertow sa tez maluczcy
                                      > > >********
                                      > > Nie jestem ekspertem korzystam z ogolnie dostepnych informacji w prasie ta
                                      > k
                                      > jak
                                      > > kazdy, chodzi o umiejetnosc wyciagania wnioskow z tego co sie czyta.
                                      >
                                      > widze ze wzielas tego eksperta na serio. ciekaw jestem tych wnioskow. bedzie
                                      > coraz wiecej zabitych amerykanow czy coraz mniej?
                                      >
                                      >
                                      >
                                      > > >
                                      > > > > Z kilkoma grupami terrorystow to oni by dali sobie rade szybko,
                                      > > >
                                      > > > niby skad to wiesz? slyszalas cos o ira i terrorystach baskijskich
                                      > > > ******
                                      > > Tylko to jest calkiem inna piosenka Ira i ETA.
                                      >
                                      > owszem jest inna ale przyklad pokazuje ze niewielu terrorystow moze spowodowac
                                      > duze szkody
                                      > ********
                                      Ameryke odkryles kolego.
                                      >
                                      > > > > ja nie wiem skad Ty w ogole czerpiesz wiadomosci na temat Iraku,
                                      > moze
                                      > >
                                      > > > > rzuc jakies linki albo co, bo zaczynasz mnie ciekawic.
                                      > > >
                                      > > > ze zrodel amerykanskich
                                      > > > AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                                      >
                                      > ...merykanskich
                                      >
                                      >
                                      > > W takim razie przecietnego Polaka uwazasz za idiote i GW tez.
                                      >
                                      > gdziezby
                                      >
                                      > ten artykul ktory wkleilas znakomicie wspolgra z tym o rakiecie. wylania sie
                                      > coraz ostrzej obraz powszechnego powstania przeciw amerykanom w kraju
                                      niezwykle
                                      > nasyconym bronia. artykul ma podobna date do tego o gazecie. wnioski?
                                      > *******
                                      A no wyciagnij sobie sam, p pierwsze ludnosc Iraku jest nieprzychylna
                                      Amerykanom i nie ma co zwalac na obcych terrorystow, po drugie Amerykanie od
                                      poczatku zle ocenili sytuacje.
                                      A po trzecie Amerykanie o tej broni dokladnie wiedzieli, wiec jeszcze raz GW
                                      nie zrobila zadnego odkrycia.
                                      Co do dat nie chcesz chyba sugerowac, ze CIA posluzyla sie informacjami z GW .

                                      • bush_w_wodzie Re: przyznaje... 16.11.03, 02:00
                                        gini napisała:

                                        > > owszem jest inna ale przyklad pokazuje ze niewielu terrorystow moze spowod
                                        > owac
                                        > > duze szkody
                                        > > ********
                                        > Ameryke odkryles kolego.

                                        czyli sie zgadzasz ze male grupy terrorystow mogly powodowac duze straty wsrod
                                        armii usa?

                                        > > ten artykul ktory wkleilas znakomicie wspolgra z tym o rakiecie. wylania s
                                        > ie
                                        > > coraz ostrzej obraz powszechnego powstania przeciw amerykanom w kraju
                                        > niezwykle
                                        > > nasyconym bronia. artykul ma podobna date do tego o gazecie. wnioski?
                                        > > *******
                                        > A no wyciagnij sobie sam, p pierwsze ludnosc Iraku jest nieprzychylna
                                        > Amerykanom i nie ma co zwalac na obcych terrorystow, po drugie Amerykanie od
                                        > poczatku zle ocenili sytuacje.

                                        to sie staje coraz bardziej widoczne niestety

                                        > A po trzecie Amerykanie o tej broni dokladnie wiedzieli,

                                        zle ocenili i dokladnie wiedzieli... moze


                                        > wiec jeszcze raz GW nie zrobila zadnego odkrycia.

                                        i to jest tu najwazniejsze

                                        > Co do dat nie chcesz chyba sugerowac, ze CIA posluzyla sie informacjami z GW .

                                        nie. sugeruje ze sytuacja ulegla gwaltownemu pogorszeniu w ostatnim czasie i
                                        dochodza tego roznorodne sygnaly. moze teraz zaserwujesz nam swoja prognoze a
                                        priori w miejsce prognozy ex post
                                        • gini Re: przyznaje... 16.11.03, 02:20
                                          bush_w_wodzie napisał:

                                          > gini napisała:
                                          >
                                          > > > owszem jest inna ale przyklad pokazuje ze niewielu terrorystow moze s
                                          > powod
                                          > > owac
                                          > > > duze szkody
                                          > > > ********
                                          > > Ameryke odkryles kolego.
                                          >
                                          > czyli sie zgadzasz ze male grupy terrorystow mogly powodowac duze straty wsrod
                                          > armii usa?
                                          > *******
                                          Zalezy kogo uwazasz za terroryste, bo o terroryzmie mozemy mowic, przy atakach
                                          na ludnosc cywilna, w Iraku dziala partyzantka, i wiadomo, ze dziala w malych
                                          grupach.Tez Ameryki nie odkryles.
                                          > > > ten artykul ktory wkleilas znakomicie wspolgra z tym o rakiecie. wyla
                                          > nia s
                                          > > ie
                                          > > > coraz ostrzej obraz powszechnego powstania przeciw amerykanom w kraju
                                          >
                                          > > niezwykle
                                          > > > nasyconym bronia. artykul ma podobna date do tego o gazecie. wnioski?
                                          > > > *******
                                          > > A no wyciagnij sobie sam, p pierwsze ludnosc Iraku jest nieprzychylna
                                          > > Amerykanom i nie ma co zwalac na obcych terrorystow, po drugie Amerykanie
                                          > od
                                          > > poczatku zle ocenili sytuacje.
                                          >
                                          > to sie staje coraz bardziej widoczne niestety
                                          >
                                          > > A po trzecie Amerykanie o tej broni dokladnie wiedzieli,
                                          >
                                          > zle ocenili i dokladnie wiedzieli... moze
                                          >
                                          >
                                          > > wiec jeszcze raz GW nie zrobila zadnego odkrycia.
                                          >
                                          > i to jest tu najwazniejsze
                                          >
                                          > > Co do dat nie chcesz chyba sugerowac, ze CIA posluzyla sie informacjami z
                                          > GW .
                                          >
                                          > nie. sugeruje ze sytuacja ulegla gwaltownemu pogorszeniu w ostatnim czasie i
                                          > dochodza tego roznorodne sygnaly. moze teraz zaserwujesz nam swoja prognoze a
                                          > priori w miejsce prognozy ex post
                                          ******
                                          Jak to sie pogorszyla w ostatnim czasie jaki okres czasu masz na mysli?

                                          Wiesz co ja Ci dam linka do duzego artykulu przeczytaj sobie przemysl a ja
                                          pojde spac.
                                          www1.gazeta.pl/swiat/1093892,34291,1761014.html?as=1&ias=3
                                          Artykul masz z 5.11.2003
                                          Jak przeczytasz moze ôstawisz jakies wnioski.
                                          • bush_w_wodzie terrorysci czy partyzanci 16.11.03, 18:32
                                            przez "ostatnio" rozumiem okres ostatnich dwu tygodni kiedy to zaczely spadac
                                            helikoptery i zamachy przybraly na intensywnosci. artykul w gw jest
                                            niekonsekwentny - z jednej strony mowi o terrorystach a z drugiej o
                                            partyzantach majacych silne oparcie w miejscowej ludnosci - struktury klanowe.
                                            to jest ogromna roznica czy za zamachami stoja irakijczycy ktorzy moga zmieszac
                                            sie z tlumem czy zagraniczni terrorysci islamscy. to pytanie jest dla mnie
                                            kluczowe dla znalezienia odpowiedzi o przyszlosc iraku. wydaje mi sie
                                            (podkreslam - wydaje sie) ze za zamachami stoja irakijczycy a nie chlopcy
                                            osamy. to jest scenariusz zly dla usa ktory rob sie jeszcze gorszy w swietle
                                            niezwyklej latwosci otrzymania bardzo niebezpiecznej broni.

                                            powtarzam (ile razy mozna?) im wiecej niepodwazalnych faktow tym jasniejszy robi
                                            sie obraz chyba ze ktos ma tak jasny obraz ze zaden fakt nie jest w stanie go
                                            juz zmienic. znikniecie broni to jeden fakt a jej pojawienie sie na bazarze w
                                            bagdadzie to juz inny fakt.

                                            jesli wiesz z gory co sie zdarzy w iraku to prosze zaprognozuj specjalnie dla fa
                                            gw czy bedzie ginelo wiecej czy mniej irakijczykow i czy usarmy wyjdzie z iraku
                                            za pol roku.

                                            z powazaniem
    • Gość: Marian dziennikarz jest od przekazywania informacji jest. IP: *.gdynia.mm.pl 15.11.03, 23:00
      sprawozdawcą ,niczym innym.prawdy tej ziemskiej,weryfikowalnej przez
      doswiadczenie poszukują wyłacznie naukowcy.
      cała reszta to magiel czyli bełkot o tradycji sięgajacej poczatkow
      homosapiensa.
      zapisać i wężykiem
      • bush_w_wodzie dziennikarz jest od przekazywania informacji 15.11.03, 23:03
        to jakas nowosc. jak mu ktos cos powie najlepiej wadza to ma napisac a jak nie
        to nie. wnioskuje z twojego postu ze kupowac rakiety w iraku powinni politolodzy
        i orientalisci i publikowac wyniki w hermetycznych zurnalach po dwu latach
        • gini Re: dziennikarz jest od przekazywania informacji 15.11.03, 23:13
          bush_w_wodzie napisał:

          > to jakas nowosc. jak mu ktos cos powie najlepiej wadza to ma napisac a jak nie
          > to nie. wnioskuje z twojego postu ze kupowac rakiety w iraku powinni
          politolodz
          > y
          > i orientalisci i publikowac wyniki w hermetycznych zurnalach po dwu latach

          A po co kupowac co chcieli przez to udowodnic?O tym wie kazdy od dawna, jest
          jeszcze troche przekaziorow, poza GW, chyba, ze oni mysla, ze sa jedynym
          zrodelkiem wiedzy o tym co sie dzieje w kraju i na swiecie.
          Ale to juz ich problem, najlepiej niech leca na marsa i sprawdza czy tam jest
          zycie czy nie.Pozniej zas poinformuja o tym czytelnikow GW.
          • bush_w_wodzie Re: dziennikarz jest od przekazywania informacji 15.11.03, 23:19
            gini napisała:

            > A po co kupowac co chcieli przez to udowodnic?

            ze w centrum bagdadu mozna kupic rakiete ziemia ziemia za 1500 zl.
            wiedzialas o tym naprawde?

            > O tym wie kazdy od dawna, jest jeszcze troche przekaziorow,

            to znaczy ze juz ktos kupil takie rakiety?


            > poza GW, chyba, ze oni mysla, ze sa jedynym
            > zrodelkiem wiedzy o tym co sie dzieje w kraju i na swiecie.

            nie mam pojecia co oni mysla ale ty jestes wyraznie lepiej ode mnie
            poinformowana


            > Ale to juz ich problem, najlepiej niech leca na marsa i sprawdza czy tam jest
            > zycie czy nie. Pozniej zas poinformuja o tym czytelnikow GW.

            bez komentarza
        • Gość: Marian Re: dziennikarz jest od przekazywania informacji IP: *.gdynia.mm.pl 15.11.03, 23:14
          bush_w_wodzie napisał:

          > to jakas nowosc. jak mu ktos cos powie najlepiej wadza to ma napisac a jak
          nie
          > to nie. wnioskuje z twojego postu ze kupowac rakiety w iraku powinni
          politolodz
          > y
          > i orientalisci i publikowac wyniki w hermetycznych zurnalach po dwu latach


          czyżby oczywistość była dla Ciebie nowoscia.prawda w powszechnym rozumieniu
          może być i dziennikarska ale powaznie to tylko to może być prawda na ziemi co
          potwierdzaja fakty i inni ludzie.dzienniokarz nie ma metod do weryfikacji
          faktów.Jest od przekazywania informacji od niczego wiecej.Uzurpuja sobie
          niektorzy polityczniegłupidziennikarze takie prawo,i stad okreslenie czwartej
          władzy.PRAWDA nie ma władzy ani na forum, ani w Polsce ,ani w Świecie.
          Ubolewam bez nadzieji na zmianę.
          • kataryna.kataryna Re: dziennikarz jest od przekazywania informacji 15.11.03, 23:16
            Gość portalu: Marian napisał(a):

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            > > to jakas nowosc. jak mu ktos cos powie najlepiej wadza to ma napisac a jak
            >
            > nie
            > > to nie. wnioskuje z twojego postu ze kupowac rakiety w iraku powinni
            > politolodz
            > > y
            > > i orientalisci i publikowac wyniki w hermetycznych zurnalach po dwu latach
            >
            >
            >
            > czyżby oczywistość była dla Ciebie nowoscia.prawda w powszechnym rozumieniu
            > może być i dziennikarska ale powaznie to tylko to może być prawda na ziemi co
            > potwierdzaja fakty i inni ludzie.dzienniokarz nie ma metod do weryfikacji
            > faktów.Jest od przekazywania informacji od niczego wiecej.Uzurpuja sobie
            > niektorzy polityczniegłupidziennikarze takie prawo,i stad okreslenie
            czwartej
            > władzy.PRAWDA nie ma władzy ani na forum, ani w Polsce ,ani w Świecie.
            > Ubolewam bez nadzieji na zmianę.



            Marian, a co to jest prawda?
            • Gość: Marian Re: dziennikarz jest od przekazywania informacji IP: *.gdynia.mm.pl 15.11.03, 23:38
              Marian, a co to jest prawda?
              zapytała kasia mańka z komisji a maniek na to że:

              Św.pamieci profesor Ajdukiewicz wygłosił w Wilnie referat -odczyt o prawdzie
              szczatki można znależć w w "przegladzie filozoficznym" Lwów 1927 str.280-283
              prawda ma wiele znaczeń.arystoteles-potwierdzenie w doswiadzczeniu,
              podobnie naukowcy ale z warunkami identycznosci warunków w jakich
              przeprowadzamy doswiadczenie, politycy i prymitywy prawdą nazywają to co
              wiekszosc za prawdę uznaje,michnik zaprawde uznaje to co mówi.itd to sa tak
              zwane przez lud prawdy względne.to zabobon.PRAWDA MUSI BYĆ BEZWZGLĘDNĄ
              albo jej po prostu nie ma.
              usciski bystra KK
              • kataryna.kataryna Re: dziennikarz jest od przekazywania informacji 15.11.03, 23:55
                Gość portalu: Marian napisał(a):

                > Marian, a co to jest prawda?
                > zapytała kasia mańka z komisji a maniek na to że:
                >
                > Św.pamieci profesor Ajdukiewicz wygłosił w Wilnie referat -odczyt o prawdzie
                > szczatki można znależć w w "przegladzie filozoficznym" Lwów 1927 str.280-283
                > prawda ma wiele znaczeń.arystoteles-potwierdzenie w doswiadzczeniu,
                > podobnie naukowcy ale z warunkami identycznosci warunków w jakich
                > przeprowadzamy doswiadczenie, politycy i prymitywy prawdą nazywają to co
                > wiekszosc za prawdę uznaje,michnik zaprawde uznaje to co mówi.itd to sa tak
                > zwane przez lud prawdy względne.to zabobon.PRAWDA MUSI BYĆ BEZWZGLĘDNĄ
                > albo jej po prostu nie ma.
                > usciski bystra KK


                Takiej właśnie odpowiedzi oczekiwałam. Musi być bezwzględną albo jej po prostu
                nie ma. Pytanie czy warunek bezwzględności jest w ogóle możliwy do spełnienia,
                czy można po prostu założyć, że prawdy nie ma?
                • Gość: Marian Jeszcze troche o prawdzie dla KK i innych IP: *.gdynia.mm.pl 16.11.03, 09:09
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Gość portalu: Marian napisał(a):
                  >
                  > > Marian, a co to jest prawda?
                  > > zapytała kasia mańka z komisji a maniek na to że:
                  > >
                  > > Św.pamieci profesor Ajdukiewicz wygłosił w Wilnie referat -odczyt o prawdz
                  > ie
                  > > szczatki można znależć w w "przegladzie filozoficznym" Lwów 1927 str.280-
                  > 283
                  > > prawda ma wiele znaczeń.arystoteles-potwierdzenie w doswiadzczeniu,
                  > > podobnie naukowcy ale z warunkami identycznosci warunków w jakich
                  > > przeprowadzamy doswiadczenie, politycy i prymitywy prawdą nazywają to co
                  > > wiekszosc za prawdę uznaje,michnik zaprawde uznaje to co mówi.itd to sa ta
                  > k
                  > > zwane przez lud prawdy względne.to zabobon.PRAWDA MUSI BYĆ BEZWZGLĘDNĄ
                  > > albo jej po prostu nie ma.
                  > > usciski bystra KK
                  >
                  >
                  > Takiej właśnie odpowiedzi oczekiwałam. Musi być bezwzględną albo jej po
                  prostu
                  > nie ma. Pytanie czy warunek bezwzględności jest w ogóle możliwy do
                  spełnienia,
                  > czy można po prostu założyć, że prawdy nie ma?


                  Taką myśl że "prawdy bezwzglednej nie ma "wyartykułowali sceptycy gdyby
                  przyjąć ich myśl to ich własne twierdzenie legło by w gruzach.zaznaczali wiec
                  ze swojej tezy nie głosza stanowczo,lecz zwierzaja się tylko, iż im się tak,
                  jak własnie mówią ,wydaje, ale powstrzymują się od zdania czy tak naorawdę
                  jest.okreslali też siebie samych jako tych korzy poszukują prawdy lecz jej
                  dotad nie znalezli, stąd ich nazwa-skeptomai-znaczy po grecku "rozgladam się
                  poszukuję"
                  w filozofii współczesnej obowiazuje klasyczne kryterium prawdy :
                  "Veritas est adeequatio rei et intellectus" tzn "prawda mysli polega na jej
                  zgodnosci z rzeczywistościa"

                  Nieklasyczne definicje prawdy prowadzą do idealizmu.
                  Może taki watek o prawdzie otworzysz moze być interesujace co forumowicze -
                  nie wyłaczjąc członków komisji bez prze.-myslą o prawdzie za którą gonimy
                  wszyscy.
            • Gość: Ryszard Re: dziennikarz jest od przekazywania informacji IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 19.11.03, 18:06
              Znowu genialne pytanie kataryny!!!! W ogole to sie zrobil watek pojebow:
              kataryna.kataryna, basia.basia, maksio.maksio.....a tresci zadnej..... R.
          • bush_w_wodzie nie mylisz dziennikarza z telefaxem? 15.11.03, 23:25
            Gość portalu: Marian napisał(a):

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            > > to jakas nowosc. jak mu ktos cos powie najlepiej wadza to ma napisac a jak
            >
            > nie
            > > to nie. wnioskuje z twojego postu ze kupowac rakiety w iraku powinni
            > politolodz
            > > y
            > > i orientalisci i publikowac wyniki w hermetycznych zurnalach po dwu latach
            >
            >
            >
            > czyżby oczywistość była dla Ciebie nowoscia.prawda w powszechnym rozumieniu
            > może być i dziennikarska ale powaznie to tylko to może być prawda na ziemi co
            > potwierdzaja fakty i inni ludzie.

            rakieta jest faktem

            > dzienniokarz nie ma metod do weryfikacji faktów.

            czy jak dziennikarz idzie na bazar rozyckiego i kupuje tam granat reczny to ma
            prawo o tym napisac?

            > Jest od przekazywania informacji od niczego wiecej.

            no to przekazali informacje ze mozna kupic rakiete w bagdadzie za 1500 zl

            wolno im czy nie?


            > Uzurpuja sobie niektorzy polityczniegłupidziennikarze takie prawo,i stad
            okreslenie czwartej władzy.


            kupil rakiete i o tym napisal. nie rozumiem tego komentarza w tym miejscu.


            > PRAWDA nie ma władzy ani na forum, ani w Polsce ,ani w Świecie.
            > Ubolewam bez nadzieji na zmianę.

            ta kwestie podjela juz kataryna
            • Gość: Marian nie mylisz komentatora z dziennikarzem? IP: *.gdynia.mm.pl 16.11.03, 00:07
              bush_w_wodzie napisał:

              > Gość portalu: Marian napisał(a):
              >
              > > bush_w_wodzie napisał:
              > >
              > > > to jakas nowosc. jak mu ktos cos powie najlepiej wadza to ma napisac
              > a jak
              > >
              > > nie
              > > > to nie. wnioskuje z twojego postu ze kupowac rakiety w iraku powinni
              > > politolodz
              > > > y
              > > > i orientalisci i publikowac wyniki w hermetycznych zurnalach po dwu l
              > atach
              > >
              > >
              > >
              > > czyżby oczywistość była dla Ciebie nowoscia.prawda w powszechnym rozumieni
              > u
              > > może być i dziennikarska ale powaznie to tylko to może być prawda na ziemi
              > co
              > > potwierdzaja fakty i inni ludzie.
              >
              > rakieta jest faktem
              >
              > > dzienniokarz nie ma metod do weryfikacji faktów.
              >
              > czy jak dziennikarz idzie na bazar rozyckiego i kupuje tam granat reczny to
              ma
              > prawo o tym napisac?
              >
              > > Jest od przekazywania informacji od niczego wiecej.
              >
              > no to przekazali informacje ze mozna kupic rakiete w bagdadzie za 1500 zl
              >
              > wolno im czy nie?
              >
              >
              > > Uzurpuja sobie niektorzy polityczniegłupidziennikarze takie prawo,i stad
              > okreslenie czwartej władzy.
              >
              >
              > kupil rakiete i o tym napisal. nie rozumiem tego komentarza w tym miejscu.
              >
              >
              > > PRAWDA nie ma władzy ani na forum, ani w Polsce ,ani w Świecie.
              > > Ubolewam bez nadzieji na zmianę.
              >
              > ta kwestie podjela juz kataryna

              O co toczysz spór?
              Ja odmawiam dziennikarzom prawa do uzurpowania sobie prawa do głoszenia
              PRAWDY. KONIEC.
              Naukowcy na tym najlepszym ze swiatłów sa od głoszenia prawdy pomimo, że też
              się mylą ale rzadziej jak dziennikarze.PRZYSWAJASZ?
              • bush_w_wodzie Re: nie mylisz komentatora z dziennikarzem? 16.11.03, 00:17
                Gość portalu: Marian napisał(a):

                > Ja odmawiam dziennikarzom prawa do uzurpowania sobie prawa do głoszenia
                > PRAWDY.

                z ciekawosci czy ty sobie to prawo uzurpujesz?

                ja nie pisalem ze dziennikarz powinien prawdy szukac (bo czasem nie lezy na
                wierzchu) a nie cos sobie uzurpowac. to ty mi powiedz z czym dyskutujesz?

                > KONIEC. Naukowcy na tym najlepszym ze swiatłów sa od głoszenia prawdy pomimo,
                że też
                > się mylą ale rzadziej jak dziennikarze.PRZYSWAJASZ?

                pokaz mi opracowanie naukowe z programem kin na dzisiaj. prasa dziala w nieco
                innej przestrzeni niz nauka. na serio chyba nie kwestionujesz tego ze
                dziennikarz powinien probowac starac docierac do ciekawych faktow i pisac o nich
                prawde tzn to co wie na pewno?
                • Gość: Marian dziennikarz jest od przekazywania informacjii krop IP: *.gdynia.mm.pl 16.11.03, 00:25
                  zaspakajam Twoją ciekawosc niczego sobie nie uzurpuję mówie jako logik .poza
                  logika jest chaos,kapujesz?
                  Rzetelnie kazdy powinien pracowac dziennikarz wiec takze ale a prawda to nie
                  ma nic wspólnego.
                  PONIAŁ?

                  ps
                  udaję gbura bo łatwiej przyswajalne jest to co ON-gbur mówi.
                  • bush_w_wodzie Re: dziennikarz jest od przekazywania informacjii 16.11.03, 00:29
                    Gość portalu: Marian napisał(a):

                    > zaspakajam Twoją ciekawosc niczego sobie nie uzurpuję mówie jako logik .poza
                    > logika jest chaos,kapujesz?

                    kapuje

                    > Rzetelnie kazdy powinien pracowac dziennikarz wiec takze ale a prawda to nie
                    > ma nic wspólnego.

                    czyli informacje prasowe nie powinny miec nic wspolnego z prawda?
                    • Gość: Marian Re: dziennikarz jest od przekazywania informacjii IP: *.gdynia.mm.pl 16.11.03, 00:41
                      bush_w_wodzie napisał:

                      > Gość portalu: Marian napisał(a):
                      >
                      > > zaspakajam Twoją ciekawosc niczego sobie nie uzurpuję mówie jako logik .p
                      > oza
                      > > logika jest chaos,kapujesz?
                      >
                      > kapuje
                      >
                      > > Rzetelnie kazdy powinien pracowac dziennikarz wiec takze ale a prawda to n
                      > ie
                      > > ma nic wspólnego.
                      >
                      > czyli informacje prasowe nie powinny miec nic wspolnego z prawda?

                      Mogą nie mieć i często nie maja nic wspólnego z prawda..
                      Aż dwie kropki?
                      Prawda nie dla mas do prawdy trzeba byc przygotowanym,pokora i wiem że NIC nie
                      wiem.
                      Masy interesują się informacjami nie prawdą. Nie uczą tego na studiach
                      dziennikarskich? I od informowania mas są dziennikarze. Przecież to
                      oczywiste.Nieprawdaz?
                      zapomniałem nie tak dawno jeszcze PZPR miał monopol na prawdę. W ZSRR była
                      gazeta "PRAWDA" ale z prawda niewiele miala wspolnego..
                      • bush_w_wodzie Pas n/t 16.11.03, 00:45
                  • gini Re: dziennikarz jest od przekazywania informacjii 16.11.03, 00:30
                    Zgadzam sie, ze dziennikarze powinni docierac do ciekawych informacji,ale jak
                    dziennikarz robi newsa z czegos co jest powszechnie wiadome, i przy okazji robi
                    z siebie bohatera , i wmawia wszystkim,ze odkryl Ameryke, to nie jest zadne
                    dziennikarstwo to jest blazenada.
                    • bush_w_wodzie Re: dziennikarz jest od przekazywania informacjii 16.11.03, 00:48
                      gini napisała:

                      > Zgadzam sie, ze dziennikarze powinni docierac do ciekawych informacji,ale jak
                      > dziennikarz robi newsa z czegos co jest powszechnie wiadome,

                      moze zrobimy ankiete na temat tej powszechnej swiadomosci?

                      > i przy okazji robi z siebie bohatera ,

                      niby gdzie?

                      > i wmawia wszystkim,ze odkryl Ameryke,

                      nie zauwazylem

                      > to nie jest zadne dziennikarstwo to jest blazenada.

                      czy napisalas kiedykolwiek cos pozytywnego o gw?
                      • gini Re: dziennikarz jest od przekazywania informacjii 16.11.03, 00:58
                        bush_w_wodzie napisał:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > Zgadzam sie, ze dziennikarze powinni docierac do ciekawych informacji,ale
                        > jak
                        > > dziennikarz robi newsa z czegos co jest powszechnie wiadome,
                        >
                        > moze zrobimy ankiete na temat tej powszechnej swiadomosci?
                        > *******
                        A prosze bardzo rob, chociaz masz nizej post Basi,o ile zdolasz go przeczytac
                        ze zrozumieniem.
                        > > i przy okazji robi z siebie bohatera ,
                        >
                        > niby gdzie?
                        >
                        > > i wmawia wszystkim,ze odkryl Ameryke,
                        >
                        > nie zauwazylem
                        >******
                        A to juz wina Twojej spostrzegawczosci.
                        > > to nie jest zadne dziennikarstwo to jest blazenada.
                        >
                        > czy napisalas kiedykolwiek cos pozytywnego o gw?
                        *******
                        Tak jak wchodzilam na to forum to pisalam tylko i wylacznie pozytywnie o GW .
                        • bush_w_wodzie Re: dziennikarz jest od przekazywania informacjii 16.11.03, 01:09
                          gini napisała:

                          > bush_w_wodzie napisał:
                          >
                          > > gini napisała:
                          > >
                          > > > Zgadzam sie, ze dziennikarze powinni docierac do ciekawych informacji
                          > ,ale
                          > > jak
                          > > > dziennikarz robi newsa z czegos co jest powszechnie wiadome,
                          > >
                          > > moze zrobimy ankiete na temat tej powszechnej swiadomosci?
                          > > *******
                          > A prosze bardzo rob, chociaz masz nizej post Basi,o ile zdolasz go przeczytac
                          > ze zrozumieniem.

                          nie dam rady musisz mi powoli opowiedziec


                          > > > i przy okazji robi z siebie bohatera ,
                          > >
                          > > niby gdzie?
                          > >
                          > > > i wmawia wszystkim,ze odkryl Ameryke,
                          > >
                          > > nie zauwazylem
                          > >******
                          > A to juz wina Twojej spostrzegawczosci.

                          cytaty prosze z komentarzem

                          > > > to nie jest zadne dziennikarstwo to jest blazenada.
                          > >
                          > > czy napisalas kiedykolwiek cos pozytywnego o gw?
                          > *******
                          > Tak jak wchodzilam na to forum to pisalam tylko i wylacznie pozytywnie o GW .

                          rozumiem. zawiedzione uczucie. przykro mi.
                    • maksimum Re: dziennikarz jest od przekazywania informacjii 17.11.03, 07:05
                      gini napisała:

                      > Zgadzam sie, ze dziennikarze powinni docierac do ciekawych informacji,ale jak
                      > dziennikarz robi newsa z czegos co jest powszechnie wiadome, i przy okazji
                      robi z siebie bohatera , i wmawia wszystkim,ze odkryl Ameryke, to nie jest
                      zadne dziennikarstwo to jest blazenada.

                      Zgadzam sie z Toba od poczatku do konca i nie moge sie nadziwic,ze rozkladasz
                      na lopatki najwiekszego "filozofa" na tym forum.
                      • bush_w_wodzie maksiu, 17.11.03, 21:56
                        jak facet z facetem.
                        twoj glos jest w tej kwestii absolutnie bez znaczenia bo napisales glupi post
                        cos ci sie potem pozdawalo z handlem bronia i nawet nie bardzo masz odwage sam
                        sie bronic tylko chowasz sie za plecami pani gini. wstyd
                        • bush_w_wodzie jeszcze jedno - kleska usa 17.11.03, 22:31
                          maksiu umknal mi kolejny przejaw twojej nieuczciwosci lub fatalnej pamieci. czy
                          to nie ty wlasnie pisales uparcie o malych grupkach terrorystow z al kaidy
                          ktorzy zostana zaraz wylapani i zapanuje w iraku lad dobrobyt i ogolne
                          szczescie? a gini pisze o duzej wojnie partyzanckiej chaosie i oczekiwanej
                          porazce operacji amerykanskiej z gory skazanej na powodzenie. a ty sie zgadzasz.
                          pewnie do momentu kiedy znowu sobie zapomnisz albo wygodniej bedzie sie akurat
                          inaczej ustawic.
                  • basia.basia Re: dziennikarz jest od przekazywania informacjii 16.11.03, 00:34
                    Gość portalu: Marian napisał(a):

                    > zaspakajam Twoją ciekawosc niczego sobie nie uzurpuję mówie jako
                    logik .poza
                    > logika jest chaos,kapujesz?
                    > Rzetelnie kazdy powinien pracowac dziennikarz wiec takze ale a prawda to nie
                    > ma nic wspólnego.
                    > PONIAŁ?
                    >
                    > ps
                    > udaję gbura bo łatwiej przyswajalne jest to co ON-gbur mówi.

                    :)))))))))

                    Wywołałam tę dyskusję, bo mi się coś tam zdawało ale stwierdzam, że jest
                    bardzo ciekawa. Ja sama nie miałąm wyrobionego zdania na temat i samego
                    kupna i relacji o tym w gw. Coś mi tylko tak zakołatało, że przecież niedawno
                    u nas ktoś ukradł parę rakiet z jakiejś jednostki wojskowej - w tv pokazywali
                    dziurę w ogrodzeniu z siatki drucianej - potem sie te rakiety znalazły w
                    Jarosławiu w wagonach. No to sobie pomyślałam, wielkie mi aj waj- w Iraku
                    wojna domowa no to cóż dziwnego, że bałagan:)
                    • bratek4 dziura w siatce 16.11.03, 23:20
                      basia.basia napisała:
                      >
                      > Wywołałam tę dyskusję, bo mi się coś tam zdawało ale stwierdzam, że jest
                      > bardzo ciekawa. Ja sama nie miałąm wyrobionego zdania na temat i samego
                      > kupna i relacji o tym w gw. Coś mi tylko tak zakołatało, że przecież niedawno
                      > u nas ktoś ukradł parę rakiet z jakiejś jednostki wojskowej - w tv pokazywali
                      > dziurę w ogrodzeniu z siatki drucianej - potem sie te rakiety znalazły w
                      > Jarosławiu w wagonach. No to sobie pomyślałam, wielkie mi aj waj- w Iraku
                      > wojna domowa no to cóż dziwnego, że bałagan:)

                      Zazdroszczę wszystkim rozległej wiedzy na temat sytuacji w Iraku. Zazdroszczę
                      też oficjalnego dobrego samopoczucia speców od ideologii w Ameryce. Skoro to
                      wszystko jest dla nich oczywiste, to rozumiem, że z rozmysłem pchali się w taką
                      sytuację, w której każdy może za parę dolarów kupić rakietę, która może
                      rozwalić np. samolot. Z rozmysłem pchali się w sytuację, w której codziennie
                      ginie kilku-kilkunastu żołnierzy amerykańskich. Wszystko wliczone w koszty,
                      tak? Tylko czego są te koszty? - niech ideologowie odpowiedzą. Nie, Basiu, nie
                      byłaś zainteresowana tematem, tylko wypięłaś mężną pierś, a z nią kształtne
                      serce, by bronić niedorzecznych argumentów maksia.maksia.

                      p.s. Podziwiam zdrowy rozsądek i cierpliwość tych nielicznych dyskutantów,
                      którzy użyli w tej rozmowie argumentów.
                      • basia.basia tylko szczerze bratku4.bratku4 16.11.03, 23:38
                        bratek4 napisał:

                        > Nie, Basiu, nie
                        > byłaś zainteresowana tematem, tylko wypięłaś mężną pierś, a z nią kształtne
                        > serce, by bronić niedorzecznych argumentów maksia.maksia.

                        Widzę, że Ci dalej nie działa, więc jeszcze raz Ci napiszę jak to się robi.

                        1. Wchodzisz na Moje forum - musisz się zalogować
                        2. Wpisujesz na listę nieprzyjaciół osobę, której nie lubisz
                        3. Jeśli tylko jesteś zalogowany to znikają wszystkie posty tej osoby o ile
                        ona również jest zalogowana
                        4. Znikną również wszystkie wątki założone przez tę osobę ( ja to zrobiłam z
                        kaczorami.pis.brothers i zobaczyłam jak t1s gada sam z sobą a w przypadku
                        kogo innego Kataryna tudież - zabawne)

                        ps
                        To z obroną Maćka to nieprawda. Całą tę kłótnię uważam za absurdalną
                        i bezproduktywną. Młócenie powietrza. Marnowanie czasu czyli.

                        ps2
                        nie pozdrawiam, bo byś się wzdrygnął
                        • bush_w_wodzie zupelnie szczerze 17.11.03, 00:35
                          basia.basia napisała:

                          > To z obroną Maćka to nieprawda. Całą tę kłótnię uważam za absurdalną
                          > i bezproduktywną. Młócenie powietrza. Marnowanie czasu czyli.

                          zgodze sie z toba calkowicie. chcialem porzadnie wymlocic maksia.maksia za
                          pogardliwa wypowiedz o polskim dziennikarzu ale on sie przestraszyl a w zamian
                          pojawila sie gini ze swoja alergia na gazete. szczerze prosze basiu.basiu czy to
                          jest ladnie jak pan maksiu.maksiu uzywa polskie jako synonim glupie, zle,
                          zacofane na kazdym kroku?
                          • kataryna.kataryna Re: zupelnie szczerze 17.11.03, 00:41
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > basia.basia napisała:
                            >
                            > > To z obroną Maćka to nieprawda. Całą tę kłótnię uważam za absurdalną
                            > > i bezproduktywną. Młócenie powietrza. Marnowanie czasu czyli.
                            >
                            > zgodze sie z toba calkowicie. chcialem porzadnie wymlocic maksia.maksia za
                            > pogardliwa wypowiedz o polskim dziennikarzu ale on sie przestraszyl a w
                            zamian
                            > pojawila sie gini ze swoja alergia na gazete. szczerze prosze basiu.basiu czy
                            t
                            > o
                            > jest ladnie jak pan maksiu.maksiu uzywa polskie jako synonim glupie, zle,
                            > zacofane na kazdym kroku?



                            Nawet nie chodzi o to czy nieładne, ale o to, że nieprawdziwe. Zwłaszcza w
                            porównaniu z różnymi dziwami, jakie mają miejsce w Stanach, które na przykład
                            dla mnie nie są żadnym rajem na ziemi i mam nadzieję, że za mojego życia Polska
                            nie sprowadzi stamtąd różnych chorych pomysłów. Takich jak oskarżanie
                            siedmiolatka o molestowanie pięciolatki. Albo zasądzenie prawie trzech milionów
                            na rzecz idiotki, która sobie wsadziła w samochodzie kubek z wrzątkiem miedzy
                            nogi a jak ruszyła z kopyta i się jej wrzątek na kolana wylał popędziła się
                            procesować o odszkodowanie za swoją głupotę.
                            • bush_w_wodzie dokladnie tak 17.11.03, 00:54
                              nikt nie ma monopolu na glupote jak rowniez na wolnosc. usa to imponujacy kraj
                              prezna kultura i dostatek. polska jest bieda i wygrzebywanie sie na swiatlo
                              dzienne. maksio by sobie chcial uproscic zycie i w kazdej dyskusji w ktorej nie
                              ma racji uzyc jokera - wiem lepiej bo mieszkam w ameryce a jak sie nie zgadzacie
                              to jestescie polskie glupactwo. przeciez nieglupi facet czemu idzie na taka
                              latwizne cos nie tak z charakterem?
                              • bush_w_wodzie miala byc madrosc a nie wolnosc 17.11.03, 00:56
                                dwie z najwazniejszych wartosci mi sie jakos wymienily
                            • Gość: marcee Re: zupelnie szczerze IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 00:54
                              to ze ona sie poleciala procesowac to jeszcze nic ale wazne jest jaki wyrok
                              zapadl (ja nie wiem jak to sie skonczylo zaznaczam)

                              • Gość: kataryna Re: zupelnie szczerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 00:58
                                Gość portalu: marcee napisał(a):

                                > to ze ona sie poleciala procesowac to jeszcze nic ale wazne jest jaki wyrok
                                > zapadl (ja nie wiem jak to sie skonczylo zaznaczam)



                                Niewiele poniżej trzech milionów dolarów. 2,6 lub 2,9 mln. - nie pamiętam
                                dokładnie. Moim zdaniem skandal.
                                • bush_w_wodzie punitive damages 17.11.03, 01:04
                                  to jest takie dziwo ktore bulwersuje opinie publiczna wchowana w innej tradycji
                                  prawnej. odszkodowania tej wartosci nie przyznaje sie poszkodowanym w zamian za
                                  rzeczywiste szkody tylko po to zeby ukarac firme za zaniedbania dlatego wysokosc
                                  odszkodowania jest zalezna od zamoznosci firmy. warunkiem zasadzenia
                                  odszkodowania jest wykazanie ze firma mogla zapobiec szkodom ale dzialajac w
                                  zlej wierze nie zapobiegla. skarzacy wystepuje tu jako rzecznik interesu
                                  publicznego i w nagrode otrzymuje cala kare ktora firma placi. ten system
                                  czesciowo eliminuje koniecznosc wprowadzania szczegolowych norm jakosci
                                  produktow.
                                  • Gość: marcee Re: punitive damages IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 01:11
                                    to jest bardzo logiczne co pisze Bushujacy ale ciekawe co powiedzialbys na fakt
                                    ze jakis sedzia wydal tam wyrok aby skuc matke z corka kajdankami
                                    ja nie wiem czy ja dobrze to uslyszalam bo nie moge w to uwierzyc ale jesli to
                                    prawada to jak nalezt takie cos wytlumaczyc?
                                    i mam nadzieje ze unieszkodliwiono tego sedziego jak naszego z Krosna
                                    ktory "nadgorliwie" niszczyl dziela sztuki stanowiace dowod w postepowianiu
                                    oczywiscie byl nadgorliwy niezgodnie z prawem
                                    • bush_w_wodzie Re: punitive damages 17.11.03, 01:16
                                      alez ja nie kwestionuje tego ze w usa jest mnostwo glupoty jak zreszta wszedzie.
                                      czytalas moze o sprawie syna ktory postawil mur a wyjezdzie z posesji ojca
                                      gdzies w polsce i sady przez 2 lata nie mogly sobie z tym poradzic? gdyby to
                                      bylo w usa to caly swiat by sie smial do rozpuku ale ze w polsce to nikogo nie
                                      interesuje niestety. punitive damages to troche osobna historia.
                                      • Gość: marcee Re: punitive damages IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 01:25
                                        oczywiscie ze to inna sprawa ale mnie chodzi o ABSURDALNOSC wyroku
                                        skucie matki z corka kajdankami
                                        a jaki wyrok wydal sad w polsce
                                        czy zasadzil aby ojciec zrobil nowy wyjazd ale na posesji syna?
                                        na pewno nie
                                        to ze sad polski nie moze sobie poradzic to nie tyle wina sadu (ktore niezle
                                        orzekaja o ile nie ma sie do zcynienia z pzrestepczym sedzia - i dobrze ze sie
                                        to naglosnilo -tutaj dziennikarze staneli na wysokosci zadania) ile
                                        nierespektowania wyrokow tego sadu co w polsce jest powszechne
                                        czyli: a niech tam sobie sad orzeka my to mamy w dupie
                                        zaloze sie ze podobnie moglo byc z tym synem i ojcem ale raczej stawiam ze byly
                                        kolejne apelacje i przerzucanie aktami z coraz nowymi wyrokami


                                        • bush_w_wodzie Re: punitive damages 17.11.03, 01:33
                                          wyglada absurdalnie w samej rzeczy ale bez szczegolow trudno ocenic. u twaina -
                                          chyba w huckelberryfin - jest taki murzyn-niewolnik ktory strasznie psioczy na
                                          krola salomona ze niby taki madry a kazal dziecko przeciac na pol.
                                          • Gość: marcee Re: punitive damages IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 01:43
                                            nie chce tutaj zmieniac tutulu postu bo sie boje ze jakies oszolomy to
                                            przeczytaja jak Krzys52 ze swa Przyjaciolka C. i zacznie sie ostra jazda bez
                                            trzymanki ale jednak biblia to mitologia (choc calkiem mozliwe ze taki wyrok
                                            faktycznie wyszedl z ust Salomona)
                                            nie wierze ze prawo amerykanskie odwoluje sie do mitow-to nie jest literatura
                                            • bush_w_wodzie tak wyszedl 17.11.03, 01:47
                                              dwie kobiety klocily sie o noworodka ktora z nich jest matka. dziecko drugiej
                                              zdaje sie zmarlo. wtedy salomon powiedzial ze trzeba przeciac. jedna sie
                                              zgodzila a druga powiedziala zeby raczej oddac tej pierwszej... wiesz juz komu
                                              salomon dal dzieciaka a kogo przykladnie ukaral? bez znajomosci szczegolow
                                              decyzji sadow oraz kontekstu nie potrafie osadzic ich absurdalnosci. na pewno
                                              jednak zdarzaja sie decyzje absurdalne
                                              • Gość: marcee Re: tak wyszedl IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 01:51
                                                ale mnie chodzi o prawde historyczna czyli OBIEKTYWNA
                                                to co napisales to cytat z Biblii gdzie tez jest opowiesc o starcach
                                                podgladajacych Zuzanne
                                                czy oprocz Biblii istnieje jakies inne zrodlo ktore podaje ze Salomon
                                                faktycznie wydal taki wyrok?
                                                wlasnie
                                                aczkolwiek znajac realia epoki moglo byc to prawda
                                                • Gość: marcee Re: ta zuzanna IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 01:55
                                                  to niedobry przyklad
                                                  moze ten facet w brzuch wieloryba? o wlasnie
                                                  facet w brzuchu wieloryba raczej a nie starcy z zuzanna
                                                • bush_w_wodzie to nie jest chyba takie wazne czy sie zdarzylo 17.11.03, 01:56
                                                  ten murzyn sluchal tekstu biblijnego i nie dosluchal do konca. dlatego nie
                                                  zrozumial ze ten werdykt byl na niby ze to byl taki podstep. umknal mu wazny
                                                  szczegol i z madrego podstepu zostal mu glupi wyrok. to chcialem napisac ze nie
                                                  chcialbym sie zachowac jak ten nieszczesnik
                                • maksimum Re: zupelnie szczerze 17.11.03, 07:41
                                  Gość portalu: kataryna napisał(a):

                                  > Gość portalu: marcee napisał(a):
                                  >
                                  > > to ze ona sie poleciala procesowac to jeszcze nic ale wazne jest jaki wyro
                                  > k
                                  > > zapadl (ja nie wiem jak to sie skonczylo zaznaczam)
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > Niewiele poniżej trzech milionów dolarów. 2,6 lub 2,9 mln. - nie pamiętam
                                  > dokładnie. Moim zdaniem skandal.

                                  To wcale nie znaczy,ze ta wariatka,te pieniadze dostanie.
                                  1-pierwsze primo-to odwolanie od wyroku i drugi proces.
                                  2-w drugim procesie,moze ona dostac tylko 1/10 tego co w pierwszym.
                                  3-A pozniej ,czy dostanie cokolwiek,zalezy od stanu finansowego firmy ktora
                                  jest sadzona.
                                  4-Bardzo duza czesc nagrodzonej sumy jest przeznaczona na leczenie,czyli ta
                                  wariatka tych pieniedzy nie dostaje,tylko koszty jej leczenia sa pokrywane.

                                  3 banki waglada dumnie,a w efekcie koncowym moze byc 300,000 a z tego 200.000
                                  na leczenie.

                                  • bush_w_wodzie punitive damages 17.11.03, 21:57
                                    przeczytaj sobie jak dziala amerykanskie prawo a nie medrkuj tutaj o
                                    nieistotnych szczegolach
                            • Gość: bratek Re: zupelnie szczerze IP: *.biaman.pl 17.11.03, 01:09
                              Największą głupotą tego kraju Ameryka w ostatnich latach jest ogłoszenie
                              prezydentem George'a Dubyi Busha. Nie tylko dlatego, że jest glupi, ale przede
                              wszystkim, bo jest groźny. Najbardziej zagraża samej Ameryce i stopniowo
                              niszczy wszystko to, co w tym kraju było wartościowe. Jest synonimem zacofania,
                              prymitywnego konserwatyzmu i korupcji. Na palcach jednej ręki mogę policzyć
                              takich amerykańskich prezydentów, którzy dorównywaliby mu w głupocie i cynizmie
                              zarazem.
                              Co by nie powiedzieć o Kwachu, który przecież orłem nie jest, nie jest on tak
                              niebezpieczny dla własnego kraju jak Dubya dla Ameryki.
                              • maksimum Re: zupelnie szczerze TO JUZ JEST PROWOKACJA 17.11.03, 08:04
                                Gość portalu: bratek napisał(a):

                                > Największą głupotą tego kraju Ameryka w ostatnich latach jest ogłoszenie
                                > prezydentem George'a Dubyi Busha. Nie tylko dlatego, że jest glupi, ale
                                przede
                                > wszystkim, bo jest groźny. Najbardziej zagraża samej Ameryce i stopniowo
                                > niszczy wszystko to, co w tym kraju było wartościowe. Jest synonimem
                                zacofania,
                                >
                                > prymitywnego konserwatyzmu i korupcji. Na palcach jednej ręki mogę policzyć
                                > takich amerykańskich prezydentów, którzy dorównywaliby mu w głupocie i
                                cynizmie
                                >
                                > zarazem.
                                > Co by nie powiedzieć o Kwachu, który przecież orłem nie jest, nie jest on tak
                                > niebezpieczny dla własnego kraju jak Dubya dla Ameryki.

                                Kwach ma te zalete,ze prezydent w Polsce nie rzadzi.
                            • maksimum Re: zupelnie szczerze OJ KASIU.KASIU 17.11.03, 07:30
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > bush_w_wodzie napisał:
                              >
                              > > basia.basia napisała:
                              > >
                              > > > To z obroną Maćka to nieprawda. Całą tę kłótnię uważam za absurdalną
                              > > > i bezproduktywną. Młócenie powietrza. Marnowanie czasu czyli.
                              > >
                              > > zgodze sie z toba calkowicie. chcialem porzadnie wymlocic maksia.maksia za
                              > > pogardliwa wypowiedz o polskim dziennikarzu ale on sie przestraszyl a w
                              > zamian
                              > > pojawila sie gini ze swoja alergia na gazete. szczerze prosze basiu.basiu
                              > czy
                              > t
                              > > o
                              > > jest ladnie jak pan maksiu.maksiu uzywa polskie jako synonim glupie, zle,
                              > > zacofane na kazdym kroku?
                              >
                              >
                              >
                              > Nawet nie chodzi o to czy nieładne, ale o to, że nieprawdziwe. Zwłaszcza w
                              > porównaniu z różnymi dziwami, jakie mają miejsce w Stanach, które na przykład
                              > dla mnie nie są żadnym rajem na ziemi i mam nadzieję, że za mojego życia
                              Polska
                              >
                              > nie sprowadzi stamtąd różnych chorych pomysłów. Takich jak oskarżanie
                              > siedmiolatka o molestowanie pięciolatki. Albo zasądzenie prawie trzech
                              milionów
                              >
                              > na rzecz idiotki, która sobie wsadziła w samochodzie kubek z wrzątkiem miedzy
                              > nogi a jak ruszyła z kopyta i się jej wrzątek na kolana wylał popędziła się
                              > procesować o odszkodowanie za swoją głupotę.

                              Jesli wlozysz sobie kubek z wrzatkiem miedzy nogi i ruszysz z kopyta,to WRZATEK
                              NIE LECI NA KOLANA,TYLKO W DRUGA STRONE.
                              Widac od razu,ze w czasie jazdy nie mialas nic miedzy nogami.
                              • bush_w_wodzie jak zwykle maksiu 17.11.03, 22:01
                                poruszasz najmniej istotny punkt postu i usilujesz zdyskredytowac na podstawie
                                tego szczegoliku rozmowce a potem powtarzasz powtarasz powtarzasz. moze jej sie
                                herbata wylala jak pedal gazu wcisnela i sie kubeczek wypsanal spomiedzy
                                ksztaltnych kolanek tak na boczek co?
                          • maksimum szczerze.MASZ WATPLIWOSCI CO DO ZACOFANIA? 17.11.03, 07:24
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > basia.basia napisała:
                            >
                            > > To z obroną Maćka to nieprawda. Całą tę kłótnię uważam za absurdalną
                            > > i bezproduktywną. Młócenie powietrza. Marnowanie czasu czyli.
                            >
                            > zgodze sie z toba calkowicie. chcialem porzadnie wymlocic maksia.maksia za
                            > pogardliwa wypowiedz o polskim dziennikarzu ale on sie przestraszyl a w
                            zamian
                            > pojawila sie gini ze swoja alergia na gazete. szczerze prosze basiu.basiu czy
                            t
                            > o
                            > jest ladnie jak pan maksiu.maksiu uzywa polskie jako synonim glupie, zle,
                            > zacofane na kazdym kroku?

                            Bez przesady Bratku.
                            Basia jest dla mnie madra osoba i zyje w Polsce.
                            Podobnie gini i kataryna,ze o Marcee nie wspomne.
                            Ty mozesz nie widziec ,ze Polska jest zacofana w stosunku do USA,ale ja to
                            widze.
                            Czym sie zacofanie wyraza?
                            Ze ogolnie jest nizszy poziom zycia i kultury.
                            Nazwales to glupota i niech ci bedzie.Nie bede sie o drobnostki spieral.
                            • bush_w_wodzie czyjego? 17.11.03, 22:10
                              maksimum napisał:

                              > Bez przesady Bratku.

                              jesli piszesz do mnie to uzyles niewlasciwego imienia wlasnego.

                              > Basia jest dla mnie madra osoba i zyje w Polsce.
                              > Podobnie gini i kataryna,ze o Marcee nie wspomne.

                              czemu to marcee na koncu i nie wspomniana?

                              > Ty mozesz nie widziec ,ze Polska jest zacofana w stosunku do USA, ale ja to
                              widze.

                              przeciez to jest oczywisty fakt i nie ma tu roznicy opinii. musisz uwazniej
                              czytac moje posty albo poprosic kogos madrego zeby ci wytlumaczyl.


                              > Czym sie zacofanie wyraza?
                              > Ze ogolnie jest nizszy poziom zycia i kultury.
                              > Nazwales to glupota i niech ci bedzie.Nie bede sie o drobnostki spieral.

                              tylko ze to stwierdzenie dotyczy spoleczenstw i gospodarek. dlatego to wyglada
                              tak smiesznie jak w kazdej dyskusji w ktorej widac ze nie masz juz zadnych
                              argumentow pada ten - mieszkam w ameryce wiec jestem madrzejszy. zapamietaj
                              sobie - zawsze kiedy tak piszesz jest pewnym ze zabraklo ci argumentow palnales
                              glupote i nie potrafisz sie przyznac. a zdarza ci sie to bardzo czesto bo odwagi
                              cywilnej masz chyba jeszcze mniej niz zdolnosci logicznego myslenia.

                              nie ma nic mniej amerykanskiego niz zalosne proby rozstrzygana dyskusji przez
                              autorytet w dodatku cudzy. jak to zrozumiesz to moze wreszcie zaczniesz rozumiec
                              to niezwykle spoleczenstwo
                          • basia.basia Re: zupelnie szczerze 17.11.03, 12:09
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > szczerze prosze basiu.basiu czy t
                            > o
                            > jest ladnie jak pan maksiu.maksiu uzywa polskie jako synonim glupie, zle,
                            > zacofane na kazdym kroku?

                            Też mnie to wkurza i on o tym wie:)
                            • maksimum Re: zupelnie szczerze.O PRZEWADZE POLSKI NAD USA 17.11.03, 18:27
                              basia.basia napisała:

                              > bush_w_wodzie napisał:
                              >
                              > > szczerze prosze basiu.basiu czy t
                              > > o
                              > > jest ladnie jak pan maksiu.maksiu uzywa polskie jako synonim glupie, zle,
                              > > zacofane na kazdym kroku?
                              >
                              > Też mnie to wkurza i on o tym wie:)

                              Faktem jest,ze Polska jest zacofana w stosunku do USA,ale mozna temu zaprzeczyc.
                              • basia.basia zupelnie szczerze Maciek 17.11.03, 18:45
                                maksimum napisał:

                                > basia.basia napisała:
                                > >
                                > > Też mnie to wkurza i on o tym wie:)
                                >
                                > Faktem jest,ze Polska jest zacofana w stosunku do USA,ale mozna temu
                                zaprzeczyc
                                > .

                                Przykład.
                                Masz w rodzinie szurniętą ciotkę. Ona ma dzieci i lubisz tych
                                swoich kuzynów - są w porządku. Pewnego dnia na rodzinną uroczystość
                                zapraszasz kumpla. Ciotka je rybę łyżką, smarka w serwetkę i wtrąca
                                się z niemądrymi uwagami do ogólej rozmowy. Twój kumpel raz po raz
                                komentuje głośno zachowanie ciotki w stylu: - pani ma prostackie maniery,
                                - gdyby była pani w mojej rodzinie oddalibyśmy panią do wariatkowa itd.

                                Jakbyś się czuł, jeśli to Twoja ulubiona ciotka, bo pamiętasz jaka była
                                fajna zanim jej odbiło?

                                Długo bym się mogła rozwodzić o przyczynach, z powodu których straciła dobre
                                maniery.
                                • maksimum zupelnie szczerze Maciek,JA TEZ RYBE LYZKA JADLEM 17.11.03, 18:54
                                  basia.basia napisała:

                                  > maksimum napisał:
                                  >
                                  > > basia.basia napisała:
                                  > > >
                                  > > > Też mnie to wkurza i on o tym wie:)
                                  > >
                                  > > Faktem jest,ze Polska jest zacofana w stosunku do USA,ale mozna temu
                                  > zaprzeczyc
                                  > > .
                                  >
                                  > Przykład.
                                  > Masz w rodzinie szurniętą ciotkę. Ona ma dzieci i lubisz tych
                                  > swoich kuzynów - są w porządku. Pewnego dnia na rodzinną uroczystość
                                  > zapraszasz kumpla. Ciotka je rybę łyżką, smarka w serwetkę i wtrąca
                                  > się z niemądrymi uwagami do ogólej rozmowy. Twój kumpel raz po raz
                                  > komentuje głośno zachowanie ciotki w stylu: - pani ma prostackie maniery,
                                  > - gdyby była pani w mojej rodzinie oddalibyśmy panią do wariatkowa itd.
                                  >
                                  > Jakbyś się czuł, jeśli to Twoja ulubiona ciotka, bo pamiętasz jaka była
                                  > fajna zanim jej odbiło?
                                  >
                                  > Długo bym się mogła rozwodzić o przyczynach, z powodu których straciła dobre
                                  > maniery.

                                  Nie wiem Basiu co Ty chcesz od mojej ciotki?
                                  Ja juz tez rybe lyzka jadlem,bo mnie dzieciaki widelce porozciagaly,a poza tym
                                  komentarze jej moga byc smieszniejsze jesli nie calkiem na temat.Taki wyzszy
                                  stopien abstrakcji.
                                  • basia.basia JA TEZ RYBE LYZKA JADLEM 17.11.03, 18:59
                                    maksimum napisał:

                                    >
                                    > Nie wiem Basiu co Ty chcesz od mojej ciotki?
                                    > Ja juz tez rybe lyzka jadlem,bo mnie dzieciaki widelce porozciagaly,a poza
                                    tym
                                    > komentarze jej moga byc smieszniejsze jesli nie calkiem na temat.Taki wyzszy
                                    > stopien abstrakcji.

                                    Jesteś niereformowalny. Ja się z tym pogodziłam a inni się dziwią:)

                                    Ostatnia próba: ten kumpel to TY.

                                    czekam
                                    • maksimum Re: JA TEZ RYBE LYZKA JADLEM 17.11.03, 19:14
                                      basia.basia napisała:

                                      > maksimum napisał:
                                      >
                                      > >
                                      > > Nie wiem Basiu co Ty chcesz od mojej ciotki?
                                      > > Ja juz tez rybe lyzka jadlem,bo mnie dzieciaki widelce porozciagaly,a poza
                                      >
                                      > tym
                                      > > komentarze jej moga byc smieszniejsze jesli nie calkiem na temat.Taki wyzs
                                      > zy
                                      > > stopien abstrakcji.
                                      >
                                      > Jesteś niereformowalny. Ja się z tym pogodziłam a inni się dziwią:)
                                      >
                                      > Ostatnia próba: ten kumpel to TY.
                                      > czekam


                                      "Masz w rodzinie szurniętą ciotkę. Ona ma dzieci i lubisz tych
                                      swoich kuzynów - są w porządku. Pewnego dnia na rodzinną uroczystość
                                      zapraszasz kumpla. Ciotka je rybę łyżką, smarka w serwetkę i wtrąca
                                      się z niemądrymi uwagami do ogólej rozmowy. Twój kumpel raz po raz
                                      komentuje głośno zachowanie ciotki w stylu: - pani ma prostackie maniery,
                                      - gdyby była pani w mojej rodzinie oddalibyśmy panią do wariatkowa itd.

                                      Jakbyś się czuł, jeśli to Twoja ulubiona ciotka, bo pamiętasz jaka była
                                      fajna zanim jej odbiło?

                                      Długo bym się mogła rozwodzić o przyczynach, z powodu których straciła dobre
                                      maniery."

                                      Nie odezwalbym sie jak ten kumpel W ZYCIU,choc byloby wesolo przy stole.

                                      Basiu,ja pracuje nad soba,zeby byc znowu Polakiem.
                                      Musisz mnie dac wiecej czasu!


                                      • basia.basia :))))) 17.11.03, 19:18
                                        maksimum napisał:

                                        > Basiu,ja pracuje nad soba,zeby byc znowu Polakiem.
                                        > Musisz mnie dac wiecej czasu!

                                        Daję Ci:)

                                        • maksimum Re: :))))) WIEDZIALEM,ZE NA CIEBIE MOGE LICZYC. 17.11.03, 21:42
                                          basia.basia napisała:

                                          > maksimum napisał:
                                          >
                                          > > Basiu,ja pracuje nad soba,zeby byc znowu Polakiem.
                                          > > Musisz mnie dac wiecej czasu!
                                          >
                                          > Daję Ci:)

                                          Dziekuje.Wiedzialem,ze na Ciebie moge liczyc!
                            • bush_w_wodzie no wlasnie 17.11.03, 22:22
                              a u mnie od mysli do czynu droga niedluga. nie bedzie sobie maksio.maksio
                              samopoczucia podbijal cudzym kosztem na gape.
                              • Gość: bratek cierpienia młodego outsidera IP: *.biaman.pl 17.11.03, 22:38
                                :))
                                ładnie powiedziane.
                                To jest typowy problem z tożsamością osoby, która do jednej społeczności nie
                                chce przynależeć, a do drugiej za bardzo nie chcą jej przyjąć. Niezakorzeniona
                                ani tu, ani tam. Ni pies, ni wydra. To rodzi frustrację i wyzwala agresywne
                                strategie identyfikowania się - tyle że, niestety, autoidentyfikacja nie
                                wystarcza, potrzebna byłaby jeszcze akceptacja ze strony grupy. Powinniśmy być
                                wyrozumiali dla maksia.maksia - on cierpi.
                              • maksimum Re: no wlasnie POWIEDZIALBYN WRECZ ,ZE ZADNA 18.11.03, 01:51
                                bush_w_wodzie napisał:

                                > a u mnie od mysli do czynu droga niedluga.

                                Powiedzialbym wrecz ,ze zadna.Bardzo czesto dzialasz bezmyslnie.

                                > nie bedzie sobie maksio.maksio
                                > samopoczucia podbijal cudzym kosztem na gape.
                                • bush_w_wodzie l-z-r 18.11.03, 22:31
                                  bezmyslnosc jest dzialaniem bez mysli a nie dzialaniem szybko nastepujacym po
                                  pomysle. szybkie dzialanie poprzedzone dobra mysla mozna nazwac np refleksem.
                                  znane sa tez przypadki dzialania powolnego i bezmyslnego. przestan stosowac
                                  wreszcie lzr.
                        • Gość: bratek be independent IP: *.biaman.pl 17.11.03, 01:00
                          Wyłowiłaś z mojego postu najmniej ważny wątek, bo dotyczący Ciebie. Brak
                          umiejętności odróżniania rdzenia od otoczki.

                          Słuchaj, a gdybyś tak raz spróbowała zauważyć argument i odpowiedzieć również
                          argumentem, a nie roztrząsać wszystko z perspektywy "ja, atakowana przez
                          bratka" lub "ja, obrończyni chłopczyka Maćka"? Jeżeli spróbujesz, to
                          zauważysz, że argumenty lepiej pozwalają zbliżyć się do prawdy niż plotki.
                          Skoro uważasz za stosowne pouczać mnie na każdym kroku, pozwól, że i ja raz to
                          uczynię: spróbuj myśleć samodzielnie. myśleć samodzielnie.
                          • basia.basia Please be kind 17.11.03, 11:35
                            Gość portalu: bratek napisał(a):

                            > Wyłowiłaś z mojego postu najmniej ważny wątek, bo dotyczący Ciebie. Brak
                            > umiejętności odróżniania rdzenia od otoczki.
                            >
                            > Słuchaj, a gdybyś tak raz spróbowała zauważyć argument i odpowiedzieć
                            > również argumentem,

                            Nie muszę wypowiadać się na wszystkie tematy jakie ktokolwiek poruszy
                            na tym forum. Ale niech Ci będzie na ten raz. Do tej wojny miałam stosunek
                            ambiwalentny a teraz rozwój sytuacji wskazuje, że rozpętywanie tego interesu
                            było błędem. Dużo by o tym można mówić, aspektów jest wiele ale dla mnie
                            najważniejszym argumentem przeciw jest ten o zemście, która jest
                            samonapędzającym się mechanizmem, prowadzącym donikąd. Poza tym motywy
                            rozpoczęcia tej wojny są wątpliwe.Z tego co czytałam na temat może wynikać,
                            że w grę wchodzą głównie interesy.


                            a nie roztrząsać wszystko

                            Nieprawda! Główna moja aktywność skupia się na polityce a "w tym temacie"
                            bojów nie prowadzimy!

                            z perspektywy "ja, atakowana przez
                            > bratka" lub "ja, obrończyni chłopczyka Maćka"?
                            Bzdura! On się sam może bronić i to robi. Jego bezustanne wytykanie nam
                            wszystkich możliwych błędów z zzaoceanicznej perspektywy drażni mnie tak samo
                            jak innych i on o tym wie ale dyskutowanie z nim o tym byłoby właśnie
                            młoceniem powietrza, więc stratą czasu.

                            Jeżeli spróbujesz, to
                            > zauważysz, że argumenty lepiej pozwalają zbliżyć się do prawdy niż plotki.

                            Kolejne uszczypnięcie!

                            > Skoro uważasz za stosowne pouczać mnie na każdym kroku, pozwól, że i ja raz
                            to
                            > uczynię:

                            spróbuj myśleć samodzielnie. myśleć samodzielnie.

                            To jest obraźliwe i nie jest to pierwszy raz. Nigdzie w ten sposób nie
                            zajedziemy. Dlatego "pouczyłam" Cię co masz zrobić, żeby moje posty oraz
                            moja osoba nie zaprzątały Ci głowy. Widzę jednak, że robię za klasyczny
                            worek do bicia. Co więcej, sprawia Ci to jakąś przyjemność i nie masz
                            zamiaru zrezygnować.

                            A ja "pouczając" Cię po prostu się bronię!!!

                            Odpowiedz mi szczerze czy Ty chcesz, żebym się stąd wyniosła?
                            Miewam takie dni jak wczoraj, że mi się odechciewa - nie tylko
                            z Twojego powodu. Moja wytrzymałość jest ograniczona i któregoś
                            dnia odejdę stąd, jeżeli będę miała pewność, że nie tylko Tobie
                            przeszkadzam czy też wzbudzam u kogoś negatywne emocje.




                            • Gość: bratek Dubya robi dobrze IP: *.biaman.pl 17.11.03, 19:52
                              Mój stosunek do wojny był i jest tak samo ambiwalentny jak Twój. Tzn. zawsze
                              wiedziałem, że jakoś tego Husajna trzeba odsunąć, ale sposób, w jaki zrobił to
                              Dubya, jest najgorszy z możliwych. Przypuszczam, że gdyby Dubya się urodził w
                              Iraku, byłby dokładnie tym, kim był Husajn.
                              To, co się teraz dzieje w Iraku, pokazuje, że Dubya nie miał żadnego pomysłu na
                              wojnę ani na to, co po wojnie w tym Iraku ma być. Po prostu rozpętał piekło,
                              bo "Saddam wanted to kill my daddy". Ile razy słyszę tego hipokrytę
                              opowiadającego o walce ze Złem, to szlag mnie trafia.
                              W Ameryce rozmawiałem raz z człowiekiem o Afganistanie. Wykształcony człowiek,
                              informatyk, pracuje w Turning Stone Casino w NYS, tym samym, gdzie przedwczoraj
                              Gołota obił jakiegoś komiwojażera. Ten facet zapytał mnie: "dlaczego oni po
                              prostu nie mogą przestać walczyć i zrobić sobie demokrację?". Ja go
                              zapytałem: "dlaczego mieliby sobie robić demokrację?"
                              Amerykanom się wydaje, że cały świat można ogarnąć umysłem kogoś takiego jak
                              Dubya. Nam jest dobrze, więc i im powinno być dobrze, wystarczy, żeby nas
                              naśladowali. A jak nie zechcą, to poślemy wojsko i sami im zrobimy dobrze.


                              Co do drugiej sprawy: jestem dokładnie taki, jakim mnie uczyniłaś, więc sama
                              sobie odpowiedz, czy to Twój sukces czy porażka.


                              • basia.basia o cywilizowaniu innych 17.11.03, 22:02
                                Gość portalu: bratek napisał(a):

                                > Amerykanom się wydaje, że cały świat można ogarnąć umysłem kogoś takiego jak
                                > Dubya. Nam jest dobrze, więc i im powinno być dobrze, wystarczy, żeby nas
                                > naśladowali. A jak nie zechcą, to poślemy wojsko i sami im zrobimy dobrze.

                                Pizarro i Cortez też mieli misję cywilizacyjną. Nieprawdaż?

                                >
                                > Co do drugiej sprawy: jestem dokładnie taki, jakim mnie uczyniłaś, więc sama
                                > sobie odpowiedz, czy to Twój sukces czy porażka.
                                >

                                Wobec tego muszę się przyznać do kardynalnych błędów! Efekt jest bowiem
                                przeciwny do zamierzonego. Nie wiem tylko gdzie popełniłam błędy i jakie.
                                Użyłam przecież całego arsenału: od łagodnej perswazji poprzez prośby
                                i pozytywne oraz negatywne wzory do gróźb by na koniec zrezygnować.
                                I odwrócić się.
                                Chciałam byś złagodniał oraz byś nie robił przykrości tym, których lubię,
                                bo nie jestem w stanie udawać, że się nic nie dzieje. Napisałeś gdzieś kiedyś,
                                że zrobiłbyś krzywdę tym, którzy by mnie zaatakowali. Ja wzięłam w obronę
                                kiedyś kogoś i robię to dalej w wypadku gdy napadniętą jest kobieta.
                                Nie będę już więcej stawać do walki pomiędzy dwóch facetów. Oberwałam,
                                zapamiętałam. Jesteście silniejszi, brońcie się sami.
                                Natomiast nie będę udawać (co mi się zdarzało i czego żałuję), że nie widzę
                                boksowania i wylewania pomyj na kobietę - jakąkolwiek. Tym bardziej, że
                                zauważyłam niechęć do demonstrowania rycerskich zachowań. Są nader rzadkie na
                                tym forum ale są. Z pewnością Kataryna może zawsze liczyć na obronę a i ja
                                choć już nie zawsze. Pozostałe panie ... szkoda mówić. Dżentelmeni są tylko
                                miejsca nie ma. W tej sytuacji pozostaje jeszcze damska solidarność.

                                Chyba wiesz jaka jest odpowiedź? Porażka.




                                • Gość: b o szczerości i międzyludzkiej formie IP: *.biaman.pl 17.11.03, 22:29

                                  Cortez i Pizarro nie mieli żadnej misji cywilizacyjnej. Oni nie traktowali
                                  Azteków i Inków jak ludzi - im szło o władzę, złoto i sławę. Szli po trupach
                                  bez żadnych ambicji cywilizacyjnych. Przynajmniej byli szczerzy.

                                  Porażka. Nie wiem, o jakich atakowanych kobietach piszesz. Myślę, że to kolejny
                                  etap strategii obsmarowywania mnie w oczach innych. Ale to Twój, nie mój
                                  problem. Tak jak powiedziałem, na Twoje własne zyczenie jestem dla Ciebie taki,
                                  jakiego mnie chciałaś mieć. Nie będę więcej o tym gadał.


                                  "(...) człowiek jest stwarzany od zewnątrz, czyli z istoty swej nieautentyczny –
                                  będący zawsze nie sobą, gdyż określa go forma, która rodzi się między ludźmi".
                                  Witold Gombrowicz
                                  • basia.basia Re: o szczerości i międzyludzkiej formie 18.11.03, 09:51
                                    Gość portalu: b napisał(a):

                                    >
                                    > Cortez i Pizarro nie mieli żadnej misji cywilizacyjnej. Oni nie traktowali
                                    > Azteków i Inków jak ludzi - im szło o władzę, złoto i sławę.

                                    No właśnie. Po co Bush "pojechał" do Iraku?

                                    Szli po trupach
                                    > bez żadnych ambicji cywilizacyjnych.

                                    Czytałam o księżach, którzy towarzyszyli konkwistadorom.
                                    Jeden z nich pisał (chyba dziennik), który stał się cennym
                                    dokumentem dzięki opisowi tego co widział.



                                    Przynajmniej byli szczerzy.
                                    >

                                    • Gość: b schizofrenia i psychopatia :) IP: *.biaman.pl 18.11.03, 11:23
                                      No tak, był taki jeden ksiądz, który w ramach walki z poganami kazał zebrać
                                      wszelkie starożytne kodeksy Azteków i je spalić. A potem, żeby przekazac światu
                                      wiedzę o ginących kulturach, sam napisał księgę używając jako źródeł informacji
                                      samych Indian. Schizofrenia?
                                      Co do konkwistadorów, oni mieli na celu przede wszystkim złoto, a Indian rżnęli
                                      jak tylko potrafili najlepiej.
                                      Dubya jednak odróżnia, przynajmniej oficjalnie, „złych” (czyli zwolenników
                                      Hussajna) i „dobrych” (czyli wszystkich innych) w Iraku. Czy on wierzy w misję
                                      cywilizacyjną? – to już problem dla lekarzy, którzy zajmują się psychopatią.
                              • maksimum ODMOWILI CI WIZY I ROZUM CI ODEBRALO 18.11.03, 10:14
                                Gość portalu: bratek napisał(a):

                                > Mój stosunek do wojny był i jest tak samo ambiwalentny jak Twój. Tzn. zawsze
                                > wiedziałem, że jakoś tego Husajna trzeba odsunąć, ale sposób, w jaki zrobił
                                to Dubya, jest najgorszy z możliwych.

                                jUZ WIDZE,ZE TY TO ROBISZ LEPIEJ.Zwolaj kumpli z blokowiska,pouzbrajaj ich w
                                kije i wal na Saddama!

                                > Przypuszczam, że gdyby Dubya się urodził w Iraku, byłby dokładnie tym, kim
                                był Husajn.

                                Kompletnie ci rozum odjelo!

                                > To, co się teraz dzieje w Iraku, pokazuje, że Dubya nie miał żadnego pomysłu
                                na wojnę ani na to, co po wojnie w tym Iraku ma być. Po prostu rozpętał piekło,
                                > bo "Saddam wanted to kill my daddy". Ile razy słyszę tego hipokrytę
                                > opowiadającego o walce ze Złem, to szlag mnie trafia.

                                Ja jak widze twoja walka z kobietami,to az serce rosnie!

                                > W Ameryce rozmawiałem raz z człowiekiem o Afganistanie. Wykształcony
                                człowiek,
                                > informatyk, pracuje w Turning Stone Casino w NYS, tym samym, gdzie
                                przedwczoraj
                                > Gołota obił jakiegoś komiwojażera. Ten facet zapytał mnie: "dlaczego oni po
                                > prostu nie mogą przestać walczyć i zrobić sobie demokrację?". Ja go
                                > zapytałem: "dlaczego mieliby sobie robić demokrację?"
                                > Amerykanom się wydaje, że cały świat można ogarnąć umysłem kogoś takiego jak
                                > Dubya. Nam jest dobrze, więc i im powinno być dobrze, wystarczy, żeby nas
                                > naśladowali. A jak nie zechcą, to poślemy wojsko i sami im zrobimy dobrze.
                                >
                                >
                                > Co do drugiej sprawy: jestem dokładnie taki, jakim mnie uczyniłaś, więc sama
                                > sobie odpowiedz, czy to Twój sukces czy porażka.
                                >
                                >
                                • Gość: bratek ostatnia uprzejmość IP: *.biaman.pl 18.11.03, 11:15
                                  Kumple z blokowiska to metoda może lepiej znana tobie. Dziękuję, wolę inne.

                                  p.s. W USA byłem wiele razy i w każdej chwili mogę być tam znowu. Problem w
                                  tym, że dla mnie - w przeciwieństwie do ciebie - wiza amerykańska nie jest
                                  szczytem marzeń.
                                  p.s.2 To ostatnia uprzejmość względem ciebie - więcej nie będę się zniżał do
                                  odpowiadania na twoje idiotyzmy. Zakompleksiony pół-Amerykaninie.

                                  • maksimum OBYWATEL USA DO BIALOSTOCKIEGO OBYWATELA 19.11.03, 01:04
                                    Gość portalu: bratek napisał(a):

                                    > Kumple z blokowiska to metoda może lepiej znana tobie. Dziękuję, wolę inne.
                                    >
                                    > p.s. W USA byłem wiele razy i w każdej chwili mogę być tam znowu. Problem w
                                    > tym, że dla mnie - w przeciwieństwie do ciebie - wiza amerykańska nie jest
                                    > szczytem marzeń.

                                    JA OD DAWNA JESTEM OBYWATELEM USA I TO TWOJE "w przeciwienstwie do ciebie" MNIE
                                    NIE DOTYCZY.

                                    > p.s.2 To ostatnia uprzejmość względem ciebie - więcej nie będę się zniżał do
                                    > odpowiadania na twoje idiotyzmy.

                                    Twoje opowiadania o tym ze prezydent Bush jest idota uwazasz za jak najbardziej
                                    normalne.Nie nierzesz nawet pod uwage,ze Bush jest jednym z najbardziej
                                    popularnych prezydentow w historii USA.
                                    Jesli ja mam przeciwne zdanie na temat Busha niz ty,jak zreszta wiekszosc
                                    Amerykanow,to ty nie chcesz sie znizac do naszego amerykanskiego poziomu.


                                    > Zakompleksiony pół-Amerykaninie.

                                    Wytlumasz najpierw sobie co znaczy pol-Amerykanin,na przykladzie np. pol-Polaka.


                        • maksimum Re: tylko szczerze bratku4.bratku4 17.11.03, 07:18
                          basia.basia napisała:

                          > bratek4 napisał:
                          >
                          > > Nie, Basiu, nie
                          > > byłaś zainteresowana tematem, tylko wypięłaś mężną pierś, a z nią kształtn
                          > e
                          > > serce, by bronić niedorzecznych argumentów maksia.maksia.
                          >
                          > Widzę, że Ci dalej nie działa, więc jeszcze raz Ci napiszę jak to się robi.
                          >
                          > 1. Wchodzisz na Moje forum - musisz się zalogować
                          > 2. Wpisujesz na listę nieprzyjaciół osobę, której nie lubisz
                          > 3. Jeśli tylko jesteś zalogowany to znikają wszystkie posty tej osoby o ile
                          > ona również jest zalogowana
                          > 4. Znikną również wszystkie wątki założone przez tę osobę ( ja to zrobiłam z
                          > kaczorami.pis.brothers i zobaczyłam jak t1s gada sam z sobą a w przypadku
                          > kogo innego Kataryna tudież - zabawne)
                          >
                          > ps
                          > To z obroną Maćka to nieprawda. Całą tę kłótnię uważam za absurdalną
                          > i bezproduktywną. Młócenie powietrza. Marnowanie czasu czyli.
                          >
                          > ps2
                          > nie pozdrawiam, bo byś się wzdrygnął

                          Ostro dajesz czadu Baska!
                          Jak ja moglem to pominac?
    • Gość: marcee Basia IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 01:05
      Hej
      nie wiem co dokladnie pisze w postach ale otwierajac ostatni post Kataryny
      zauwazylam Twoj ciagniony wpis.
      Otoz uwazam ze Bushujacy W Wodzie bardzo dobrze zrobil otwierajac tozsamy post
      jak Maciejowy i doskonale nadal nick : maksio.maksio
      Jak bowiem wiadomo jest to najwiekszy kataryniarz na tym forum.
      Najlepsze jest to ze dzisiaj dzwoniac do mnie rozmawial ze mna o Niej!
      Mam nadzieje ze Pani Katryna nie poczuje sie osaczana i nie poleci na policje
      ale bez watpienia mamy do czynienia z maniakiem.
      I dobrze ze maksio.maksio ma taki post na jaki sobie zasluzyl
      Czy Panu Bushujacemu wystarczy tylko zapalu aby doklepac sie do 3000 wpisow?

      Serdecznie Basiu pozdrawiam
      marcee
      • bush_w_wodzie Re: Basia 17.11.03, 01:08
        Gość portalu: marcee napisał(a):

        > Czy Panu Bushujacemu wystarczy tylko zapalu aby doklepac sie do 3000 wpisow?

        prosze nie zartowac. wszak maksio.maksio to nie jest kataryna a ja nie jestem
        maksio.maksio.
        • Gość: marcee Re: bushujacemu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 01:16
          tak jak Tamten (pozwole sobie jednak na duza litere przez wzglad na Pania
          Kataryne) byl moja zmora ten moze mnie sie spodobac i calkiem dobrze mozemy sie
          zabawic wszyscy kosztem maksia.maksia


          • bush_w_wodzie Re: bushujacemu 17.11.03, 01:21
            Gość portalu: marcee napisał(a):

            > tak jak Tamten (pozwole sobie jednak na duza litere przez wzglad na Pania
            > Kataryne) byl moja zmora ten moze mnie sie spodobac i calkiem dobrze mozemy
            sie
            > zabawic wszyscy kosztem maksia.maksia

            prosze o wybaczenie pani ale moja misja jest pana maksia.m przywrocic
            cywilizacji a nie jakies ploche zabawy. prosze sie jednak czuc w tym watku jak
            u siebie w domu o ile mam prawo do tego rodzaju zaproszenia.
            • Gość: marcee Re: bushujacemu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 01:33
              dziekuje za zaproszenie
              to wcale nie byla plocha zabawa z mojej strony i az Basia mnie pzrywolywala do
              rozsadku w jednym mailu
              i dzisiaj lzy jeszcze lykalam kiedy o tym z maksiem.maksiem rozmawialam
              ale pana post mnie rozbawil (mam nadzieje ze nie jest pan bratkiem-kwiatkiem)
              kiedy weszlam na forum dzisiaj

              ale wracajac do sprawy to obawiam sie ze maksio.maksio umknie z forum w
              poplochu i nic orzezwiajacego nam nie napisze abysmy mogli skomentowac

              miejmy nadzieje ze Pani Kataryna czesciej zawita tutaj jednak niz na Tamtym
              poscie
              • bush_w_wodzie marcee 17.11.03, 01:43
                nie przejmuj sie. o ile poznalem maksia,maksia,maksia to musi on miec cos
                wspolnego z buddyzmem i pisze chyba z mlynkiem w reku. dlatego czasem cos mu sie
                zatnie i trzeba mu mocno przylozyc zeby zlapal sciezke. zdaje sie ze maksio
                wsiakl w siec i potrzebuje psychoterapii.
      • maksimum Re: Basia. EMOCJONALNY MANIAK 17.11.03, 07:56
        Gość portalu: marcee napisał(a):

        > Hej
        > nie wiem co dokladnie pisze w postach ale otwierajac ostatni post Kataryny
        > zauwazylam Twoj ciagniony wpis.
        > Otoz uwazam ze Bushujacy W Wodzie bardzo dobrze zrobil otwierajac tozsamy
        post
        > jak Maciejowy i doskonale nadal nick : maksio.maksio
        > Jak bowiem wiadomo jest to najwiekszy kataryniarz na tym forum.

        Ja juz sie na pare dni wyprowadzilem z tego forum,a Ty zaczelas mnie
        namawiac,zebym tu wrocil.
        Jak juz wrocilem,to nie po to zeby sie wam przygladac,tylko katarynowac na
        calego.

        > Najlepsze jest to ze dzisiaj dzwoniac do mnie rozmawial ze mna o Niej!
        > Mam nadzieje ze Pani Katryna nie poczuje sie osaczana i nie poleci na policje
        > ale bez watpienia mamy do czynienia z maniakiem.

        CO JA ZROBIE,JAK U MNIE NIC WYRACHOWANIA,TYLKO SAME EMOCJE.
        Gadam co mnie slina na jezyk przyniesie,ale mysle,ze jak przestane dzwonic,to
        moze nie bedziesz miala powodu mnie maniakiem nazywac.

        > I dobrze ze maksio.maksio ma taki post na jaki sobie zasluzyl
        > Czy Panu Bushujacemu wystarczy tylko zapalu aby doklepac sie do 3000 wpisow?
        >
        > Serdecznie Basiu pozdrawiam
        > marcee
        • Gość: marcee mysle ze Kataryna jest szczera IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 08:21
          ale ty w kolko w kolko tylko szczerze kataryna tylko szczerze

          namawialam ciebie nie na takie cos tylko na takie wystapienia jak na poscie
          Euromira

          nie strasz, ze przestaniesz dzwonic, cos z tego dzwonienia wynika dla mnie?
          a tak nowe emocje zwiazane z Kataryna
          tylko ze mnie Katryna do szczescia ani emocji nie jest potrzebna
          widac z Toba jest inaczej
          • maksimum Re: mysle ze Kataryna jest szczera JA TEZ TAK MYSL 17.11.03, 18:41
            Gość portalu: marcee napisał(a):

            > ale ty w kolko w kolko tylko szczerze kataryna tylko szczerze

            " Albo zasądzenie prawie trzech milionów
            na rzecz idiotki, która sobie wsadziła w samochodzie kubek z wrzątkiem miedzy
            nogi a jak ruszyła z kopyta i się jej wrzątek na kolana wylał popędziła się
            procesować o odszkodowanie za swoją głupotę."

            Ale widzisz,ze nawet Kataryna moze czasami zle spostrzegac rzeczywistosc.
            Ja to sprawdzalem,jak dziewczyna polozy mi glowe na nogi w czasie jazdy i ja
            przyhamuje,to wtedy glowka uderza w kierownice,czyli przesuwa sie w kierunku
            kolan.Natomiast jak "rusze z kopyta" to glowka przesuwa sie w strone brzucha.
            Zreszta nie jest to naukowo udowodnione i z plynami moze byc calkiem inaczej.



            > namawialam ciebie nie na takie cos tylko na takie wystapienia jak na poscie
            > Euromira
            >
            > nie strasz, ze przestaniesz dzwonic, cos z tego dzwonienia wynika dla mnie?

            Nie zdazylem powiedziec Dzien Dobry,a Ty juz o kwiatku,wiec musialem zmienic
            temat.

            > a tak nowe emocje zwiazane z Kataryna
            > tylko ze mnie Katryna do szczescia ani emocji nie jest potrzebna
            > widac z Toba jest inaczej

            Uwierz mi,pracuje nad soba.
            Nie wiem jakie to skutki przyniesie na dalsza mete,ale robie co moge.
    • Gość: bratek dedykowane dla George'a Busha IP: *.biaman.pl 18.11.03, 11:07
      Wystan H. Auden, wybitny brytyjski poeta, zbyt wcześnie żył, by móc znać
      George'a W. Busha (szczęściarz). Ale znał mechanizmy historii; pod hasłami
      sprawiedliwości społecznej i innych humanistycznych dóbr ludzkości wyraźnie
      dostrzegał fałsz, hipokryzję i złą wolę.

      Oto większy fragment z jego „Let history be my judge” – “Sędzią niechaj będzie
      mi historia”

      “(...)
      Po odgórnym przedstawieniu im zadania
      (Rozkaz trzysta dwa łamane przez sto pięć),
      Prawie wszyscy zrozumieli bez gadania,
      Że się trzeba do tej akcji mocno spiąć
      (...)
      Jeżeli ktoś miał inne plany i programy,
      Zrezygnował z nich i stłumił w sobie żółć,
      Bo jest jasne, że jeżeli nie wygramy –
      No, to nie ma na tym świecie po co żyć.

      Dość powszechnie podzielany pogląd głosi,
      Że wykręcić nikt się nie mógł tak czy siak;
      Choć historyk, likwidując zaległości
      W stanie badań, stwierdza, że właściwy (sic)

      Powód krył się nie w honorze, lecz w terrorze;
      Jeszcze inny wzrok podnosi sponad stert
      Dokumentów i wyżywa się w perorze:
      Źle rokował – jego zdaniem – już sam start.

      Nam – zostanie z tych teorii pomysłowych
      W każdym razie nieskalana niczym cześć,
      I nadzieja, że się uda z umysłowych
      Władz zachować aż do końca chociaż część.
      • Gość: marcee ja tu zagladam zeby IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.03, 15:12
        sprawdzic co mi Basia odpowiedziala a tu nic
        zawsze czlowiek sie zawiedzie na tym forumie
        cos okropnego
        • basia.basia Marcee! 18.11.03, 15:30
          Gość portalu: marcee napisał(a):

          > sprawdzic co mi Basia odpowiedziala a tu nic
          > zawsze czlowiek sie zawiedzie na tym forumie
          > cos okropnego

          To nie w tym wątku masz odpowiedź!!!
          To w tym

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9085503&a=9087136gdzie było

          Tylko nic już tam nie wpisuj, proszę.

          pzdr

          B.

          • Gość: marcee Kolory IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 08:53
            dziekuje to prawdziwy zaszczyt dla mnie BAsiu
            ja nie znam tej knajpki a Alchemia jest obledna (zreszta wyslalam MAciejowi
            zdjecie kiedys tego przybytku)
            przetestujemy ktore sa fajne zeby wziac tam MAcieja kiedys, mam nadzieje
            • maksimum Re: Kolory 19.11.03, 20:12
              Gość portalu: marcee napisał(a):

              > dziekuje to prawdziwy zaszczyt dla mnie BAsiu
              > ja nie znam tej knajpki a Alchemia jest obledna (zreszta wyslalam MAciejowi
              > zdjecie kiedys tego przybytku)
              > przetestujemy ktore sa fajne zeby wziac tam MAcieja kiedys, mam nadzieje

              My tam cicho w kaciku siedzimy,az tu nagle Baska z cala grupa kumpli wpada i
              zaczyna sie balanga!
              • Gość: marcee Re: Kolory IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 20:34
                na Kazku (jak to mowia niektorzy -niedawno sobie przyswoilam) jest taki pub na
                ul.Miodowej U DOROTY
                pub taki sobie i mnie nie bardzo sie podobal w kazdym razie na scianach (co
                jest ewenementem na Kazku) wisza sztychy erotyczne, dosyc ladne -rozbawilo mnie
                to
                za lada bufetuje taka blondinen jak ta szefowa z Coyote Ugly
                a na tance na stole pojdziemy do Transylwanii tez na Kazku
                jak nie spekasz, bo tam trumny pod sufitem, na barze nietoperze a w oknie
                pajaki
                ha!


            • basia.basia Re: Kolory 19.11.03, 20:56
              Gość portalu: marcee napisał(a):

              > dziekuje to prawdziwy zaszczyt dla mnie BAsiu

              Marcee, nie myl mnie z królową angielską:)

              > ja nie znam tej knajpki

              Gdzieś wybrzydzałaś na obrzydliwą kawę a tam jest znakomita.
              Ty musiałaś byś w tym miejscu tylko może nie pamiętasz nazwy.
              Na samym placu Nowym, ze starymi francuskimi (oryginalnymi)
              plakatami na wszystkich ścianach. Tam lubię cafe grog a są
              i inne frymuśne.

              Dość często jestem na placu żydowskim w niedzielę, zwykle robi
              się rundę i czasem coś kupi a potem idziemy gdzieś i gadamy.
              Najczęściej do Alchemii albo Kolorów.

              Pozdrawiam
              • Gość: marcee Re: Kolory IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 21:44
                Bedzie super).
                Tym bardziej ze ja naprawde nie znam i nie kojarze i naprawde jej nie
                widzialam. Ja prawie NIGDY nie bywalam na Kazimierzu chociaz pzrejezdzam
                niekiedy codziennie 2x Starowislna lub Krakowska
                Teraz Kazimierz podoba mnie sie i uwielbiam pzrejsc pieszo przez niego o ile
                tylko mam czas i mozliwosc. jest taki inny, zarupiecialy kawaleczek Wschodu.
                Ale najukochansze moje miejsce ul.Skaleczna, bo ja jestem jednak odlegla od
                klimatow Kazka, choc uwazam ze moze TO byc ewentualnie w Krakowku

                Mnie niedawno smakowala kawa velvet w Botanice na Brackiej. Naprawde pycha.
                Ale najbardziej lubie klasyczna wiedenska i nawet jest cukierenka taka mala
                naprzeciwko Dominikanow gdzie sie ja podaje z kieliszkiem zimnej wody jak
                powinno byc.
                • maksimum Re: Kolory KIELISZEK ZIMNEJ 19.11.03, 21:58
                  Gość portalu: marcee napisał(a):

                  > Bedzie super).
                  > Tym bardziej ze ja naprawde nie znam i nie kojarze i naprawde jej nie
                  > widzialam. Ja prawie NIGDY nie bywalam na Kazimierzu chociaz pzrejezdzam
                  > niekiedy codziennie 2x Starowislna lub Krakowska
                  > Teraz Kazimierz podoba mnie sie i uwielbiam pzrejsc pieszo przez niego o ile
                  > tylko mam czas i mozliwosc. jest taki inny, zarupiecialy kawaleczek Wschodu.
                  > Ale najukochansze moje miejsce ul.Skaleczna, bo ja jestem jednak odlegla od
                  > klimatow Kazka, choc uwazam ze moze TO byc ewentualnie w Krakowku
                  >
                  > Mnie niedawno smakowala kawa velvet w Botanice na Brackiej. Naprawde pycha.
                  > Ale najbardziej lubie klasyczna wiedenska i nawet jest cukierenka taka mala
                  > naprzeciwko Dominikanow gdzie sie ja podaje z kieliszkiem zimnej wody jak
                  > powinno byc.

                  Moze Ty juz tam chodzisz na takim humorze,ze juz nie wazne co w kieliszku
                  jest ,aby bylo zimne!
                • basia.basia Re: Kolory 20.11.03, 00:05
                  Gość portalu: marcee napisał(a):

                  > Bedzie super).
                  > Tym bardziej ze ja naprawde nie znam i nie kojarze i naprawde jej nie
                  > widzialam. Ja prawie NIGDY nie bywalam na Kazimierzu chociaz pzrejezdzam
                  > niekiedy codziennie 2x Starowislna lub Krakowska
                  > Teraz Kazimierz podoba mnie sie i uwielbiam pzrejsc pieszo przez niego o ile
                  > tylko mam czas i mozliwosc. jest taki inny, zarupiecialy kawaleczek Wschodu.
                  > Ale najukochansze moje miejsce ul.Skaleczna, bo ja jestem jednak odlegla od
                  > klimatow Kazka, choc uwazam ze moze TO byc ewentualnie w Krakowku

                  Ustalimy to kiedy będą sprzyjające okoliczności.
                  Mnie jest wszystko jedno. Chociaż muszę powiedzieć,
                  że tak jak Ty mam swoje ulubione miejsca i jak się
                  z kimś mam spotkać w mieście to zwykle jest to ta
                  kawiarnia pod Baranami w środku (zaraz za bramą na lewo)
                  albo na zewnątrz - jak jest ciepło. Uwielbiam siedzieć
                  właśnie tam i oglądać ten cały tłum, który się przewala
                  przez Rynek no iczęsto trafiają się znajomi.

                  > Mnie niedawno smakowala kawa velvet w Botanice na Brackiej. Naprawde pycha.
                  > Ale najbardziej lubie klasyczna wiedenska i nawet jest cukierenka taka mala
                  > naprzeciwko Dominikanow gdzie sie ja podaje z kieliszkiem zimnej wody jak
                  > powinno byc.

                  Rozbawił mnie Maciek, bo on zimną wodę wziął za wódę!!!
                  Maciek popraw się!
                  • maksimum Re: Kolory 20.11.03, 02:14
                    basia.basia napisała:

                    > Gość portalu: marcee napisał(a):
                    >
                    > > Bedzie super).
                    > > Tym bardziej ze ja naprawde nie znam i nie kojarze i naprawde jej nie
                    > > widzialam. Ja prawie NIGDY nie bywalam na Kazimierzu chociaz pzrejezdzam
                    > > niekiedy codziennie 2x Starowislna lub Krakowska
                    > > Teraz Kazimierz podoba mnie sie i uwielbiam pzrejsc pieszo przez niego o i
                    > le
                    > > tylko mam czas i mozliwosc. jest taki inny, zarupiecialy kawaleczek Wschod
                    > u.
                    > > Ale najukochansze moje miejsce ul.Skaleczna, bo ja jestem jednak odlegla o
                    > d
                    > > klimatow Kazka, choc uwazam ze moze TO byc ewentualnie w Krakowku
                    >
                    > Ustalimy to kiedy będą sprzyjające okoliczności.
                    > Mnie jest wszystko jedno. Chociaż muszę powiedzieć,
                    > że tak jak Ty mam swoje ulubione miejsca i jak się
                    > z kimś mam spotkać w mieście to zwykle jest to ta
                    > kawiarnia pod Baranami w środku (zaraz za bramą na lewo)
                    > albo na zewnątrz - jak jest ciepło. Uwielbiam siedzieć
                    > właśnie tam i oglądać ten cały tłum, który się przewala
                    > przez Rynek no iczęsto trafiają się znajomi.
                    >
                    > > Mnie niedawno smakowala kawa velvet w Botanice na Brackiej. Naprawde pycha
                    > .
                    > > Ale najbardziej lubie klasyczna wiedenska i nawet jest cukierenka taka mal
                    > a
                    > > naprzeciwko Dominikanow gdzie sie ja podaje z kieliszkiem zimnej wody jak
                    > > powinno byc.
                    >
                    > Rozbawił mnie Maciek, bo on zimną wodę wziął za wódę!!!
                    > Maciek popraw się!

                    Myslalem,ze Marcee sobie zarty robi.Kieliszek zimnej w... ?
                    • Gość: marcee Re: Kolory IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 20:40
                      A ja nadal nie wiem gdzie sa te Kolory.
                      Wczoraj bylam w Mechanoff ale nie podoba mnie sie tam. Obok zaraz Krolicze Oczy
                      i mnie to rozbawilo bardzo bo mnie sie zaraz Maks przypomnial jak mnie od
                      Zajacowien wysmial. )))
                      Dzisiaj dotarlam do La Habany ale tam nadymione, swoja droga mysle ze Maksowi
                      dlatego Alchemia nie pzrypanie do gustu bo on nie pali jak ja.
                      W koncu dojdzie do tego ze sie wprost zapytam kogos gdzie jest ta knajpka.

                      ps
                      ja na Rynku uwielbiam Arlekina, naprzeciw Wiezy Ratuszowej, obledna szarlotka i
                      perspektywa na Rynek

                      pozdr serdecznie i ide dalej pracowac


                      • maksimum Re: Kolory TERROR W NYC.PIERWSZY SWIAT-TRZECI 22.11.03, 00:32
                        Gość portalu: marcee napisał(a):

                        > A ja nadal nie wiem gdzie sa te Kolory.
                        > Wczoraj bylam w Mechanoff ale nie podoba mnie sie tam. Obok zaraz Krolicze
                        Oczy
                        >
                        > i mnie to rozbawilo bardzo bo mnie sie zaraz Maks przypomnial jak mnie od
                        > Zajacowien wysmial. )))
                        > Dzisiaj dotarlam do La Habany ale tam nadymione, swoja droga mysle ze Maksowi
                        > dlatego Alchemia nie pzrypanie do gustu bo on nie pali jak ja.

                        Wyobraz sobie ,ze w restauracjach w NYC nie wolno palic i w wiekszosci barow tez
                        tylko w takich,gdzie sa oddzielne pomieszczenia dla palacych.
                        Taki terror z tym paleniem w NYC,ze ludzie wychodza na dwor z knajp zeby
                        zapalic.
                        Wiadomo,ze normalni ludzie nie pala i siedza jak przystoi na normalnych przy
                        stolikach,a te 3-cio swiatowe nalogowce zaciagaja sie przed knajpa.
                        WYGLADA TO KOMICZNIE!


                        > W koncu dojdzie do tego ze sie wprost zapytam kogos gdzie jest ta knajpka.
                        >
                        > ps
                        > ja na Rynku uwielbiam Arlekina, naprzeciw Wiezy Ratuszowej, obledna szarlotka
                        i
                        >
                        > perspektywa na Rynek
                        >
                        > pozdr serdecznie i ide dalej pracowac
                        >
                        >
                    • Gość: marcee kieliszek zimnej wody))))) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 20:46
                      ach Maks, jak ja ciebie lubie )))
                      mniam
                      ty jestes lepszy niz te wszystkie knajpy ale do Kroliczych Oczu czekam na
                      ciebie i sama tam nie ide w zyciu
                      albo z toba albo nigdy

                      tylko to nijak do Manhattanu ale przynajmniej moze byc zabawnie a w koncu o to
                      chodzi
                      a jaki helm jest na wiezy od Bozego Ciala to niech ci Basia napisze bo bys nie
                      uwierzyl co to przypomina, no ale takie cos to moze byc tylko w Krakowku, no i
                      jeszcze ewentualnie w NYC...

                      • maksimum Re: kieliszek zimnej wody)))))BAR DO TANCZENIA 21.11.03, 21:19
                        Gość portalu: marcee napisał(a):

                        > ach Maks, jak ja ciebie lubie )))
                        > mniam
                        > ty jestes lepszy niz te wszystkie knajpy ale do Kroliczych Oczu czekam na
                        > ciebie i sama tam nie ide w zyciu
                        > albo z toba albo nigdy

                        To jest to miejsce,gdzie kelnerki na barze tancza?
                        A Ty sie wstydzisz zatanczyc i na mnie czekasz?

                        > tylko to nijak do Manhattanu ale przynajmniej moze byc zabawnie a w koncu o
                        to
                        > chodzi
                        > a jaki helm jest na wiezy od Bozego Ciala to niech ci Basia napisze bo bys
                        nie
                        > uwierzyl co to przypomina, no ale takie cos to moze byc tylko w Krakowku, no
                        i jeszcze ewentualnie w NYC...


        • maksimum Re: ja tu zagladam zeby O E-MAILE CHODZI? 18.11.03, 21:32
          Gość portalu: marcee napisał(a):

          > sprawdzic co mi Basia odpowiedziala a tu nic
          > zawsze czlowiek sie zawiedzie na tym forumie
          > cos okropnego

          Ja myslalem,ze wy o prywatnej korespondencji piszecie na forum publicznym.
          Nastepnym razem wyciagnij Marcee jakis prywatny e-mail Baski na forum,OK.


          • maksimum BUSH CALY W KWIATKACH. A AFGANISTAN?????? 18.11.03, 21:40
            Gość portalu: bratek napisał(a):

            > Mój stosunek do wojny był i jest tak samo ambiwalentny jak Twój. Tzn. zawsze
            > wiedziałem, że jakoś tego Husajna trzeba odsunąć, ale sposób, w jaki zrobił
            to
            > Dubya, jest najgorszy z możliwych.

            TO WYDUS Z SIEBIE jak bys to zrobil,bo to twoje gdybanie,to nic innego jak
            horseshit.


            > Przypuszczam, że gdyby Dubya się urodził w Iraku, byłby dokładnie tym, kim
            był Husajn.

            To jest wlasnie typowy przyklad twojego gdybania!Niezly kwiatek ,co?

            > To, co się teraz dzieje w Iraku, pokazuje, że Dubya nie miał żadnego pomysłu
            na wojnę ani na to, co po wojnie w tym Iraku ma być. Po prostu rozpętał piekło,
            > bo "Saddam wanted to kill my daddy". Ile razy słyszę tego hipokrytę
            > opowiadającego o walce ze Złem, to szlag mnie trafia.

            Ciebie caly czas trafia,bo masz problemy ze zwyklym mysleniem.

            > W Ameryce rozmawiałem raz z człowiekiem o Afganistanie. Wykształcony
            człowiek, informatyk, pracuje w Turning Stone Casino w NYS, tym samym, gdzie
            przedwczoraj
            > Gołota obił jakiegoś komiwojażera. Ten facet zapytał mnie: "dlaczego oni po
            > prostu nie mogą przestać walczyć i zrobić sobie demokrację?". Ja go
            > zapytałem: "dlaczego mieliby sobie robić demokrację?"
            > Amerykanom się wydaje, że cały świat można ogarnąć umysłem kogoś takiego jak
            > Dubya. Nam jest dobrze, więc i im powinno być dobrze, wystarczy, żeby nas
            > naśladowali. A jak nie zechcą, to poślemy wojsko i sami im zrobimy dobrze.

            Znowu glupka udajesz,czy o droge pytasz?
            Osama zniszczyl WTC i schowal sie w Afganistanie,z pomoca rzadu afganskiego.
            Wiec trzeba bylo dopiepszyc jednym i drugim.
            I na tym sie filozofia konczy.

            > Co do drugiej sprawy: jestem dokładnie taki, jakim mnie uczyniłaś, więc sama
            > sobie odpowiedz, czy to Twój sukces czy porażka.

          • Gość: marcee O E-MAILE CHODZI? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 08:55
            dzisiaj dzien bez usmiechu bo nic w skrzynce od Ciebie nie ma
            no ale wywiadowke miales zabojcza widzialam
            • maksimum Re: O E-MAILE CHODZI? 19.11.03, 14:34
              Gość portalu: marcee napisał(a):

              > dzisiaj dzien bez usmiechu bo nic w skrzynce od Ciebie nie ma
              > no ale wywiadowke miales zabojcza widzialam

              Rozne nauczycielki widzialem,ale ta Wloszka mnie zjadla zywcem.
              • bush_w_wodzie i o to wlasnie chodzi 19.11.03, 16:28
                wlasciwy ciezar tematyki i gatunek literacki tez odpowiedni. jednozdaniowy
                reportaz. moja pracs nie idzie na marne.
                • maksimum Re: i o to wlasnie chodzi 19.11.03, 20:10
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > wlasciwy ciezar tematyki i gatunek literacki tez odpowiedni. jednozdaniowy
                  > reportaz. moja pracs nie idzie na marne.

                  Nie rozumiem.
                  Ja z nia na temat Busha nie rozmawialem.
                  Ja nawet chcialem cos z siebie wydusic,ale mnie cos dusilo.

        • bush_w_wodzie ha chytrusy 19.11.03, 22:03
          jakims kodem klubokawiarnianym mnie chcecie otumanic? co z tego ze nawet
          sympatycznie to wszystko wyglada z tymi smiesznymi nazwami i cieplym wystrojem
          ja i tak znam prawde. nie uda sie wam mnie oglupic jakem bush (chwilowo troche
          podtopiony) bo mnie wogule nie mozna oglupic. a poza tym milego wieczoru.
          • maksimum Re: ha chytrusy NO I PO PIERWSZYCH SNIEGACH 19.11.03, 22:15
            bush_w_wodzie napisał:

            > jakims kodem klubokawiarnianym mnie chcecie otumanic? co z tego ze nawet
            > sympatycznie to wszystko wyglada z tymi smiesznymi nazwami i cieplym wystrojem
            > ja i tak znam prawde. nie uda sie wam mnie oglupic jakem bush (chwilowo troche
            > podtopiony) bo mnie wogule nie mozna oglupic. a poza tym milego wieczoru.

            No i po pierwszych sniegach u was,nawet sanie nie pociagna!
            A w miescie gwara i wrzawa,tancza,pija, lulki pala,a ty na to wszystko bedziesz
            musial do wiosny poczekac.
            • bush_w_wodzie podle pomowienia 19.11.03, 22:22
              te wystepne lokaliki watpliwej proweniencji? toz to sodomia i gomoria. w
              teksasie nie mamy sniegu a w dc tez niewiele.
              • maksimum podle pomowienia SZLO O BLIZNIAKA Z WHITESTOCK 19.11.03, 22:36
                bush_w_wodzie napisał:

                > te wystepne lokaliki watpliwej proweniencji? toz to sodomia i gomoria. w
                > teksasie nie mamy sniegu a w dc tez niewiele.

                To szlo o faceta ze Sciany Wschodniej!
                Wielka pomylka,przepraszam.
                U nich juz na Wszystkich Swietych proszy i na cmentarze saniami zajezdzaja!
                • bush_w_wodzie a jeb 19.11.03, 22:40
                  jeb rzeczywiscie nosi whitesocks ten najkochanszy syn kajmana ze wschodniego
                  wybrzeza. wlasnie tepi dziurkacze.
                • bush_w_wodzie ale ale wazne 19.11.03, 22:59
                  mysle wolno ale na szczescie mam moja grajlagodnie i ona mnie zwrocila na cos
                  uwage. mowisz ze ten snow cos kombinuje z blokada celna do spolki z moimi
                  braciszkami ze niby do wiosny nic do nas nie dotrze? nie podoba mnie sie to. z
                  tymi saniami tez cos grypsujesz. ze niby bedzie zjazd czy jak?
                  • maksimum Re: ale ale wazne NAKULIG SIE WYBIERAMY 25.11.03, 16:12
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > mysle wolno ale na szczescie mam moja grajlagodnie i ona mnie zwrocila na cos
                    > uwage. mowisz ze ten snow cos kombinuje z blokada celna do spolki z moimi
                    > braciszkami ze niby do wiosny nic do nas nie dotrze? nie podoba mnie sie to. z
                    > tymi saniami tez cos grypsujesz. ze niby bedzie zjazd czy jak?

                    Nie,nic takiego,na kulig sie wybieramy!
                    • Gość: marcee Re: ale ale wazne NAKULIG SIE WYBIERAMY IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 21:53
                      ja za kazdym razem kiedy mi sie wyswietla ANONIM na komorce albo jakis nieznany
                      nr z wawy to z drzeniem serca mysle ze juz jestes w Polsce
                      • Gość: MACIEJ Re: ale ale wazne NAKULIG SIE WYBIERAMY IP: *.ny325.east.verizon.net 25.11.03, 23:05
                        Przed wyjazdem zadzwonie,ale cos mnie sie zdaje,ze za duzo ludzi ma twoj numer
                        telefonu i dlatego powiedzialas,ze w grudniu Ci nie pasuje i ze moge do
                        Kataryny wpasc jak mnie przyjmie.
                        • basia.basia Czy Ty się nigdy nie zdecydujesz? 25.11.03, 23:14
                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                          > Przed wyjazdem zadzwonie,ale cos mnie sie zdaje,ze za duzo ludzi ma twoj
                          numer
                          > telefonu i dlatego powiedzialas,ze w grudniu Ci nie pasuje i ze moge do
                          > Kataryny wpasc jak mnie przyjmie.

                          Marcee ma do Ciebie świętą cierpliwość:)
                          • maksimum A CO TO BASIU,JA JESTEM Z CUKRU? 25.11.03, 23:33
                            basia.basia napisała:

                            > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                            >
                            > > Przed wyjazdem zadzwonie,ale cos mnie sie zdaje,ze za duzo ludzi ma twoj
                            > numer
                            > > telefonu i dlatego powiedzialas,ze w grudniu Ci nie pasuje i ze moge do
                            > > Kataryny wpasc jak mnie przyjmie.
                            >
                            > Marcee ma do Ciebie świętą cierpliwość:)

                            Mozna to nazwac cierpliwoscia,ale w grudniu NIE MA CZASU DLA MNIE!
                            Wyraznie powiedziala,ze nie ma nic przeciwko temu,zebym innych znajomych
                            odwiedzil.
                            Wzialem to niemal jako rozkaz.
                            • bush_w_wodzie to zrozumiale 25.11.03, 23:37
                              przeciez brylant musi miec stosowna oprawe nie?
                              • maksimum Re: to zrozumiale 26.11.03, 00:08
                                bush_w_wodzie napisał:

                                > przeciez brylant musi miec stosowna oprawe nie?

                                Nie na darmo sie diamentem nazywa,co?

                                Czy ona w moim towarzystwie bedzie dopiero diamentem,czy Ty kupujesz brylant
                                Basce?
                                Bo jestem skolowany!
                                • Gość: marcee ja faktycznie zmienie numer tel IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 09:35
                                  byle komu go nie daje ale jak sie tego nie rozumie to faktycznie nie ma o czym
                                  gadac

                                  • maksimum Re: ja faktycznie zmienie numer tel 26.11.03, 14:47
                                    Tylko nie przed swietami,przeciez ludzie beda dzwonic z zyczeniami i moze
                                    niektorzy chcieliby rowniez kwiatki wreczyc!
                                    • Gość: marcee u nas wrecza sie STROIKI swiateczne IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 19:52
                                      i ja na pewno wiele takich wrecze i sama tez otrzymam

                                      kwiatkow sie nie daje wtedy

                                      • maksimum Re: u nas wrecza sie STROIKI swiateczne 26.11.03, 20:23
                                        Gość portalu: marcee napisał(a):

                                        > i ja na pewno wiele takich wrecze i sama tez otrzymam
                                        >
                                        > kwiatkow sie nie daje wtedy

                                        To chyba jakis regionalny obyczaj?
                                        Czy trzeba tez byc do tego ubranym po krakowsku?
                                        • marcepanna Re: u nas wrecza sie STROIKI swiateczne 26.11.03, 20:28
                                          Alez skad.

                                          Ale jak chcesz ogladnac autentyczne stroje krakowskie to wlasnie w Muzeum
                                          etnograficznym (dawny ratusz kazimierski) jest wystawa gdzie te szmaty sie
                                          prezentuje.

                                          Niektorzy nawet robia wlasnorecznie takie stroiki, ja kupuje. To szalenie mile,
                                          potem te stroiki stoja przez miesiac w mieszkaniu i pracy. Mnie sie to bardzo
                                          podoba.
                                          • maksimum Re: u nas wrecza sie STROIKI swiateczne 26.11.03, 23:36
                                            marcepanna napisała:

                                            > Alez skad.
                                            >
                                            > Ale jak chcesz ogladnac autentyczne stroje krakowskie to wlasnie w Muzeum
                                            > etnograficznym (dawny ratusz kazimierski) jest wystawa gdzie te szmaty sie
                                            > prezentuje.
                                            > Niektorzy nawet robia wlasnorecznie takie stroiki, ja kupuje. To szalenie
                                            mile, potem te stroiki stoja przez miesiac w mieszkaniu i pracy. Mnie sie to
                                            bardzo podoba.

                                            Nie mecz mnie Marcepanna.Powiedz co to sa te STROIKI .
      • bush_w_wodzie klatwa wierzbowych witek 19.11.03, 22:17
        panie maksiu niech pan nie bedzie taki podejrzliwy w kwestii tych amantow. znow
        pan cos poplateles ja nie jestem bis tylko junior. ostrzegam lojalnie ze witki
        zwlaszcza wierzbowe i mokre zostawiaja takie pregi ze nawet po przebudzeniu moga
        zostac slady.
        • maksimum Re: klatwa wierzbowych witek 26.11.03, 00:45
          bush_w_wodzie napisał:

          > panie maksiu niech pan nie bedzie taki podejrzliwy w kwestii tych amantow.
          zno
          > w
          > pan cos poplateles ja nie jestem bis tylko junior. ostrzegam lojalnie ze witki
          > zwlaszcza wierzbowe i mokre zostawiaja takie pregi ze nawet po przebudzeniu
          moga zostac slady.

          No i sama coma moze potrwac z miesiac!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka