doc.na
14.02.09, 09:11
Na tę dyrektywę powołuje się Waldemar Pawlak.
Ale MiFID właśnie w Polsce nie obowiązuje. Gdyby dyrektywa była
zaimplementowana w polskim prawie, wtedy można byłoby dowodzić, że jedna ze
stron umowy opcyjnej nie przekazała wystarczających informacji drugiej stronie.
Ale MiFID-u podkreślam w Polsce nie ma. Prezydent Kaczyński z a w e t o w a ł
w ubiegłym roku nowelizację prawa finansowego.
Jak duże więc będą straty związane z opcjami walutowymi?
Bardzo poważne. Przy kursie 4,80-5,00 zł za euro rozliczanie opcji może być
zabójcze dla firm. Do tego znacząca ich część będzie rozliczana w ciągu
najbliższych miesiącach. Spora część umów związanych z opcjami była bowiem
podpisywana na rok wiosną, latem ubiegłego roku. W wielu sytuacjach banki mogą
nie być skłonne restrukturyzować opcji i to dla wielu firm będzie oznaczało
bankructwo lub upadłość. Obawiam się czarnego scenariusza, w którym opcje
zabijają część całkiem dobrze niedawno działających przedsiębiorstw, a ci
którzy grają na osłabienie polskiego złotego zyskują argument - patrzcie,
polska gospodarka faktycznie nie jest w tak dobrym stanie, jak to jeszcze
niedawno sądzono.
forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=28