wujaszek_joe
14.02.09, 13:15
"PiS chce, żeby w 2010 r. najniższa krajowa wynosiła połowę przeciętnego
wynagrodzenia i nie była niższa niż 1340 zł.
Z kolei lewica domaga się podwyższenia pensji minimalnej niejako w dwóch
etapach: do 45 proc. przeciętnego wynagrodzenia w przyszłym roku i do 50 proc
w roku 2011."
gospodarka.gazeta.pl/firma/1,31560,6276724,Poslowie_chca_podniesc_pensje_minimalna_o_300_zl.html
Ja bez kozery dałbym po dwa tysiące.