Nic nie rozumiem

02.04.09, 22:40
O co ta cała burza w szklance wody pomiędzy rządem a UJ i książką o Wałęsie?
W wolnym kraju obowiązuje wolność słowa. Osoba dotknięta pomówieniami
wynikającymi z tej wolności może dochodzić prawdy w sądzie. Czemu pan Wałęsa
tego nie robi, skoro ta książka to bzdury?
Dlaczego polski rząd angażuje się w prywatne wojenki? Co to za równość wobec
prawa?

Tu też ciekawy filmik:

www.youtube.com/watch?v=CCOFbXvhOjU
    • a.adas Re: Nic nie rozumiem 02.04.09, 22:47
      Już za rok wybory, już za chwilę...

      Awantura zaczęła się od nieprzemyślanej wypowiedzi Tuska, który postanowił
      "odróżnić się od PiS", tym razem na terenie "polityki historycznej" i podwójnie
      spudłował. Dla mnie to była typowa zagrywka pod elektorat. Kilka migawek w tv i
      po sprawie.

      Ale wydarzeń nie dało się powstrzymać. IPN się odciął i zaczął spychać winę na
      UJ. UJ został postawiony w głupiej sytuacji (bo "zawodowi" historycy - także z
      IPN - mniej lub bardziej zjechali pracę), Kurtyka zagrał "Alkiem", kilku
      polityków postanowiło się przypochlebić szefom i... będzie temat na następny
      tydzień.
    • prawieemeryt Faktycznie! 03.04.09, 13:03
      Nic nie rozumiesz. Faktycznie jednak to nic dziwnego.
      • smalltownboy Re: Faktycznie! 03.04.09, 22:55
        Widocznie nie przywykłem do mafijnych standardów. Na zachodzie takich nie ma.
        • platfusyf wiarygodnosc 03.04.09, 23:09
          clinton byl przed trybunalem stanu sa niewiarygodnosc a nie za druta
          z monica lewinsky . Clinton klamal , musial sie tlumaczyc i
          przepraszac narod za klamstwo.

          Walesa przed trybunal stanu.
    • cxviii Jak ktoś się chował w Europie, a nie, 03.04.09, 23:36
      dajmy na to, w zachodniej Azji, to rzeczywiście może zachodzić w gowę co
      się tu dzieje, czy to jakiś bantustan, czy cóś. W tzw. cywilizowanych
      krajach miesięcznie wychodzi po kilkanaście, kilkadziesiąt biografii
      znanych i mniej znanych. Jedne słabe, drugie lepsze, trzecie
      obrazoburcze, czwarte kontrowersyjne. Czasem jest dyskusja, czasem
      przechodzi bez echa, ale nikomu rozsądnemu pod czaszkę nie zakrada się
      bolszewicka myśl, aby w przypadku tych kontrowersyjnych uruchamiać
      państwo i nasyłać na uczelnię, która delikwenta wypuściła rewizorów. Bo
      się delikwent porwał na "mit" i "symbol" narodowy. A jeśli by jakimś
      cudem przyszła, to wszystkie szanujące się media podniosłyby taki rwetes,
      że karną inspekcję natychmiast by odwołano. Tuszczej republice bananowej
      takie standardy widocznie są zdecydowanie obce :-|
    • crotalus1 Re: Nic nie rozumiem 03.04.09, 23:40
      Dokładnie. Powinno się pieprzyć Zygzaka, a nie o nim gadać. A jak Wałęaa chce
      się z magistrem handryczyć to już jego wola. Inna sprawa to "prof" Nowak. Pana
      Nowaka powinni rozliczyć koledzy z UJ.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja