Dodaj do ulubionych

Wagner, co ty kombinujesz?

30.11.03, 20:39
Wagner na dzisiejszej konferencji prasowej:

"Szef Kancelarii Premiera podkreślił, że nieprawdą jest, że poseł SLD Anita
Błochowiak "lub którykolwiek poseł SLD" zgłosił wniosek bądź poprawkę do
projektu ustawy o grach losowych, która zmniejszała miesięczny podatek od
jednego automatu do gry z 200 do 50 euro. Wagner zaprzeczył też, że to on
wniósł pod obrady rządu tę zmianę. Jak poinformował, zrobił to minister
finansów. Dodał również, że dziennikarz "Rzeczpospolitej", mimo iż został
poinformowany przez Błochowiak w rozmowie telefonicznej, że stawkę podatku 50
euro jako pierwszy zgłosił poseł Zbigniew Chlebowski (PO), a potem poseł
Gruszka (Józef Gruszka z PSL), pominął te fakty."



A teraz fragment (koszmarnie długi ale przytaczam w całości dla pełnego
obrazu) stenogramu z 42. posiedzenia Sejmu. Trwa dyskusja o powołaniu Anity
na miejsce Kalisza w komisji śledczej, wątpliwości wobec kandydatury WC
Kaczki zgłasza Zbigniew Chlebowski (PO) ale zanim zdąży odpowiedzieć sama
Anita wyrywa się Marek Wagner (ciekawe dlaczego?), przy okazji popełniając -
freudowską być może - śmieszną pomyłkę. Oto ta dyskusja:

Poseł Zbigniew Chlebowski:

(...) Chciałbym po prostu spytać bardzo grzecznie i kulturalnie panią poseł:
jakie rzeczywiście były okoliczności powstania takiej poprawki...bo
rzeczywiście, przyznacie państwo... Nie sugerując absolutnie żadnego
otoczenia, jakie były okoliczności powstania tej poprawki? Dziękuję.

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Marek Wagner:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ja nie jestem specjalistą od komisji, więc w
tych sprawach się nie będę wypowiadał, natomiast chcę się wypowiedzieć w
sprawie, którą poruszył pan poseł, dotyczącej ustawy o grach losowych. Jest
to ustawa, która jest szczególnie czuła wtedy, kiedy posłowie nad nią
pracują, jest to ustawa trudna. Rzeczywiście było tak, że rząd zaproponował,
by opłaty od automatów o małych stawkach były 200 euro miesięcznie, ale
podkomisja pracująca nad tą ustawą w Sejmie diametralnie obniżyła tę stawkę.
To, co posłowie w komisji.. ...(Gwar na sali)(Głos z sali: Na czyj wniosek?)
To, co posłowie w komisji wynegocjo..., wypracowali (Wesołość na sali,
oklaski) jest rozwiązaniem najbardziej racjonalnym i poprawnym. Dlatego że,
po pierwsze, zaczyna się od stawki małej - 50, po czym ta stawka progresywnie
się zwiększa do kwoty 125 euro, a więc najwyższej kwoty, jaka istnieje od
tego rodzaju opodatkowania automatów w Europie, w Hiszpanii. Po drugie, co
jest za to? A za to jest mianowicie to, że nie będzie automatów, których nie
można kontrolować. Ci wszyscy, którzy będą chcieli takie automaty mieć, będą
musieli dotychczasowe automaty wymienić na automaty w pełni kontrolowane
przez ministra finansów. W związku z powyższym ci wszyscy z państwa, którzy
uważacie, że przy procedowaniu nad ustawami powinno się również zwracać uwagę
na tych, do których są one kierowane, to tu jest ustawa kierowana właśnie do
tych, którzy chcą wyjść z szarej strefy: Tak, weź wprowadź nowy automat,
będziesz miał mały podatek na początku, żeby ta inwestycja ci się zaczęła
zwracać, a potem będziesz płacił cały podatek coraz większy. I proszę
oddzielić tę sprawę od sprawy pani poseł Błochowiak, dlatego że to minister
finansów na ostatnim posiedzeniu Rady Ministrów przedstawił te propozycje i
Rada Ministrów je zaaprobowała. (Oklaski)

Poseł Zbigniew Chlebowski:

Panie Ministrze! Prawdą jest, że nad posiedzeniach podkomisji i komisji były
rozpatrywane poprawki w sprawie obniżenia tej kwoty, ale ona nie uzyskała
akceptacji, dlatego że stanowisko rządu było tutaj niezmienne. Było 200 euro
do samego końca. (Oklaski) Panie Ministrze! Jeszcze jedno pytanie a propos
tych biednych właścicieli automatów o niskich wygranych. Jeżeli dzisiaj
taksówkarze muszą montować kasy fiskalne, a automaty, na których można...
(Oklaski) ...automaty, na których wygrywa się kilka tysięcy euro dziennie.

Poseł Anita Błochowiak:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pragnę odpowiedzieć na pytanie pana posła
Chlebowskiego. Otóż, prawdą jest, że w imieniu Klubu Parlamentarnego Sojuszu
Lewicy Demokratycznej przedstawiałam stanowisko do tej ustawy, tak jak i do
kilku innych ustaw, gdyż klub powierzył mi ten obowiązek, z czego jestem
dumna. Nie wiem, czemu akurat ta ustawa utkwiła panu posłowi w pamięci,
spośród kilku, które miałam przyjemność prezentować w imieniu klubu. Jeśli
już padło takie pytanie, to pragnę wyjaśnić Wysokiej Izbie, iż do tego
projektu ustawy złożyłam kilka poprawek, z czego dwie zostały przyjęte przez
rząd. Pan poseł złożył również kilka czy nawet kilkanaście poprawek, które
tej akceptacji nie uzyskały... Nie jedną, panie pośle, lecz w trakcie pracy
całej komisji i podkomisji - kilkanaście, m.in. poprawkę mówiącą o tym, iż
spółki, które ubiegają się o zezwolenia na prowadzenie tej działalności, nie
będą musiały - co w przedłożeniu rządowym miało i mieć będzie miejsce,
zakładam, po trzecim głosowaniu, które odbędzie się w Wysokiej Izbie -
zawierać opinii rady gminy. Pan poseł wnosił poprawkę, aby rada gminy nie
musiała wypowiadać się na temat lokalizacji... (Poruszenie na sali) (Głosy z
sali: Ooo!) ...na temat lokalizacji kasy. Ponadto pan poseł na posiedzeniu
podkomisji składał także poprawki, które mówiły o tym, aby złagodzić
zabezpieczenia finansowe...(Głosy z sali: Ooo!) ..czego rząd nie przedkładał
w noweli dla spółek, które prowadzą tę działalność, z 300 tys. euro - w
przypadku prowadzenia kasy - na 60 tys....(Głosy z sali: Ooo!) ... 150 tys. -
w przypadku salonów gier - na 30 tys., 150 tys. - w przypadku salonów gier
bingo - na 30 tys. i 10 tys. euro - w przypadku prowadzonej działalności
zakładów bukmacherskich - na 2 tys. euro. (Głosy z sali: Ooo!) ...Ta poprawka
oczywiście na posiedzeniu podkomisji, wysokiej Komisji Nadzwyczajnej nie
uzyskała aprobaty i rząd także jej nie poparł. Ewidentnie te zmiany
prowadziłyby do złagodzenia i możliwości prowadzenia w szerszym zakresie w
naszym kraju kasyn. Moje poprawki, które uzyskały poparcie rządu, dotyczyły
stopniowego i progowego wprowadzania podatku, gdyż dzisiejsza szara strefa,
dotycząca automatów o niskich wygranych - zwyczajnie należy ją zlikwidować,
nie wysokim podatkiem, lecz progowym, i nie 50 euro, jak pan przedstawił w
zapytaniu, gdyż 50 euro dotyczy tylko okresu pierwszego roku, do 31 grudnia
2003 r., i de facto żadna spółka nie będzie tego podatku 50 euro płaciła, bo
nie zdąży się zarejestrować. Jesteśmy przed trzecim czytaniem, jesteśmy przed
Senatem, przed poprawkami po Senacie, przed podpisem prezydenta, a ponadto
zgodnie z ustawą spółki te mają 6 miesięcy na uzyskanie zezwolenia, na
uzyskanie certyfikatów dla tychże automatów. Ponadto poprawka, którą
wprowadziłam, w ciągu dwóch lat zwiększa wpływy do budżetu o 42 mln zł. Jako
członek Komisji Finansów bronię budżetu, jest to prawda, zaś poprawka pana
posła uszczuplała wpływy do budżetu w roku 2003 o 72 mln.. (Głosy z sali:
Ooo!) ...i chyba z tego względu nie uzyskała aprobaty rządu. Nie dziwi mnie
to, że rząd także broni budżetu, panie pośle. (Oklaski)
Natomiast pragnę zaznaczyć, panie pośle, Wysoka Izbo, że poprawki i ustawy,
które do tej pory prowadziłam, w moim mniemaniu z Komisją Śledczą nie mają
nic wspólnego. Postaram się za wszelką cenę odkryć prawdę na tyle, na ile
jest to możliwe. Myślę, że moje wykształcenie finansowe i ekonomiczne może w
tej kwestii pomóc bardziej niż może wykształcenie prawnicze. Bo tak naprawdę
to tu chodzi o pieniądze w całej tej aferze. I zrobię wszystko... (Poruszenie
na sali)

Poseł Zbigniew Chlebowski:

Panie Marszałku! Moje pytanie do pani poseł zmierzało w tym kierunku. Pani
jest kandydatem do Komisji Śledczej. Mieliśmy pewne wątpliwości wynikające z
faktu pani nadmiernej aktywności dotyczącej prac nad projektem ustawy, która
uszczupla de facto budżet państwa na kilk
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna cd 30.11.03, 20:43
      Poseł Zbigniew Chlebowski:
      Panie Marszałku! Moje pytanie do pani poseł zmierzało w tym kierunku. Pani
      jest kandydatem do Komisji Śledczej. Mieliśmy pewne wątpliwości wynikające z
      faktu pani nadmiernej aktywności dotyczącej prac nad projektem ustawy, która
      uszczupla de facto budżet państwa na kilkadziesiąt milionów euro; czy chcemy,
      czy nie. Dziękuję, że pani przytoczyła moje poprawki, tylko pani nie dodała, że
      moje dotyczyły przedsiębiorców legalnie działających w Polsce, płacących
      podatki, a pani idą w kierunku tych firm, które chcemy zalegalizować w szarej
      strefie. Dziękuję. (Poruszenie na sali, oklaski)



      O co chodzi Wagnerowi z tą dzisiejszą konferencją? Przecież Rzepa nie skłamała,
      więc skąd ta błyskawiczna reakcja? I dlaczego tak się wtedy wyrwał jak pytanie
      nie było do niego?
      • Gość: Emeryt Re: A gdzie można znaleźć stenogram IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.03, 20:49
        z posiedzenia podkomisji, bo podobno tam pan poseł Chlebowski składał
        propozycje obniżenia stawki.
        • kataryna.kataryna Re: A gdzie można znaleźć stenogram 30.11.03, 20:55
          Gość portalu: Emeryt napisał(a):

          > z posiedzenia podkomisji, bo podobno tam pan poseł Chlebowski składał
          > propozycje obniżenia stawki.



          Stenogramów z podkomisji chyba nie ma w internecie, są biuletyny ale tam nie ma
          informacji kto zgłaszał jakie poprawki.
          • aton44 Wagner chce efektu "wentylatora"... 30.11.03, 21:48
            o którymś gdzieś tu na tym forum już czytałem.
            Jeżeli rzuciłeś w niego gównem i byłeś w jego pobliżu, to i od ciebie pachnie
            gówno..
    • Gość: Mr.Lobbing Michnik, a co ty kombinujesz? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 20:59
      Mam blagalna prosbe do kataryny, aby udostepnila forumowiczom jakies sensowne
      stenogramy z rozmow Michnika z Kwasniewskim w Juracie, albo odbytych przez
      nich przez telefon, albo w ogole gdzies pod krzakiem w lesie.

      I jeszcze jedno...
      Czy moze kataryna wie ile Agora S.A. mogla zarobic jako wielka spolka z
      chwila, gdyby ustawa zezwolila jej na bezproblemowe przejecie Polsatu i
      dowolnej ilosci lokalnych stacji radiowych w Polsce.

      Tak tylkop pytam, bo tych informacji nigdzie uzyskac nie mozna, a moglyby
      rzucic nieco swiatla na dylemet "kto kombinuje".
    • strajker Się Jaś Maria znerwuje jutro chyba 30.11.03, 21:04
      za te Chlebowskie sugestie; po tej sejmowej hecy Barcikowskiego
      tak się darł na Kalisza w monitorze u Pieńkowskiej

      'Proszę mi nie przerywać- dosyć przerywania!!!
      no i po co pan kłamie, po co pan kłamie no- dość kłamstw sld!!!'

      że chłopak- znaczy ten zwierz kaliski jak kanarek po lewatywie minę miał.
      • kataryna.kataryna Re: Się Jaś Maria znerwuje jutro chyba 30.11.03, 21:10
        strajker napisał:

        > za te Chlebowskie sugestie; po tej sejmowej hecy Barcikowskiego
        > tak się darł na Kalisza w monitorze u Pieńkowskiej
        >
        > 'Proszę mi nie przerywać- dosyć przerywania!!!
        > no i po co pan kłamie, po co pan kłamie no- dość kłamstw sld!!!'
        >
        > że chłopak- znaczy ten zwierz kaliski jak kanarek po lewatywie minę miał.



        Ale trzeba przyznać, że sprytnie Barcikowski obmyślił to uderzenie
        wyprzedzające, część ludzie na pewno uwierzy. Tak jak w kontratak Millera
        zeznaniami masy z ŻW - ten sam schemat dyskredytowania niewygodnych informacji
        prasowych. A dopiero co Kaszuba się zarzekał, że rząd wycofuje się z wojny z
        mediami...
    • strajker prawdziwi sprawcy 30.11.03, 21:20
      Odpowiedzialność spoczywa na konkretnych osobach:

      za aferę Rywina- Jan Rokita
      za aferę lekową- pacjenci
      za aferę starachowicką- dziennikarze
      za aferę losową- Chlebowski
      za upolitycznienie mediów- bracia Kaczyńscy

      To są prawdziwi winni!!! i proszę się wreszcie od... od sojuszu
      lewicy demokratycznej!!!
      • Gość: doradca Re: prawdziwi sprawcy IP: *.acn.waw.pl 30.11.03, 21:28
        A kto jest winny wyeliminowaniu Wisły Kraków przez norweskich bankrutów???
        Zapewne łańcuchowe psy imperializmu.
        • kataryna.kataryna Re: prawdziwi sprawcy 30.11.03, 21:30
          Gość portalu: doradca napisał(a):

          > A kto jest winny wyeliminowaniu Wisły Kraków przez norweskich bankrutów???
          > Zapewne łańcuchowe psy imperializmu.


          To znowu ta podła Rzepa, pewnie norweski właściciel coś namieszał.
          • strajker Re: prawdziwi sprawcy 30.11.03, 21:31
            kataryna.kataryna napisała:

            >pewnie norweski właściciel coś namieszał.

            @:-)))
          • Gość: doradca Re: prawdziwi sprawcy IP: *.acn.waw.pl 30.11.03, 21:34
            Orkla Media zlobingowała dzielnych piłkarzy Wisełki Kraków
    • kataryna.kataryna Wagner i Nałęcz kłamią 30.11.03, 22:55
      Kłamią w żywe oczy. Ktoś w innym wątku przytoczył fragment stenogramu z
      posiedzenia komisji:

      Poseł Zbigniew Kaniewski /SLD/ : Jest propozycja negatywnego
      zaopiniowania poprawki nr 21. Czy ktoś z państwa posłów ma inne
      zdanie? Nikt się nie zgłasza. Komisja negatywnie zaopiniowała
      poprawkę nr 21. Przechodzimy do poprawki nr 22 pani posłanki
      Anity Błochowiak. Pani posłanka proponuje po art. 45 dodać nowy
      art. 45a. Proszę panią posłankę o przedstawienie poprawki.

      Posłanka Anita Błochowiak /SLD/ : Wyczerpująca dyskusja na ten
      temat prowadzona już była wcześniej, a moja propozycja zawarta
      jest w zestawieniu przedstawionym państwu. Proszę Komisję o jej
      przyjęcie.

      Poseł Zbigniew Kaniewski /SLD/ : Proszę o przedstawienie
      stanowiska rządu.

      Podsekretarz stanu w MF Robert Kwaśniak : Rząd jest za przyjęciem
      poprawki pani posłanki Anity Błochowiak. Dokonaliśmy szczegółowej
      analizy poprawki, zwłaszcza pod kątem skutków finansowych i
      rezultatów, które powinniśmy osiągnąć ryczałtem dla automatów
      niskohazardowych. Uważamy, że tego rodzaju konstrukcja, aby
      stawkę podatku od gier obniżyć, po czym stopniowo ją podwyższać,
      jest korzystna. Pozwoli to nam na szersze zalegalizowanie szarej
      strefy, którą oceniamy na około 30-40 tysięcy automatów w skali
      kraju. Szacunki są bardzo trudne, ale podane liczby wydają się
      chyba zbliżone do rzeczywistych.

      Poseł Zbigniew Chlebowski /PO/ : Przyznam, że jestem zdumiony
      wypowiedzią pana ministra. Argumentacja do poprawki, w której
      proponowaliśmy przywrócenie progresywnego systemu opodatkowania
      salonów i kasyn, była odmienna. Zdumiewa fakt, że stanowisko to
      tak diametralnie się zmieniło. Przypomnę, że podczas pierwszego
      czytania rządowego projektu ustawy w podkomisji nadzwyczajnej pan
      minister Jacek Uczkiewicz bronił propozycji rządowej. Proponowana
      była wtedy stawka 200 euro od automatu. Rząd bronił także podatku
      od gier w formie zryczałtowanej, przedstawiając dokładne
      wyliczenia, ile na automacie można wygrać, jaka jest jego
      rentowność i uzyskiwane zyski. Nie było w ogóle wtedy mowy o
      zmniejszeniu ryczałtu nawet do 100 euro. Dzisiaj popierając
      poprawkę pani posłanki rząd jest za tym, aby od jednego automatu
      płacić 50 euro, czyli około 200 zł. Przyznam szczerze, że jest to
      jeden wielki skandal. Przytoczę argumenty, które podawałem
      wcześniej uzasadniając swoją poprawkę. Pan minister ma rację.
      Przy tych kłopotach całej gospodarki i osłabieniu zamożności
      Polaków, przerzucą się oni na automaty o niskich wygranych.
      Jeżeli te automaty opodatkujemy tak niskim ryczałtem, będą mogły
      znaleźć się wszędzie, na każdej stacji benzynowej, stacji
      kolejowej, w każdym barze, dyskotece, a nawet w sklepie z
      warzywami. Przypomnę, że wcześniej Komisja odrzuciła poprawkę
      pana posła Roberta Luśni, który próbował zaostrzyć sposób i
      zasadę lokalizacji i ustawienia automatów do gier. Proszę wobec
      tego odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak diametralnie uległo
      zmianie stanowisko rządu w stosunku do mojej propozycji zawartej
      w poprawce nr 22.

      Poseł Wojciech Jasiński /PiS/ : Chciałbym poprzeć to wszystko, co
      powiedział mój przedmówca, pan poseł Zbigniew Chlebowski.
      Chciałbym zadać jeszcze pytanie, które już wiele razy zadawałem
      na posiedzeniach Komisji. Czy prawdą jest, że na jednym automacie
      można prowadzić jednocześnie więcej niż jedną grę? Jeśli tak, a
      podobno tak właśnie jest, to nie ma automatów o niskich
      wygranych. I to też jest skandal.

      Posłanka Anita Błochowiak /SLD/ : Mam pytanie do pana ministra.
      Jeżeli w pkt 1 art. 45a mamy informację, że stawka podatku od
      automatu w wysokości 50 euro obowiązuje tylko do dnia 31 grudnia
      2003 roku, to kiedy naprawdę ustawa omawiana dzisiaj przez nas ma
      szansę wejścia w życie? Muszą jej przecież jeszcze towarzyszyć
      rozporządzenia i zarządzenia dla firm, które będą musiały dopiero
      uzyskać zezwolenia na prowadzenie działalności. Jak długo może
      trwać przygotowanie tych aktów wykonawczych i jak długo wobec
      tego będzie obowiązywała stawka 50 euro? Bo to jest
      najważniejsze. Przyznam się, że moją poprawkę nr 22 wyraźnie
      łączyłam z poprawką nr 33, którą później będę zmuszona wycofać ze
      względów legislacyjnych, bo jest błędnie napisana. Nie bardzo
      widzę już szansę na doprecyzowanie tej poprawki w trakcie
      drugiego czytania. Moje obawy budził fakt, że automaty do gier
      pracujące dzisiaj nielegalnie i zarabiające pieniądze, są
      nieprzystosowane do tego, aby zamontować w nich licznik, uzyskać
      homologację i założoną plombę. Rozumiem, że tego ustawa nie
      reguluje, a rozporządzenie wykonawcze. A zatem jak to
      rozporządzenie będzie regulowało kwestię lokalizacji automatów,
      czyli miejsc, w których będą mogły być instalowane? Czy będzie
      tak, jak powiedział pan poseł Zbigniew Chlebowski, że automat
      będzie stał w każdym warzywniaku, czy też wyraźnie rozporządzenie
      określi, gdzie automaty będą mogły być instalowane i jaki jest
      tryb uzyskiwania zezwoleń? Kolejne pytanie - czy aby na pewno
      będą to automaty jeśli nie nowe, to takie, które będą technicznie
      przystosowane do kontrolowania ich pracy, przepływu pieniędzy
      itd.? Czy będzie możliwe, aby izba skarbowa właściwa dla danego
      automatu ze względu na jego lokalizację, mogła wykonywać
      rzetelnie kontrolę automatów?

      Poseł Zbigniew Kaniewski /SLD/ : Proszę pana ministra o
      udzielenie odpowiedzi na te liczne pytania.

      Podsekretarz stanu w MF Robert Kwaśniak : Pytanie pana posła
      Zbigniewa Chlebowskiego jest zbliżone do pytania pana posła
      Wojciecha Jasińskiego brzmi: dlaczego zaszła tak daleko idąca
      zmiana stanowiska rządu w sprawie wysokości podatku od gier w
      formie zryczałtowanej? Trudno mi się odnosić do podnoszonych
      przez panów posłów szczegółowych spraw omawianych na
      posiedzeniach podkomisji. Pan minister Jacek Uczkiewicz, jak
      rozumiem, uzasadniał podczas tych posiedzeń propozycję stawki
      podatku i ryczałtu w wysokości 200 euro.

      Poseł Zbigniew Chlebowski /PO/ : Przepraszam panie ministrze za
      przerwanie wystąpienia, ale przypomnę tylko, że pan dyrektor
      Marek Oleszczuk z Ministerstwa Finansów też to uzasadniał, a jest
      dzisiaj obecny na posiedzeniu Komisji. Może wobec tego pan
      dyrektor udzieliłby odpowiedzi na to pytanie?

      Podsekretarz stanu w MF Robert Kwaśniak : Jeśli tylko pan
      przewodniczący nie będzie miał nic przeciwko temu, to za chwilę
      oddam głos panu dyrektorowi Markowi Oleszczukowi celem
      wyjaśnienia. Chciałbym jednak przedstawić uzasadnienie, skąd
      pomysł na akceptowaną przez rząd stawkę progresywną. Stanowi on
      konsekwencję założenia o konieczności możliwie jak najszerszego
      zalegalizowania szarej strefy w sektorze automatów o niskich
      wygranych. Będąc w barze lub jakimś pubie wszyscy możemy się
      przekonać o tym, że automaty do gier znajdują się poza wszelką
      kontrolą. Skala nadużyć w tej szarej, czy wręcz czarnej strefie,
      jest ogromna. Dostajmy sygnały o tym, że to już nie są gry, to
      nie jest już zabawa, ale na tych automatach odbywa się hazard.
      Brak możliwości legalnego wprowadzenia automatów niskohazardowych
      spowodował, że wykształcił się bardzo duży obszar szarej strefy.
      Wydaje się, i poza sporem jest jedna kwestia; by automaty
      niskohazardowe zalegalizować w taki sposób, aby ich
      funkcjonowanie poddane było reżimowi prawnemu i finansowemu.
      Dlatego potrzebne jest określenie warunków, jakie muszą spełniać
      te automaty, ile może ich funkcjonować w danym miejscu czy na
      danym obszarze. Trzeba także określić wiek osób, które mogą grać
      na automatach - granicą jest skończenie 18 lat. Trzeba także
      określić odpowiedzialność karno-skarbową osób za naruszenie
      przepisów ustawy. I to właśnie chcemy osiągnąć poprzez
      nowelizację ustawy. Powstaje pytanie, czy bariera 200 euro nie
      spowodowałaby, że nie uzyskamy spodziewanego efektu w postaci
      legalizacji gry na automatach niskohazardowych. Może należy pójść
      w drugą stronę, to znaczy zacząć od niskie
      • iza.bella.iza Re: Wagner i Nałęcz kłamią 30.11.03, 23:06
        I nie tylko oni. Oglądałaś konferencję prasową? Ten, co siedział najbardziej na
        prawo od Wagnera (nie zapamiętałam fuchy ani nazwiska) został przez jakiegoś
        dziennikarza zapytany, czy zaprzecza słowom Chlebowskiego, że to nie on wniósł
        poprawkę. Facet powiedział, tak - bo ja tam byłem. Na to dziennikarz - czy
        mógłby pan powiedzieć to pełnym zdaniem, żebym miał oficjalne dementi. Wtedy
        tamten łeb pochylił i zaczął czytać te ichnie sprawozdanie z posiedzenia
        podkomisji.
        • kataryna.kataryna Re: Wagner i Nałęcz kłamią 30.11.03, 23:20
          iza.bella.iza napisała:

          > I nie tylko oni. Oglądałaś konferencję prasową? Ten, co siedział najbardziej
          na
          >
          > prawo od Wagnera (nie zapamiętałam fuchy ani nazwiska) został przez jakiegoś
          > dziennikarza zapytany, czy zaprzecza słowom Chlebowskiego, że to nie on
          wniósł
          > poprawkę. Facet powiedział, tak - bo ja tam byłem. Na to dziennikarz - czy
          > mógłby pan powiedzieć to pełnym zdaniem, żebym miał oficjalne dementi. Wtedy
          > tamten łeb pochylił i zaczął czytać te ichnie sprawozdanie z posiedzenia
          > podkomisji.



          Niestety, nie oglądałam konferencji bo chwilowo nie mam telewizji ale i bez
          tego widzę, że coś dziwnego dzieje się wokół tej ustawy, straszna nerwówka.
          Dzisiaj w Radiozet Nałęcz też był bardzo pewny, że to nie Anita.
          • maksimum Re: Wagner i Nałęcz kłamią 30.11.03, 23:25
            kataryna.kataryna napisała:

            > iza.bella.iza napisała:
            >
            > > I nie tylko oni. Oglądałaś konferencję prasową? Ten, co siedział najbardzi
            > ej
            > na
            > >
            > > prawo od Wagnera (nie zapamiętałam fuchy ani nazwiska) został przez jakieg
            > oś
            > > dziennikarza zapytany, czy zaprzecza słowom Chlebowskiego, że to nie on
            > wniósł
            > > poprawkę. Facet powiedział, tak - bo ja tam byłem. Na to dziennikarz - czy
            >
            > > mógłby pan powiedzieć to pełnym zdaniem, żebym miał oficjalne dementi. Wte
            > dy
            > > tamten łeb pochylił i zaczął czytać te ichnie sprawozdanie z posiedzenia
            > > podkomisji.
            >
            >
            >
            > Niestety, nie oglądałam konferencji bo chwilowo nie mam telewizji ale i bez
            > tego widzę, że coś dziwnego dzieje się wokół tej ustawy, straszna nerwówka.
            > Dzisiaj w Radiozet Nałęcz też był bardzo pewny, że to nie Anita.

            Daj mi adres i ja Ci wreszcie kupie ten telewizor.
            • kataryna.kataryna Re: Wagner i Nałęcz kłamią 30.11.03, 23:30
              maksimum napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > iza.bella.iza napisała:
              > >
              > > > I nie tylko oni. Oglądałaś konferencję prasową? Ten, co siedział najb
              > ardzi
              > > ej
              > > na
              > > >
              > > > prawo od Wagnera (nie zapamiętałam fuchy ani nazwiska) został przez j
              > akieg
              > > oś
              > > > dziennikarza zapytany, czy zaprzecza słowom Chlebowskiego, że to nie
              > on
              > > wniósł
              > > > poprawkę. Facet powiedział, tak - bo ja tam byłem. Na to dziennikarz
              > - czy
              > >
              > > > mógłby pan powiedzieć to pełnym zdaniem, żebym miał oficjalne dementi
              > . Wte
              > > dy
              > > > tamten łeb pochylił i zaczął czytać te ichnie sprawozdanie z posiedze
              > nia
              > > > podkomisji.
              > >
              > >
              > >
              > > Niestety, nie oglądałam konferencji bo chwilowo nie mam telewizji ale i be
              > z
              > > tego widzę, że coś dziwnego dzieje się wokół tej ustawy, straszna nerwówka
              > .
              > > Dzisiaj w Radiozet Nałęcz też był bardzo pewny, że to nie Anita.
              >
              > Daj mi adres i ja Ci wreszcie kupie ten telewizor.



              Nie mogę Ci podać adresu bo mieszkam na takiej śmiesznej ulicy, że się wstydzę
              powiedzieć. Poza tym telewizor mam ale chwilowo zepsuty.
              • iza.bella.iza Re: Wagner i Nałęcz kłamią 30.11.03, 23:38
                kataryna.kataryna napisała:

                > Nie mogę Ci podać adresu bo mieszkam na takiej śmiesznej ulicy, że się
                > wstydzę powiedzieć.

                Mieszkasz na Dowcip?

                > Poza tym telewizor mam ale chwilowo zepsuty.

                "Z tyłu sklepu"
                - Towaru nie będzie, traktor się zepsuł.
                - Co ty Bolek! Traktor się zepsuł czy koło sie zepsuło?

                i tak dalej, na pewno pamiętasz:)))
                • kataryna.kataryna Re: Wagner i Nałęcz kłamią 30.11.03, 23:44
                  iza.bella.iza napisała:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Nie mogę Ci podać adresu bo mieszkam na takiej śmiesznej ulicy, że się
                  > > wstydzę powiedzieć.
                  >
                  > Mieszkasz na Dowcip?



                  Żeby!


                  > > Poza tym telewizor mam ale chwilowo zepsuty.
                  >
                  > "Z tyłu sklepu"
                  > - Towaru nie będzie, traktor się zepsuł.
                  > - Co ty Bolek! Traktor się zepsuł czy koło sie zepsuło?
                  >
                  > i tak dalej, na pewno pamiętasz:)))



                  A jakże, trzy koła sprawne :)
              • maksimum Re: Wagner i Nałęcz kłamią 30.11.03, 23:39
                kataryna.kataryna napisała:

                > Nie mogę Ci podać adresu bo mieszkam na takiej śmiesznej ulicy, że się
                wstydzę powiedzieć.

                To podaj ze dwie poprzeczne,przyrzekam nawet okiem nie rzucic na ta wlasciwa.

                > Poza tym telewizor mam ale chwilowo zepsuty.

                Bedziesz miala dwa.
    • Gość: t1s Re: Wagner, co ty kombinujesz? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.11.03, 23:41
      Wagner sam mógłby robić za automat do gry. Wygląda jak szafa, w sam raz
      pasowałby do jakiegoś kąta. Nazywałby się jednokomórkowy bandyta. Ciągniesz
      Wagnera za ramię i trach-zawsze wygrwasz, bo facet cały czas ma w oczkach $$$.
      Zmienia się tylko suma. 17,5 lub 10 milionów.
      • kataryna.kataryna Re: Wagner, co ty kombinujesz? 30.11.03, 23:45
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > Wagner sam mógłby robić za automat do gry. Wygląda jak szafa, w sam raz
        > pasowałby do jakiegoś kąta.



        Czy to nie on zeznawał, że u prezydenta siedział cicho w kąciku? :)


        Nazywałby się jednokomórkowy bandyta. Ciągniesz
        > Wagnera za ramię i trach-zawsze wygrwasz, bo facet cały czas ma w oczkach
        $$$.
        > Zmienia się tylko suma. 17,5 lub 10 milionów.



        Jednomórkowy, to fakt :)
        • Gość: t1s Re: Wagner, co ty kombinujesz? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.11.03, 23:48
          kataryna.kataryna napisała:

          > Gość portalu: t1s napisał(a):
          >
          > > Wagner sam mógłby robić za automat do gry. Wygląda jak szafa, w sam raz
          > > pasowałby do jakiegoś kąta.
          >
          >
          >
          > Czy to nie on zeznawał, że u prezydenta siedział cicho w kąciku? :)


          W kąciku, na nocniku.
      • iza.bella.iza Re: Wagner, co ty kombinujesz? 30.11.03, 23:47
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > Wagner sam mógłby robić za automat do gry. Wygląda jak szafa, w sam raz
        > pasowałby do jakiegoś kąta. Nazywałby się jednokomórkowy bandyta. Ciągniesz
        > Wagnera za ramię i trach-zawsze wygrwasz, bo facet cały czas ma w oczkach
        $$$.
        > Zmienia się tylko suma. 17,5 lub 10 milionów.

        :)))))))))))))
        • basia.basia Re: Wagner, co ty kombinujesz? 30.11.03, 23:57
          iza.bella.iza napisała:

          > Gość portalu: t1s napisał(a):
          >
          > > Wagner sam mógłby robić za automat do gry. Wygląda jak szafa, w sam raz
          > > pasowałby do jakiegoś kąta. Nazywałby się jednokomórkowy bandyta. Ciągnies
          > z
          > > Wagnera za ramię i trach-zawsze wygrwasz, bo facet cały czas ma w oczkach
          > $$$.
          > > Zmienia się tylko suma. 17,5 lub 10 milionów.
          >
          > :)))))))))))))

          Iza,
          byłam pewna jak ten post otwierałam, że to będzie wierszyk!!!
          • iza.bella.iza Re: Wagner, co ty kombinujesz? 01.12.03, 00:10
            Niestety, ts1 tak mnie rozśmieszył, że mysli zebrać na razie nie mogę.
    • douglasmclloyd Wagner nic nie kombinuje 30.11.03, 23:57
      Po prostu dostał rozkaz zatuszowania afery. Jaskiernia pomógł Leszkowi w
      ciężkich czasach moskiewskiej pożyczki, teraz nadszedł czas rewanżu. Trzeba
      ratować wiernego towarzysza.
    • iza.bella.iza Re: A wersja z kataryna? 01.12.03, 00:37
      Gość portalu: 46664 napisał(a):


      Nie poszywaj się pod Mandelę szumowino jedna, bo Mandeli to mógłbyś co najwyżej
      buty pastować na biało. Podpisz się Marek Wagner i po sprawie.
      • Gość: 46664 Re: A wersja z kataryna? IP: *.energis.pl 01.12.03, 00:42
        co cie tak wkurzylo? ze teskt z bluzgami na tym czacie pod adresem Wagnera
        skopiowalem zmieniajac jedynie nick na kataryna (plus ramie na sutek)? I Skad
        wiesz, ze nie jestem Mandela? co ty sobie w ogole myslisz, co?????
        • iza.bella.iza Re: A wersja z kataryna? 01.12.03, 01:13
          Gość portalu: 46664 napisał(a):

          > co cie tak wkurzylo? ze teskt z bluzgami na tym czacie pod adresem Wagnera
          > skopiowalem zmieniajac jedynie nick na kataryna (plus ramie na sutek)? I Skad
          > wiesz, ze nie jestem Mandela? co ty sobie w ogole myslisz, co?????

          Po pierwsze, nie jesteś na czacie. Nie odróżniasz forum od czatu, bywalcu?
          Po drugie, to, że nie jesteś Mandelą jest oczywiste i nie trzeba tego
          udowadniać. To jest stwierdzenie aksjomatyczne - zajrzyj do słownika.
          Po trzecie, nie mam ochoty ani możliwości przedstawić Ci ta drogą tego, co
          sobie myślę w ogóle. Co myślę w szczególe już napisałam. Życzę zdrowia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka