tt33
27.04.09, 14:00
Zakładam, że polityka dla Palikota nie była ucieczką do przodu przed
oszukaną żoną i długami.
Zatem jest to bogaty spryciarz, który wydaje pieniądze, aby zyskać
to, co cieszy niektórych ludzi bardziej, czyli władzę. Mieliśmy do
tej pory dwa poważne podmioty polityczne (co nie znaczy
profesjonalne), bracia Kaczyńscy i Donalda Tuska. Nagle objawił się
nowy, absurdalny Willy Wonka dla dorosłych. Jest brzydszy od Wildera,
pornograficzny, bełkotliwy i hałaśliwy, pozwala zapomnieć o niskich
zarobkach w Polsce, bezrobociu i autentycznych problemach. Nie
oglądam tv i nie kupuję ostatnio gazet, a mimo to ten facet jest
wszędzie. Ciekawe, czy będzie chciał być Prezydentem, czy Premierem.
Tak czy siak, to raczej Tusk powinien być niespokojny, a nie
Kaczyńscy.
Sit autem sermo vester: "Est, est", "Non, non"; quod autem his
abundantius est, a Malo est