06.06.09, 13:26
Dlaczego nikt wazny (glowa) nie reprezentuje Polski w obchodach
rocznicy londowania w Normandii. Kaczynski nie wie, ze Polacy tam
walczyli i gineli?

U mnie w dzienniku TV nawet nie wspomniano o udziale polskich
zolnierzy. Czy prezydent nie uwaza, ze jego obecnosc tam
przypomnialaby zachodnim dziennikarzom o zaslugach naszych zolnierzy?
Obserwuj wątek
    • alfa.alfa Re: D-Day 06.06.09, 13:28
      Kompromitacja ale żabojadów


      pies_na_czarnych.o napisał:

      > Dlaczego nikt wazny (glowa) nie reprezentuje Polski w obchodach
      > rocznicy londowania w Normandii. Kaczynski nie wie, ze Polacy tam
      > walczyli i gineli?
      >
      > U mnie w dzienniku TV nawet nie wspomniano o udziale polskich
      > zolnierzy. Czy prezydent nie uwaza, ze jego obecnosc tam
      > przypomnialaby zachodnim dziennikarzom o zaslugach naszych zolnierzy?
      >
      >
      >
      • pies_na_czarnych.o Re: D-Day 06.06.09, 13:33
        alfa.alfa napisała:

        > Kompromitacja ale żabojadów

        Nie zaprosili Kaczusia?
      • dupetek Re: D-Day 06.06.09, 13:33
        Mógł jechać ze swoim krzesłem! W końcu na szczyty Unii też nikt go nie zaprasza:)

        alfa.alfa napisała:

        > Kompromitacja ale żabojadów<
        • pies_na_czarnych.o Re: D-Day 06.06.09, 13:38
          dupetek napisał:

          > Mógł jechać ze swoim krzesłem! W końcu na szczyty Unii też nikt go
          nie zaprasza
          > :)

          Smiech smiechem, ale to nie jest pierwszy raz. Pamietam podczas 50
          rocznicy niektorzy dziennikarze zachodni dziwili sie co tam robia
          Polacy:(( Wydaje mi sie, ze Sikorski powinien zareagowac.
          • dupetek Re: D-Day 06.06.09, 13:43
            Sarkozy zrobił jakąś swoją imprezę! Nie tylko Polacy powinni zareagować!! Ale
            Kaczuś mógłby, patriotycznie ze swoim krzesłem pojechać:)) Przecież by go nie
            wyrzucili:)

            pies_na_czarnych.o napisał:
            • pies_na_czarnych.o Re: D-Day 06.06.09, 13:47
              dupetek napisał:

              > Kaczuś mógłby, patriotycznie ze swoim krzesłem pojechać:)) Przecież
              by go nie
              > wyrzucili:)

              I moze malpke by dostal na pocieszenie :p
            • douglasmclloyd Re: D-Day 06.06.09, 18:28
              dupetek napisał:

              > Sarkozy zrobił jakąś swoją imprezę! Nie tylko Polacy powinni zareagować!! Ale
              > Kaczuś mógłby, patriotycznie ze swoim krzesłem pojechać:)) Przecież by go nie
              > wyrzucili:)


              Polacy nadają się tylko na mięso armatnie. Nikt nas wtedy nie zaprasza. Sami
              jedziemy na skinienie palca i uścisk ręki w przedpokoju, jak ostatni frajerzy.


          • douglasmclloyd Re: D-Day 06.06.09, 18:27
            pies_na_czarnych.o napisał:

            > dupetek napisał:
            >
            > > Mógł jechać ze swoim krzesłem! W końcu na szczyty Unii też nikt go
            > nie zaprasza
            > > :)
            >
            > Smiech smiechem, ale to nie jest pierwszy raz. Pamietam podczas 50
            > rocznicy niektorzy dziennikarze zachodni dziwili sie co tam robia
            > Polacy:(( Wydaje mi sie, ze Sikorski powinien zareagowac.

            Szczególnie w Ameryce jesteśmy pośmiewiskiem. Dziennikarze sportowi lubują się w
            stwerdzeniu, iż np. obrona była tak słaba, jak Polska w '39.
            • isa.stern Re: D-Day 06.06.09, 19:00
              broniliśmy się dłużej niż Francuzi, a to, że Amerykanie są niedouczeni, to też
              żadna tajemnica...:/
          • isa.stern Re: D-Day 06.06.09, 18:59
            a czemu Sikorski miałby reagować, może w dowód wdzięczności za to, że jego
            osobiście pisory obarczyły winą za zamordowanie geologa przez terrorystów...
            • pies_na_czarnych Re: D-Day 06.06.09, 19:05
              isa.stern napisała:

              > a czemu Sikorski miałby reagować, może w dowód wdzięczności za to,
              że jego
              > osobiście pisory obarczyły winą za zamordowanie geologa przez
              terrorystów...
              >

              A co tutaj ma PiC wspolnego z ta rocznica? Kaczynscy byli rzuceni na
              spadochronach podczas inwazji?
              • isa.stern Re: D-Day 06.06.09, 19:14
                a to, że ich prezydent jest przy okazji prezydentem Polski...
                a co Sikorski ma do imprezy organizowanej przez inne państwo, jak rząd coś
                organizuje, to Francja przesyła listę gości, których najchętniej by widziała..?!
                • pies_na_czarnych Re: D-Day 06.06.09, 19:18
                  isa.stern napisała:

                  > a to, że ich prezydent jest przy okazji prezydentem Polski...
                  > a co Sikorski ma do imprezy organizowanej przez inne państwo, jak
                  rząd coś
                  > organizuje, to Francja przesyła listę gości, których najchętniej by
                  widziała..?
                  > !
                  >

                  Ta uroczystos nie nalezy do Francji. Polski udzial w inwazji byl
                  duuuuuzo wiekszy niz francyski. Ta uroczystos to nie sa imieniny u
                  cioci Frani.
                  • isa.stern Re: D-Day 06.06.09, 19:20
                    i co z tego...?!
                    możesz sobie co najwyżej na forum ponarzekać...;)
                    :P
                    • pies_na_czarnych Re: D-Day 06.06.09, 19:25
                      isa.stern napisała:

                      > i co z tego...?!
                      > możesz sobie co najwyżej na forum ponarzekać...;)
                      > :P
                      >

                      MSZ powinien wezwac na dywanik francuskiego ambasadora. Tak sie robi
                      w cywilizowanym Swiecie.
                      • isa.stern Re: D-Day 06.06.09, 19:26
                        ponawiam pytanie: i co to da..?!
                        • pies_na_czarnych Re: D-Day 06.06.09, 19:29
                          isa.stern napisała:

                          > ponawiam pytanie: i co to da..?!
                          >

                          Jak to co? Na przyszlosc beda ostrozniejsi.
                          Jezeli ktos sam nie widzi, ze popelnil blad to nalezy mu ten blad
                          delikatnie wytknac.
    • adalberto3 6 czerwca 1944 nie brali udzialu w walkach. 06.06.09, 13:42
      W Normandii na ladzie zjawili sie w trzecim chyba rzucie. Faktem
      jest, ze ladowanie oslanialy okrety z polskimi zalogami. W powietrzu
      byli polscy lotnicy.
      Francuzom trzeba to regularnie przypominac.
      • pies_na_czarnych.o Re: 6 czerwca 1944 nie brali udzialu w walkach. 06.06.09, 13:49
        adalberto3 napisał:

        > W Normandii na ladzie zjawili sie w trzecim chyba rzucie.

        Jakie to ma znaczenie? Walczyli tak samo jak ci z pierwszego rzutu.
        Tereny gdzie obecnie mieszkam byly wyzwalane przez Maczka.
    • frank_drebin Jakbys troche poczytal tu i owdzie o tegorocznych 06.06.09, 18:07
      obchodach D-Day wiedzialbys, ze Sarko dal ciala z zaproszeniami wszelakimi. Nie
      zaprosil np. Elzbiety II co wzbudzilo ostre protesty wsrod angielskich
      kombatantow. Po prostu Sarko chcial sobie poswietowac tylko z Obama
      "udowadniajac", ze to Francuzi z mala pomoca Amerykanow wyzwolili Francje. Wiec
      nie Kaczynski nie wie tylko Sarko nie umie sie zachowac.
      A w kwestii porzadkowej to Polacy mieli znikomy udzial w D-Day.
      • haen1950 A mnie się widzi 06.06.09, 18:15
        że Sarko nie chciał psuć sobie nastroju Kaczusiem. Kombinował jak
        tylko można. Polacy zawsze byli zapraszani.

        Są wszyscy. Kanadyjczyk, Gordon, książe Karol, Obama. Tylko Kaczuś
        wyślizgany.
    • alfa.alfa Re: D-Day 06.06.09, 18:14
      A może my bedziemy obchodzic rocznice rozpoczęcia wony przez aliantów?


      pies_na_czarnych.o napisał:

      > Dlaczego nikt wazny (glowa) nie reprezentuje Polski w obchodach
      > rocznicy londowania w Normandii. Kaczynski nie wie, ze Polacy tam
      > walczyli i gineli?
      >
      > U mnie w dzienniku TV nawet nie wspomniano o udziale polskich
      > zolnierzy. Czy prezydent nie uwaza, ze jego obecnosc tam
      > przypomnialaby zachodnim dziennikarzom o zaslugach naszych zolnierzy?
      >
      >
      >
    • douglasmclloyd Re: D-Day 06.06.09, 18:20
      pies_na_czarnych.o napisał:

      > Dlaczego nikt wazny (glowa) nie reprezentuje Polski w obchodach
      > rocznicy londowania w Normandii. Kaczynski nie wie, ze Polacy tam
      > walczyli i gineli?
      >
      > U mnie w dzienniku TV nawet nie wspomniano o udziale polskich
      > zolnierzy. Czy prezydent nie uwaza, ze jego obecnosc tam
      > przypomnialaby zachodnim dziennikarzom o zaslugach naszych zolnierzy?

      Tak się kończy nadstawianie dupy za friko. Nasi żołnierze walczyli na wszystkich
      fronatach, a Francuzi dostali strefę okupacyjną w Berlinie. Za 50 lat nikt nie
      będzie pamiętał, że byliśmy w Iraku i Afganistanie, ponieważ jesteśmy frajerami.

      • pies_na_czarnych Re: D-Day 06.06.09, 18:27
        > Za 50 lat nikt nie
        > będzie pamiętał, że byliśmy w Iraku i Afganistanie, ponieważ
        jesteśmy frajerami

        Dzisiaj malo kto o tym wie.
        • douglasmclloyd Re: D-Day 06.06.09, 18:34
          pies_na_czarnych napisała:

          > > Za 50 lat nikt nie
          > > będzie pamiętał, że byliśmy w Iraku i Afganistanie, ponieważ
          > jesteśmy frajerami
          >
          > Dzisiaj malo kto o tym wie.

          Zgadza się, a nasi politycy nadal wchodzą Amerykanom w 4 litery bez mydła.
          Niczego sie nie nauczyli.
          • jurasmysz Re: D-Day 06.06.09, 19:03
            Polak musi miec swojego Pana, bo do rzadzenia sie nie nadaje.
            Powiedzial to zdaje sie zelazny kanclerz Bismark.
      • www.nasznocnik.pl Re: Za 50 lat nikt nie będzie pamiętał 06.06.09, 18:28

        Za 50 lat ?

        Już nikt nie pamięta (a Dubya zapomniał nawet jeszcze przed
        opuszczeniem fotela prezydenckiego ;)
        • douglasmclloyd Re: Za 50 lat nikt nie będzie pamiętał 06.06.09, 18:35
          www.nasznocnik.pl napisał:

          >
          > Za 50 lat ?
          >
          > Już nikt nie pamięta (a Dubya zapomniał nawet jeszcze przed
          > opuszczeniem fotela prezydenckiego ;)

          Tak, ale w zamian, jako największy sojusznik Ameryki musimy stać w kolejce i
          płacić za wizy.
      • frank_drebin Facet jak ty sobie wyobrazasz NIE nadstawianie pe- 06.06.09, 18:39
        wnego narzadu za friko podczas II Wojny Swiatowej ?
        Wladze na emigracji mialy zadac od kazdego kraju, w ktorym akurat byly polskie
        sily zbrojne zaplaty za ich walke. Nie wiem zapewnienia jakiegos w formie umowy
        czy traktatu, ze po wojnie RP bedzie w takich samych granicach. Czy jak to
        widzisz ?
        Dzis przyznaje to co innego. Mozna grac na zasadzie cos za cos.
        Ale podczas II WS ?
        douglasmclloyd napisał:

        > pies_na_czarnych.o napisał:
        >
        > > Dlaczego nikt wazny (glowa) nie reprezentuje Polski w obchodach
        > > rocznicy londowania w Normandii. Kaczynski nie wie, ze Polacy tam
        > > walczyli i gineli?
        > >
        > > U mnie w dzienniku TV nawet nie wspomniano o udziale polskich
        > > zolnierzy. Czy prezydent nie uwaza, ze jego obecnosc tam
        > > przypomnialaby zachodnim dziennikarzom o zaslugach naszych zolnierzy?
        >
        > Tak się kończy nadstawianie dupy za friko. Nasi żołnierze walczyli na wszystkic
        > h
        > fronatach, a Francuzi dostali strefę okupacyjną w Berlinie. Za 50 lat nikt nie
        > będzie pamiętał, że byliśmy w Iraku i Afganistanie, ponieważ jesteśmy frajerami
        > .
        >
        • douglasmclloyd Re: Facet jak ty sobie wyobrazasz NIE nadstawiani 06.06.09, 18:45
          frank_drebin napisał:

          > wnego narzadu za friko podczas II Wojny Swiatowej ?
          > Wladze na emigracji mialy zadac od kazdego kraju, w ktorym akurat byly polskie
          > sily zbrojne zaplaty za ich walke.

          Churchill powiedział Andersowi, żeby brał swoje wojska i szedł w PiSdu, ale
          Polak oczywiście musiał unieść się honorem i dalej wysyłać na śmierć swoich
          żołnierzy. Nawet po tym, gdy wiedział, że Anglicy sprzedali nas z Amerykanami,
          jak barany na targu.


          Tu jest świetnie opisane nasze frajerstwo i handel Polską.

          www.lynneolson.com/questionofhonor/
          • frank_drebin Sorry Winetou. I co mial niby zrobic Anders ? Ku- 06.06.09, 18:54
            pic dla wszystkich kajaki i kazac plynac ? Wlasnie gdzie plynac ? Nie wiem
            wynajac od Angoli flote transportowa i plynac ? Wlasnie gdzie plynac ? Moze na
            Madagaskar ? ;)
            I nie zapominaj, ze Churchill powiedzial to juz po Konferencji Jaltanskiej -
            gdzie jak najbardziej przyznaje nas sprzedano.
            www.sww.w.szu.pl/postacie//post_polska/anders.html
            Czyli za krytyke postawy walki podczas II WS uznajesz to iz nas ktos sprzedal i
            to juz wtedy gdy II WS byla wlasciwie wygrana przez Aliantow. Na to akurat nie
            mielismy wtedy zadnego wplywu.
            Wiec moje pytanie pozostaje zasadne jak mieli sie zachowywac nasi zolnierze
            nasze wladze na emigracji w koncu roku 1939 i w roku 1940 ? Tak jak opisalem w
            poprzednim poscie ? Czy masz jakis inny pomysl ?

            douglasmclloyd napisał:

            > frank_drebin napisał:
            >
            > > wnego narzadu za friko podczas II Wojny Swiatowej ?
            > > Wladze na emigracji mialy zadac od kazdego kraju, w ktorym akurat byly po
            > lskie
            > > sily zbrojne zaplaty za ich walke.
            >
            > Churchill powiedział Andersowi, żeby brał swoje wojska i szedł w PiSdu, ale
            > Polak oczywiście musiał unieść się honorem i dalej wysyłać na śmierć swoich
            > żołnierzy. Nawet po tym, gdy wiedział, że Anglicy sprzedali nas z Amerykanami,
            > jak barany na targu.
            >
            >
            > Tu jest świetnie opisane nasze frajerstwo i handel Polską.
            >
            > www.lynneolson.com/questionofhonor/
            • douglasmclloyd Re: Sorry Winetou. I co mial niby zrobic Anders ? 06.06.09, 19:01
              frank_drebin napisał:

              > pic dla wszystkich kajaki i kazac plynac ? Wlasnie gdzie plynac ? Nie wiem
              > wynajac od Angoli flote transportowa i plynac ? Wlasnie gdzie plynac ? Moze na
              > Madagaskar ? ;)

              Może. Co zrobili Anglicy po wojnie? Kazali się Polakom wynosić i kajaki się
              znalazły.


              • frank_drebin Zadalem pare prostych pytan. Uszczegolowilem. Udo- 06.06.09, 19:03
                wodnilem, ze mieszasz czasy i realia. Umiesz odpowiedziec czy nie ?
                forum.gazeta.pl/forum/w,28,96302226,96311055,Facet_jak_ty_sobie_wyobrazasz_NIE_nadstawianie_pe_.html
                douglasmclloyd napisał:

                > frank_drebin napisał:
                >
                > > pic dla wszystkich kajaki i kazac plynac ? Wlasnie gdzie plynac ? Nie wie
                > m
                > > wynajac od Angoli flote transportowa i plynac ? Wlasnie gdzie plynac ? Mo
                > ze na
                > > Madagaskar ? ;)
                >
                > Może. Co zrobili Anglicy po wojnie? Kazali się Polakom wynosić i kajaki się
                > znalazły.
                >
                >
                • douglasmclloyd Re: Zadalem pare prostych pytan. Uszczegolowilem. 06.06.09, 19:30
                  frank_drebin napisał:

                  > wodnilem, ze mieszasz czasy i realia. Umiesz odpowiedziec czy nie ?
                  > forum.gazeta.pl/forum/w,28,96302226,96311055,Facet_jak_ty_sobie_wyobrazasz_NIE_nadstawianie_pe_.html

                  Moim zdaniem trzeba było brać swoje zabawki i wracać do domu, jak już było
                  wiadomo, że przegraliśmy wszystko, co było do przegrania, zamiast nadstawiać
                  dupy za friko.
                  • gollum.z.kremla Re: trzeba było wracać do domu 06.06.09, 19:37

                    Do Rawicza, do Wronek, do Workuty, Irkucka...


                    (a jak komuś się bardzo spieszyło - to od razu pod stienku)
                    • douglasmclloyd Re: trzeba było wracać do domu 06.06.09, 19:41
                      gollum.z.kremla napisał:

                      >
                      > Do Rawicza, do Wronek, do Workuty, Irkucka...
                      >
                      >
                      > (a jak komuś się bardzo spieszyło - to od razu pod stienku)

                      To był problem Angoli, co zrobić z 200 tysiącami ludzi, których zrobili w konia.
                      Tak czy inaczej kazali nam wypieprzać, w nagrodę za obronę swojego kraju. I
                      Polacy wyjechali do RPA, Argentyny, Kandady i USA. Cześć została, bo Angole nie
                      mieli wyjścia.



                  • frank_drebin A rozumiem w roku 1939 lub 1940 brac zabawki i isc 06.06.09, 19:51
                    do domu ??? No znowu przez pare granic, ale nic to w koncu. O Francuzi byliby
                    bardzo pomocni. Odstawiali swoich Zydow pociagami Hitlerowi to i polskich
                    zolnierzy, ktorzy przedarli sie do Francji tez by odstawili ciupasem do obozow
                    jenieckich.
                    W roku 1945 z kolei wracac do domu ? Hmmm nawet nie wiem jak to skomentowac.
                    Probuje sobie wyobrazic parade na czesc wojsk Andersa wracajacych do Polski w
                    roku 1945. Parade przyjmowalby pewnie wielikij syn polskowo naroda marszalek
                    Kanstantin Rokosowskijj. I wszyscy z wojsk Andersa by przemaszerowali prosto na
                    Syberie lub do nowego Katynia.
                    Facet czy ty sobie zdajesz sprawe z tego jakie farmazony walisz ?


                    No byli tacy co wracali - do dzis ich grobow nie mozna odnalezc ...
                    douglasmclloyd napisał:

                    > frank_drebin napisał:
                    >
                    > > wodnilem, ze mieszasz czasy i realia. Umiesz odpowiedziec czy nie ?
                    > > forum.gazeta.pl/forum/w,28,96302226,96311055,Facet_jak_ty_sobie_wyobrazasz_NIE_nadstawianie_pe_.html
                    >
                    > Moim zdaniem trzeba było brać swoje zabawki i wracać do domu, jak już było
                    > wiadomo, że przegraliśmy wszystko, co było do przegrania, zamiast nadstawiać
                    > dupy za friko.
                    • douglasmclloyd Re: A rozumiem w roku 1939 lub 1940 brac zabawki 06.06.09, 19:55
                      frank_drebin napisał:
                      > W roku 1945 z kolei wracac do domu ?

                      Naprawdę jesteś taki ciemny, czy tylko udajesz? Do domu, to taki skrót myślowy.
                      Gdzie wrócili tamci Polacy po wojnie, jak ich Angole wygoniły, no gdzie?

                  • rydzyk_smigly Ale nie zabrali. Wcale nie taki banał 06.06.09, 20:30
                    ten "żołnierski honor".

                    Nalot miał miejsce dzień po ogłoszeniu decyzji jałtańskich. Czy to miało na
                    was jakiś wpływ?

                    No cóż... Doprowadziło to, o czym mało kto wie, do buntu w szeregach
                    Dywizjonu 300. O zdradzie dowiedzieliśmy się z prasy angielskiej, do której
                    mieliśmy dostęp w mesach. Pamiętam, że w „Daily Express” przeczytałem mowę
                    Churchilla, w której powiedział, że it is right – to poważne słowo w języku
                    angielskim – żeby Sowieci zabrali Polsce Kresy. Dla mnie, jako że pochodzę
                    z Tarnopola, to był straszliwy cios. To była moja ojczyzna.

                    Wiedzieliście wtedy, że następnego dnia lecicie nad Drezno?

                    Nie, dowiedzieliśmy się dopiero na odprawie w dniu lotu. Było 13 załóg po
                    siedem osób, czyli 91 ludzi. Zaczęliśmy rozmawiać, utworzyły się grupki.
                    Zaczęto podnosić głos. Najwięcej było kresowiaków i trzy załogi
                    oświadczyły, że w tej sytuacji nie lecą. Nie będą walczyć dla Anglików,
                    którzy nas zdradzili. Staraliśmy się ich przekonać, mówiliśmy, że w ten
                    sposób dostarczamy argumentów Sowietom, którzy oskarżają nas o sprzyjanie
                    Niemcom i niechęć do walki. Jednej załogi nie udało się namówić. Złożona
                    była z wilniuków. Dwie inne zgodziły się warunkowo. Jedna zapowiedziała, że
                    to jej ostatni lot. I rzeczywiście tak się stało. To była ta maszyna z moim
                    przyjacielem na pokładzie, która rozbiła się w wyniku kolizji z angielskim
                    samolotem.

                    Pan też był z Kresów. Po co pan leciał?

                    Starałem się nie podchodzić do tego uczuciowo. Ważniejszy był żołnierski
                    obowiązek. Nie ukrywam jednak, że leciałem nad Drezno z ciężkim sercem. W
                    końcu utraciłem ojczyznę...

                    www.rp.pl/artykul/61991,266286_Drezno__to_nie_byl_bohaterski_lot.html
        • pies_na_czarnych Re: Facet jak ty sobie wyobrazasz NIE nadstawiani 06.06.09, 19:14
          Facet. Od takich spraw sa politycy. Niestety jeszcze raz sie okazalo,
          ze Polak i polityka to jak kaczka do karety.
          • frank_drebin Konkrety plisss zadalem pytania. Wiec albo umiesz 06.06.09, 19:18
            odpowiedziec albo zaslaniasz sie tym, ze ktos cos tam i nie umiesz odpowiedziec.
            Nie mowie, ze pojadlem wszystkie rozumy. Wiec zakonczylem post propozycja
            podania mi innych mozliwych metod NIE dawania ciala w owczesnym okresie.
            Czekam z niecierpliwoscia na tzw. zdania odrebne :)
            pies_na_czarnych napisała:

            > Facet. Od takich spraw sa politycy. Niestety jeszcze raz sie okazalo,
            > ze Polak i polityka to jak kaczka do karety.
            >
            >
            • pies_na_czarnych Re: Konkrety plisss zadalem pytania. Wiec albo um 06.06.09, 19:35
              frank_drebin napisał:

              >

              Rozmowa z toba jak z "zamurowanym".

              Dodam ci, ze gdyby polscy politycy nie mamili zolnierzy swietlana
              przyszloscia i wolna Polska to wiekszosc z nich olalaby to
              bohaterstwo.
              • frank_drebin Czyli nie umiesz odpowiedziec. 06.06.09, 19:52
                pies_na_czarnych napisała:

                > frank_drebin napisał:
                >
                > >
                >
                > Rozmowa z toba jak z "zamurowanym".
                >
                > Dodam ci, ze gdyby polscy politycy nie mamili zolnierzy swietlana
                > przyszloscia i wolna Polska to wiekszosc z nich olalaby to
                > bohaterstwo.
                >
                >
                >
                • pies_na_czarnych.o Re: Czyli nie umiesz odpowiedziec. 06.06.09, 19:58
                  Odpowiedzialem ci, ale jakos nie dociera :(((
    • snajper55 Re: D-Day 06.06.09, 18:56
      pies_na_czarnych.o napisał:

      > Dlaczego nikt wazny (glowa) nie reprezentuje Polski w obchodach
      > rocznicy londowania w Normandii. Kaczynski nie wie, ze Polacy tam
      > walczyli i gineli?

      Polacy w D-Day nie lądowali na plażach Normandii.

      S.
    • isa.stern Re: D-Day 06.06.09, 18:57
      :D
      niestety, nie zaprosili go...
      • jurasmysz Re: D-Day 06.06.09, 19:06
        swieto mialo byc kameralne, ale kanadyjczycy i angole sie wprosili.
        obchody uroczyste zabojady maja co 10 lat!
        • frank_drebin Kameralnie to mozna sobie obchodzic imieniny u 06.06.09, 19:10
          cioci. Tu jest rocznica wydarzenia historycznego gdzie z czystej przyzwoitosci
          nalezy pamietac o zaproszeniu przedstawicieli tych narodow, ktore byly swego
          czasu najbardziej w to wydarzenie zaangazowane. To nie prywatna imprezka bufona
          Sarko.
          jurasmysz napisał:

          > swieto mialo byc kameralne, ale kanadyjczycy i angole sie wprosili.
          > obchody uroczyste zabojady maja co 10 lat!
        • pies_na_czarnych Re: D-Day 06.06.09, 19:12
          jurasmysz napisał:

          > swieto mialo byc kameralne, ale kanadyjczycy i angole sie wprosili.
          > obchody uroczyste zabojady maja co 10 lat!

          A nasz specjalista od wpraszania sie nie skorzystal se sposobnosci?
          Gdyby Tusk chcial jechac to Kaczus juz by tam byl.
          • frank_drebin Tusk mogl sobie chciec - zapraszal Sarko i Dowalda 06.06.09, 19:19
            jakos tez nie przewidzial ....
            pies_na_czarnych napisała:

            > jurasmysz napisał:
            >
            > > swieto mialo byc kameralne, ale kanadyjczycy i angole sie wprosili.
            > > obchody uroczyste zabojady maja co 10 lat!
            >
            > A nasz specjalista od wpraszania sie nie skorzystal se sposobnosci?
            > Gdyby Tusk chcial jechac to Kaczus juz by tam byl.
            >
            >
    • wylogowany.pielegniarz Re: D-Day 06.06.09, 19:09
      Sarko to taki sam zakompleksiony kurdupel z wielkim ego niczym nasz prezio.
    • posraldescu Re: D-Day 06.06.09, 19:23
      Dla ustalenia uwagi przypominam, że chłopaków Maczka przywieziono do Francji
      sporo po 6.06
      • pies_na_czarnych Re: D-Day 06.06.09, 19:27
        posraldescu napisała:

        > Dla ustalenia uwagi przypominam, że chłopaków Maczka przywieziono
        do Francji
        > sporo po 6.06

        Inwazja to nie tylko pierwszy dzien. Poza tym od poczatku polskie
        lotnictwo i piechota morska dawaly wsparcie podczas przeprawy.
        • rydzyk_smigly Re: D-Day 06.06.09, 20:02
          W wyzwalaniu Francji brali również udział Czesi, Australijczycy,
          Nowozelandczycy, Południowi Afrykanie, Belgowie, Norwegowie, w składzie
          Wolnych Francuzów żołnierze z Maroka, Algierii, Dahomeju, Górnej Volty i
          paru innych równie orientalnych nacji. Protestów o brak zaproszenia nie
          słychać.
          • pies_na_czarnych.o Re: D-Day 06.06.09, 20:07
            > paru innych równie orientalnych nacji. Protestów o brak zaproszenia
            nie
            > słychać.
            >

            Polska byla w aliancji. Inne narody nie.
            • rydzyk_smigly Na niebiesko zaznaczone są państwa Osi, 06.06.09, 20:19
              zielony to alianci z oficjalnymi wypowiedzeniami wojny Osi sprzed Pearl
              Harbour, ciemnozielony po PH, szare - państwa neutralne.


              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c0/WWII.png/800px-WWII.png
              • pies_na_czarnych.o Re: Na niebiesko zaznaczone są państwa Osi, 06.06.09, 22:38
                Co chcesz przez to powiedziec? :o
    • chateau Re: D-Day 06.06.09, 22:24
      Sarko dał ciała teraz, polscy politycy dużo wcześniej. Zawsze płaciliśmy chętnie
      krwią, choć często w cudzej sprawie. I pomyśleć, że Finlandia za sprawą
      Mannerheima wyszła lepiej na II wojnie niż Polska ;-)
      • isa.stern Re: D-Day 06.06.09, 22:56
        I pomyśleć, że Finlandia za sprawą
        > Mannerheima wyszła lepiej na II wojnie niż Polska ;-)
        >
        mieli szczęście, że nie stali w polu rażenia Josifa Wissarianowicza...;)
        • chateau Re: D-Day 06.06.09, 23:01
          Jak nie stali, jak stali. I to bardziej niż my. Tym większy szacunek dla
          Mannerheima.
          • isa.stern Re: D-Day 06.06.09, 23:12
            jasne, podzielili Niemcy na pół, a Polska miałby być takim Berlinem
            Zachodnim...?! łatwiej było wyrwać Finlandię niż Polskę z rąk dobrobytu ze
            znakiem sierpa i młota, tym bardziej, że wszyscy czerwonoarmiści przetoczyli się
            przez Polskę w drodze do Berlina...;)
            :D
            • chateau Re: D-Day 06.06.09, 23:40
              Abstrahując od naszego nader dowcipnego położenia geograficznego.
              Chodziło mi raczej o talent Mannerheima w porównaniu z brakiem talentu u naszych
              ówczesnych polityków.
    • qqazz Jak to dlaczego? 06.06.09, 23:17
      pies_na_czarnych.o napisał:
      > Dlaczego nikt wazny (glowa) nie reprezentuje Polski w obchodach
      > rocznicy londowania w Normandii. Kaczynski nie wie, ze Polacy tam
      > walczyli i gineli?

      Bo nas nie zaproszono, Francuzi znowu zrobili nam chamskiego prztyczka w nos.



      pozdrawiam
      • isa.stern Re: Jak to dlaczego? 06.06.09, 23:20
        w tej akcji brali udział żołnierze z 14 państw, więc nie tylko nas pominięto...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka