Dodaj do ulubionych

MYDLENIE OCZU

IP: *.15.vie.surfer.at 30.01.02, 00:18
Jak Gierka wywindowano w 1970/71 r. na stanowisko I sekretarza KC PZPR, to zeby
zdobyc zaufanie narodu, zaczal zdobywac zaufanie narodu zezwoleniem na
odbudowanie Zamek Krolewskiego w Warszawie (symbol zmian na lepsze). Zamek stoi
juz na swoim starym miejscu na ucieche Warszawiakow i turystow, poddawany jest
ciaglym renowacjom a w kraju jak byl syf, tak jest do tej pory, i to jeszcze
wiekszy. Po tzw. Okraglym Stole w 1989 roku mialo byc w Polsce suuuper,
opozycja u wladzy, Walesa na prezydenta wiec gorzej dziac sie nie moze.
Niestety, jest jeszcze gorzej, narod uborzeje, kasy puste, buddzet istnieje
tylko na papierze, a narod jak byl biedny i oszukiwany, tak jest do tej pory.
Zmienily sie jedynie twarzyczki tych na swiecznikach, garnitury przylegaja
bardziej do ich bioder i jezdza zachodnimi samochodami. Kazdy trzyma w lapach
komorke i udaaje zadowolonego, a ulica pulsuje zupelnie inna rzeczywistoscia:
kazdy patrzy na drugiego jak na potencjalnego wroga lub ofiare, ktora mozna
latwo okrasc, zabic, uszkodzic. Znieczulica, demoralizacja i ogolnospoleczna
glupota przybraly rozmiarow epidemii. Ped za mammona odbiera nawet
wyksztalconym elitom (lekarze, sedziowie itp.) zdrowy rozsadek. Kultura drzemie
w swoistym letargu: kabarety de facto nie istnieja, teatry zamykaja ze wzgledu
na brak pieniedzy, polski film istnieje w fantazji bylych jego tworcow, to co
wychodzi na rynek jest pozal sie Boze ubogie, poprostu ubogie (np. Quo vadis -
mimo milionowych kosztow!). A Pan Miller osmiela sie wystepowac na forum
zaprzyjaznionych dziennikarzy (np.: infantylna i zawsze posluszna komunie pani
Toyota-Milewicz Ewa nic madrego do dyskusji nie wniosla, bo i co ona moze
madrego powiedziec ?!) i truc nam Polakom o ciezkich czasach, pustych kasach
itp. To poprostu beszczelnosc ! Czy ten narod doczeka sie kiedys prawdziwych,
uczciwych, niedyspozycyjnych, moralnie silnych, patriotycznie odczuwajacych,
madrych, wyksztalconych, facetow gentelman'ow jako politykow, z ktorymi
wszedzie i kazdy bedzie sie liczyl a o Polakach bedzie sie mowilo na ich
podstawie, jako o madrym narodzie, dzielnych ludziach i pracowitych rekach ?!
Te chlystki zasiadajace w rzadzie i w parlamencie wiecej sabotuja niz dobrze
robia. Lepiej gdyby ich nie bylo na tych wplywowych stanowiskach. Cimoszewicz
jest kompromitacja, Miller nie przeleje z pustego w prozne, Kwasniewski nie
jest do brania na serio (zatracil kontrole nad soba i sprawa polska!),
Balcerowicz jest madra glowa ale niestety XL jak na Polske. Udawanie demokracji
i odezwy do narodu a la Miller i jego dzisiejsze wystapieniae z okazji 100 dni
rzadu Millera jest kolejna proba oszukania Polakow. A zeby bylo bardziej
efektownie i zeby wszystko wzbudzalo poczucie solidnego panstwa, odgrzebuje sie
stare wyroki, emocjonalnie naglasnia sprawe (teraz Przemyka) i w ten sposob
poddaje sie narod/tlumy psychologicznemu praniu mozgow. Te symbole sa nic nie
warte, tak jak odbudowa Zamku niczego nie zmieniala. Zamek i tak kiedys
doczekalby sie swojej odbudowy. A wyrok biednego Przemyka i bez tego
naglosnienia podlegl by rewizji, najpozniej po przystapieniu do UE. Trybunaly
Miedzynarodowe juz przygotowuja sie do lawiny procesow z Polski. Jak sie tak
zastanowie, to wlasciwie powinna powstac w Polsce platforma sprawiedliwosci,
ktora zaskarzylaby przedstawicieli wladz Polskich od 1970/1 roku albo od 1989
roku o znecanie sie nad swoimi obywatelami (o biede, nedze, brak pieniedzy, zle
zarobki, marne kasy chorych, glod na wsiach, choroby psychiczne, narkomanie,
bezrobocie, gruzlice jako chorobe spoleczna, niesprawiedliwosc w
urzedach/dyspozycyjnosc sedziow, brak zaufanbia do lekarazy, nauczycieli itp.
przeciez Polacy z komuna NIE walczyli !!!).
Obserwuj wątek
    • Gość: Leszek S Re: MYDLENIE OCZU IP: *.jajones.com 30.01.02, 02:05
      Na coz to Bolku tak narzekasz i biadolisz?

      1. Ze odbudowano Zamek Krolewski? - I bardzo dobrze. Jedna atrakcja turystyczna
      wiecej.
      2. Ze sie pozmienialy twarze na swiecznikach? - A co samozwancy czy z wyborow?
      3. Ze kazdy trzyma w lapach komorke? - Znaczy sie, telefonia komorkowa sie
      rozwinela. A ongis zwyklego na kabel dostac nie mozna bylo i przez dziesiec lat.
      4. Ze "kazdy patrzy na drugiego jak na potencjalnego wroga lub ofiare..."? - A
      do kogo, przepraszam, masz o to pretensje?
      5. Ze "znieczulica, demoralizacja i ogolnospoleczna glupota przybraly rozmiary
      epidemii"? - Jak wyzej.
      6. Ze "kabarety de facto nie istnieja, teatry zamykaja ze wzgledu na brak
      pieniedzy..."? - Pieniadze zarabia sie na biletach. Moze ludzie nie przychodza?
      Albo marne kabarety albo marna publicznosc.
      7. Ze "...film istnieje w fantazji bylych jego tworcow, to co wychodzi na rynek
      jest pozal sie Boze ubogie..."? - Kto komu broni w Polsce robic dobre filmy?
      8. Ze "...Pan Miller osmiela sie wystepowac na forum zaprzyjaznionych
      dziennikarzy..."? - Nie on jedyny polityk co to woli spotykac sie z zyczliwie
      nastawionymi dziennikarzami. No trudno, ale czy to akurat jest taki naprawde
      powazny mankament?

      9. Zapytujesz: "Czy ten narod doczeka sie kiedys prawdziwych, uczciwych,
      niedyspozycyjnych, moralnie silnych, patriotycznie odczuwajacych, madrych,
      wyksztalconych, facetow gentelman'ow jako politykow, z ktorymi wszedzie i kazdy
      bedzie sie liczyc..."

      Ten narod ZAWSZE mial takich ludzi, rowniez w polityce. Fakt, niewielu, ale to
      typowe wszedzie. Zreszta byc wybitnym to wlasnie byc WYJATKOWYM. Z definicji
      takich ludzi nie moze byc wielu. Wybitnym, duzego formatu czlowiekiem byl
      Pilsudski, Dmowskiemu rowniez nie odmowilbym zalety duzego formatu (poglady to
      juz osobna kwestia). A Paderewski? Wladyslaw Sikorski? Prawda, pozniej byly
      lata "posuchy". Ale na problemy owego okresu nawet najwiekszego formatu cale
      stado ludzi nie moglo nic poradzic.

      A lata 90-te? Nie bylo ludzi duzego formatu, moralnie silnych, niedyspozycyjnych,
      uczciwych, madrych, patriotycznych, wyksztalconych? BYLI i SA! Tylko polscy
      wyborcy na takich nie glosuja. Teraz podam liste - juz widze te reakcje:
      Walesa, Mazowiecki, Kuron, Balcerowicz, Michnik, Geremek.

      10. Zapytujesz sie kiedy "o Polakach bedzie sie mowilo na ich (tych dzielnych
      ludzi) podstawie, jako o madrym narodzie, dzielnych ludziach i pracowitych
      rekach?!" - Nie na ich podstawie, ale na podstawie opinii o samych Polakach,
      tych tzw "szarych", zwyklych. Opinii o Polakach nie ksztaltuja ich przywodcy, ale
      sami Polacy.

      11. Powiadasz "Te chlystki zasiadajace w rzadzie i w parlamencie wiecej sabotuja
      niz dobrze robia." - A skad oni sie w tym rzadzie wzieli? Te Cimoszewicze,
      Millery i Kwasniewskie?

      ***
      ***
      Polacy biadola, ze nie ma bohaterow, patriotow, ludzi rozsadnych i odwaznych. A
      kiedy tacy sie pojawia - obrzucaja ich wyzwiskami:
      - Walesa, agent SB, nieuk i warchol;
      - Mazowiecki, nudziarz, smutas;
      - Kuron, pijak, niechluj, jedyne co umie to wydawac zupki-kuroniowki;
      - Balcerowicz, kiepski "jekonomista" i zlodziej, "moneciarz", platny
      agent "masonerii" i Banku Swiatowego;
      - Michnik, "zyd", brat UBeka zbrodniarza, anty-Polak;
      - Geremek, "profesor", "mediewalista" od kuchni staropolskiej.

      Ponad Mazowieckiego Polacy preferowali "cudotworce" Tyminskiego co obiecal w dwa
      lata zamienic Polske w Japonie; ponad Walese woleli Kwasniewskiego, bardzo
      lojalnego aparatczyka, chociaz ten pierwszy wcale nie usilowal nikomu wmowic, ze
      ma dyplom magistra. Balcerowicz odwaznie mowil, ze Polska biedna i bez zaciskania
      pasa sie nie obedzie - stal sie najbardziej znienawidzonym czlowiekiem bodaj w
      calej historii Polski. Nawet kiedy Belka powtorzyl za Balcerowiczem, ze jest zle
      i nie od razu sie poprawi - jego partia z dnia na dzien stracila iles tam procent
      glosow.

      Polakom brakuje samokrytycyzmu! Polacy nie lubia kiedy sie ich krytykuje. To
      niepatriotyczne. Polacy moga narzekac, ze jest zle ale bron Panie Boze kiedy ktos
      powie im to samo prosto w oczy. Za to wola sluchac Lepperow, bo ten zwala na
      innych, na "elyty", chociaz te elity to wlasnie z glosow tych samych wyborcow.

      Polacy nadal glosuja na opozycje. Jak w opozycji byla AWS - wykosic SLD,
      glosujemy na AWS. Kiedy role sie zmienily - Polacy dawaj za SLD, a wykosic AWS i
      UW przy okazji bo ci to juz w ogole. No i - czekamy co nam dadza. Ooo? To teraz
      beda nowe podatki? Zasilkow nie zwieksza? Cel nie podniosa?

      Ciekaw jestem czy i kiedy do swiadomosci Polakow dotrze ta prosta prawda, ze
      Polska jest biednym krajem, bo dlugo byla biedna i ze "nie od razu Rzym
      zbudowano" i ze "z proznego to i Salomon nie naleje", ze jak sie chcemy dorobic
      to trzeba zakasac rekawy, zabrac sie do roboty, samo nie przyjdzie, a jak sie
      zobaczy zlodzieja to go trzeba przepedzic a nie nabierac wody w usta bo "nie kala
      sie wlasnego gniazda", ze trzeba cierpliwosci bo na wszystko potrzeba czasu.

      Mam w Polsce brata. W miliony nie oplywa ale roboty ma po uszy, choc naokolo 20%
      bezrobocia. Znajomi narzekaja, ze nie ma roboty, ale jak powie "a ja mam i
      przydalby sie ktos do pomocy" to zaraz pytaja "a ile zarobie" ale nie pytaja "co
      trzeba zrobic", a jak sie dowiedza, ze tyle i tyle to nie bo "za malo".

      Od 1989 roku Polska jest wolnym, niepodleglym krajem. Moze sobie urzadzic zycie
      tak jak bedzie chciala. Ale do tego potrzeba pracy. I cierpliwosci. Nie, zeby sie
      nachapac juz teraz, potem sie zobaczy, ale ostroznie, z rozmyslem. I nie z
      postawa wyczekiwania ale trzeba zaczac od siebie. Trzeba sie uczyc, trzeba
      wykazywac inicjatywe, miec pomysly. Kto te cechy ma radzi sobie calkiem nizle. Za
      to inni - obszczekuja, ze kombinatorzy, cwaniacy, zlodzieje, ze Zydzi i masoni.

      Chlop zamiast organizowac strajk okupacyjny powinien zamiesc swoje obejscie,
      robotnik na budowie zamiast chlac wode niech buduje, a pani w administracji niech
      stempluje te rozne formularze a nie czeka na holdy od petenta i drobne upominki.
      Zas lekarz na pogotowiu niech RATUJE zycie pacjentow a nie zajmuje sie
      wypelnianiem swiadectw zgonu za 5 stow "od skorki"!

      Czasy sie zmienily. To wlasnie POLACY SA PODMIOTAMI WLASNEJ HISTORII, nie "elity",
      nie Unia Europejska ani nie Ameryka. Beda rozsadnie glosowac w wyborach, beda
      czytac gazety, szanowac prace kiedy ja beda miec, albo energicznie szukac kiedy
      jej nie beda miec, i uczyc sie zeby cos potrafic - zrobi sie lepiej. Z czasem,
      powoli, nie od razu. Stopniowo znikna polityczni demagodzy obiecujacy
      przyslowiowe gruszki na wierzbie, pojawia sie zas pracodawcy co beda chcieli
      zatrudniac. Biadolenie natomiast, narzekanie na caly system, z cala pewnoscia w
      niczym tu nie pomoze. Tobie Bolku zas, podobnie jak i kazdemu innemu, bez zadnej
      zlosliwosci radze - zaczniej od wlasnego "podworka".



      Gość portalu: Bolek napisał(a):

      ! l a
      )
      ) Balcerowicz jest madra glowa ale niestety XL jak na Polske. Udawanie demokracji
      )
      ) i odezwy do narodu a la Miller i jego dzisiejsze wystapieniae z okazji 100 dni
      ) rzadu Millera jest kolejna proba oszukania Polakow. A zeby bylo bardziej
      ) efektownie i zeby wszystko wzbudzalo poczucie solidnego panstwa, odgrzebuje sie
      )
      ) stare wyroki, emocjonalnie naglasnia sprawe (teraz Przemyka) i w ten sposob
      ) poddaje sie narod/tlumy psychologicznemu praniu mozgow. Te symbole sa nic nie
      ) warte, tak jak odbudowa Zamku niczego nie zmieniala. Zamek i tak kiedys
      ) doczekalby sie swojej odbudowy. A wyrok biednego Przemyka i bez tego
      ) naglosnienia podlegl by rewizji, najpozniej po przystapieniu do UE. Trybunaly
      ) Miedzynarodowe juz przygotowuja sie do lawiny procesow z Polski. Jak sie tak
      ) zastanowie, to wlasciwie powinna powstac w Polsce platforma sprawiedliwosci,
      ) ktora zaskarzylaby przedstawicieli wladz Polskich od 1970/1 roku albo od 1989
      ) roku o znecanie sie nad swoimi obywatelami (o bi
      • Gość: Bolek Re: MYDLENIE OCZU IP: *.15.vie.surfer.at 30.01.02, 20:59
        Otoz, Leszku, nie trafiles w dziesiatke. Ja nie biadole i moj post nie brzmi jak
        tanie biadolenie. Nie mam powodu biadolic, natomiast mam powod do krytykowania.
        Mieszkam za granica juz ponad 30lat i jako patriota obserwuje via TV + satelita
        oraz przez kontakty z Polska, co sie w naszej starej ojczyznie wyprawia. I smutno
        mi, ze tam jak byl balagan i brak perspektyw na przyszlosc, tak teraz jest
        jeszcze gorzej. Sorry, teraz jest lepiej, poniewaz teraz politycy mowia na tematy
        niegdys tabu, otwarcie i bez owijania w bawelne. Twoj post brzmi w niektorych
        miejscach jak referat Gamulki czy innego towarzysza z przeszlosci. Wedlug Ciebie
        wszystko jest O.K., tylko trzeba poczekac... jak dlugo, towarzyszu, nasze polskie
        spoleczenstwo w kraju ma jeszcze czekac i dlaczego w ogole ma czekac !? Odnosze
        wrazenie, ze czekaja na Godotta... Dla towarzysza wszyscy politycy dzialali O.K.,
        tylko to spoleczenstwo taaaakie leniwe, co ?! I ci ministrowie z Buzkowego rzadu,
        co kradli i zwiewali za granice, oni tez sa/byli O.K. ?! A dziura budzetowa tak
        ot poprostu sama sie zrobila, bez zadnej przyczynowosci, co ?!... Nie wymienialem
        nazwisk i nie upatruje winy w Zydach, komunistach czy i innych konkretnych
        osobach, ale nie znaczy to, ze wszystko jest O.K., ze wszyscy sa uczciwi i
        gentelmani, ze tylko narod prymitywny i glupi, i leniwy... hm, narod nie jest
        glupi, narod polski jest skolowany, oglupialy i bardzo cierpliwy, ale na
        szczescie wie, ze nie wybieral i nie walczyl po to, zeby dzis byc konfrontowanym
        z bieda, lapowkarstwem, oszustwem, przestepczoscia i bezprawiem. I tak ja w
        Argentynie puscily nerwy i ludzie wyszli na ulice, tak i nalezy spodziewac sie
        podobnej sytuacji w POlsce. Teraz nikt juz nie bedzie walczyl pokojowo o
        sprawiedliwosc, tylko doslownie. Wymieniales Walese, Mazowieckiego, Balcerowicza,
        Geremka, Michnika i innych, i porownywales ich z faktycznymi bohaterami naszego
        narodu Pilsidskim, Dmowskim, Sikorskim (!), czlowieku, nie bluznij ! Naucz sie
        historii. Jak widze nie pulsuje w Tobie towarzyszu zaden patriotyzm, tylko
        przepelniony jestes idealogia pelnego brzucha i opentany mamona. Sprobuj moze
        spojrzec krytycznym i jednoczesnie gospodarnym okiem na nasz kraj i na rzady w
        nim, a wtedy moze zauwazysz , ze brak w nim patriotycznego, dobrego, rozsadnego
        gospodarza. Jak powiada stare przyslowie: Ryba psuje sie od glowy (!). Nasz
        polski narod jest O.K. i niczym nie odroznia sie od innych narodow, ale nasi
        politycy sa do dupy, najpierw kradna a dopiero pozniej, o wiele za pozno
        zaczynaja myslec o narodzie popadajac w zgubna panike (co widac w nierozsadnych
        pociagnieciach, nielogicznym ustawodawstwie itp.).

        Gość portalu: Leszek S napisał(a):

        > Na coz to Bolku tak narzekasz i biadolisz?
        > A lata 90-te? Nie bylo ludzi duzego formatu, moralnie silnych, niedyspozycyjnyc
        > h, uczciwych, madrych, patriotycznych, wyksztalconych? BYLI i SA! Tylko polscy
        > wyborcy na takich nie glosuja. Teraz podam liste - juz widze te reakcje:
        > Walesa, Mazowiecki, Kuron, Balcerowicz, Michnik, Geremek.
        >
        Glupoty opowiadasz: Walesa nie jest wyksztalcony, Mazowiecki jest zaspanym i
        ociezalym myslowo krolewiczem, Kuron sie zapil (niestety, szkoda), Balcerowicz
        nie jest az taaak dobry jak fama niesie, gdyby byl, juz dawno lyknal by go Bank
        Swiatowy, Michnik jest osoba bez charyzmatu, niestety udowadnia to z dnia na
        dzien, jedynie Geremek jest cwanym lisem, ktory wiedzial jak podejsc
        profesjonalnie do sprawy i etablowal sie w polityce miedzynarodowej, ma dobra
        prase i uznanie. Bartoszewski to hedonistyczny egocentryk, Kwasniewski ma
        trudnosci z prawda, Cimoszewicz nienawidzi Polakow i gardzi narodem (nawet w
        wystapieniach do obcych), Bracia Kaczynscy cos usiluja zdzialac, ale nie bardzo
        im to wychodzi, Olechowski jest przystojny, ale to juz wszystko co posiada
        (aparycja swietna ale intelektu brak), Buzek skorumpowany i nieuczciwy w kazdym
        calu, Miller potrafi sie tylko usmiechac, ale bez wyksztalcenia i pospolity
        aparatczyk... Oto Toja, towarzyszu, silna grupa pod wezwaniem, ktora przyczynila
        sie do rozkladu Polski zuborzenia narodu.


        > Opinii o Polakach nie ksztaltuja ich przywodcy, ale sami Polacy.

        Mylisz sie, przywodcy ksztaltowali i ksztaltuja opinie o danym narodzie. Tak sie
        dzialo zawsze i tak tez bedzie sie nadal dziac. Hitler, Napoleon, Stalin, De
        Gaul, Mao i wielu innych zdominowali swoje narody i rzucili na swoje panstwa
        pewne swiatlo lub pewien cien, ktore trwaja po czasy dzisiejsze. Wiec towarzyszu,
        nie dogadamy sie. Inne mamy odczucia i inne "motory" nas poruszaja. Byc moze,
        wyidealizowalem sobie moja stara ukochana ojczyzne, i bardzo pragnem, zeby w niej
        wszystkim dobrze sie dzialo. pozdrawiam (ale nie biadole).



        • Gość: AndrzejG Re: MYDLENIE OCZU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.02, 05:31
          Gość portalu: Bolek napisał(a):

          >Otoz, Leszku, nie trafiles w dziesiatke. Ja nie biadole i moj post nie brzmi jak
          >tanie biadolenie. Nie mam powodu biadolic, natomiast mam powod do krytykowania.
          >
          >Mieszkam za granica juz ponad 30lat i jako patriota obserwuje via TV + satelita
          >oraz przez kontakty z Polska, co sie w naszej starej ojczyznie wyprawia.


          Bolku , zapraszam ,wróć i daj wzór do naśladowania.
          Opierając się na relacjach TV widzisz tylko przejaskrawienia.Oglądalność
          programów wymusza na redakcjach poszukiwania kontrowersyjnych tematów.
          Oni nie pokażą mojej codziennej i mozolnej pracy.To takie nieciekawe.
          Kontakty z Polską?Na jaką masz je skalę?To co mówią rodacy?
          Polacy słyną z biadolenia i choćby mu było dobrze to się nie przyzna,
          bo sąsiad pozazdrości.U nas nie jest w zwyczaju szeroki amerykański uśmiech
          na każdą okazję, szkoda tylko że zawsze obowiązuje mina pogrzebowa.





          >I smutno mi, ze tam jak byl balagan i brak perspektyw na przyszlosc, tak teraz
          >jest jeszcze gorzej. Sorry, teraz jest lepiej, poniewaz teraz politycy mowia na
          >tematy niegdys tabu, otwarcie i bez owijania w bawelne.

          No widzisz jest lepiej.Nie tylko politycy lecz i media mówią pełniejszym głosem.


          >Twoj post brzmi w
          niektorych miejscach jak referat Gamulki czy innego towarzysza z przeszlosci.
          Wedlug Ciebie wszystko jest O.K., tylko trzeba poczekac... jak dlugo,
          towarzyszu, nasze polskie


          Jest Twoim prawem oceniać czyjąś wypowiedź wg własnych kryteriów i
          dać znać o tym w poście.Jednak uporczywe tytułowanie autora postu
          towarzyszem dyskwalifikuje cię jako dyskutanta.
          Tobie nie chodzi o dyskusję , ty chcesz po prostu pobiadolić.

          Cześć

          P.S.
          Jako prywatny przedsiębiorca mam towarzyszy w 'głebokim poważaniu',
          jednak dyskusję obowiązują pewne reguły.
        • Gość: Leszek S Re: MYDLENIE OCZU IP: *.nrockv01.md.comcast.net 04.02.02, 16:26
          Rzeczywiscie, nie trafilem. Mialem wrazenie, ze chodzi o 30-to latka
          zamieszkalego w Polsce, sfrustrowanego, ba - zdesperowanego - brakiem perspektyw,
          niemoznoscia znalezienia pracy, roznymi nonsensami. A tu wypowiada sie facet o
          ponad trzydziestoletnim stazu na emigracji. Od kogos takiego oczekiwalbym
          wiekszego dystansu do tego co sie dzieje w Polsce. Twoj post, wybacz, wlasnie
          brzmi jak biadolenie.

          Moja wypowiedz to nie pochwala tego co sie w Polsce dzieje. Jest to natomiast
          krytyka postawy biernej, zwalajacej odpowiedzialnosc za wszytkie problemy na
          okolicznosci zewnetrzne. Jest to postawa nieodpowiedzialna. Nigdzie nie
          napisalem, ze spoleczenstwo polskie ma czekac na lepsze czasy, przeciwnie
          napisalem, ze to od CALEGO spoleczenstwa zalezy czy bedzie postep czy, na odwrot,
          stagnacja albo wrecz regres, a wiec, ze spoleczenstwo musi byc aktywne.

          Odsadzasz od czci i wiary praktycznie wszystkich dzisiejszych politykow w Polsce.
          A tymczasem, cokolwiek by teraz nie powiedziec o polskich politykach - od 1990
          roku wszyscy pochodza z wyborow. Innymi slowy - takich Polska ma politykow jakich
          sobie SAMA WYBIERZE. Jesli wiec ci politycy sa do d... - to pierwsze pytanie
          jakie mnie sie nasuwa jest pytaniem o "polityczna madrosc" decyzji polskich
          wyborcow.

          Zapytujesz "A dziura budzetowa tak ot poprostu sama sie zrobila, bez zadnej
          przyczynowosci, co ?!"

          No wlasnie. Skad sie wziela dziura budzetowa? Te 80 miliardow zlotych w calosci
          rozkradli ministrowie AWS? A moze byl to rezultat presji niedajacych sie
          zrealizowac na raz zadan, oczekiwan i potrzeb? Wiecej pieniedzy na zasilki dla
          bezrobotnych, wieksze pensje dla nauczycieli, wiecej pieniedzy dla policji,
          dotacje do bankrutujacych przedsiebiorstw panstwowych, dotacje dla rolnikow...
          Dlaczego wplywy budzetowe okazaly sie o tyle mniejsze niz potrzeby?

          Czy nie jest tak, ze w Polsce dominuja postawy roszczeniowe, ze wpierw mowa o tym
          aby podnies wydatki na to, na tamto, a nie pyta sie SKAD WZIASC NA TO PIENIADZE?
          To jest postawa wiekszosci spoleczenstwa - wyborcow. Tej postawie ulega wielu
          politykow, i ci co OBIECUJA zwiekszenie wydatkow, pensji, zasilkow, przechodza w
          wyborach, a ci co mowia "nie ma na to pieniedzy, trzeba najpierw cos wytworzyc do
          podzialu", przegrywaja w wyborach.

          A potem ci co wygrali wybory na platformie "gruszek na wierzbie" staja oko w oko
          z REALIAMI. I nie sa w stanie spelnic obietnic wyborczych. I co wtedy robia?
          Odpowiedz sobie na to sam.
    • Gość: kot2 Re: MYDLENIE OCZU IP: *.12.vie.surfer.at 30.01.02, 22:27
      Ja tez nie mieszkam w Polsce i musze przyznac, wcale mi do kraju nie spieszy
      sie. Jak zatesknie,to w samochod i jade. Planowany pobyt na tydzien przerywam
      po trzech dniach i znowu w samochod, i wracam do spokojnej i lepszej
      rzeczywistosci. Oboje macie racje, i Ty Leszku i Bolek tez. Obiektywnie
      przychylam sie do zdania Bolka, jak dlugo, ile generacji maja czekac Polacy na
      dostatek i normalne zycie w znormalizowanym, solidnym kraju i w uczciwym
      panstwie ? Gdyby nie oszukiwano spoleczenstwa, nie mydlono oczu narodowi, to
      jestem pewien, ze dzisiejsza rzeczywistosc polska wygladalaby troche inaczej,
      bardziej preznie i uczciwiej. pozdrawiam Was.
    • Gość: GMR Re: MYDLENIE OCZU IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 18:11
      Fajnie się żyje na kredtyt ... szkoda że ma on jedną ale zasadniczą
      wadę...prędzej czy później należy go oddać
    • Gość: karol w. bolek, bolek ... IP: *.sympatico.ca 04.02.02, 04:39
      i znowu leb napierdala ? za oknem piekny, bialy snieg, dzien coraz dluzszy a ty
      chlopie nowelki piszesz wypelnione bzdurami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka