witek.bis
12.06.09, 09:31
Krzysztof Hejke twierdzi, że "artykuł "Gazety Polskiej" o tym, że sekretarz
programowy TVN Milan Subotić był agentem WSI, również był efektem specjalnych
relacji tygodnika z IPN. Artykuł o Suboticiu powstał jesienią 2006 r., gdy TVN
w programie "Teraz my" wyemitował tzw. taśmy Renaty Beger - kompromitujący PiS
materiał o kupowaniu głosów w Samoobronie.
- Jestem groźny dla środowiska tej gazety, bo byłem przy bardzo wielu poufnych
rozmowach i wydarzeniach. W moim domu odbywały się ważne spotkania z
politykami PiS, w czasie gdy partia ta sprawowała władzę. Odkąd napisałem list
do prezydenta, jestem obiektem agresji ze strony mojego dawnego środowiska.
Szantażuje się mnie uniemożliwianiem kontaktu z dzieckiem, fałszywie oskarża o
znęcanie nad rodziną. To kara za to, że odsłoniłem część tajemnic IV RP - mówi
"Gazecie" prof. Hejke."
wyborcza.pl/1,75248,6712388,ABW_bada_przecieki_z_IPN.html
Przy okazji wyjaśniło się, dlaczego niezależny Sakiewkiewicz tak blisko
współpracuje z Kaczyńskimi. Otóż z wykształcenia jest on psychologiem klinicznym.