Dodaj do ulubionych

Homo stalinicus

IP: *.zax.pl 07.08.01, 16:35
Z. Kałużyński - publicysta, na ile wielbi Stalina, na tyle mocno nienawidzi
wszystkiego, co leży u podstaw wielkości Narodu Polskiego, a co można wyrazić w
trzech krótkich słowach: Bóg, Honor, Ojczyzna.
Przejawem tego jest chociażby niezrozumiała (na pozór) nienawiść Kałużyńskiego
do heroicznej Armii Krajowej. "Obecnie akcje Armii Krajowej urosły do rangi
bohaterstwa, a przecież tak naprawdę było to działanie niedołężne i
niezorganizowane [sic! - RPR]. Często działające z idiotycznym, nieprzemyślanym
poświęceniem ludzi, którzy właściwie nic nie zdołali zrobić [! - RPR], a byli
wręcz dziesiątkowani przez splot nieszczęśliwych wypadków, a nawet zdradę" -
stwierdził kiedyś Kałużyński.
Nie znam wojennej karty Kałużyńskiego (rocznik 1918), lecz nawet gdyby była ona
równie chwalebna jak żołnierzy AK (w co szczerze wątpię), to nic nie daje mu
prawa do szydzenia z największej i najlepiej zorganizowanej podziemnej armii w
Europie z czasów okupacji hitlerowskiej, dla której heroizmu podziw i szacunek -
nie mówiąc już o strachu - odczuwali nawet Niemcy: należy się cześć i chwała
po wsze czasy! Chyba że samemu brało się udział (choćby piórem) w
zwalczaniu "zaplutych karłów reakcji" pod postępową okupacją sowiecką...
Obserwuj wątek
    • Gość: leon Re: Homo stalinicus IP: 207.129.53.* 07.08.01, 16:59
      Kałużyński, pocieszny dziwak, budzi mój śmiech pusty, a potem litość i trwogę.
      Kiedyś za komuny pluł na Piłsudskiego, aż dostał w japę od przechodnia na ulicy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka