Gość: Piort
IP: 192.168.1.*
30.01.02, 12:58
Pościgi,jakie urządzają policjanci na ulicach miast są zagrożeniem dla ludzi,
do chronienia których wogóle policja zostala powołana. Nie da się wyposażyć
policjantów w najszybsze samochody ani zrobić z każdego policynego kierowcy
rajdowca, bo i nie o to chodzi. Po to policja kupiła kosztowny system
łączności, aby nie trzeba było osobiście gonić przestępcy, ale żeby można było
zablokować mu drogę. Jeżeli ten system nie spełnia wymagań, to może policja
zapożyczy do chłopców z Pruszkowa i z Wołomina niezawodny system porozumiewania
się przy pomocy telefonów komórkowych. Chyba że chodzi o to aby bez
powiadomiania przełożonych i kolegów dopaść klienta i go skasować na grubszą
sumkę, albo żeby przerwać monotonię patrolowania. Zauważyłem, że policjant
postawiony na skrzyżowaniu do kierowania ruchem głównie stoi z boku i wypisuje
mandaty, podczas gdy na skrzyżowaniu dzieją się dantejskie sceny. Czy o to
chodzi?