haen1950
19.06.09, 10:33
Dobry polityk wie, że tu jest sam miód, cukier i czekolada. Lokalne
struktury władzy żywią partie polityczne, napędzają ich struktury.
Chyba nie ma nawet dziesięciu miast powiatowych gdzie w ostatnich
wyborach zwyciężył zdecydowanie PiS. Takich od 10 tys mieszkańców.
PiS utrzymała na powierzchni wiejska parafia i mohery Rydzyka. Ale
nawet wiejski elektorat w skali kraju był fifty-fifty. PSL dopiero
trzecie.
Niska frekwencja oczywiście wypaczyła rzeczywistość, ale na dobrą
sprawę nie wiadomo w którą stronę.
Jedno jest pewne - o te lokalne, miejskie synekury dwie partie mają
Grunwald. Potem jedna z nich (na 90% PiS i Rydzyk) będzie trupem
politycznym. PSL z boku podzieli się łupami ze zwycięzcą.