naburmuszony
28.07.09, 06:49
Czy jego ludzie, przychodząc do pałacu prezydenckiego, muszą ubierać
się jak dziady? Wczoraj, podczas wręczania nominacji dla Stasiaka,
Bugaj stał w rozpiętej koszuli, 20-letniej marynarce. Obok niego
jakiś gościu pod muchą. Był też, a jakże mecenas Jan: rozpięta
marynara, wypchana chyba kamieniami /nie sadzę żeby chodził z
giwerą/, rozchełstany jak zwykle, z przekszywionym krawatem /chyba
na gumkę/. Kobitki też niczego sobie ubrane, skrzyżowanie Społem z
Pewexem. Na środku dywanu brakowało tylko wynalazku Jarka, grila.