Gość: Ed
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
26.12.03, 23:50
Od dwóch tygodni mam prawie nie umożliwiony dostep do forum Kraj. Przypadek
wyjątkowy nie mający odzwierciedlenia w innych sytuacjach komunikacji
nternetowej. Mając doświadzcenia w kasowania postów na wstępie (m.in.
kataryna) chciałbym złożyć ukłony adminom portalu tyago kasującym rodzaju
wszelkiego moje watki (i nie tylko moje) a także posty już na wstępie, bez
wysiłku analizy ich treści z punktu widzenia niby obowiązującego ich
własnego regulaminu. Czyżby autorem hasła "co nie zabronione, to dozwolone"
byli także pracownicy gazety wyborczej? Odspowiedzią na to pytanie jest
wprowadzony system doraźnej cenzury uznaniowej portalu w zależności od osoby
dyżurującej. Powstrzymywałem się od krytyki właściciela tego portalu, wszak
on go uruchomił i finansje. Chwała jemu biorąc jego przeszłość. Czyżby wcale
ie pojedyńcze fakty miały świadczyć o właściwości jego "demokratycznego"
oblicza"?
Przykrość polega na tym, iż nie jeden artykuł ukazał się w gazecie w oparciu
o dyskusje trwające na forum.
Admini - gerymender właściciela czy nie umiejętność dobierania kadr jego
reprazentujących?
Dosiego roku!
Nie tylko adminom, le także wszelkiego rodzaju adwerszrzom.
Mam nadzieję, że inni zrozumią wprost.
O ile ten wątek rzejdzie?, w następnym poście postaram sie umieścić krótki
felietonik obyczajowy.
Pozdrawiam