haen1950
07.08.09, 07:44
zademonstrował dzisiaj w rzepie pisowski pomnik z niezłomności -
Bronuś Wildstein. Ja zresztą od zawsze twierdziłem, że jego
ideologia wiąże się ściśle z nieprzyjemnościami, jakich doświadczał
wycierając po pijaku areszty krakowskie.
Prezesura w TVP otworzyła przed nim uroki salonów wladzy i komfortu.
Przykre wspomnienia ustąpiły. W rezultacie mamy w jego wykonaniu
pochwałę zgniłego kompromisu SLD-PiS w mediach. Szybko poszło.
www.rp.pl/artykul/9133,345547_Wildstein__Granice_politycznego_kompromisu.html