man_sapiens 18.08.09, 16:33 Jeżeli dadzą się nabrać albo zmusić do kupna stoczni. Tyle kasy w błoto... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pies_na_czarnych.o Re: Współczuję Katarczykom 18.08.09, 16:35 Wybuduja kilka gazowcow przy pomocy taniej sily roboczej, ktorymi beda wozic przez 20 lat gaz do Polski. Po zbudowaniu statkow sprzedadza bude. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer To Solidaruchy aż tak rozwaliły stocznie? 18.08.09, 16:44 man_sapiens napisał: > Jeżeli dadzą się nabrać albo zmusić do kupna stoczni. Tyle kasy w błoto... > że to tylko kasa wyrzucona w błoto? I jeszcze mieli czelność się domagać dotacji od Polski czy UE!!!!? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych.o Re: To Solidaruchy aż tak rozwaliły stocznie? 18.08.09, 16:49 Porownaj cene dwoch stoczni z cena tego zakladu :o( www.tvn24.pl/0,1615269,0,1,potentat-przejmuje-polskie-smiglowce,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
hummer To się nie dziwię Katarczykom. 18.08.09, 17:08 pies_na_czarnych.o napisał: > Porownaj cene dwoch stoczni z cena tego zakladu :o( > > www.tvn24.pl/0,1615269,0,1,potentat-przejmuje-polskie-smiglowce,wiadomosc.html Choć swoją drogą, nawet Świdnik, to cena za wyposażenie i to całkiem średnie jakieś 300 laboratoriów badawczych. Czy aby oni nie nabyli również praw nie tylko do montażowni, ale do wszelkiej dokumentacji technicznej? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych.o Re: To się nie dziwię Katarczykom. 18.08.09, 17:13 > Czy aby oni nie nabyli również praw nie > tylko do montażowni, ale do wszelkiej dokumentacji technicznej? > Prawdopodobnie tak. Z reguly glownie dla technologi i patentow kupuje sie obce przedsiebiorstwa. Niestety jezeli chodzi o stocznie to one nie posiadaja zadnych nowych dokumentacji. Ostatnie statki budowane byly na niemieckiej dokumentacji, za ktora kazdorazowo musieli placic. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Czyli sprzedaż Świdnika 18.08.09, 17:22 pies_na_czarnych.o napisał: > > Czy aby oni nie nabyli również praw nie > > tylko do montażowni, ale do wszelkiej dokumentacji technicznej? > > > > > Prawdopodobnie tak. Z reguly glownie dla technologi i patentow kupuje > sie obce przedsiebiorstwa. > Niestety jezeli chodzi o stocznie to one nie posiadaja zadnych nowych > dokumentacji. Ostatnie statki budowane byly na niemieckiej > dokumentacji, za ktora kazdorazowo musieli placic. To nie znowu taka okazja. :) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych.o Re: Czyli sprzedaż Świdnika 18.08.09, 17:30 > To nie znowu taka okazja. :) > Moze tak, moze nie. Cene podwyzszyli znacznie po pokazaniu sie drugiego kupca. Stoczni nikt nie chce bo to przeciez zlom i troche taniej sily roboczej. Nie ma sie z kim targowac. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Targować jest i może to odstrasza :) 18.08.09, 17:34 pies_na_czarnych.o napisał: > > To nie znowu taka okazja. :) > > > > Moze tak, moze nie. Cene podwyzszyli znacznie po pokazaniu sie > drugiego kupca. Stoczni nikt nie chce bo to przeciez zlom i troche > taniej sily roboczej. Nie ma sie z kim targowac. Ludzie nawet spawać "nierdzewki" nie potrafią. Ale za to opony palą na potęgę. A w ten sposób nie da się wyprodukować porządnego statku. Sam man_sapiens napisał, że to błoto :) Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: To się nie dziwię Katarczykom. 19.08.09, 06:25 pies_na_czarnych.o napisał: > Niestety jezeli chodzi o stocznie to one nie posiadaja zadnych nowych > dokumentacji. Ostatnie statki budowane byly na niemieckiej > dokumentacji, za ktora kazdorazowo musieli placic. Gdybyś baranie czytał uważniej GW, to bzdur byś nie plótł. Oni tworzą nasze statki. Czy się rozpierzchną? miasta.gazeta.pl/szczecin/1,87129,6367072,Oni_tworza_nasze_statki__Czy_sie_rozpierzchna_.html Trochę zapomina się o tych, dzięki którym stocznia wciąż ma olbrzymi skarb: wiedzę, jak zaprojektować i zbudować statek, który później w światowej branży okrętowej robi furorę. Z filarami liczącego 112 osób biura projektowego stoczni spotkałem się w sali konferencyjnej jednego z czerwonych biurowców koło stoczni. To projektanci: Stanisław Domagałło, Jacek Łożyński, Krzysztof Kapuścik oraz ich szefowie: kierownik Krzysztof Muśnicki i jego zastępczyni (oraz główny specjalista ds. projektowania) Halina Sutowska. (...) Specjalnością Jacka Łożyńskiego są kontenerowce. Pod koniec lutego tego roku Królewski Instytut Architektów Okrętowych uznał "jego" statek "Fesco Vitim" za Znaczący Statek Roku 2008. Łożyński rozwinął i zaadaptował do pokonywania zalodzonych wód kontenerowiec typu B170 - jeden z hitów stoczni w latach 90., który zaprojektował pracujący obecnie poza stocznią (ale wciąż w zawodzie) Marek Nowak. - Nasze kontenerowce typu B170 i B178 zdobyły uznanie armatorów - mówi Łożyński. - Okazały się znakomite w eksploatacji. Co ciekawe, jeden z armatorów zdecydował się na budowę podobnej jednostki również w Chinach. Przyznał później, że między tymi statkami a naszymi jest różnica jak między niebem i ziemią. Na naszą korzyść. Łożyński ma też na koncie projekt pływającego centrum kultury i nauki amerykańskiej, które zamówił w Szczecinie Paul Alen, były wspólnik twórcy Microsoftu Billa Gatesa (zamach 11 września 2001 r. i kłopoty stoczni przerwały ten kontrakt). Spod ręki Krzysztofa Kapuścika wyszły chemikaliowce zbudowane dla norweskiego armatora Odfjell. Do dziś największe na świecie. Ich wyróżnikiem jest nie tylko specjalna stal wykorzystana do budowy zbiorników. - Mają najmniejszy poziom hałasu i drgań we flocie Odfjella - mówi Kapuścik *** SSN pozbywa się wiedzy: projektów i patentów miasta.gazeta.pl/szczecin/1,87129,6503071,SSN_pozbywa_sie_wiedzy__projektow_i_patentow.html Stocznia w Szczecinie traci to, co najcenniejsze: projekty statków i patenty na budowę wyjątkowych chemikaliowców. Na sprzedaż wystawiony został wieloletni dorobek stoczniowego biura projektowego (...)Projekty statków mają być sprzedane w trzech pakietach. W pierwszym pod młotek idzie dokumentacja zbiornikowca typu B 573 oraz chemikaliowca B 588. Ten ostatni projekt jest jednym z najważniejszych w dziejach okrętownictwa w powojennym Szczecinie. Nasza stocznia zaprojektowała i zbudowała bowiem największy chemikaliowiec na świecie. Łącznie powstało osiem takich, niezwykle zaawansowanych technicznie, jednostek. Na przetarg, oprócz pełnej dokumentacji statku, wystawiona została także technologia spawania stali duplex - materiału odpornego na działanie chemikaliów. To stoczniowy sekret, częściowo opatentowany. Nabywca przejmie patenty i wszystkie prawa autorskie. - To cudo, które może się cieszyć dużym wzięciem - mówi o projekcie statku i technologii spawania Jan Orłow, specjalista ds. nadzoru nad spawaniem chemikaliowców w Stoczni Szczecińskiej Nowa. - Na sprzedaż wystawiony został przecież sprawdzony, świetny projekt. Statki pływają, armator jest z nich bardzo zadowolony. Technologia spawania dupleksu też jest pewna. Nabywca nie kupi kota w worku. O tym jak ważna jest sprawdzona technologia, stocznia przekonała się na własnej skórze. Kiedy - jeszcze za czasów holdingu - firma zabrała się za budowę pierwszego chemikaliowca, technologię spawania kwasoodpornej stali kupiła. Okazało się, że nie sprawdziła się. Stojący na pochylni kadłub trzeba było rozebrać. Szczecińscy stoczniowcy w końcu sami opanowali trudną sztukę spawania dupleksu, a część najciekawszych rozwiązań opatentowali. Teraz cała ta wiedza jest na sprzedaż. Cena wywoławcza: nieco ponad sześć milionów złotych. - Sprzedaż tej dokumentacji oznacza, że gdybyśmy kiedyś chcieli wrócić w Szczecinie do budowy tych statków, musielibyśmy zapłacić za wykorzystanie naszej wiedzy temu, kto ją kupi - mówi Jan Orłow. Projekty te zostały już sprzedane - dwa tygodnie przed wystawieniem stoczni na licytację - nie wiadomo jednak kto je kupił i za ile. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Zabanowali Cię?.... 18.08.09, 18:57 man_sapiens napisał: > Jeżeli dadzą się nabrać albo zmusić do kupna stoczni. Tyle kasy w błoto... > Coś zamilkłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Zabanowali Cię?.... 18.08.09, 20:39 Taki los ban to ban - baw się dobrze będąc odciętym :) Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Zabanowali Cię?.... 18.08.09, 21:55 Nie, dobrze się bawiłem - w realu. Dziękuję za troskę :) Odpowiedz Link Zgłoś
hummer ulżyło mi /nt 18.08.09, 21:58 man_sapiens napisał: > Nie, dobrze się bawiłem - w realu. Dziękuję za troskę :) Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Współczuję Katarczykom 18.08.09, 22:01 Jeżeli firma ma: produkt dobrej jakości, wydajną i tanią produkcję, sprawną sprzedaż - to inwestorzy pchają się drzwiami i oknami. Tymczasem - jeżeli ktoś chce statek dobrej jakości, to zamawia go w Norwegii, tanio kupi w Chinach lub Korei, najlepszy sales to Niemcy. W Trójmieście można sobie kupić kawałek historii, ale czy to jest interes? Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Sam sobie odpowiedziałeś i retorycznie /nt 18.08.09, 22:03 man_sapiens napisał: > Jeżeli firma ma: produkt dobrej jakości, wydajną i tanią produkcję, sprawną > sprzedaż - to inwestorzy pchają się drzwiami i oknami. Tymczasem - jeżeli ktoś > chce statek dobrej jakości, to zamawia go w Norwegii, tanio kupi w Chinach lub > Korei, najlepszy sales to Niemcy. W Trójmieście można sobie kupić kawałek > historii, ale czy to jest interes? > Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Współczuję Katarczykom 18.08.09, 22:25 Myślisz i piszesz jak M Rakowski w 1988,a nie nazywają cię zbrodniarzem,zdrajcą,komuchem....Koniec świata!/A Michnik:"Lewicy wolno mniej" Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Współczuję Katarczykom 18.08.09, 22:48 > Myślisz i piszesz jak M Rakowski w 1988,a nie nazywają cię > zbrodniarzem,zdrajcą,komuchem....Koniec świata!/A Michnik:"Lewicy wolno mniej" Rakowski chciał zlikwidować stocznię nie z powodu kalkulacji ekonomicznej. Co nie zmienia faktu, że zbrodniarzem ani zdrajcą nie był, komunistą tak, ale w sumie chyba dość porządnym był człowiekiem a "Polityka" jest do dzisiaj świetna. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Współczuję Katarczykom 18.08.09, 23:00 No i tak się nachapał ten komuch(redaktor Polityki,minister,premier,I sekretarz PZPR)za komuny że na starość musiał opuścić lokal w Alei Róż(Warsaw),bo nie stać go było na czynsz!! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych.o Re: Współczuję Katarczykom 18.08.09, 23:27 > Rakowski chciał zlikwidować stocznię nie z powodu kalkulacji ekonomicznej. A z jakiego? Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Współczuję Katarczykom 18.08.09, 23:29 Z POdobnego co dziś.Ale przyznać racja komuchowi? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych.o Re: Współczuję Katarczykom 18.08.09, 23:28 > W Trójmieście można sobie kupić kawałek > historii, ale czy to jest interes? > Polskie stocznie sa w stanie budowac tylko male stateczki. :o( Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Współczuję Katarczykom 19.08.09, 06:29 pies_na_czarnych.o napisał: > Polskie stocznie sa w stanie budowac tylko male stateczki. :o( Kto i ile płaci Ci za sianie defetyzmu? miasta.gazeta.pl/szczecin/1,87129,6367072,Oni_tworza_nasze_statki__Czy_sie_rozpierzchna_.html Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Użeranie się z NSZZ PiSolidarność pewne 18.08.09, 22:13 A taki związkowiec wyszkolny przez Ojca z Torunia będzie do 10 pokolenia szukał Żyda w rodzinie inwestora, a w przypadku Araba będzie szukał jeko pokrewieństwa z Al Kaidą Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Współczuję Katarczykom 19.08.09, 06:35 Nie ma powodu, od początku było wiadomym, że ta niby sprzedaż stoczni Arabskiemu kontrachentowi, to zwykła lipa jest. Najcenniejsza rzecz - projekty statków, w tym nowatorski chemikaliowca - zostały sprzedane dwa tygodnie wcześniej. Kto je nabył i za ile - nie podano społeczeństwu do wiadomości. Za to, jak widzą na forach pojawiają się twierdzenia, że polskie stocznie produkowały statki na niemieckiej licencji. Faaajne urabianie opinii społecznej. Odpowiedz Link Zgłoś