haen1950
19.08.09, 23:07
Gdy już spadli na dno listy przebojów i sondaży, Tusk i platforma
zaczęli ich olewać. Nawet Palikot się znudził i wyświadczył litość
nad leżącymi. Tylko Niesioł nie mógł darować oszczerstw Kaczora pod
jego adresem.
No i stało się. Kaczor z Kaczusiem nabrali wigoru. Teraz oni
prowokacje urządzają przy każdej okazji. Chcą koniecznie udowodnić,
że są jedyną liczącą się alternatywą dla platformy. Poszli nawet na
współpracę z SLD, byle trzymać się na powierzchni.
I tak to będzie się toczyło aż do wypędzenia Kaczusia z pałacu.
Potem zajmą się tylko sobą.