mellaverde
25.01.13, 16:07
próbowałam, naprawdę się starałam, przykro mi.... nie da się. Nie da się inaczej nazwać tych Państwa, którzy pracują w referacie d/s ochrony środowiska inaczej niźli URZĘDASY.
Pan, chociaż na to aby byc "panem" to trzeba sobie zasłużyć, ale niech już zostanie.... otóż Pan, nazwijmy go tak jak sam o sobie powiedział "ja tu tylko pracuję" nie potrafił odpowiedzieć na pytanie ile w tym roku (mamy styczeń przypominam) psów zostało juz wysłanych do Chrcynna. Podobno ma petenta.... no OK, przypomniałam Panu, że ja też jestem petentką.. ale niech mu będzie tamten był pierwszy; grzecznie proponuję, że zadzwonię za chwilę jak skończy obsługiwać tamtą osobę..... ale nieeeee.... bo o 16 to już trzeba siedzieć w samochodzie przecież, boże broń aby popracowac minutę dłużej.
zrozumiałabym gdybym poprosiła Pana "ja tu tylko pracuję" o przyggotowanie sprawozdania z czegoś tam, ale przecież mi chodziło wyłącznie o podanie liczby psiaków z ostatnich 25 dni - no chyba nie ma ich więcej niż 5 ????? jak się okazuje do TAK TAJNYCH I POUFNYCH danych dostęp ma tylko Pani kierownik, której nie ma.....
aaaaa... no i jeszcze ulubione zdanie (takie z zestawu "odpowiedź na wszystko") "Pani napisze pismo"...... qr....de pismo zakierające sześć słów będzie szło pocztą tydzień, odpowiedź składająca się z jednego słowa, kolejne 7, do tego dodać dwa tygodnie, tyle ile urząd ma na odpowiedź.. i minie kolejny miesiąc...UROCZE, TAKIE POLSKIE....
czeska kinematografia mogłaby sie od Was, URZĘDASY serockie, uczyć jak się robi komedie!