gro-mek
11.02.13, 23:02
Chciałem wskazać na istniejący problem w Naszym mieście - właściciele swoich pupili są nieodpowiedzialni, brakuje im wyobraźni... Po osiedlach biegają psy spuszczone "luz pas", bo właścicielom nie chce się z nimi "chodzić". Nadmienię tu, iż spotkałem się wiele razy z takimi przypadkami gdzie psy te należą do tych AGRESYWNYCH: czyli pitbull, amstaff...
Gdy zwracam uprzejmie uwagę właścicielowi, ten odpowiada: "ale on jest nie groźny, on nie gryzie...", a szedłem ze swoim 4-miesięcznym synem...
Dodam, że ja lubię psy i w ogóle zwierzęta... Ale są jakieś granice. Po to ktoś wymyślił smycz i kaganiec, aby było bezpiecznie. Przecież kiedyś może stać się nieszczęście.
Może spotkaliście się z takimi przypadkami? Może macie jakiś pomysł jak temu zaradzić?