mg2005 08.01.10, 22:20 - feministki czy uczeni ?... www.rp.pl/artykul/416906_Jaka_plec__taka_zabawka.html Dlaczego chłopcy wolą bawić się samochodami i piłką? Dlatego, że popycha ich do tego testosteron – przekonują uczeni Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
truten.zenobi Re: Kto ma rację ?... 08.01.10, 22:37 inne zaś badania wskazują ze proces wychowania i oddziaływanie środowiska ma dużo większe znaczenie niż hormony.. a każda bardziej skomplikowana analiza jest tak samo dobra jak strzał na pałę.. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 11:33 truten.zenobi napisał: > inne zaś badania wskazują ze proces wychowania i oddziaływanie > środowiska ma dużo większe znaczenie niż hormony.. > Moje dzieci miały swobodny dostęp do wszystkich zabawek i wszystkimi się bawiły - ale syn chętniej samochodami, a córka - lalkami... To nie przypadek, że we wszystkich kulturach domeną kobiety jest "opieka", a mężczyzny - "walka"... To raczej feministki żyją w oderwaniu od rzeczywistości, narkotyzując się swoją ideologią... -- Sukienka senatora PO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Kto ma rację ?... IP: *.range86-145.btcentralplus.com 10.01.10, 11:51 nie to nie przypadek tylko pozostalosc po czasach gdy o zyciu i smierci decydowaly miesnie i szybkosc. dzisiaj to juz nieistotne wiec rownie dobrze kobieta moze byc glownym zywicielem rodziny a mezczyzna zajmpwac sie domem, co na zachodzie jest juz w miare normalne. radze wiec nie okopywac sie na juz przegranych pozycjach bo szkoda energii na te walke. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 12:23 Gość portalu: lolek napisał(a): co na zachodzie jest juz w miare normalne. Wśród ludorzerców normalnym jest zjadanie sasiadów, to tez dla ciebie argument przemawiający za ich normalnoscią? Upadek cywilizacji zaczyna się od upadku obycajów i zacierania się rólspołecznych, to co ty uwazasz za zachodnia normalnosć to objawy choroby i postępujacego upadku, jak ta ich normalnosć będzie się rozwijać to za kilkadziesiat lat nie bedzie juz tych jak ty to określasz "normalnych" rodzin a ich miejsce zajma przybysze z krajów islamskich którzy takiej "normalności" nie tolerują w ogóle. Więc wolę sie okopac na swoich pozycjach i poczekać az ci "normalni" spokojnie sobie wymrą. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 12:57 qqazz napisał: >Upadek cywilizacji zaczyna się od upadku obycajów i zacierania się rólspołecznych, to co ty uwazasz za zachodnia normalnosć to objawy choroby i postępujacego upadku, jak ta ich normalnosć będzie się rozwijać to za kilkadziesiat lat nie bedzie juz tych jak ty to określasz "normalnych" rodzin< Wyobrażam sobie, że podobne komentarze musiały sie pojawic po tym, jak kobietom przyznano prawa wyborcze:) Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:32 matylda1001 napisała: > Wyobrażam sobie, że podobne komentarze musiały sie pojawic po tym, > jak kobietom przyznano prawa wyborcze:) Byc może, niemniej upadek nastapł juz w czesniej kiedy to upowszechniono to prawo bedace wcześniej nierozerwalnie zwiazane z własnością i statusem społecznym. Dla mnie to całkiem normalne ze w zadnym wypadku nie mozna dopuszczać do decydowania o sprawach publicznych żula spod sklepu, bandziora, podopiecznego opieki społecznej który nawet o siebie nie potrafi zadbać czy przysłowiowej blondynki która nawet posprzątac i ugotować nie potrafi pieniedzy nie zarabia tylko wydaje. Głosuje tylko ten kto regularnie placi w okreslonym okresie czasu podatki, czy to z pracy czy z własności (może kryterium nie jest idealne ale ciezko znaleźć lepsze, w końcu głosujac wybieramy tych którzy moga decydować o tym co możemy robic z naszą własnością i maja dbać o jej ochronę, poza tym jak płacimy to wymagamy a jak kto bierze to ma słuchać). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 15:42 qqazz napisał: Wydawało mi sie ze rozmawiamy tu o różnicach/braku różnic w obrębie płci, a nie o żulach i bandytach, ktorzy zawsze wywodzili sie z obu plci. >czy przysłowiowej blondynki która nawet posprzątac i ugotować nie potrafi< To już oczywiście nie dotyczy przysłowiowego blondyna, który nawet posprzątać i ugotowac nie potrafi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Kto ma rację ?... IP: *.range86-145.btcentralplus.com 10.01.10, 13:04 nie nie kolego, to co ja uwazam za zachodnia norme, ty UWAZASZ za chorobe, a nie to JEST choroba. a to jest wielka roznica. > Upadek cywilizacji zaczyna się od upadku obycajów i zacierania się rol spolecznych tak rozumiany proces toczy sie od prehistorii. emancypuja sie kolejne grupy spoleczne wiec o ile nie uznasz, ze nasza cywilizacja jest w stanie odwiecznego upadku twoja wypowiedz jest bezsensowna. gdzie mianowicie w historii postawilbys granice, od ktorej zaczal postepowac proces erozji? jak odpowiesz zarzutom, ze ta granica jest smutnym wynikiem wczesniejszych zmian ( zejscia z drzew, porzucenia stad, zaprzestania wedrowki, porzucenia wojowniczej postawy, rozwiazania stosunkow feudalnych, migracji ze wsi do miast, itd) ? Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:38 Gość portalu: lolek napisał(a): > nie nie kolego, to co ja uwazam za zachodnia norme, ty UWAZASZ za > chorobe, a nie to JEST choroba. a to jest wielka roznica. Upadek kazdej wielkiej cywilizacji zaczynał sie od upadku obyczajów i zacierania się ról społecznych, miejsce starych zepsutych srodowisk i obyczajów zamieniały nowe zdrowsze, miejsce zepsutych rzymian zajęli chrzescijanie, miejsce bizancjum Turcy, upadek I RP tez był efektem wieloletniego rozpasania, oczywiście dla współczesnych to tez była normalność tak wielka ze nawet gotowi byli bronić jej do upadłego momentami. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:44 Na tej zasadzie można uznać, że upadek Cesarstwa Rzymskiego rozpoczął się od wprowadzenia chrześcijaństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:50 I sporo historyków tak to właśnie widzi. strikemaster napisał: > Na tej zasadzie można uznać, że upadek Cesarstwa Rzymskiego rozpoczął się od wp > rowadzenia chrześcijaństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 15:08 Co to znaczy od wprowadzenia? Bo pewnie chodzi ci o czasy Konstatntyna, tymczasem upadek zaczął się sporo wcześniej kiedy chrzescijaństwo było jedna z wielu małych niewiele znaczących religii cesarstwa, najpierw upadła republika a później cesarstwo miało soje wzloty i upadki, jedni dokonywali podbojów i pilnowali porzadku inni hulali i oddawali się rozpuście nie bacząc na obyczaje poddanych. Upadek IRP też nie zaczął sie w końcu XVIII wieku tyle ze i w jednym i drugim przypadku mieliśmy do czynienia z państwami bogatymi i silnymi które się staczały, słaby upada szybko, silny najpierw musi odsłabnąć nim upadnie co zajmuje trochę więcej czasu. A tutaj masz tez ciekawie: nczas.com/publicystyka/madianici-i-katedry-humanistyki/ Trochę przekoloryzowane ale linka do xródeł ci nie dam bo mi cos nie chca pójść. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 15:29 A ja mam wrażenie, że słabi jakoś nie chcą upadać. Najszybciej upadają imperia. Maja silne tendencje separatystyczne wśród ludów podbitych i obyczaje poddanych (szczególnie w wymiarze seksualnym, czy tolerancji) mają tu niewielkie znaczenie, szkodzi korupcja i złodziejstwo wśród urzędników (a to jest wprost proporcjonalne do stopnia zamordyzmu państwowego, zwykle w imperiach bardzo wysokiego). Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 17:06 strikemaster napisał: i obyczaje poddanyc > h (szczególnie w wymiarze seksualnym, czy tolerancji) mają tu niewielkie znacze> nie, szkodzi korupcja i złodziejstwo wśród urzędników (a to jest wprost proporcjonalne do stopnia zamordyzmu państwowego, zwykle w imperiach bardzo wysokiego) Upadek obyczajów i urządzeń państwowych moze sie przejawiac w różnoraki sposób nie tylko rozwiazłoscią ale tez tym o czym piszesz. Skoro upadaja obyczaje i upada moralnosć a w jej miejsce wchodzi relatywizm lub kapryśość i wszchwładza urzedników to efekt może być tylko jeden. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 18:17 IMO rozwiązłość na upadek aparatu państwowego nie ma wpływu (z wyjątkiem jednej sytuacji - gdy w danym społeczeństwie oficjalnie obowiązują ścisłe normy odnośnie seksualności nie korelujące z sytuacja rzeczywistą, wtedy różne grupy interesów, obce wywiady itp. mogą przy pomocy szantarzu wywierać wpływ na urzędników). Na Zachodzie obecnie obserwuje się "upadek obyczajów w sferze seksualnej", jednak normy aseksualne w rodzaju "nie kradnij" są ściśle przestrzegane (znacznie ściślej niż w katolickiej Polsce, czy purytańskim USA), co świadczy o tym, że rozwiązłość nie jest taka straszna, jak próbujesz to opiswać. A na koniec, w jaki sposób zamiana ról płciowych (bo o tym jest wątek) ma wywołać upadek państwa? Nawet całkowita i pełna zamiana nie jest zagrożeniem, istniały i istnieją na świecie kultury matriarchalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Kto ma rację ?... IP: *.range86-145.btcentralplus.com 10.01.10, 15:45 nie ustosunkowales sie do moich argumentow ale dalej podtrzymujesz swoje zdanie :). no ale nic. zagrajmy w twoja gre. okej omperium Rzymskie upadlo a na jego miejsce pojawilo sie chrzescijanstwo. jak oceniasz te zmiane - pozytywnie czy negatywnie? innymi slowy wolalbys, aby cesarstwo rzymskie dalej istnialo, czy podoba Ci sie bardziej jego nastepca? Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 17:10 1. To nie jest kwestia tego co się komu podoba a co nie, to co się działo wczoraj ma wpływ na to co się dzieje dzisiaj a jedno i drugie tworzy jutro, upadło to co było słabe i nie mogło sie rozwijac ani bronic, wygrało to co silniejsze i rozwojowe. Taka juz kolej dziejów czy się to komus podoba czy nie, w każdym razie siła i rozwój chrzescijańskiej europy były tez oparte na przejeciu wielu pojeć i rozwiazań rzymskich, zuwaz ze chrześcijaństwo w Afryce i na bliskim wschodzie nie utrzymało się zbyt długo. 2. Jestem katolikiem a to implikuje część odpowiedzi ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 18:19 Właśnie, obecnie również upada to, co jest już stare, nieperspektywiczne i robi miejsce nowemu, chyba lepszemu. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 13:37 qqazz napisał: > Upadek cywilizacji zaczyna się od upadku obycajów i zacierania się > rólspołecznych, to co ty uwazasz za zachodnia normalnosć to objawy choroby i > postępujacego upadku, jak ta ich normalnosć będzie się rozwijać to za > kilkadziesiat lat nie bedzie juz tych jak ty to określasz "normalnych" rodzin a > ich miejsce zajma przybysze z krajów islamskich którzy takiej "normalności" nie > tolerują w ogóle. Nawet jeżeli - w co szczerze wątpię - to trudno. Poza jak przeżyć warto też zapytać czy warto. Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:14 I w okopach przyjdzie ci paść, bo świat się nie cofnie dla twej przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:34 Świat juz się cofnał, zacieranie sie ról społecznych i upadek obyczajów to nie jest bynajmniej rozwój, światu teraz sporo brakuje zeby do moich okopów dorównac poziomem. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:49 I to jest twoje zdanie, a ja mam odmienne i dlatego okopy mi niepotrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Twoje prawo 10.01.10, 15:10 tytanya napisała: > I to jest twoje zdanie, a ja mam odmienne i dlatego okopy mi > niepotrzebne. Kto ma racje to się okaże, ale pewnie juz nie za naszej kadencji. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tytanya Re: Twoje prawo 10.01.10, 15:14 No przecież chcesz przeżyć w tych okopach. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:11 Gość portalu: lolek napisał(a): > nie to nie przypadek tylko pozostalosc po czasach gdy o zyciu i smierci > decydowaly miesnie i szybkosc. dzisiaj to juz nieistotne wiec rownie > dobrze kobieta moze byc glownym zywicielem rodziny a mezczyzna zajmpwac > sie domem, Za mięśniami poszła również specjalizacja psychiki - inna u kobiet ,inna u mężczyzn (oczywiście w wymiarze statystycznym) "Okazuje się bowiem, że to hormony oddziałujące w łonie matki, jak i zaraz po urodzeniu mogą w dużej mierze wpływać na preferencje dziecka. To wniosek z badań naukowców z Texas A&M University. Różnice w dziecięcych wyborach widać już w trzecim roku życia. Chłopcy częściej sięgają po piłki, samochody, wolą się bawić w większej grupie rówieśników. Podczas gdy dziewczynki przekładają ponad to zabawę lalkami i towarzystwo zaledwie kilkoro dzieci." > radze wiec nie > okopywac sie na juz przegranych pozycjach bo szkoda energii na te > walke. Nie okopuję się - w przeciwieństwie do feministek... -- "Czym jest dla mnie polskość": "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło- ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem. " D.Tusk ,Znak (nr 11-12/1987), Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 15:14 mg2005 napisał: > Różnice w dziecięcych wyborach widać już w trzecim roku życia. Cos słabi ci naukowcy bo róznice widać wcześniej kto miał lub ma młodsze rodzeństwo czy małe dzieci ten o tym wie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 15:24 Gość portalu: lolek napisał(a): > nie to nie przypadek tylko pozostalosc po czasach gdy o zyciu i smierci> decydowaly miesnie i szybkosc. dzisiaj to juz nieistotne wiec rownie> dobrze kobieta moze byc glownym zywicielem rodziny a mezczyzna zajmpwac> sie domem, co na zachodzie jest juz w miare normalne To że to nie jest tam traktowane jak dziwactwo (podobnie jak u nas chyba) nie oznacza, ze to obowiazująca norma. Niemcy sa bardzo przywiazani do swoich tradycji i wychowania dzieci, nawet specjalne urzedy do tego maja które pilnuja wielu spraw a kobieta średnio zarabia tam niecałe 50% tego co męzczyzna na podobnym stanowisku. We Francji i Austrii to o czym piszesz tez nie jest normą, w Hiszpanii czy we Włoszech często i gęsto rodziny funkcjonuja wedle tych schematów i tradycji jakie obowiazywały 100 lat temu. Owszem są tam krzykliwe środowiska które to promuja, ale mało kto traktuje je poważnie w takiej Bawarii czy Karyntii na przykład. Poza tym często inaczej wyglada życie w stolicy i moze kilku duzych miastach a inaczej na prowincji. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 17:36 A potrafisz podać jeden rzeczowy i wciąż aktualny argument za "tradycyjnym podziałem ról"? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Kto ma rację ?... 12.01.10, 15:51 black-emissary napisała: > A potrafisz podać jeden rzeczowy i wciąż aktualny argument za "tradycyjnym > podziałem ról"? Chodzi o to czy statystycznie kobiety i mężczyźni są predystynowani do innych ról społecznych. Chodzi też ,żeby nie narzucać społeczeństwu socjalistycznych projektów ideologicznych (patytety). Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi i tak i nie... 10.01.10, 15:25 > Moje dzieci miały swobodny dostęp do wszystkich zabawek i wszystkimi > się bawiły - ale syn chętniej samochodami, a córka - lalkami... ale pewnie miały ojca który gó...e/tylko on prowadził samochód i mamę która gó...e/tylko zajmowała się dziećmi i domem (nie odbieraj tego jako przytyku osobistego - oceniam po sobie) > To nie przypadek, że we wszystkich kulturach domeną kobiety > jest "opieka", a mężczyzny - "walka"... może inaczej w prymitywnych... bo wraz z rozwojem cywilizacyjnym role płci się zacierają - specyficzne predyspozycje płci już nie są głównym wyznacznikiem roli społecznej/zawodu/... > To raczej feministki żyją w oderwaniu od rzeczywistości, > narkotyzując się swoją ideologią... jak wszyscy fanatycy... Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: i tak i nie... 10.01.10, 15:27 sorki za literówkę oczywiście głównie a nie gó... Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Gdyby Bóg chciał żeby wszyscy byli tacy sami 10.01.10, 12:26 to by stworzył jedna płec a nie dwie, a skoro sa dwie to one się muszą różnić. Uczeni żadnej Ameryki nie odkrywają. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Gdyby Bóg chciał żeby wszyscy byli tacy sami IP: *.range86-145.btcentralplus.com 10.01.10, 13:24 gdyby bog chcial zeby kobieta byla wylacznie od rodzenia dzieci i gotowania to by jej intelektu nie dal. cos mi sie wydaje ze bezczelnie wykorzystujesz swojego boga do usprawiedliwiania wykorzystywania swoich bliznich. gdybym byl twoim bogiem to bym ci piorunem zajebal. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Gdyby Bóg chciał żeby wszyscy byli tacy sami 10.01.10, 14:42 Gdyby Bóg istniał to mógłby sobie tworzyć płcie, tyle, ile by mu się zamarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kieprze_paczynsch Re: Kto ma rację ?... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.01.10, 13:28 Rola społeczna powinna być ściśle powiązana z poziomem testosteronu. Rodzaj szkoły, studiów, zajmowane stanowisko powinien wyznaczać Wielki Endokrynolog. Wynik okresowych badań endokrynologicznych powinien decydować o awansie lub degradacji. Po cholerę wybory. Profil hormonów mówi o człowieku więcej, niż jego słowa czy dokonania. Spadł ci testosteron? To wypad, łopata i do śniegu, a nie dyrektorować. Albo do kuchni, pomagać tym dziwnym stworzeniom bez jajec. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 13:31 Coś ci naukowcy robić muszą, inaczej by kasy nie dostali. Szkoda, że później "autorytetem" takich badań podpierają się osoby pozbawione umiejętności krytycznego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:03 black-emissary napisała: > Coś ci naukowcy robić muszą, inaczej by kasy nie dostali. > Szkoda, że później "autorytetem" takich badań podpierają się osoby pozbawione > umiejętności krytycznego myślenia. No jasne, co tam naukowe autorytety przy Twoim "autorytecie" :))) "Okazuje się bowiem, że to hormony oddziałujące w łonie matki, jak i zaraz po urodzeniu mogą w dużej mierze wpływać na preferencje dziecka. To wniosek z badań naukowców z Texas A&M University. Różnice w dziecięcych wyborach widać już w trzecim roku życia. Chłopcy częściej sięgają po piłki, samochody, wolą się bawić w większej grupie rówieśników. Podczas gdy dziewczynki przekładają ponad to zabawę lalkami i towarzystwo zaledwie kilkoro dzieci." -- "Czym jest dla mnie polskość": "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło- ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem. " D.Tusk ,Znak (nr 11-12/1987), Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:29 mg2005 napisał: > Okazuje się bowiem A doczytałeś na jakich podstawach się to "okazuje"? Na podstawie części próbki 21 chłopców, których reakcje badał enigmatyczny system komputerowy, a za podstawę danych uznano różnice w długości palców, którą uważa się za czegoś tam wyznacznik. PS. Fajna sygnaturka, szkoda, że nic z niej nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:43 Ciekawe, dlaczego nie robili na podstawie długości nosa? :D Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 22:09 mg2005 napisał: > Kto ma rację ?... Zapewne nie ty. MSPANC. Odpowiedz Link Zgłoś