Dodaj do ulubionych

Kto ma rację ?...

08.01.10, 22:20
- feministki czy uczeni ?...

www.rp.pl/artykul/416906_Jaka_plec__taka_zabawka.html
Dlaczego chłopcy wolą bawić się samochodami i piłką? Dlatego, że
popycha ich do tego testosteron – przekonują uczeni

Obserwuj wątek
    • truten.zenobi Re: Kto ma rację ?... 08.01.10, 22:37
      inne zaś badania wskazują ze proces wychowania i oddziaływanie
      środowiska ma dużo większe znaczenie niż hormony..

      a każda bardziej skomplikowana analiza jest tak samo dobra jak strzał
      na pałę..
      • mg2005 Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 11:33
        truten.zenobi napisał:

        > inne zaś badania wskazują ze proces wychowania i oddziaływanie
        > środowiska ma dużo większe znaczenie niż hormony..
        >

        Moje dzieci miały swobodny dostęp do wszystkich zabawek i wszystkimi
        się bawiły - ale syn chętniej samochodami, a córka - lalkami...


        To nie przypadek, że we wszystkich kulturach domeną kobiety
        jest "opieka", a mężczyzny - "walka"...
        To raczej feministki żyją w oderwaniu od rzeczywistości,
        narkotyzując się swoją ideologią...


        --
        Sukienka senatora PO
        • Gość: lolek Re: Kto ma rację ?... IP: *.range86-145.btcentralplus.com 10.01.10, 11:51
          nie to nie przypadek tylko pozostalosc po czasach gdy o zyciu i smierci
          decydowaly miesnie i szybkosc. dzisiaj to juz nieistotne wiec rownie
          dobrze kobieta moze byc glownym zywicielem rodziny a mezczyzna zajmpwac
          sie domem, co na zachodzie jest juz w miare normalne. radze wiec nie
          okopywac sie na juz przegranych pozycjach bo szkoda energii na te
          walke.
          • qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 12:23
            Gość portalu: lolek napisał(a):
            co na zachodzie jest juz w miare normalne.

            Wśród ludorzerców normalnym jest zjadanie sasiadów, to tez dla ciebie argument
            przemawiający za ich normalnoscią?
            Upadek cywilizacji zaczyna się od upadku obycajów i zacierania się
            rólspołecznych, to co ty uwazasz za zachodnia normalnosć to objawy choroby i
            postępujacego upadku, jak ta ich normalnosć będzie się rozwijać to za
            kilkadziesiat lat nie bedzie juz tych jak ty to określasz "normalnych" rodzin a
            ich miejsce zajma przybysze z krajów islamskich którzy takiej "normalności" nie
            tolerują w ogóle.
            Więc wolę sie okopac na swoich pozycjach i poczekać az ci "normalni" spokojnie
            sobie wymrą.



            pozdrawiam
            • matylda1001 Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 12:57
              qqazz napisał:

              >Upadek cywilizacji zaczyna się od upadku obycajów i zacierania się
              rólspołecznych, to co ty uwazasz za zachodnia normalnosć to objawy
              choroby i postępujacego upadku, jak ta ich normalnosć będzie się
              rozwijać to za kilkadziesiat lat nie bedzie juz tych jak ty to
              określasz "normalnych" rodzin<

              Wyobrażam sobie, że podobne komentarze musiały sie pojawic po tym,
              jak kobietom przyznano prawa wyborcze:)
              • qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:32
                matylda1001 napisała:
                > Wyobrażam sobie, że podobne komentarze musiały sie pojawic po tym,
                > jak kobietom przyznano prawa wyborcze:)

                Byc może, niemniej upadek nastapł juz w czesniej kiedy to upowszechniono to
                prawo bedace wcześniej nierozerwalnie zwiazane z własnością i statusem
                społecznym. Dla mnie to całkiem normalne ze w zadnym wypadku nie mozna
                dopuszczać do decydowania o sprawach publicznych żula spod sklepu, bandziora,
                podopiecznego opieki społecznej który nawet o siebie nie potrafi zadbać czy
                przysłowiowej blondynki która nawet posprzątac i ugotować nie potrafi pieniedzy
                nie zarabia tylko wydaje. Głosuje tylko ten kto regularnie placi w okreslonym
                okresie czasu podatki, czy to z pracy czy z własności (może kryterium nie jest
                idealne ale ciezko znaleźć lepsze, w końcu głosujac wybieramy tych którzy moga
                decydować o tym co możemy robic z naszą własnością i maja dbać o jej ochronę,
                poza tym jak płacimy to wymagamy a jak kto bierze to ma słuchać).



                pozdrawiam
                • matylda1001 Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 15:42
                  qqazz napisał:

                  Wydawało mi sie ze rozmawiamy tu o różnicach/braku różnic w obrębie
                  płci, a nie o żulach i bandytach, ktorzy zawsze wywodzili sie z obu
                  plci.

                  >czy przysłowiowej blondynki która nawet posprzątac i ugotować nie
                  potrafi<

                  To już oczywiście nie dotyczy przysłowiowego blondyna, który nawet
                  posprzątać i ugotowac nie potrafi:)
            • Gość: lolek Re: Kto ma rację ?... IP: *.range86-145.btcentralplus.com 10.01.10, 13:04
              nie nie kolego, to co ja uwazam za zachodnia norme, ty UWAZASZ za
              chorobe, a nie to JEST choroba. a to jest wielka roznica.

              > Upadek cywilizacji zaczyna się od upadku obycajów i zacierania się
              rol spolecznych


              tak rozumiany proces toczy sie od prehistorii. emancypuja sie kolejne
              grupy spoleczne wiec o ile nie uznasz, ze nasza cywilizacja jest w
              stanie odwiecznego upadku twoja wypowiedz jest bezsensowna. gdzie
              mianowicie w historii postawilbys granice, od ktorej zaczal postepowac
              proces erozji? jak odpowiesz zarzutom, ze ta granica jest smutnym
              wynikiem wczesniejszych zmian ( zejscia z drzew, porzucenia stad,
              zaprzestania wedrowki, porzucenia wojowniczej postawy, rozwiazania
              stosunkow feudalnych, migracji ze wsi do miast, itd) ?
              • qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:38
                Gość portalu: lolek napisał(a):
                > nie nie kolego, to co ja uwazam za zachodnia norme, ty UWAZASZ za
                > chorobe, a nie to JEST choroba. a to jest wielka roznica.

                Upadek kazdej wielkiej cywilizacji zaczynał sie od upadku obyczajów i zacierania
                się ról społecznych, miejsce starych zepsutych srodowisk i obyczajów zamieniały
                nowe zdrowsze, miejsce zepsutych rzymian zajęli chrzescijanie, miejsce bizancjum
                Turcy, upadek I RP tez był efektem wieloletniego rozpasania, oczywiście dla
                współczesnych to tez była normalność tak wielka ze nawet gotowi byli bronić jej
                do upadłego momentami.



                pozdrawiam
                • strikemaster Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:44
                  Na tej zasadzie można uznać, że upadek Cesarstwa Rzymskiego rozpoczął się od wprowadzenia chrześcijaństwa.
                  • tytanya Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:50
                    I sporo historyków tak to właśnie widzi.


                    strikemaster napisał:

                    > Na tej zasadzie można uznać, że upadek Cesarstwa Rzymskiego
                    rozpoczął się od wp
                    > rowadzenia chrześcijaństwa.
                  • qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 15:08
                    Co to znaczy od wprowadzenia? Bo pewnie chodzi ci o czasy Konstatntyna,
                    tymczasem upadek zaczął się sporo wcześniej kiedy chrzescijaństwo było jedna z
                    wielu małych niewiele znaczących religii cesarstwa, najpierw upadła republika a
                    później cesarstwo miało soje wzloty i upadki, jedni dokonywali podbojów i
                    pilnowali porzadku inni hulali i oddawali się rozpuście nie bacząc na obyczaje
                    poddanych.
                    Upadek IRP też nie zaczął sie w końcu XVIII wieku tyle ze i w jednym i drugim
                    przypadku mieliśmy do czynienia z państwami bogatymi i silnymi które się
                    staczały, słaby upada szybko, silny najpierw musi odsłabnąć nim upadnie co
                    zajmuje trochę więcej czasu.

                    A tutaj masz tez ciekawie:
                    nczas.com/publicystyka/madianici-i-katedry-humanistyki/
                    Trochę przekoloryzowane ale linka do xródeł ci nie dam bo mi cos nie chca pójść.



                    pozdrawiam
                    • strikemaster Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 15:29
                      A ja mam wrażenie, że słabi jakoś nie chcą upadać. Najszybciej upadają imperia. Maja silne tendencje separatystyczne wśród ludów podbitych i obyczaje poddanych (szczególnie w wymiarze seksualnym, czy tolerancji) mają tu niewielkie znaczenie, szkodzi korupcja i złodziejstwo wśród urzędników (a to jest wprost proporcjonalne do stopnia zamordyzmu państwowego, zwykle w imperiach bardzo wysokiego).
                      • qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 17:06
                        strikemaster napisał:
                        i obyczaje poddanyc
                        > h (szczególnie w wymiarze seksualnym, czy tolerancji) mają tu niewielkie
                        znacze> nie, szkodzi korupcja i złodziejstwo wśród urzędników (a to jest wprost
                        proporcjonalne do stopnia zamordyzmu państwowego, zwykle w imperiach bardzo
                        wysokiego)

                        Upadek obyczajów i urządzeń państwowych moze sie przejawiac w różnoraki sposób
                        nie tylko rozwiazłoscią ale tez tym o czym piszesz.
                        Skoro upadaja obyczaje i upada moralnosć a w jej miejsce wchodzi relatywizm lub
                        kapryśość i wszchwładza urzedników to efekt może być tylko jeden.



                        pozdrawiam
                        • strikemaster Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 18:17
                          IMO rozwiązłość na upadek aparatu państwowego nie ma wpływu (z wyjątkiem jednej sytuacji - gdy w danym społeczeństwie oficjalnie obowiązują ścisłe normy odnośnie seksualności nie korelujące z sytuacja rzeczywistą, wtedy różne grupy interesów, obce wywiady itp. mogą przy pomocy szantarzu wywierać wpływ na urzędników).
                          Na Zachodzie obecnie obserwuje się "upadek obyczajów w sferze seksualnej", jednak normy aseksualne w rodzaju "nie kradnij" są ściśle przestrzegane (znacznie ściślej niż w katolickiej Polsce, czy purytańskim USA), co świadczy o tym, że rozwiązłość nie jest taka straszna, jak próbujesz to opiswać.

                          A na koniec, w jaki sposób zamiana ról płciowych (bo o tym jest wątek) ma wywołać upadek państwa? Nawet całkowita i pełna zamiana nie jest zagrożeniem, istniały i istnieją na świecie kultury matriarchalne.
                          • strikemaster Errata 10.01.10, 18:18
                            Szantaż nie szantarz.
                    • Gość: lolek Re: Kto ma rację ?... IP: *.range86-145.btcentralplus.com 10.01.10, 15:45
                      nie ustosunkowales sie do moich argumentow ale dalej podtrzymujesz
                      swoje zdanie :). no ale nic. zagrajmy w twoja gre. okej omperium
                      Rzymskie upadlo a na jego miejsce pojawilo sie chrzescijanstwo. jak
                      oceniasz te zmiane - pozytywnie czy negatywnie? innymi slowy wolalbys,
                      aby cesarstwo rzymskie dalej istnialo, czy podoba Ci sie bardziej jego
                      nastepca?
                      • qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 17:10
                        1. To nie jest kwestia tego co się komu podoba a co nie, to co się działo
                        wczoraj ma wpływ na to co się dzieje dzisiaj a jedno i drugie tworzy jutro,
                        upadło to co było słabe i nie mogło sie rozwijac ani bronic, wygrało to co
                        silniejsze i rozwojowe. Taka juz kolej dziejów czy się to komus podoba czy nie,
                        w każdym razie siła i rozwój chrzescijańskiej europy były tez oparte na
                        przejeciu wielu pojeć i rozwiazań rzymskich, zuwaz ze chrześcijaństwo w Afryce i
                        na bliskim wschodzie nie utrzymało się zbyt długo.
                        2. Jestem katolikiem a to implikuje część odpowiedzi ;)


                        pozdrawiam
                        • strikemaster Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 18:19
                          Właśnie, obecnie również upada to, co jest już stare, nieperspektywiczne i robi miejsce nowemu, chyba lepszemu.
            • black-emissary Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 13:37
              qqazz napisał:
              > Upadek cywilizacji zaczyna się od upadku obycajów i zacierania się
              > rólspołecznych, to co ty uwazasz za zachodnia normalnosć to objawy choroby i
              > postępujacego upadku, jak ta ich normalnosć będzie się rozwijać to za
              > kilkadziesiat lat nie bedzie juz tych jak ty to określasz "normalnych" rodzin a
              > ich miejsce zajma przybysze z krajów islamskich którzy takiej "normalności" nie
              > tolerują w ogóle.

              Nawet jeżeli - w co szczerze wątpię - to trudno.
              Poza jak przeżyć warto też zapytać czy warto.
            • tytanya Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:14
              I w okopach przyjdzie ci paść, bo świat się nie cofnie dla twej
              przyjemności.
              • qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:34
                Świat juz się cofnał, zacieranie sie ról społecznych i upadek obyczajów to nie
                jest bynajmniej rozwój, światu teraz sporo brakuje zeby do moich okopów dorównac
                poziomem.



                pozdrawiam
                • tytanya Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:49
                  I to jest twoje zdanie, a ja mam odmienne i dlatego okopy mi
                  niepotrzebne.
                  • qqazz Twoje prawo 10.01.10, 15:10
                    tytanya napisała:
                    > I to jest twoje zdanie, a ja mam odmienne i dlatego okopy mi
                    > niepotrzebne.

                    Kto ma racje to się okaże, ale pewnie juz nie za naszej kadencji.



                    pozdrawiam
                    • tytanya Re: Twoje prawo 10.01.10, 15:14
                      No przecież chcesz przeżyć w tych okopach. ;)
          • mg2005 Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:11
            Gość portalu: lolek napisał(a):

            > nie to nie przypadek tylko pozostalosc po czasach gdy o zyciu i
            smierci
            > decydowaly miesnie i szybkosc. dzisiaj to juz nieistotne wiec
            rownie
            > dobrze kobieta moze byc glownym zywicielem rodziny a mezczyzna
            zajmpwac
            > sie domem,

            Za mięśniami poszła również specjalizacja psychiki - inna u
            kobiet ,inna u mężczyzn (oczywiście w wymiarze statystycznym)

            "Okazuje się bowiem, że to hormony oddziałujące w łonie matki, jak i
            zaraz po urodzeniu mogą w dużej mierze wpływać na preferencje
            dziecka. To wniosek z badań naukowców z Texas A&M University.

            Różnice w dziecięcych wyborach widać już w trzecim roku życia.
            Chłopcy częściej sięgają po piłki, samochody, wolą się bawić w
            większej grupie rówieśników. Podczas gdy dziewczynki przekładają
            ponad to zabawę lalkami i towarzystwo zaledwie kilkoro dzieci."


            > radze wiec nie
            > okopywac sie na juz przegranych pozycjach bo szkoda energii na te
            > walke.

            Nie okopuję się - w przeciwieństwie do feministek...


            --
            "Czym jest dla mnie polskość":
            "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-
            ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych
            urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się
            z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego
            tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia,
            pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
            którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
            jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej
            i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w
            krainę mitu. Sama jest mitem. "
            D.Tusk ,Znak (nr 11-12/1987),
            • qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 15:14
              mg2005 napisał:
              > Różnice w dziecięcych wyborach widać już w trzecim roku życia.

              Cos słabi ci naukowcy bo róznice widać wcześniej kto miał lub ma młodsze
              rodzeństwo czy małe dzieci ten o tym wie.



              pozdrawiam
          • qqazz Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 15:24
            Gość portalu: lolek napisał(a):
            > nie to nie przypadek tylko pozostalosc po czasach gdy o zyciu i smierci>
            decydowaly miesnie i szybkosc. dzisiaj to juz nieistotne wiec rownie> dobrze
            kobieta moze byc glownym zywicielem rodziny a mezczyzna zajmpwac> sie domem, co
            na zachodzie jest juz w miare normalne

            To że to nie jest tam traktowane jak dziwactwo (podobnie jak u nas chyba) nie
            oznacza, ze to obowiazująca norma. Niemcy sa bardzo przywiazani do swoich
            tradycji i wychowania dzieci, nawet specjalne urzedy do tego maja które pilnuja
            wielu spraw a kobieta średnio zarabia tam niecałe 50% tego co męzczyzna na
            podobnym stanowisku. We Francji i Austrii to o czym piszesz tez nie jest normą,
            w Hiszpanii czy we Włoszech często i gęsto rodziny funkcjonuja wedle tych
            schematów i tradycji jakie obowiazywały 100 lat temu.
            Owszem są tam krzykliwe środowiska które to promuja, ale mało kto traktuje je
            poważnie w takiej Bawarii czy Karyntii na przykład. Poza tym często inaczej
            wyglada życie w stolicy i moze kilku duzych miastach a inaczej na prowincji.



            pozdrawiam
            • black-emissary Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 17:36
              A potrafisz podać jeden rzeczowy i wciąż aktualny argument za "tradycyjnym
              podziałem ról"?
              • mg2005 Re: Kto ma rację ?... 12.01.10, 15:51
                black-emissary napisała:

                > A potrafisz podać jeden rzeczowy i wciąż aktualny argument
                za "tradycyjnym
                > podziałem ról"?

                Chodzi o to czy statystycznie kobiety i mężczyźni są predystynowani
                do innych ról społecznych.
                Chodzi też ,żeby nie narzucać społeczeństwu socjalistycznych
                projektów ideologicznych (patytety).
        • truten.zenobi i tak i nie... 10.01.10, 15:25
          > Moje dzieci miały swobodny dostęp do wszystkich zabawek i
          wszystkimi
          > się bawiły - ale syn chętniej samochodami, a córka - lalkami...

          ale pewnie miały ojca który gó...e/tylko on prowadził samochód i mamę która gó...e/tylko zajmowała się dziećmi i domem

          (nie odbieraj tego jako przytyku osobistego - oceniam po sobie)

          > To nie przypadek, że we wszystkich kulturach domeną kobiety
          > jest "opieka", a mężczyzny - "walka"...
          może inaczej w prymitywnych... bo wraz z rozwojem cywilizacyjnym role
          płci się zacierają - specyficzne predyspozycje płci już nie są
          głównym wyznacznikiem roli społecznej/zawodu/...

          > To raczej feministki żyją w oderwaniu od rzeczywistości,
          > narkotyzując się swoją ideologią...
          jak wszyscy fanatycy...
          • truten.zenobi Re: i tak i nie... 10.01.10, 15:27
            sorki za literówkę oczywiście głównie a nie gó...
    • qqazz Gdyby Bóg chciał żeby wszyscy byli tacy sami 10.01.10, 12:26
      to by stworzył jedna płec a nie dwie, a skoro sa dwie to one się muszą różnić.
      Uczeni żadnej Ameryki nie odkrywają.



      pozdrawiam
      • Gość: lolek Re: Gdyby Bóg chciał żeby wszyscy byli tacy sami IP: *.range86-145.btcentralplus.com 10.01.10, 13:24
        gdyby bog chcial zeby kobieta byla wylacznie od rodzenia dzieci i
        gotowania to by jej intelektu nie dal. cos mi sie wydaje ze bezczelnie
        wykorzystujesz swojego boga do usprawiedliwiania wykorzystywania swoich
        bliznich. gdybym byl twoim bogiem to bym ci piorunem zajebal.
      • strikemaster Re: Gdyby Bóg chciał żeby wszyscy byli tacy sami 10.01.10, 14:42
        Gdyby Bóg istniał to mógłby sobie tworzyć płcie, tyle, ile by mu się zamarzyło.
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: Kto ma rację ?... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.01.10, 13:28
      Rola społeczna powinna być ściśle powiązana z poziomem testosteronu. Rodzaj
      szkoły, studiów, zajmowane stanowisko powinien wyznaczać Wielki Endokrynolog.
      Wynik okresowych badań endokrynologicznych powinien decydować o awansie lub
      degradacji. Po cholerę wybory. Profil hormonów mówi o człowieku więcej, niż jego
      słowa czy dokonania. Spadł ci testosteron? To wypad, łopata i do śniegu, a nie
      dyrektorować. Albo do kuchni, pomagać tym dziwnym stworzeniom bez jajec.
    • black-emissary Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 13:31
      Coś ci naukowcy robić muszą, inaczej by kasy nie dostali.
      Szkoda, że później "autorytetem" takich badań podpierają się osoby pozbawione
      umiejętności krytycznego myślenia.
      • mg2005 Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:03
        black-emissary napisała:

        > Coś ci naukowcy robić muszą, inaczej by kasy nie dostali.
        > Szkoda, że później "autorytetem" takich badań podpierają się osoby
        pozbawione
        > umiejętności krytycznego myślenia.

        No jasne, co tam naukowe autorytety przy Twoim "autorytecie" :)))

        "Okazuje się bowiem, że to hormony oddziałujące w łonie matki, jak i
        zaraz po urodzeniu mogą w dużej mierze wpływać na preferencje
        dziecka. To wniosek z badań naukowców z Texas A&M University.

        Różnice w dziecięcych wyborach widać już w trzecim roku życia.
        Chłopcy częściej sięgają po piłki, samochody, wolą się bawić w
        większej grupie rówieśników. Podczas gdy dziewczynki przekładają
        ponad to zabawę lalkami i towarzystwo zaledwie kilkoro dzieci."



        --
        "Czym jest dla mnie polskość":
        "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-
        ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych
        urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa
        mi się
        z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego
        tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia,
        geografia,
        pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię,
        którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od
        Polski
        jest ucieczka od Polski
        - tej ziemi konkretnej, przegranej,
        brudnej
        i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w
        krainę mitu. Sama jest mitem. "
        D.Tusk ,Znak (nr 11-12/1987),
        • black-emissary Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:29
          mg2005 napisał:
          > Okazuje się bowiem

          A doczytałeś na jakich podstawach się to "okazuje"? Na podstawie części próbki 21 chłopców, których reakcje badał enigmatyczny system komputerowy, a za podstawę danych uznano różnice w długości palców, którą uważa się za czegoś tam wyznacznik.

          PS. Fajna sygnaturka, szkoda, że nic z niej nie rozumiesz.
          • strikemaster Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 14:43
            Ciekawe, dlaczego nie robili na podstawie długości nosa? :D
    • yoma Re: Kto ma rację ?... 10.01.10, 22:09
      mg2005 napisał:

      > Kto ma rację ?...

      Zapewne nie ty. MSPANC.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka