rossdarty
20.01.10, 18:39
Jestem na tym Forum od niecałego miesiąca.
Ale rzeczywiście, to co tutaj wyrabiają admini zadziwia mnie.
Wątki wyparowują jak kamfora... Wycinane wg. własnego uznania, (admina).
Czy to nie lekka przesada???
A może nadgorliwość???
Pojęcie SPOŁECZEŃSTWO to obszerne zagadnienie.
Zależy co społeczeństwo, czyli obywateli w danej chwili absorbuje, co zwraca ich uwagę.
I NIC TO TEGO ADMINOWI!!!
Będę bredził o wyższości naci pietruszki nad walorami pomidorów to sami Forumowicze mnie wytną!
Zgodzę się co do treści ogólnie przyjętych za obraźliwe, uwłaczające innej grupie społecznej niż ta, którą ewent. reprezentuje założyciel wątku, lub uczestnik dyskusji.
Zgodzę się nawet gdy dyskusja zboczy z głównego tematu na tzw. wycieczki osobiste: próby ubliżania, znieważania...
Zgoda! NIKT NIE MA PRAWA OBRAŻAĆ INNYCH.
Ale jaki ma sens wycinanie np. z wątku:
forum.gazeta.pl/forum/w,29,105969862,105969862,Infantylizacja_jezyka.html
trzech wpisów, całkiem niewinnych, polegających tylko na wymianie zdań?
Jaki ma sens wycinanie wpisów z innych wątków tworząc w ten sposób bezsens i brak logiki w chronologii wpisów, gdy więcej niż połowa
wpisów zostaje wycięta???
Oszczędzacie miejsca na dysku głównym serwera???
Niepotrzebnie. Pomieści więcej niż może się pomieścić w Waszych głowach.
Wątki nikną na jakiś czas by potem znów się pojawić.
Podejrzane? Admin musi przeczytać? I na ten czas zdejmuje wątek z Forum???
Jakim prawem wycina się wątki zwracające uwagę na pracę adminów???
(Mój wątek o szale sprzątania przez kropkę)...
ADMINI
Hodujecie i przyzwalacie na treści rasistowskie, antyklerykalne, antyjudaistyczne, dyskryminujące mniejszości...
Ale baaaardzo wrażliwi jesteście na tematy Was dotyczące.
Choćby tak niewinne, żartobliwe jak mój nowy wątek...
Ot, po prostu zwróciłem uwagę że ktoś znowu pozamiatał.
Skąd ja to znam?... Zamawiając materiały reklamowe w latach 80-tych
musiałem pierwowzór przedstawić w UM w specjalnym wydziale...
Pytam: czy w takim wypadku ma to sens? Czy internet ma się stać synonimem cenzury, która ponoć dawno już wymarła?
Potwierdzacie tym jedynie starą prawdę, że dać szczyptę władzy w nieodpowiedzialne ręce to tak jak dać brzytwę małpie w łapy.
Możecie dać mi szlaban na to Forum.
Ale znajdę jednak sposób by próbować nagłośnić sprawę cenzury, prymitywnej i bez sensu, kojarzącej mi się z wyliczanką:
raz, dwa, trzy, na kogo wypadnie na tego bęc!...
Bo innego uzasadnienia w wycinaniu niektórych wątków czy wpisów nie widzę!!!
Piszę to, choć nie wiem jak długo ten teks "powisi" na Forum publicznie dostępnym.
Ale to jest do Was.
Chcecie władzy absolutnej?
Kupcie sobie psa.
Ale w tym przypadku powinno zainteresować się Waszym zachowaniem TOZ!!!
P.S. Zrobiłem screena tekstu. Tak na wszelki wypadek.