antyprawak
11.02.10, 20:22
Siniak pod okiem, zadrapania. Niemożność spotkania się i
porozmawiania z rodziną bez obecności siostry zakonnej. - Boję się –
przyznaje Gosia, podopieczna Domu Pomocy Społecznej w Studzienicznej.
[...]
Siostra szarpała mnie za włosy i plecy. Ale nie mówcie o tym nikomu –
mówi Gosia.
Dziewczyna jest zastraszana przez siostry zakonne. Nie może spotykać
się z rodziną na osobności. Każdej rozmowie towarzyszy zakonnica.
- Powiedziałam policji, że mnie wykorzystujecie dla pieniędzy. Tak
mi siostra zakonna powiedziała. Nie możesz do mnie przyjeżdżać, bo
mam później dużo problemów – oświadczyła Gosia swojej kuzynce.
Policja w ośrodku pojawiła się po niepokojącym telefonie od Gosi
która skarżyła się na to, że jest bita przez jedną z sióstr.
To w tym ośrodku kilka miesięcy temu przypadkowy turysta nagrał
wstrząsający film jak jedna z zakonnic bije upośledzoną dziewczynę.
uwaga.onet.pl/29745,news,,dom_spoleczny_pelen_przemocy,reportaz.html
Poprzednia siostra, która szarpała dziewczynę została przeniesiona
do innego ośrodka.