dritte_dame 01.03.10, 01:08 Czternaście złotych medali olimpijskich to najwięcej ile którykolwiek kraj zdobył na jednych igrzyskach w całej historii zimowej Olimpiady. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kieprze_paczynsch Re: 14 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.03.10, 18:57 A miał liczyć się udział. Idea olimpijska została zapomniana. Gdzie szlachetna rywalizacja w duchu fair play, gdzie zwycięstwo nie jest celem. Zawołanie "niech wygra lepszy" przegrało z chłopskim, szowinistycznym "niech wygra nasz". Baron de Coubertin w grobie się przewraca. Tak czy inaczej gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
trawny Re: 14 01.03.10, 19:18 Igrzyska Olimpijskie już straciły swoje zasady. Jest wielka komercyjna impreza. Powinni podawać nie tylko wyniki medalowe ale wyniki finansowe. Przykładowo, listę 10 firm, które najwięcej zarobiły na tym wydarzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: idea olimpijska 01.03.10, 19:43 Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a): > A miał liczyć się udział. Idea olimpijska została zapomniana. Wręcz przeciwnie! :) Ona została przypomniana i odnowiona. Jak zapewne z historii pamiętasz, w antycznej Grecii nagradzani byli tylko zwycięzcy olimpijscy. Tylko ich zdobiły i unieśmiertelniały oliwne wieńce a drugimi i dalszymi luzerami nikt sobie głowy nie zaprzątał. > Gdzie szlachetna rywalizacja w duchu fair play Było dosyć fair. Nikogo akurat tym razem na dopingu nie złapano. (I to też jest podkreślany w prasie ewenement ;)) > Zawołanie "niech wygra lepszy" przegrało z chłopskim, szowinistycznym "niech wygra nasz". Eee, no, czepiasz się ;)) Oczywiście że "niech wygra lepszy" ale gdy ten lepszy to akurat nasz to na kogo mamy wołać? ;) > Baron de Coubertin w grobie się przewraca. A niech się przewraca na zdrowie :) Baron był bogatym pięknoduchem, który sobie igrzyska umyślił jako niezobowiązującą rozrywkę dla sobie podobnych dżentelmenów-nierobów. Nie bardzo pojmował to, że niektórzy ludzie potrzebują pracować na swoje utrzymanie. A sportowy szołbiznes to tak samo dobra i niehańbiąca praca na utrzymanie jak i każda inna uczciwa praca i dobrze że wreszcie faktycznie porzucono baronową hipokryzję i pozory dławiące rywalizację rzeczywiście najlepszych. Czy sowieckie zwycięstwa hokejowe w czasach gdy zawodowcy z NHL byli wykluczeni z olimpiad można uznać za zgodne z zasadą "niech wygra lepszy"?? > Tak czy inaczej gratulacje. Dziękujemy i przyjmujemy! (Zawieszając na ten jeden dzień naszą wielce charakterystyczną kanadyjską skromność ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: idea olimpijska 01.03.10, 19:47 dritte_dame napisała: > Jak zapewne z historii pamiętasz, w antycznej Grecii nagradzani byli tylko z > wycięzcy olimpijscy. ...którzy przed zawodami korzystali z hojności politycznych sponsorów żywotnie zainteresowanych ich zwycięstwami. > Tylko ich zdobiły i unieśmiertelniały oliwne wieńce A po zwycięskim powrocie do swoich miast-państw też biedy nie zaznali ;) i wcale nie uniemożliwiało im to startu w następnych igrzyskach. Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame 4820 01.03.10, 20:13 dritte_dame napisała: > Dziękujemy i przyjmujemy! > (Zawieszając na ten jeden dzień naszą wielce charakterystyczną kanadyjską skromność ;))) No to jeszcze raz! :)) (volume up!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kieprze_paczynsch Re: idea olimpijska IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.03.10, 20:44 > Eee, no, czepiasz się ;)) To oczywiste. Czepiam się złośliwie i zawistnie:) > Oczywiście że "niech wygra lepszy" ale gdy ten lepszy to akurat nasz >to na kogo mamy wołać? ;) W niedzielę w czasie finiszu Kowalczyk darłem się jak opętany życząc najgorszego Norweżce:) dobrze że wreszcie faktycznie porzucono baro > nową hipokryzję i pozory dławiące rywalizację rzeczywiście najlepszych. > > Czy sowieckie zwycięstwa hokejowe w czasach gdy zawodowcy z NHL byli wykluczeni > z olimpiad można uznać za zgodne z zasadą "niech wygra lepszy"?? To był wyjątkowy objaw hipokryzji, czy raczej wojny propagandowej. Sowieci mieli zawsze znaczne wpływy w komitecie olimpijskim, ścigali zawodowców ze zgniłego zachodu utrzymując, że socjalistyczni sportowcy to amatorzy. Górnik czy listonosz normalnie pracują, a po pracy uprawiają sport dla chwały ojczyzny:) Śmieszyło mnie to fetowanie zwycięstw dziwacznych, napompowanych sterydami cyborgów nad amerykańskimi studentami, nawet jeśli nie byli to zwyczajni studenci. Dobrze, że teraz szanse są bardziej wyrównane. Mój post był celowo prowokacyjny. Sam uprawiam sport i wiem, że jak się gra, to chce się wygrać. Wyjątkiem są tylko polscy piłkarze nożni. Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Zabawa 01.03.10, 22:24 Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a): > Mój post był celowo prowokacyjny. Ano wiem, wiem :) Już jestem na tyle w Tobie oczytana że raczej poznaję co w którym tekście piszczy. Prowokacja nie prowokacja a każda okazja do zabawy dobra :) A co do zabawy, to spróbuj wyobrazić sobie jaki tu jest dzisiaj bal po tym gdy kibice hokejowi (czyli 103.7% całej ludności ;)) przebyli w końcówce wczorajszego meczu drogę jak to się tu mówi "do piekła i z powrotem"! :D:D:D Dzienniki radiowe i telewizyjne prawie o niczym innym od rana nie mówią. Wywiady, wywiady i jeszcze raz wywiady oraz wspomnienia tego jak kto przeżył te osiem minut zanim niebo nie wróciło na swoje miejsce a Świat do swojego przyrodzonego naturalnego porządku! :)) Słyszałam na przykład relację pasażerów samolotu, który wystartował w połowie meczu, nie był wyposażony w satelitarną TV a pasażerom kazano wyłączyć komórkowe telefony ;(( Czysta tragedia i wręcz zagrożenie życia bo Kanadyjczyk prędzej wytrzyma rozhermetyzowanie się kabiny samolotu na dziesięciu kilometrach npm. niż nagłe pozbawienie dopływu informacji z takiego meczu! Na szczęście w pełni rozumiejąca całą powagę sytuacji załoga Air Canada na bieżąco o wszystkim wprost z kabiny pilotów informowała i szczęśliwie konstrukcja samolotu wytrzymała także reakcję pasażerów na końcowy wynik meczu! :D Gretzky już od wczoraj nie jest największym kanadyjskim hokeistą w historii, wczorajsze zwycięstwo okrzyknięto większym wyczynem od tego i tyko patrzeć jak 28 lutego zostanie ogłoszony nowym narodowym świętem, "National Hockey Day", aby się drugi raz w roku można było legalnie upić na ulicy ze szczęścia! ;D;D Jak powiadali dawni radiowi sprawozdawcy: "Szkoda że państwo nie mogą tego zobaczyć!!" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: uprawa 01.03.10, 22:26 Gość portalu: kieprze_paczynsch napisał(a): > Sam uprawiam sport A co konkretniej, jeśli wolno się zaciekawić? > wiem, że jak się gra, to > chce się wygrać. Wyjątkiem są tylko polscy piłkarze nożni. W tym przypadku zwycięża racjonalizm wyrażający się w słusznym spostrzeżeniu że po co się narobić skoro i tak można zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kieprze_paczynsch Re: uprawa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.03.10, 00:14 > > Sam uprawiam sport > > A co konkretniej, jeśli wolno się zaciekawić? Z zamiłowania to piłkę ręczną bym chciał. Byłem niezły w młodości, pomimo przeciętnych warunków fizycznych. Nie mam z kim teraz powalczyć, więc pozostaje tradycyjne kopactwo i siatkówka. Pochwalę się, że mimo różnicy 30 lat potrafię zbiegać osiemnastolatków. A co! Poza tym próbuję wszystkiego, nawet hokeja halowego(taki skandynawski wynalazek-unihok to nazwali). Na lodzie nie mam odwagi z młodymi, krążek twardy, a w Polsce dentyści potwornie drodzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: 14 IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.10, 20:59 rozumiem zes dumna i slusznie ale troche przybylo dyscyplin i konkurencji olimpijskich. W tabeli wszechczasow jeszcze dlugo tych "14" nie widac,zbytnio: www.spox.com/de/sport/olympia/winterspiele- 2010/1002/Artikel/rekorde-bjoern-daehlie-uschi-disl-ricco-gross-sven- fischer.html Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: duma 02.03.10, 17:51 minniemouse napisała: > jestem dumna Polko- Kanadyjka! Same here :)) My to mamy dobrze, no nie? Aż dwa kraje pracują na naszą dumę! :)) (A ja jak się tak wokół siebie rozejrzę to mogłabym dodać jeszcze z jeden, albo i dwa! ;))) Odpowiedz Link Zgłoś