Dodaj do ulubionych

Nie mogę się oderwać...

12.04.10, 16:13
... od tej piosenki, od wczoraj.

High Hopes, Pink Floyd

[img]https://blogs.uconn.edu/president/wp-content/uploads//2008/03/green-grass.png[/img]
Obserwuj wątek
    • flissy Re: Nie mogę się oderwać... 12.04.10, 18:40
      Bo jest o przemijaniu,o przemijaniu życia.

      Zawsze robiła na mnie ogromne wrażenie i te ostatnie słowa,tak wymowne,,,Na
      zawsze i bez końca.




      Beyond the horizon of the place we lived when we were young
      In a world of magnets and miracles
      Our thoughts strayed constantly and without boundary
      The ringing of the division bell had begun

      Along the Long Road and on down the Causeway
      Do they still meet there by the Cut

      There was a ragged band that followed in our footsteps
      Running before times took our dreams away
      Leaving the myriad small creatures trying to tie us to the ground
      To a life consumed by slow decay

      The grass was greener
      The light was brighter
      When friends surrounded
      The nights of wonder

      Looking beyond the embers of bridges glowing behind us
      To a glimpse of how green it was on the other side
      Steps taken forwards but sleepwalking back again
      Dragged by the force of some sleeping tide

      At a higher altitude with flag unfurled
      We reached the dizzy heights of that dreamed of world

      Encumbered forever by desire and ambition
      There's a hunger still unsatisfied
      Our weary eyes still stray to the horizon
      Though down this road we've been so many times

      The grass was greener
      The light was brighter
      The taste was sweeter
      The nights of wonder
      With friends surrounded
      The dawn mist glowing
      The water flowing
      The endless river

      Forever and ever
      wielkie nadzieje

      Za linią horyzontu miejsca, gdzie żyliśmy gdy byliśmy młodzi,
      w świecie magnesów i cudów.
      Nasze myśli błądziły stale i bez granic,
      Oto przebrzmiał Dzwon Podziału.

      Wzdłuż Długiej Drogi i dalej po pagórkach szosą,
      Czy oni wciąż spotykają się tam?

      Istniała banda obdartusów, która podążała z naszymi krokami,
      Biegnąc, nim upływ czasu odebrał nam nasze marzenia.
      Zostawiając małe miriady, próbujące przywiązać nas do jednego miejsca,
      do życia trawionego powolnym rozkładem.

      Trawa była bardziej zielona,
      światło było jaśniejsze,
      Gdy przyjaciele otaczali,
      podczas nocy cudów.

      Patrząc wstecz na żar mostów płonących za nami,
      na przelotnie wspomnienie, jak zielono było tam po drugiej stronie,
      kroki już podjęte, lecz lunatykujemy wciąż wstecz,
      owładnięci mocą jakiejś sennej fali.

      Na większej wysokości, z rozpostartą flagą,
      osiągnęliśmy zawrotne szczyty, o jakich marzył świat.

      Obarczeni na wieki żądzami i ambicją,
      wciąż na świecie jest niezaspokojony głód,
      nasze znużone oczy wciąż błąkają się na horyzoncie,
      Mimo, że jest to droga, na której już tyle razy byliśmy.

      Trawa była bardziej zielona,
      światło było jaśniejsze,
      smak był słodszy
      podczas nocy cudów.
      gdy przyjaciele otaczali,
      mgła świtu jaśniała,
      woda płynęła
      w nieskończonej rzece.

      Na zawsze i bez końca.
      • twardycukierek Re: Nie mogę się oderwać... 12.04.10, 18:45
        Tak, dokładnie tak. A jednak muzyka ma w sobie taką dumną radość, przynajmniej
        dla mnie, te dumne dzwony, wcale nie smutne... radosne.
        Niemal jak marsz triumfalny jest ten rytm momentami.
        Bardzo dobre tłumaczenie wkleiłeś :)
        • flissy Re: Nie mogę się oderwać... 12.04.10, 19:00
          Bo to jest tak,że piosenka jest czymś inny gdy się radujemy,czymś innym gdy się smucimy,niemal każdą piosenką możemy sobie zagrać do pracy do zabawy w podróży czy tak sobie,,,ale jest tak niewiele takich które pasują w tak trudnych chwilach,,ta jest idealne,,,wiesz jak zabrzmiało w sobotę na którymś z kanałów muzycznych Brothers In Arms.

          www.youtube.com/watch?v=jhdFe3evXpk
          • twardycukierek Re: Nie mogę się oderwać... 12.04.10, 19:09
            Niesamowite... po Local Hero właśnie Brothers in Arms zaczęłam słuchać i miałam wkleić :*
            To prawda, co piszesz. Kiedy odeszła bardzo mi bliska osoba, kilka lat temu, słuchałam na okrągło tego... Genesis, Ripples.
    • twardycukierek I to... 12.04.10, 18:57

      Local Hero/Going Home, Dire Straits


      Dla tych, którzy nie znają tego utworu, cierpliwości, bo nie kończy się tak, jak
      się zaczyna :)
      • flissy Re: I to... 12.04.10, 19:05
        Fajny i wszystko mówiący jest jeden z komentarzy.

        Wlasnie dzisiaj mam ochote na wyciszenie a ta perelka Marka swietnie sie do
        tego nadaje.Ten utwor zostal wykorzystany w filmie dokumentalnym o Jerzym
        Kukuczce i tak jakos zrobilo mi sie smutno mam gesia skorke a lzy naplywaja do
        oczu na mysl ze Jurek gdzies tam... W nowym roku zycze wszyskim zdobycia
        wlasnych szczytow i pamietajcie o Tych co odeszli to kiedys ktos pomysli o
        nas.Pozdrawiam
        • twardycukierek Re: I to... 12.04.10, 19:10
          Patrz, a ja nawet tego nie zauważyłam...
    • twardycukierek Re: Nie mogę się oderwać... 14.04.10, 10:41
      the show must go on
      • hermina26 Re: Nie mogę się oderwać... 14.04.10, 10:48
        To niestety prawda. A myślałam, ze chociaz do końca żałoby bedzie
        spokojnie:(
        • twardycukierek Re: Nie mogę się oderwać... 15.04.10, 06:54
          A ja już nie miałam tyle optymizmu w sobie.
    • twardycukierek Re: Nie mogę się oderwać... 16.04.10, 10:01
      Koncert pamięci FM, Wembley.

      under pressure

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka