30.08.04, 15:38
tak sie zastanawiam ze jestem gruba i jakos nie mam problemow z kupowaniem
ciuchow szafy poprostu mi sie juz nie domykaja.czy ja jestem tylko wyjatkiem
w tej dziedzinie bo wzyscy wokolo narzekaja ze nic dla grubych w sklepach nie
ma??
Obserwuj wątek
    • lgirl Re: ciuchy 31.08.04, 21:47
      no i to znow ja ;)
      a ja nie moge,,, 52-54 w sklapach..
      kleska - ubranka typu babcia na chrzciny
      albo pociotki na plotki...
      jedyne co pozostaje to jak zwykle wysylki...
      nie pamietam kiedy juz jakas szmatke
      kupilam w SKLEPOWNI
      wszystko wysyleczka.....
      echhhh
      dobrze ze taka mamy :)
      pozdrrrowki
      joa.
      • anula36 Re: ciuchy 31.08.04, 22:02
        dlatego tak lubie buszowac w lumpeksach,tam naprawde czesto trafiaja sie fajne
        ciuchy pow rozmiaru 50, dla mlodych kobiet. ma taki ulubiony-cala rurka
        wiszakow pt duze rozmiary ,ostanio widzialam tam rybaczki z cienkiego jeansu
        Ulli POpken w rozmiarze 60:) Na takie baby jak ja;)
              • szaliczek Re: ciuchy 01.09.04, 08:06
                diastema...nie śmiem pytac jaki masz rozmiar i jaki wzrost...ale powiem ci
                tylko jedno ,ze o tyle dla pluszaków niskich mozna cos wygrzebac to pluszaki
                50+ i wysokie ponad 170 cm to juz bywa koszmar niebytu :o)
                • anula36 Re: ciuchy 01.09.04, 08:55
                  to jest prawda, najczesciej ubrania maja standardowa dlugosc nogawek i rekawow,
                  czasem, na mnei sa za krotkie, a co dopiero jak sie ma dobre 6 cm wiecej- tu
                  cie rozumiem w pelni.
                  Chyba tylko Adler,ktory sie juz wycofuje z Polski mial kolekcje dla
                  niskich,sredniego wzrostu i wysokich.
    • diastema Re: ciuchy 01.09.04, 09:01
      ja mam 163i wszystkie spodnie musze skracac o jakies 10cm powaga no chyba ze sa
      to firmowe jeansy bo akurat oni maja rozmiar na kazdy wzrost i wage;)
      • anula36 Re: ciuchy 01.09.04, 10:10
        na mnie wiekszosc standartowych rzeczy jest dobra, wiec to bys ei zgadalo, ale
        czasami trafia sie za krotkie nogawki,szczegolnie ze ja lubie takie dlugie,zeby
        czesciowo zakrywaly buty.
      • biancaty Re: ciuchy 01.09.04, 14:07
        Oooo, widzisz i tu się zagdka rozwiązuje! Nie jesteś baaaardzo wysoka i pewnie
        dlatego masz pełną szafę. Ja mam 174 cm i do tego jestem gruba, więc moja szafa
        świeci pustkami :-( A w ogóle to niecierpię zakupów ubraniowych.

        --
        Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
        • diastema Re: ciuchy 01.09.04, 14:30
          no ale widzisz skoro ja mam 163cm i musze obcinac 10cm z kazdych spodni to
          czyli kupuje spodnie ktore powinny byc super na babaki wlasnie te 10cm wyzsze i
          grube.
          • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 00:03
            To wszystko jest bardzo dziwne! Anula, powinnyśmy miec ten sam rozmiar mniej
            więcej a tu nic z tego :-(
            Ja jestem jakaś niewymiarowa! Mam 174 cm, waże teraz chyba jakieś 93 kg i mam
            rozmiar dolny (gacie) 46-48, górny 52-54!!!
            A wracając do sprawy biustonoszy, to sprawdzałam dzisiaj sobie rozmiarówkę i
            wychodzi na to, że powinnam nosić miskę G albo H!!! Wkurwia mnie to, bo
            chciałam sobie przez net coś kupić i normalnie to raczej w F się spokojnie
            mieszczę, czasem nawet w E a w tym necie to nie ma na mnie nic według tych
            standardowych rozmiarówek.
            Pogrążam się w szaleństwie :-((((((((((((((((((

            --
            Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
            • lgirl Re: ciuchy 02.09.04, 08:58
              hi Biancaty :)
              slonce moje...
              nic sie nie denerwuj... ja mam opatentowany rozmiar :)
              jestem (jeszcze :) ) gora 52/54 = oryginalne wymiary mierzone
              przez cm to pod B 119 a w ok 135
              a w bonprixie -= kupuje !!! 105 E :))
              zamow sobie - teraz sa promocje i przeceny
              naprawde ich halterki sa warte - a teraz maja jeszcze
              ceny po 30 zl :)
              jakby co - polecam sie na mailu :
              lgirl@gazeta.pl
              POzdroowki /
              joa.
            • lgirl Re: ciuchy 02.09.04, 10:17
              nio, Biancatka :)
              sama zobacz :
              www.bonprix.pl/katalog.php?st=&licz=55&proc=0&idkat=6&idrodz=11&st=&menu_lewe=2&ileprod=72
              a jakby Ci nie weszlo w wyszukiwarke
              to www.bonprix.pl - biustonosze - str. 55 ;)
              pozdroowki :)
              joa.
              • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 16:30
                Kurde, fajny ten stanik, ale myślisz, że będzie na mnie dobry??? Pod B mam 93 a
                w około 125cm i wychodzi mi w tych tabelach, że naprawdę G lub wyżej :-(
                Upolowane w sklepie mam 95E lub F, ale w sklepie mierzę.
                Nie wiem, może spróbuję zaryzykować i kupię sobie ten biustonosz, co mi
                pokazałaś, bo wydaje się fajny a w razie czego może ktoś go ode mnie odkupi
                albo po prostu schudnę :-)))))
                Dzięki za radę!

                --
                Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
                • lgirl Re: ciuchy 02.09.04, 21:09
                  haj BIANCATY-a :)
                  powiem Ci ze w bonieprixie jesli Ci niepasi - to idziesz
                  na odsylke - szybko zwracaja cash, jedyne co -
                  to koszty przesylki,
                  ale wierz mi - BH to jeszcze nigdy im nie zwrocilam
                  kilka szmatek = i owszem, ale tego nie :))
                  tak, ze mysle, ze Ci sie uda :)
                  a jak nie, to mnie oscalpujesz :) hehe
                  pisz do mnie jak Ci poszlo :)
                  pozdroowki od kroofki
                  ktora ciutke spadla
                  (7 dz. na Cambridge'u)
                  joa.
                  • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 22:49
                    Igirl, jak ty możesz to jesć!? Padam przed tobą na kolana po pierwsze za to
                    świństwo, które jesz a po drugie za bonprixa. Nie bój się nie oskalpuję cie, w
                    końcu to nie twoja wina, że mam wały tłuszczu wszędzie a Ty mi tylko próbujesz
                    pomóc, żebym nago nie chodziła i chwała ci za to!
                    Zamówiłam biustonosz a teraz czekam! Mam nadzieję, że będzie dobry.

                    --
                    Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
                    • lgirl Re: ciuchy 03.09.04, 09:53
                      Hejka :)
                      wiesz cio :) mozna to jesc :)
                      kwestia przyzwyczajenia :)
                      nastawilam sie psychicznie ze musze,
                      poza tym znalazlam sobie GURU od
                      ochudzania :) dziewczynke, co spadla
                      ze 130 na 60 w 2000r i nadal tak trzyma:)
                      i ona mnie wspiera :)) jest GENIALNA :)
                      powiem Ci jeszcze ze w cambridgu jest fajnie z tymi batonikami
                      - jak masz dosc zupki, ew. "budyniu"
                      jesz sobie zamiennie batonika... (najlepszy z owocow lesnych)
                      i da sie zyc :)
                      juz 8 -my dzien dzis :)
                      jeszcze 13 mi zostalo :)
                      (scislej) potem mieszana na 1 torebka/ obiadek
                      powiem Ci, ze mozna :)
                      Trza sie tylko zebrac w sobie i probowac :))
                      no i mieszac mikserkiem - a nie lyzeczka!!!
                      jest horrendalna roznica :)

                      to tyle na teraz
                      -mam nadziejke, ze uda Ci sie zakup halterka
                      sama jestem na etapie myslenia co kupic :)
                      bo skoro jem tylko cambridgea- to zostaje mi troszku $$
                      na wlasne przyjemnosci :)
                      jakby co - jestem na gg 5193
                      POZDROOWKI
                      joa,
          • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 00:05
            anula36 napisała:

            > Mam 170 cm, rozmiar 46 i 95 kg i uwielbiam kupowac ciuchy:)

            Mam do ciebie pytanio-prośbę. Ty jesteś chyba z Krakowa, o ile się nie mylę, ja
            mieszkam w Sosnowcu i chciałam zapytać czy nie miałabyś ochoty mnie przeciągnąć
            po tych Twoich ukochanych krakowskich lumpeksach co by mi pomóc jakieś zakupki
            zrobić?
            Co myślisz o tym?

            --
            Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
            • anula36 Re: ciuchy 02.09.04, 00:14
              bo ja przy calej mojej tlustosci mam wyjatkowo ale to naprawde wyjatkowo marny
              biust, jak policzylam obwod pod do samego biustu wyszlo A. Strzal w pale:(
              I push up-y.
              Tak,jestem z Krakowa, lumpeksy jak wiadomo to loteria- mozemy nic nei upolowac,
              ale jak masz ochote to jak tylko bede wolniejsza, zaplanuje sobie wolny
              dzien,zapraszam na ciuchy i obiad:)
              Anula
              • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 00:18
                Super!!! Obojetne mi czy upolujemy czy nie, ale samo polowanie może mi się w
                końcu spodoba jak będę w towarzystwie osoby o podbnej posturze a nie z
                koleżanką - tyczką, która przeglądając się w lustrze pyta mnie czy nie wygląda
                za grubo (są takie france na świecie, nie chodzi mi o ich smukłą figurę, ale o
                to, że się mnie głupio pytają czy nie są za grube!!!)

                --
                Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
              • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 00:20
                He he, ciekae jak bym wygladała w takim push - upie. Napewno śmiesznie :-)))))
                Cieszy mnie to, że jeszcze poitrafię się z siebie smiać.

                --
                Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
                • anula36 Re: ciuchy 02.09.04, 00:22
                  ja to smiesznie wygladam czasami, taka plaska w piesiach, a dupsko jak piramidy
                  egipskie..kiedys wazylam niecale 70 kg i to bylo optimum.
                  • anula36 Re: ciuchy 02.09.04, 00:24
                    mierzylam dzis przeceniona bluzke wallis typowa amerykanka duzy dekolt na
                    plecach wiazana na szyi i bije sie z myslami,kupic czy nie...rozmiar 46 wiec
                    nie zaden przymaly laszek, tylko czy nie zbyt wyzywajacy przy okraglawych
                    ramionkach??
                    • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 00:26
                      Ja raczej gustuję w prostocie, dekolty raczej z przodu wolę, bo mi się wydaje,
                      że już lepiej pokazywać wielkie cyce niż moje otłuszczone plery :-)

                      --
                      Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
                        • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 00:29
                          anula36 napisała:

                          > jak sie nie ma z przodu to sie pokazuje tyly:)

                          Jajcara z ciebie! ;-)

                          --
                          Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
                            • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 00:33
                              Tez się pocieszam, że skoro nie jestem seksbombą, to przynajmniej poczucie
                              humoru mnnie nie opuszcza no i coś tam w tej łepetynie mam :-)

                              --
                              Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
                              • diastema Re: ciuchy 02.09.04, 11:55
                                tez bym z wami pochodzila tylko jakos mi nie podrodze do krakowa chociaz bylam
                                tam tydzien temu nadal jest takim klimatycznym miastem jak zawsze bylo a moze
                                nawet troche bardziej:)
                                    • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 13:54
                                      Faktycznie troszkę daleko. Jak mi kiedyś przyjdzie do głowy wpaść nad morze, to
                                      zapukam do twoich drzwi :-)

                                      --
                                      Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
                                        • szaliczek Re: ciuchy 02.09.04, 18:42
                                          dziewczyny a jak wy tak gadulicie w srodku nocy to podjadacie sobie
                                          smakowitosci lub wogóle cokolwiek?
                                          słuchajcie ja mam 177 cm wzrostu i 52-56 na sumieniu przyciezkim....
                                          ale znalazłam w Łodzi takie sklepy na terenie TESCO w galerii ,"XXXL" i maja
                                          naprawde ciuchy w rozmiarach do 60.na wysokich tez czasem.fajne!
                                          spodnie ..elastyczne odcinane w kolanie..rózne dzianiny..i sprane na udach
                                          dziny i safarii,koszule,garsonki dla młodych..ale to chyba lokalna
                                          inicjatywa..zadna marka..w razie tranzytu którejs z was przez Łódz polecam.

                                          a na imprezke chetnie....
                                          • anula36 Re: ciuchy 02.09.04, 21:35
                                            nic nie jem na szczescie,czasem herbate albo jablko.
                                            Ostanio jakos przesunely mi sie godziny zasypiania, ale trzeba to bedzie
                                            wyprostowac:)
                                          • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 22:56
                                            szaliczek napisała:

                                            > dziewczyny a jak wy tak gadulicie w srodku nocy to podjadacie sobie
                                            > smakowitosci lub wogóle cokolwiek?
                                            w Łodzi takie sklepy na terenie TESCO w galerii ,"XXXL" i maja
                                            > naprawde ciuchy w rozmiarach do 60.na wysokich tez czasem.fajne!

                                            Ja tam raczej nie jem przy kompie, oduczyłam się, tylko piję.
                                            Szkoda, że u nas nie znalazła żadnego sensownego sklepu XXXXXXXL, zebym mogła
                                            coś fajnego kupić :-(

                                            --
                                            Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
                                        • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 22:54
                                          diastema napisała:

                                          > aaaaaa jak juz bede na swoim to robimy u mnie impreze i macie byc
                                          > wszyscy:))))))))))))))

                                          A kiedy będziesz na swoim???
                                          To jest jakies takie marzenie czy realna wizja? Tak pytam, bo lubię imprezy :-)
                                          I Ciebie też :-)

                                          --
                                          Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
                  • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 00:29
                    Ty masz mały biust a ja mam w stosunku do całej reszty ciała chude nóżki
                    (łydki) a w dodatku iksowate.... Ja to w zasadzie wyglądam trochę jak piramida
                    do góry nogami - szerokie bary, duże cyce, trochę węższe biodra a potem te
                    chude nóżki ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                    --
                    Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad
                    • anula36 Re: ciuchy 02.09.04, 00:33
                      ja mam raczej rowno,niestety do tego duzy brzuch i szerokie biodra,jeszcze mi
                      zaczely ostanio puchnac kostki:(((
                      Moze mnei to zmobilizuje do zacisniecia zebow:)
                      • biancaty Re: ciuchy 02.09.04, 00:35
                        anula36 napisała:

                        > ja mam raczej rowno,niestety do tego duzy brzuch i szerokie biodra,jeszcze mi
                        > zaczely ostanio puchnac kostki:(((
                        > Moze mnei to zmobilizuje do zacisniecia zebow:)


                        Myślisz, że jak będziesz chodziła z zaciśniętymi zębami, to kostki przestaną ci
                        puchnąć? :-)
                        Poradz się pani stomatolog, ale jak na mój gust, to może mieć fatalny wpływ na
                        szkliwo:-)

                        --
                        Kochać trzeba nie za zalety, ale pomimo wad

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka