Dodaj do ulubionych

Ręce opadają

12.04.10, 19:49
Ja tego nie ogarniam.
Religia miłości :
(
Obserwuj wątek
    • szwagier_z_niemodlina Re: Ręce opadają 12.04.10, 19:55
      Ladny jezyk. Homiletyczna Mniszkowna.

      "Byli jak niemowlęta aborcyjne."

      "Dlaczego musimy pozostawać z goryczą reprezentowania nas przez ludzi, którzy na
      świeżym miejscu bólu, mokrym od krwi, klęczą niechlujnie dla potrzeb socjotechniki?"

      cf.
      "łóżko Stefci zapłonęło ogniem słońca w całej świetni jego potęgi, a hufiec
      niebieski zaszumiał skrzydłami, uniósł się na złotym szlaku, wyfrunął z pokoju,
      powiększony o jedną przeczystą duszyczkę"
    • milleniusz Re: Ręce opadają 12.04.10, 19:57
      Nie będę odsłuchiwał. Ale jakoś mnie to nie dziwi. Jeśli na forum jest paru
      ludzi - wydaje sie - zupełnie bez ludzkich uczuć, to czemu nie wśród urzędników
      religijnych? Akurat w niektórych aspektach selekcja tych funkcjonariuszy silnie
      predestynuje pewne niekorzystne cechy, które w szerokim społeczeństwie występują
      znacznie rzadziej, niż wśród kleru.

      Celowo piszę o urzędnikach i funkcjonariuszach w odróżnieniu od kapłanów i
      duszpasterzy.

      Religii jako takiej bym nie mieszał. Pobłądził chłopina po prostu. Może jego bóg
      mu rozum odjął. Tak mówi babcia, że się dzieje, gdy bóg chce kogoś pokarać.
      • twardycukierek Re: Ręce opadają 12.04.10, 21:02
        Zgoda Mille. Lupus, rozumiem Twoje oburzenie, ale religia nie jest niczemu winna, jestem ateistką ale dobrze znam Stary Testament i Ewangelię, tu mamy najlepszy przykład kogoś, kto z przesłania własnej religii nie korzysta w wręcz je ignoruje... smutne i równie tragiczne, jak częste.
    • vertigo5 Re: Ręce opadają 12.04.10, 20:11
      To tak jak w demokracji. Sa prawi i uczciwi ludzie, ale są i
      Palikoty...

      To, że Palikot czy Niesiołowski cierpią na koprolalię trudno uznać
      za argument przeciwko demokracji jako sposobowi sprawowania rządów...
    • morelka_1 Re: Ręce opadają 12.04.10, 20:33
      obrzydliwe...
      nie wiem jak można życzyć śmierci drugiemu człowiekowi...
    • lolcia-olcia Re: Ręce opadają 12.04.10, 21:16
      Nie będę za bardzo się rozpisywała bo może na forumie sporo gorliwych katolików
      jest, ale to co usłyszałam świadczy o ciemnocie i zacofaniu kleru.
      • milleniusz Re: Ręce opadają 12.04.10, 21:31
        A nie, nie masz racji. Uogólniasz. Co do zasady rację ma Vertigo. Choć już
        różnię się z nim co do szczegółów. Ale to szczegół.
        • lolcia-olcia Re: Ręce opadają 12.04.10, 23:29
          Taki sam jak tłumy gapiów pod pałacem prezydenckim wpierdzielające lody i
          fotografujące się na tle setek zniczy...
          • milleniusz Re: Ręce opadają 13.04.10, 00:15
            Nie, to nie szczegół, to ogół, ważny. Ale jeśli wolisz widzieć lody i zdjęcia,
            to niech i tak będzie. Zresztą, akurat argument o zdjęciach jest wadliwy, bo
            skoro robią zdjęcia, znaczy że chcą utrwalić ten moment. A to znaczy, że być
            może jest on dla nich ważny. Ale to szczegół.
            • lolcia-olcia Re: Ręce opadają 13.04.10, 00:38
              Jedni by utrwalić te smutne chwile inni by uzupełnić galerię na nk...
              • milleniusz Re: Ręce opadają 13.04.10, 01:14
                To prawda. I tak musi być. Jednak ci drudzy "jedni" stanowią mniejszość. Byłem
                tam i widziałem tłum. Jednak nie tłum lodziarzy i naszoklasowych pstrykaczy. Po
                prostu tłum.

                Ale może to jest tak, że każdy widzi to, co chce.
                • lolcia-olcia Re: Ręce opadają 13.04.10, 01:52
                  MIli patrzyła, ale nie po to by komentować...w takich okolicznościach pewne
                  zachowania są nie na miejscu i tyle... zbyło minęło żyjemy dalej
    • twardycukierek A mnie 12.04.10, 21:20
      Opadły na widok tych, którzy w uwielbieniu dla własnej genialności już wszystko wiedzieli w sobotnie południe, cytując niepotwierdzone informacje wydawali wyroki. Brylowali swoją 'inteligencją' i elokwencją. Wszystko, co pisali okazało się dziś wyssane z palca.
      • milleniusz Re: A mnie 12.04.10, 21:37
        A mnie już jakoś przeszło. Chyba tak musi być. I jeśli wg definicji w populacji
        jest 2-3% psychopatów, to tylko trzeba dziękować bogu, czy tam ewolucji, że wg
        rozkładu normalnego mało który okaże się geniuszem.

        Oczywiście, ja nadal wzdragam się przed skorzystaniem z tej akurat definicji
        wobec swoich dyskutantów.

        Ale to tak wdzięczny retorycznie zabieg, że sobie nie mogłem darować.
      • bugelka Re: A mnie 12.04.10, 22:56
        a ja poczułam sie oszukana.

        Oszukana przez wszystkie media.
        Bo robiły z Lecha Kaczyńskiego... to, co robiły.
        Przeglądałam uzbierane przez wiele miesiecy tygodniki - w KAŻDYM prześmiewczy
        tekst, zdanie, słowo. Nie, nie w stylu żartobliwym. W stylu złośliwym,
        prześmiewczym.
        Mam swój rozum, swoje zdanie, znam historię Polski najnowszą, to... No
        właśnie... jak owca...

        Jest mi zwyczajnie łyso.
        I smutno.
        • milleniusz Re: A mnie 12.04.10, 23:23

          > Jest mi zwyczajnie łyso.

          Do mediów trzeba mieć ograniczone zaufanie, sprawdzać kilka przeciwstawnych
          źródeł i wyciągać własne wnioski. Przypuszczalnie nawet teraz, gdy go tak
          gloryfikują.

          Przekleję coś co pisałem Flisemu w innym wątku, bo jest na temat:

          > dlaczego nigdy nikt wcześniej nie pokazał nam
          > prezydenta takim jakim był naprawdę.

          Bo trwała młócka na cepy i walka na maczugi. Nie czas teraz na oceny, ale
          zwracając cesarzu co cesarskie, to gdyby nie dziadek z Wehrmachtu, być może kto
          inny dzisiaj leżałby w pudełku.

          To jest niezmiernie skomplikowana i wielowarstwowa historia, której teraz nie
          rozstrzygniemy.
          • z_malej_litery Re: A mnie 12.04.10, 23:33
            Milleniuszu, w sierpniu miną równo dwa lata jak Cię poznałam, a właściwie Twoje
            forumowe opinie i komentarze i przyznam się, ze poznaję Cię na nowo.
            • milleniusz Re: A mnie 13.04.10, 00:10
              Jestem cały czas taki sam. Nie rozumiesz mnie, po prostu. Ale mi to nie
              przeszkadza. Bardziej mi przeszkadzło, że po złej stronie stanęłaś w walce o
              pamięć, ale odpuszczam ten front. Przynajmniej na jakiś czas.
              • z_malej_litery Re: A mnie 13.04.10, 00:16
                ja nie staje po żadnej stronie. ja nigdy z nikim nie walczę. jeśli mi coś
                przeszkadza, milknę. przecież Ty też mnie znasz i to dość dobrze. i znasz moje
                opanowanie w operowaniu słowem.

                po prostu Ty jesteś dla mnie innym, niż dotąd o Tobie myślałam.

                i chyba rozumiem Ciebie - tak, jak rozumiem i siebie:)
                • milleniusz Re: A mnie 13.04.10, 01:26
                  Neutralna to może być Szwajcaria. A i to do czasu. Wczoraj ustawiłaś się po
                  jednej ze stron i byłem bliski powiedzenia czegoś niemiłego. Chyba dobrze, że
                  się powstrzymałem.
                  • z_malej_litery Re: A mnie 13.04.10, 15:48
                    Wytłumaczę coś więcej.
                    Miałam Cię za ironistę który celowo i ze smakiem bawi się słowem, nie
                    przekraczając progu czyjejś przykrości, co mi się podobało. Źle:
                    podoba. Dwa dni temu czy też wczoraj dotarło do mnie, że piszesz i
                    reagujesz sercem, dlatego zaskoczyłeś mnie. i powiedziałam to, nie
                    słodząc po drodze. I tak, zaskoczyłeś mnie, bo się nie spodziewałam
                    że jesteś też i taki.

                    W zamian Ty przypasowałeś mnie do jednej z grup na jakie podzieliłeś
                    ludzi według swego uznania. Zrobiłeś mi taka krzywdę, ze aż sama nie
                    mogę uwierzyć w to, że wzięłam sobie ją tak bardzo do serca.

                    Poprosiłeś, bym czytała Ciebie ze zrozumieniem. Tak własnie czytam i
                    napisałam Ci - rozumiem Ciebie. Przykro mi, ze Ty nie czytasz moich
                    słów, tylko patrzysz na to z kim piszę.

                    Mam gdzieś, że może to wyglądać na próbę tłumaczenia się Tobie - ale
                    tak, przed chwilą przeczytałam wszystko co napisałam od sobotniego
                    poranka na wszystkich forach Gazety. Nie umiem znaleźć w tych słowach
                    niczego niestosownego. I tym bardziej mnie boli.

                    • milleniusz Re: A mnie 13.04.10, 22:08
                      Oj, przepraszam.

                      Najgorsze, że prawie przeoczyłem ten post.

                      Mogłem coś niedoczytać, coś zrozumieć opacznie. Generalnie w ferworze walki
                      ostatnich dni mogłem popełnić parę błędów. Trochę niesłusznie też
                      zakwalifikowałem Pospolitego do frakcji nihilistów, że tak figuratywnie się
                      wysłowię. Jeszcze raz przepraszam.
          • bugelka Re: A mnie 13.04.10, 10:49
            No tak, wszystko dzielić na 3 albo i 4 co się słyszy i czyta w mediach.
            To oczywiste było i jest.
            Tylko widzisz, media jednogłośnie obrzydzały nam Kaczyńskiego...

            Nie umiem sobie poradzić z tym, że zawierzyłam im.
            Jakieś wyrzuty sumienia...
            • nawrotka1 Re: A mnie 13.04.10, 11:42
              Trochę inaczej to widzę i czuję.
              Nie czuje się zmanipulowana w przeszłości, ponieważ na moją ocenę tej prezydentury nie miało i nie będzie miało wpływu to, że był wspaniałym i kochającym mężem, ojcem, bratem, dobrym sąsiadem albo miłym zwierzchnikiem dla swoich podwładnych.U każdej osoby sprawującej wysoki urząd interesuje mnie najbardziej, jak pełni swoją funkcję. I to właśnie oglądaliśmy najczęściej, bez upiększeń, za to często z negatywnym - zasłużonym - komentarzem.
              To chyba zupełnie naturalne, że po śmierci pokazuje się w mediach inny wizerunek niż ten, który oglądalismy wcześniej. Tak, jak pisał Milleniusz, ani jeden, ani drugi pewnie nie jest do końca prawdziwy - ale tez chwila nie jest właściwa, aby tej prawdy szukać.
              Żal człowieka, po prostu.
              • scorro Re: A mnie 13.04.10, 12:05
                > często z negatywnym - zasłużonym - komentarzem.

                Według Ciebie z zasłużonym, według innych - nie.

                Według mnie z ostatnich 4 prezydentur, Kaczyński najlepiej sprawował swój urząd.
                Jest to pocieszające, że jako społeczeństwo wybieramy coraz lepszych ludzi.

                "Kaczory" (i PIS) byli wyszydzani w mediach i necie. Nie wyśmiewani, a
                wyszydzani właśnie. Nie chodzi mi tu o obronę jakiejkolwiek partii, tylko o
                sposób "wycinania" konkurencji. Po co argumenty, skoro można wyszydzić bez
                możliwości obrony ofiar, bo jechali po nich wszyscy łącznie z kabaretami.

                I dlatego mam nadzieję, że jako społeczeństwo zrozumieliśmy w tych dniach, że
                dorośli szanują się nawzajem i spierają na argumenty, a w piaskownicy jest
                wyśmiewanie i wyszydzanie.
                A ludzi, którzy się rozbili faktycznie żal.
                • nawrotka1 Re: A mnie 13.04.10, 12:17
                  > Według Ciebie z zasłużonym, według innych - nie.

                  To oczywiste, dlatego nie wciskałam tu nawet zwyczajowego "moim zdaniem" :)

                  >Nie chodzi mi tu o obronę jakiejkolwiek partii, tylko o
                  > sposób "wycinania" konkurencji.

                  Masz rację, sposoby wycinania konkurencji były niegodziwe i to po obu stronach.
                  Z uwagi na okoliczności, wyrzuty sumienia obowiązują tylko jedną. Ale powinno
                  być to lekcją dla wszystkich, chociaż na to, niestety, nadziei nie mam.
                  • scorro Re: A mnie 13.04.10, 12:39
                    > Masz rację, sposoby wycinania konkurencji były niegodziwe i to po obu stronach.

                    Absolutnie nie twierdzę, że winna jest tylko jedna partia. Natomiast tak
                    zmasowanego ataku mediów przeciwko jednej partii inne nie doświadczyły.

                    > Ale powinno być to lekcją dla wszystkich, chociaż na to, niestety, nadziei nie
                    mam.

                    A ja nie tylko mam taką nadzieję, ale i przeczucie, że tak będzie. Coś w nas się
                    zmieniło. Podobnie jak w 1979 ludzie zobaczyli, że są inni podobnie myślący, tak
                    i teraz.
                    • nawrotka1 Re: A mnie 13.04.10, 13:11
                      Wszystkim nam życzę, abys to Ty miał rację :)
                    • bugelka Re: A mnie 13.04.10, 16:12
                      scorro napisał:

                      > A ja nie tylko mam taką nadzieję, ale i przeczucie, że tak będzie. Coś w nas si
                      > ę
                      > zmieniło. Podobnie jak w 1979 ludzie zobaczyli, że są inni podobnie myślący, ta
                      > k
                      > i teraz.


                      Scorro, mam podobne przeczucia.
                      I jeszcze myślę, że może się okazać, że przyspieszone wybory prezydenckie mogą
                      mieć niską frekwencję. Za niską.
    • evva78 Re: Ręce opadają 13.04.10, 10:56
      Taaak... zdecydowanie niektórzy nie powinni otwierać buzi w celu
      wypowiedzenia słów...
      A ile takiego myślenia jest wokół nas?
      • drzejms-buond Re: Ręce opadają 13.04.10, 11:11
        przeczytać, to przeczytać
        ale USŁYSZEĆ tego grafomana- bezcenne!
        jego głupota mnie rozśmieszyła
        ;]
        • evva78 Re: Ręce opadają 13.04.10, 15:46
          zrobiłam to... usłyszałam i przemilcze bo auć... boli!!!
          • flissy Re: Ręce opadają 13.04.10, 16:22
            Religia miłości nie ma nic wspólnego z wypowiedziami kogoś kto nie myśli o tym
            co mówi,tak jak w każdym aspekcie naszego życia,tak i w wśród księży są ludzie
            którzy nie powinny zabierać głosu,nie można wszystkich równać jedną miarą.
      • kolczasty_nemo Re: Ręce opadają 13.04.10, 17:57
        "Milczenie jest złotem", niestety są tacy, którzy wolą srebro...

        Moim zdaniem umiejętność zachowania się w zetknięciu z śmiercią, cierpieniem itp... to coś co odróżnia homo sapiens od większości zwierząt. A przynajmniej powinno odróżniać.
        Niestety ..życie pokazuje, że nie wszyscy posiedli tą umiejętność.
        Chciałoby się zawołać ..ciszej nad tą trumną ale nie wszyscy chcą słuchać.
        Jeszcze ciała nie ostygły, jeszcze nie spoczęły w grobie a już "polskie piekiełko" nie daje o sobie zapomnieć.
        Dla mnie jest to szczególnie przykre, że te słowa wypowiedziała osoba duchowna, która w takich chwilach moim zdaniem powinna zachowywać się zupełnie inaczej. Uważam, że zamiast "polityki" powinien "nieść" pociechę ...... noooo mam inne wymagania w stosunku do kapłanów.
        Kolejny raz okazuje się , że są Ludzie i ludziki.
        Ten okazał się ludzikiem...:(


    • kolczasty_nemo Kolejny "kfiatek".. 13.04.10, 18:44
      www.wirtualnemedia.pl/artykul/specyficzna-zaloba-o-rydzyka#
      • twardycukierek Re: Kolejny "kfiatek".. 13.04.10, 18:52
        Czytałam to wczoraj, akurat po nim i po Macierewiczu niczego innego się nie
        spodziewałam, pieniacze netowi znaleźli się w doborowym towarzystwie.
      • flissy Re: Kolejny "kfiatek".. 13.04.10, 18:55
        Też to czytałem i dalej nie mogę uwierzyć że to prawda,ci ludzie powinni za cos
        takiego stanąć przed sądem,nie wiem za co,może za obrazę albo za podżeganie do
        nienawiści.
      • lupus76 Re: Kolejny "kfiatek".. 13.04.10, 19:24
        Po tej dwójce nie spodziewam się niczego dobrego.
        Ot siewcy nienawiści, którzy nie wyciągają żadnych wniosków.
        P.S. Zauważyliście, że Tadeusz Rydzyk posługuje się składnią niemal identyczną,
        jak Mistrz Yoda?
        • twardycukierek Re: Kolejny "kfiatek".. 13.04.10, 20:11
          Dokładnie, jak ze scenariusza.
    • twardycukierek I kolejny, i kolejny... 16.04.10, 14:37
      bez komentarza...
      • jodlowa_igielka Re: I kolejny, i kolejny... 16.04.10, 14:46
        nie, normalnie szkoda nerwów na takie brednie

        i to mówi przedstawiciel Kościoła, wiary katolickiej która przecież mówi o
        miłości do bliźniego i jest wyznawana przez zdecydowaną większość społeczeństwa.

        po co w takim razie wiara jeśli ten pan ma takie do niej podejście?

        a najgorsze jest to, że ta cała jego mafia w to wierzy:/
        • nawrotka1 Re: I kolejny, i kolejny... 16.04.10, 15:44
          No cóz, nie wszyscy z tych najmocniej bolejących płaczą za człowiekiem, niektórzy pewnie - niestety -za utraconą władzą, stołkami i papierami. Samo życie...polityczne rzecz jasna.
    • voker Re: Ręce opadają 16.04.10, 15:20
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7778494,PiS__Niech_kazdy_uczen_obowiazkowo_odwiedzi_Katyn.html
      :-\
      • jodlowa_igielka Re: Ręce opadają 16.04.10, 15:31
        na koszt rodziców czy PiSu????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka