Dodaj do ulubionych

Widziałem dziś prof. Staniszkis

22.04.10, 00:35
U Moniki Olejnik.

Coś niepokojącego jej się stało w śwatopogląd. Generalnie zmieniła orientację
o 180 stopni, Olejnik co drugie zdanie wykazywała jej nieścisłości i chyba
tylko z litości, czy tam z sympatii, jej nie rozjechała. Bo mogła, a jak
rozmówców nie lubi, to wbija ich w ziemię. W sumie to nic złego zmienić
poglądy, ale już udowodnanie, że zawsze tak się myślało, bądź że nie ma między
"kiedyś" a "teraz" sprzeczności, wypada mało wiarygodne (łagodnie rzecz ujmując).

No więc mam pewien dysonans poznawczy, ale nie taki znowu duży, by nie móc spać.

No to się kimnę.
Obserwuj wątek
    • twardycukierek Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 07:53
      A może przykładem byś rzucił dla ilustracji? :)
      • milleniusz Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 10:22
        Tu są.
        • vertigo5 Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 10:38
          Dałeś linka tylko do kilkudziesięciosekundowej wypowiedzi
          Staniszkis. Ja poznałbym chętnie dowody na to, że - jak piszesz -
          "Olejnik co drugie zdanie wykazywała jej nieścisłości i chyba
          tylko z litości, czy tam z sympatii, jej nie rozjechała".


          Ciekaw jestem tych powodów bo intelektualna przepaść jaka dzieli
          panią profesor od beznadziejnej dziennikarki nie pozwala mi na słowo
          uwierzyć, że to co piszesz jest prawdą.

          Zatem czekam.
          • milleniusz Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 11:26
            vertigo5 napisał:

            > Dałeś linka tylko do kilkudziesięciosekundowej wypowiedzi
            > Staniszkis. Ja poznałbym chętnie dowody na to, że - jak piszesz -
            > "Olejnik co drugie zdanie wykazywała jej nieścisłości i chyba
            > tylko z litości, czy tam z sympatii, jej nie rozjechała".

            >
            > Ciekaw jestem tych powodów bo intelektualna przepaść jaka dzieli
            > panią profesor od beznadziejnej dziennikarki nie pozwala mi na słowo
            > uwierzyć, że to co piszesz jest prawdą.

            Jak znajdę gdzieś ten cały wywiad, to wkleję. Rozumiem, że ze swoim dystansem do
            Olejnik raczej mi nie wierzysz, no ale takie było moje wrażenie. Zresztą nie
            tylko moje, sądząc po opiniach widzów po programie. Tyle, że tamtym opinion też
            pewnie nie uwierzysz, no bo to wraży program.

            Przeszukam Jutuba.
            • kriss67 Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 11:31
              Mille, a nakaz przeszukania kolega posiada?:)
              • milleniusz Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 11:36
                Jeszcze nie mam, ale się załatwi. :]
                • kriss67 Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 11:40
                  Widze Milli, że jak Brudny Harry działasz:) Najpierw strzelasz, a
                  formalności to potem:)
                  • milleniusz Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 11:44
                    W słusznej sprawie tylko. Ale coś w tym jest, ktoś mi wczoraj powiedział
                    dokładnie to samo... Choć to było o mimice. Dziwne, nie jestem specjalnie do
                    Eastwooda podobny chyba. :]
            • vertigo5 Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 11:32
              Ja po prostu z zasady sam staram się wyrabiac sobie opinię.

              A opinie na portalu TVN24 siłą rzeczy muszą pochodzić głównie od
              miłośników Olejnikowej i salonu i w żaden sposób nie są obiektywne.
              Tak samo jak nie byłyby obiektywne komentarze na stronach Radia
              Mryja czy TV Trwam.
              • milleniusz Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 11:35
                vertigo5 napisał:

                > Ja po prostu z zasady sam staram się wyrabiac sobie opinię.

                Wiem, dlatego jakoś specjalnie się nie obruszam, że mi nie wierzysz. Zresztą sam
                piszę, że to jest moja opinia, siłą rzeczy zabarwiona przekonaniami
                politycznymi. No i pewnie podkoloryzowana retoryką, bo masz rację, że nie "w co
                drugim zdaniu", i ma też rację Kris, że nie zmieniła światopoglądu o "180
                stopni". Ale trochę takich wałęsowskich niespójności tam było.
    • kriss67 Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 08:10
      Eeeee tam, myslałem Milleniuszu, że na żywo widziałes Panią
      Profesor..
      • milleniusz Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 10:25
        Nie no, w telewizorze widziałem jak dawała głos. Nie mam tendencji do ogłaszania
        na forum kogo ze znanych widziałem na żywo, bo co to za news. No chyba, żeby
        robili coś nietypowego. :]
        • kriss67 Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 10:38
          Milleniusz, co do meritum. Pani Proser Staniszkis, która bardzo
          sobie cenie, zdania nie zmieniła. Przed katastrofa lotniczą w
          Smoleńsku twardo stawiała na na ś.p. Pana Lecha Kaczyńskiego, czy na
          ten sam "obóz".
          • milleniusz Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 11:31
            > Przed katastrofa lotniczą w Smoleńsku twardo stawiała na na
            > ś.p. Pana Lecha Kaczyńskiego, czy na ten sam "obóz".

            To w dużej mierze prawda, że popierała, ale nie bezkrytycznie. A teraz wychodzi,
            że świętej pamięci prezydent był po prostu święty. A to chyba jednak trochę nie tak.
            • szwagier_z_niemodlina Problem z pania profesor jest taki 22.04.10, 11:42
              -Kiedys sprawiala wrazenie ze cale towarzystwo politykow przerastala
              intelektualnie o siedem glow. I glownym problemem bylo to ze oni nie byli w
              stanie pojac tego co ona mowi i ma na mysli, no bo nawet jak mozg okladac
              mokrymi szmatami, to nie szlo. To jeszcze czasow AWS dotyczylo. Ona miala umysl
              jak brzytwa, tyle ze trudno czasami bylo sie przebic przez te jej "kartelizacje
              wladzy" i podobne socjocybernetyczne cuda. Zdawala sie wtedy stac ponad
              podzialami politycznymi, niejako wskazujac ze problemy leza gdzie indziej nizby
              na to spory polityczne wskazywaly.

              -Od pewnego czasu z niepokojem obserwuje jak idzie tropem Jacka Zakowskiego. To
              znaczy ich jezyk, polszczyzna ulega takiej degradacji stylistycznej i
              frazeologicznej ze jakiekolwiek by nie byly ich poglady - tego sie nie da
              sluchac. Z tym ze JZ ma tendencje do koszmarnych metafor, a ona do jakiegos
              zargonu socjoinzynieryjnego z podtekstem psychoanalitycznym.

              Przyklady:

              JZ:
              W dodatku wiele instytucji, środowisk i osób mających wpływ na atmosferę w
              Polsce uważa, że mogą teraz złowić bardzo smakowite ryby w mętnej wodzie
              kolejnej zimnej wojny domowej.


              Albo:

              "Przede wszystkim premier może mieć pewność że nikt z jego załogi nie
              wyskoczy za burtę. Bo za tą burtą nic nie ma. PO jest jak okręt stojący w suchym
              doku, Kto z niego będzie chciał uciec - ten zginie rozbijając się o twarde
              realia zabetonowanego układu politycznego."


              JS:
              To jest zużywanie kandydatów po drodze

              To jest obserwacja tego, jakie pojawią się argumenty, ataki czy haki z drugiej
              strony. Obserwowanie, który zużyje się pierwszy, być może także neutralizowanie
              tych haków przez przedwczesne uruchomienie. I w końcu może pojawić się ktoś
              trzeci.


              Albo:

              my możemy osiąść na niższym szczeblu - technologicznym itp. To jest złe
              świadectwo także premiera.


              Ludzie, mlodziez tego slucha
    • woda.na.mlyn Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 11:39
      Teza o przyszłej współpracy prezydenta Jarosława Kaczyńskiego z
      rządem PO, w kontekście dokończenia dzieła tragicznie zmarłego
      brata - pobożne życzenie jedynie obawiam się, albo raczej brak
      logiki i realizmu.
      • szwagier_z_niemodlina Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 11:50
        To jest recepta na samobojstwo polityczne calej klasy.
        Byloby tozsame z przekazem: zescie od 2005 obserwowali szopke, bo wrog i
        problemy sa gdzie indziej.

        Ale bym sie nie martwil. Moj scenariusz jest taki: JK prowadzi PiS z cala
        prawica do ostatecznego beznadziejnego szturmu i ulegaja politycznej zagladzie.
        Chyba ze wyjdzie jakas Somosierra, ale to raczej bedzie szarza Lekkiej Brygady.
        PO zgarnia cala pule i powtarza, niedoscignione jak do tej pory osiagniecie SLD:
        samo sie wysadza w powietrze, mieszanka afer i nierobstwa. Majac karty na szlema.
        Z tego piachu znow sie cos samo ukreca, ale co to sam diabel nie wie.
        • szwagier_z_niemodlina Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 13:09
          Aha, juz widac przygotowania do ostatecznej szarzy:

          Na pogrzeb Aleksandra Szczygły Jarosław Kaczyński wysłał list, który
          odczytała posłanka Elżbieta Kruk.

          - Wierzymy, że Olek i Leszek [Kaczyński] oraz ich współtowarzysze, przypatrując
          się nam z góry pogrążonym w żalu, wołają do nas: Nie lękajcie się! Róbcie swoje,
          kontynuujcie nasze dzieło tak, żebyśmy nie musieli się za was wstydzić - napisał
          szef PiS. I obiecał: "Nie będziecie się wstydzić. Wytyczoną drogą ku
          Rzeczpospolitej lepszej, dostojniejszej, sprawiedliwszej wkrótce pójdą
          dziesiątki, setki i tysiące najlepszych jej synów.** Musimy podjąć tak
          nagle przerwane ich dzieło. Być może przegramy, być może owoców naszej pracy nie
          doczekamy, być może nie uda nam się jeszcze tym razem powrót do Polski. Ale
          musimy dać świadectwo. Tak jak pokolenie rozstrzelane w katyńskim lesie, i ci,
          którzy zginęli 70 lat później, chcąc oddać im hołd".


          ____
          ** corek nie? (SzN)
          • kriss67 Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 13:47
            Córki jak widac maja zostac w domu:)
            • szwagier_z_niemodlina Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 13:50
              I z zupa czekac :-)
              • milleniusz Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 13:54

                > I z zupa czekac :-)

                Właśnie miałem napisać, że ktoś przecież musi gotować, ale mnie ubiegłeś. Co do
                oceny sytuacji - zgadzam się. Głównie w tym, że PO może wziąć wszystko i im to
                zaszkodzi. Społeczeństwu takoż.
                • milleniusz Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 13:56

                  > Społeczeństwu takoż.

                  Ale w sumie wciąż jeszcze pamiętam czkawę po Czwartej ErPe, więc sam nie wiem,
                  co lepsze.
                  • szwagier_z_niemodlina Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 14:02
                    Stanow patologicznych moze byc mnostwo. Niektore sie wykluczaja:-) Np. jak sie
                    ktos topi to nie grozi mu odwodnienie.
                • szwagier_z_niemodlina Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 14:01
                  Mille, glowna zaleta PO jest to ze nie jest PiSem (zdanie ktore podzielam).
                  Tylko ze to jest za malo, bo problemow do rozwiazania fura. I to takich ze jak
                  sie za nie wziac to nie bedzie tylko "aplauz i zaakceptowanie". Tylko placz i
                  zgrzytanie zebow ze strony niezadowolonych i wzruszanie ramionami zadowolonych.

                  www.youtube.com/watch?v=S4LYzqaoP9Y
                  • kriss67 Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 14:06
                    I ta sama zasada działa w drugą strone: główna zaletą Prawa i
                    Sprawiedliwości jest to, że nie jest PO:)
                    • szwagier_z_niemodlina Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 14:09
                      Ale to jest zaleta glownie dla zwolennikow PiS. :-)
                      Ja sie nie okreslam jako zwolennik PO :-)
          • woda.na.mlyn Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 13:54
            szwagier_z_niemodlina napisał:

            > Wytyczoną drogą ku Rzeczpospolitej lepszej, dostojniejszej,
            > sprawiedliwszej wkrótce pójdą dziesiątki, setki i tysiące
            > najlepszych jej synów

            Aua, to boli czytać :/ Patos sarmacki

            • milleniusz Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 14:35

              > Aua, to boli czytać :/ Patos sarmacki

              O męczeńskiej śmierci gdzieś też czytałem. No przeginają trochę chłopaki (bo jak
              już wcześniej ustaliliśmy, dziewczyny zostały przy garach).
              • kriss67 Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 23.04.10, 12:06
                Tak jest Mille, dziewczyny w tym wontku to w ogóle -zgodnie z
                koncepciom - nie powinny klikac w klawiature:)
          • adept44_ltd Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 25.04.10, 19:56
            "być może nie uda nam się jeszcze tym razem powrót do Polski. "

            z kosmosu tak łatwo się nie wraca...
            • twardycukierek Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 26.04.10, 06:56
              Raaaaacja...
    • vertigo5 Staniszkis ostrzega... 22.04.10, 21:58
      ...


      polska-wiadomosci.netbird.pl/a/43267


      Ten fragment jest - mówiąc najoględniej - niepokojący:

      Profesor ostrzegała przed niepokojącymi zjawiskami, z jakimi mamy
      do czynienia za rządów Platformy Obywatelskiej. Jeśli to prawda że 4
      godziny po tragedii w Smoleńsku było włamanie do mieszkania Ś.P.
      Szczygły (zginął laptop), to samo stało się w Krakowie w domu
      Wassermanna, a także przeszukano szuflady Ś.P. Kurtyki, to dla prof.
      Staniszkis wystarczające powody do obaw
      • kolczasty_nemo Re: Staniszkis ostrzega... 22.04.10, 22:17
        > Jeśli to prawda że 4 godziny po...

        No właśnie ..jeśli..

        > to dla prof. Staniszkis wystarczające powody do obaw.

        A jeśli to nieprawda to Pani Psor śpi spokojnie..
      • twardycukierek Re: Staniszkis ostrzega... 23.04.10, 11:54
        Najbardziej niepokojące to jest wyciąganie twardych wniosków z tego 'jeśli'...
      • kolczasty_nemo Re: Staniszkis ostrzega... 06.05.10, 21:15
        wiadomosci.onet.pl/2166133,11,bbn_do_mieszkania_szczygly_weszli_przyjaciele,item.html
        • milleniusz Re: Staniszkis ostrzega... 06.05.10, 21:19
          O, dobry przykład.

          Ja muszę przyznać trochę poddałem argumentację, bo nie chciało mi się grzebać po
          sieci w wykazywaniu jak się pani profesor zagalopowała, ale zauważam, że jej
          stan się pogłębia.

          I pozostanę sobie w tym własnym przekonaniu i obserwacjach bez chęci dowodzenia
          tych tez. Ale dzięki za pomoc. :]
          • kolczasty_nemo Re: Staniszkis ostrzega... 06.05.10, 21:25
            > Ja muszę przyznać trochę poddałem argumentację, bo nie chciało mi się grzebać
            po sieci w wykazywaniu jak się pani profesor zagalopowała, ale zauważam,
            że jej stan się pogłębia.

            Powiem...niestety..

            . Ale dzięki za pomoc. :]

            Nie ma sprawy.:)
    • lolcia-olcia Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 22:25
      Lubię Monikę O. jest dobrą dziennikarką, trochę w żałobie jej gwiazda przygasła,
      ale i tak chętnie oglądam/słucham/czytam jej dzieła;)
      • kolczasty_nemo Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 22:32
        > Lubię Monikę O.
        Hmm, jeszcze nie jest o nic oskarżona..:)

        A ja Jej nie lubię..
        • lolcia-olcia Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 22.04.10, 22:41
          Trafne spostrzeżenie:) jeszcze :)
      • kriss67 Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 23.04.10, 12:06
        Locia, a ja mam całkiem na odwrót. Nie lubie jej.
        • lolcia-olcia Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 25.04.10, 16:59
          Wiesz Kris nikt nie zmusza nas do lubienia kogoś, fajnie, że masz własne
          zdanie:) na polskiej scenie politycznej czy też w mediach jest wiele osób,
          których znowu ja nie trawię...wiesz za nóżki ich i o ścianę;p hahahaha
    • evelina78 Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 25.04.10, 14:35
      Kolejna jej objawiona bzdura to 'brak osobowości u Komorowskiego'. Chcecie
      'osobowości' na fotelu prezydenckim? Posadźcie na nim Dodę.
      • twardycukierek Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 25.04.10, 19:50
        Tydzień bez Dody. Taaaak, zapomniałam już o jej istnienu ;P
        • evelina78 Re: Widziałem dziś prof. Staniszkis 27.04.10, 09:29
          Niestety wróciła.
    • twardycukierek Wojna na dziadków... 07.05.10, 10:21
      Dobry tekst...
      • kolczasty_nemo Re: Wojna na dziadków... 07.05.10, 10:46
        "Powrót>>Gazety Wyborczej<< do konfrontacyjnej strategii i jątrzenia w sprawie
        pogrzebu prezydenta na Wawelu ma na celu sprowokowanie Jarosława Kaczyńskiego.
        Chodzi o wepchnięcie go w polaryzującą retorykę w stylu Jana Pospieszalskiego,
        co gwarantuje przegraną PiS"

        O ile się nie mylę to JK jest współtwórcą zasad tej "gry".
        Gry o nazwie ..MY/dobrzy i oni/stojący tam gdzie stało ZOMO itp.
        Pospieszalski to i owszem "ambitny" ale tylko "uczeń" Mistrza.
        Jak można wepchnąć w cóś ..współtwórcę ?

        Coraz gorzej z Panią psooor..:(
        • twardycukierek Re: Wojna na dziadków... 07.05.10, 10:51
          My AK i reszta... tak, to jego retoryka.

          Nienawiść jest bardzo złym doradcą...
          • szwagier_z_niemodlina Re: Wojna na dziadków... 07.05.10, 11:11
            "Obosieczna wojna na trumny" zostanie zapisana i uwieczniona dla potomnosci.
          • kolczasty_nemo Re: Wojna na dziadków... 07.05.10, 11:37
            Nienawiść niszczy człowieczeństwo...
          • lupus76 Re: Wojna na dziadków... 07.05.10, 12:00
            twardycukierek napisała:

            > My AK i reszta... tak, to jego retoryka.
            >
            Płomienie, płomienie, niepewność nóg, milczące
            kamienie w ołowiu dróg.
            • twardycukierek Re: Wojna na dziadków... 07.05.10, 15:31
              Piękny utwór, aż go jakoś szkoda w tym temacie...

              • lupus76 Re: Wojna na dziadków... 07.05.10, 18:15
                Ale po całym zamieszaniu...
                Witamy w domu...
                • twardycukierek Re: Wojna na dziadków... 07.05.10, 19:52
                  Tak, zrozumiałam intencję...
      • evelina78 Re: Wojna na dziadków... 08.05.10, 09:38
        PAN i UW, co za dewaluacja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka