gyubal_wahazar
31.05.10, 15:30
Chyba każdy z nas ma jakiegoś swojego ulubieńca. Jakiegoś piłkarzyka
(upps, chyba kopię sobie grób), kreaturę mody (miętka ziemia dzisiaj)
albo choć tego smutnego wyjca w czarnym kitlu, co to najprzód wzorowe 6-
klasistki przy wieczornym różańcu rozprasza, a potem wślizguje się im
pod pierzynkę (można mieć ostatnie życzenie ?).
Moim jest niejaki Triszka (z 1-go na jeszcze bardziej 1-sze, dobre 12
tygodni na liście). Pogodny dziadzia z ujmującym uśmiechem i
dzieciątkiem lenin w klapie.
Mógłby być ozdobą każdej sekcji grzybiarskiej dowolnego związku
wędkarskiego, siać postrach wśród najdorodniejszej części każdego koła
gospodyń albo być hardcorową legendą filatelistyki swojego osiedla.
Ale nie, uparł się chłopak zarabiać na relanium jako wodzuchna
europejskiego banku centralnego. I trafił jak w 10-tkę na strzelnicy
sportowej. Ile razy otworzy usta - juras w minutę łapie czkawkę na 200
pipsów.
Andżelina 3-ci miesiąc poi go kalwadosem, byle tylko nie wtrynił się
znów przed kamerę, ale Janek nie z tych przecież, co się bab słuchają. Z
reńsko-westfalskim zaśpiewem do tego.
Ale nie tylko z Andżeliną ma nasz Jasiek pod górkę. Nie dalej jak dziś
rano wyżalił się, że się go rynki nie słuchajo. No ale jak się miały
posłuchać dziś pozamykane bo Yanki znowu jakiegoś indora smażą ?
No i git, niech smażą. Niech smażą nawet nie zapraszając Janka na
grilla, ale pour qoui, merde, mamma mia, wtf & carramba nawet nie
uprzedziły o tym Jaśka ?!
Ryynkiiii ! Jeśli mnie słuchacie, nie rozsierdzajcie proszę Jaśka-Kloda
(czy to 2-gie imię już nie wystarcza za pokutę ?!), bo gotów jeszcze
sfajczyć jakieś papiery, a ma wprawę.
Rynki, jeśli nie Janka, to posłuchajcie sobie może choć takiego kojącego
ciało i duszę przecudnej urody kawałka :
www.youtube.com/watch?v=drUNqHAk-ZA
Ale, ale. Kim są Wasi ulubieńcy ?