17.06.10, 12:40
wyborcza.pl/1,76842,8024700,Watykan_odpuszcza_arcybiskupowi_Paetzowi.html
Osiem lat cirpień "za niewinność"!
Chyba trzeba będzie książątku jakieś zadośćuczynienie odpalić…
Obserwuj wątek
    • gucio712 Re: Niewinny 17.06.10, 13:05
      to wychodzi że wojtyła nie słusznie go ukarał? pomylił się?
      • piwi77 Re: Niewinny 17.06.10, 14:38
        gucio712 napisał:

        > to wychodzi że wojtyła nie słusznie go ukarał? pomylił się?

        Wojtyła go nie ukarał, ale wobec natrętnej wrzawy antyklerykalnych
        środowisk, nakazał mu wyciszenie i usunięcie się w cień. Do czasu. A
        czas właśnie nadszedł.
      • mjot1 Re: Niewinny 17.06.10, 20:16
        gucio712 napisał:
        > to wychodzi że wojtyła nie słusznie go ukarał? pomylił się?

        Pomylił się? Nieomylny!?
        Ech... Gucio małej wiary...
        Toż wszyscy oni nieskazitelni, nieskalani ba! niepokalani są.
        Przecie ich sam duch św. wybierać raczy.
        A Petz? Cóż... Mąż ten świąto(je)bliwy owe osiem długich lat
        cierpień dobrowolnie i z radością znosił był za nasze grzechy.
        • gucio712 Re: Niewinny 17.06.10, 20:30
          mjot1 napisał:

          > gucio712 napisał:
          > > to wychodzi że wojtyła nie słusznie go ukarał? pomylił się?
          >
          > Pomylił się? Nieomylny!?
          > Ech... Gucio małej wiary...
          > Toż wszyscy oni nieskazitelni, nieskalani ba! niepokalani są.
          > Przecie ich sam duch św. wybierać raczy.
          > A Petz? Cóż... Mąż ten świąto(je)bliwy owe osiem długich lat
          > cierpień dobrowolnie i z radością znosił był za nasze grzechy.

          boże swiety chcesz mi powiedzieć że drugiego popiełuszke nam
          szykują, hiob jakowyś?
          • mjot1 Re: Niewinny 17.06.10, 22:08
            gucio712 napisał:
            > boże swiety chcesz mi powiedzieć że drugiego popiełuszke nam
            > szykują, hiob jakowyś?

            Ożeż ty Karol!
            Tfu! Żebym jakimś tfu! prorokiem nie został... po siedemkroć tfu!

            Najniższe ukłony!
            wizją świetlaną przerażon wielce M.J.
    • le.chujarek jeśli nawet jakoś zgrzeszył ludzką słabością 17.06.10, 13:40
      to przecież się wyspowiadał
      więc o co ten szum?
      • sammler Re: jeśli nawet jakoś zgrzeszył ludzką słabością 17.06.10, 17:31
        Żałował za grzechy, mocno postanowił się poprawić i zadośćuczynił?

        Czy za chwilę będzie z pogardą i wyższością patrzył głęboko w oczy tym, którzy
        wówczas byli mimowolnymi bohaterami tego skandalu?

        S.
        • Gość: kieprze_paczynskic Re: jeśli nawet jakoś zgrzeszył ludzką słabością IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.06.10, 17:48
          > Czy za chwilę będzie z pogardą i wyższością patrzył głęboko w oczy >tym,
          którzy wówczas byli mimowolnymi bohaterami tego skandalu

          Ani przez chwilę nie patrzył inaczej. Dodam, że ta pogarda jest wpełni zasłużona.
          • sammler Re: jeśli nawet jakoś zgrzeszył ludzką słabością 18.06.10, 10:02
            Myślę, że było inaczej, niż sądzisz. Gdyby to klerycy zabiegali o jego względy i
            przychylność, cała sprawa nigdy nie ujrzałaby światła dziennego. To by się po
            prostu kupy nie trzymało. Po co komuś, kto mógłby wykorzystać "słabość" Paetza
            do osiągnięcia własnych celów, miałoby zależeć na usunięciu go z urzędu?

            S.
            • Gość: kieprze_paczynskic Re: jeśli nawet jakoś zgrzeszył ludzką słabością IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.06.10, 17:04
              > Po co komuś, kto mógłby wykorzystać "słabość" Paetza
              > do osiągnięcia własnych celów, miałoby zależeć na usunięciu go z >urzędu?
              Zazdrośnikom. Wiesz, wzgardzony, zazdrosny kochanek, te rzeczy. To przeraźliwe
              bagno. Raport irlandzki nie mówi wszystkiego, naświetla jednak pewien mechanizm.
              Najbardziej przerażające, upodlające zdarzenia nigdy nie ujrzą światła
              dziennego, żaden biskup nie przyzna się, że karierę rozpoczął od robienia laski
              w seminarium.
    • easz Re: Niewinny 17.06.10, 14:19
      mjot1 napisał:

      > Chyba trzeba będzie książątku jakieś zadośćuczynienie odpalić…

      Yhy, podsunąć kolejnego kleryczka:/
    • piwi77 Zawsze był niewinny. 17.06.10, 14:35
      Bogów cudzych nie miał, nie wzywał nadaremno, święty dzień święcił,
      czcił rodzicieli, nie zabił, do cudzego wyra się nie pakował (miał
      swoje aż nadto wygodne i szerokie) itd., itp. Jeżeli do tego w
      piątki nie jadał mięsiwa, to tylko go naśladować, taki krystałowy.
    • matylda1001 Re: Niewinny 18.06.10, 10:26
      Pamiętacie jak nie tak dawno Paetz dostał z okazji jakiegoś jubileuszu
      list od Benedykta z podziękowaniem za długoletnią posługę kapłańską i z
      życzeniami dalszej, równie owocnej pracy? Wtedy dla wielu był to gest
      wynikający z niewiedzy papieża, z niedopatrzenia, nawet sugerowano, że
      ktoś wprowadził go w błąd:) Teraz chyba juz dla wszystkich jest jasne,
      że to, co robił Paetz nie jest uznawane przez Watykan za zło. Całe
      szczęście, że są jeszcze w KK ludzie przyzwoici, którzy nie boją się
      mówić prawdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka