10.06.04, 10:05
martwię się o ciebie. Ciężko żyć bez faceta ale to nie koniec świata, wyjdź na spacer książki dołóż na chwilkę na bok, niech wiatr te twoje smutki zaniesie do Szwecji a niech pryzniesie ci trochę słońca i uśmiechu, fajna z ciebie kobietka to on niech żałuje bo na lepszą raczej nie trafi, a jeszcze wiele zdziałasz. Kończ tą medycyne i to szybko to będziemy do ciebie na wizyty lekarskie w zakresie dentystyki przyjeżdżać. Wypij ulubioną kawę, posłuchaj ulubionę muzyki i pomyśl że słońce świeci dla ciebie:))
Obserwuj wątek
    • soffica Re: Diastema 10.06.04, 10:15
      Właśnie, głowa do góry! Kiedyś wywróżyłyśmy ;) Kirah która też rozstała się z
      facetem, że po burzy na pewno przyjdzie słońce. I tak się stało.
          • anula36 Re: Diastema 10.06.04, 12:04
            Najpierw trzeba pocierpiec, utrata milosci, nadziei, wspolnych nadziei,planow -
            to bardzo boli,co s wiem o tym- rozstalam z sie z kims po 7 letnim zwiazku. Ale
            jedno jest pewne- to nie koniec zycia. Mozna kochac innego czlowieka rownie
            mocno,a nawet bardziej.
            Tyle moge powiedziec z wlasnego doswiadczenia.
              • anula36 Re: Diastema 10.06.04, 12:37
                Dlatego nie mozna negowac cierpienia:) Ono jest, musi byc w takiej sytuacji.
                I nie musisz sie tlumaczyc,z tego co czujesz.Po prostu trzyamammy kciuki i
                myslimy cieplo o Tobie.
                Jak masz potrzebe to pisz o wszytkim. Nie potepimy, nie pouczymy. Najwyzej
                pogalszczemy po glowie.
      • diastema Re: Diastema 10.06.04, 13:37
        moje dwie przyjaciolki twierdza ze ja to trzech mezow bede miec:)tak mi sie
        przypomnilo jak przeczytalam o tym wrozeniu;) ciekawe czy sie sprawdzi!!!!tylko
        pierwszy zginie bo z mafi bedzie i go zastrzela - wiecie ten lysy napakowany z
        tatuazami- i za jego kase to sobie imprezke na pogrzebie zrobimy a reszta
        pojdzie na gabinet ;)
        • anula36 Re: Diastema 10.06.04, 14:35
          Gabinet wlasny to super - sprawa, moja kolezanka wreszcie wyszla na prosta
          finansowo- kupila wyposazenie gabinetu od swojego szefa,a samo pomieszczenie
          jest wynajmowane od zakonnikow, wiec go wykupic nie mozna, ale splacila raty za
          sprzet i jest na swoim. Pacjenci siedza od rana do wieczora. Mysle,ze jej
          tajemnica powodzenia, jest duza fachowosc ( ciagle jezdzi na jakies
          szkolenia),dokladnosc i swietny kontakt z mlodymi ( takze z dziecmi) i starymi.
          Czasem jej zazdroszcze, brak upierdliwego szefa,rytm pracy dostosowany do
          mozliwosci,im wiecej pracuje tym wieceje zarabia. Nie ma to jak byc na wlasnym.
          Tym bardziej,ze widze duga kumpelke -stomatolozke, pracowala dla firm
          farmaceutycznych jako przedstawiciel medyczny. Zarabiala super- do czasu.Firma
          sie jej pozbyla natychmiast po urodzeniu dziecka.
          Warto jednak dazyc do czego swojego...
          • diastema Re: Diastema 10.06.04, 14:38
            no ja tez sobie nie wyobrazam ze mam szefa i ze musze miec normowane godziny
            pracy ja bym sie chyba wykonczyla!! no dlatego sie trzeba jakos ustawic i
            szukam tego mafioza;)
            • diastema Re: Diastema 10.06.04, 20:20
              ale powaznie to sie boje ze nie bede miec kasy na ten gabinet albo wezme
              pozyczke kurcze i zbankrutuje.... duzo zalezy przeciez od lokalizacji gabinetu
              a tu nie wiadomo nigdy gdzie bedzie dobrze! ale co ja sie martwie jeszcze sesji
              nie zdalam a juz sie martwie co bedzie za pare lat;)
              • anula36 Re: Diastema 11.06.04, 01:36
                Moja znajoma z kolei twierdzi,ze na poczatek warto pracowac u kogos (
                podnajmowac) i wyrobic sobie stala klientele ( najlepiej rodziny rozwojowe), a
                potem juz przyjda wszedzie.
                Cos w tym jest, gabinet ma teraz bynajmniej nie w centrum, tylko bardziej na
                uboczu w dodatku w oficynie, wiec z ulicy praktycznie nie ma pacjentow,
                przyjezdzaja za to nawet ludzie spod Krakowa, gdzie krotko pracowala i to w
                ramach owczesnej kasy chorych- a teraz ne dosc ze jada busem pol godziny to do
                prywatnego dentysty:)
                • diastema Re: Diastema 11.06.04, 10:56
                  tez tak wlasnie slyszalam ze lepiej zaczac od pracy u kogos na % zbierac kase i
                  potem przeniesc sie na swoje. moja znajoma tak zrobila i teraz do niej na nasze
                  wygwizdowo przyjezdzaja ludzie z calego trojmiasta i juz nie powiem ze to
                  glownie wlasciciele ogolnopolskich firm - jak robilam u niej praktyki to bylam
                  bardzo zdziwiona.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka