twardycukierek
27.08.10, 10:06
Kiedyś dawno, dawno temu, w królestwie Szwecji był w telewizji pogrom przedwyborczy. Wystąpiła w nim także pani z największej, rządzącej partii: socjaldemokracji.
By podeprzeć swoją tezę, zacytowała statystykę. Jej przeciwnik udowodnił, że tej statystyki zwyczajnie nie zrozumiała i że, poprawnie użyta, pokazuje coś wręcz odwrotnego ;)
Pani brnęła dalej aż do punktu P czyli popłakania się przed kamerami, 'pan mnie nienawidzi! to podłe!'
Kogoś Wam to przypomina? ;)
[img]https://www.ou.edu/radical/images/ray_tears.jpg[/img]