Dodaj do ulubionych

Syndrom grupowego myślenia

24.10.10, 13:44
Bardziej niecierpliwym szczerze odradzam czytanie tego postu.
Wiem że łatwiej o wymianę poglądów gdy wyrażamy je jednym, dwoma, góra trzema zdaniami.


Jednak cóż to za wymiana poglądów, gdy w przeważającej liczbie rozpoczynanych wątków uczestnicy w zasadzie dorzucają jedynie poglądy zainicjowane przez założyciela i licytują się który dosadniej je napisze?
Forum przestaje być forum a staje się miejscem towarzyskiej adoracji. Nawet ci, którzy gdzieś tam wewnętrznie w sobie mają inne zdanie - nie wyrażają go, i nawet wbrew sobie podejmują ton i nastawienie założyciela.

Typowy syndrom grupowego myślenia.

Syndrom grupowego myślenia obejmuje ograniczenie dyskusji do kilku wariantów, unika powtórnego analizowania preferowanych rozwiązań a także lekceważy odrzucone na wstępie warianty. W tym przypadku korzysta się w zbyt małym stopniu z ekspertów, interesuje się faktami i opiniami podtrzymującymi przyjęty wariant rozwiązań i lekceważy lub unika przeciwnych opinii. Przyczynami pojawienia się syndromu grupowego myślenia mogą być:
- spójność grupy,
- izolacja ekspertów,
- preferowanie własnych rozwiązań przez lidera,
- pomijanie ostrzeżeń i wątpliwości,
- wiara w moralność grupy,
- nacisk na członków grupy przeciwstawiających się stereotypom grupowym,
- autocenzura mająca minimalizować wątpliwości w grupie a także konformizm lub przypuszczenie, że milczenie jest wyrazem zgody.


Polecam wikipedię - temat opisany wyczerpująco, a jednocześnie przystępnie i z konkretnymi przykładami.

Temat postanowiłem poruszyć obserwując od pewnego czasu zakładanie nowych wątków przez Laurę. I jej dużą "pracowitość" w zakładaniu.

Lauro, to nic osobistego. Twoja aktywność dała mi jednak do myślenia, ton zakładanych wątków zadziwia mnie, (agresywność, pogarda, impulsywność). To ostatnie mogę jeszcze zrozumieć patrząc na zdjęcie zamieszczone w profilu użytkownika, przyjmując że jest to naprawdę Twoja fotka? Impulsywność u osoby w wieku jak dziewczyna na zdjęciu jest tak normalne jak rozdrażnienie przedmiesiączkowe, jest nierozłącznym etapem w rozwoju każdego człowieka...

Ale agresja i pogarda? JUŻ w tym wieku?
Jakich przykrych doświadczeń musiałaś doznać by ziać taką nienawiścią?
I to do konkretnych grup społecznych?
Czy różnica w poglądach może usprawiedliwić pogardę?

A może...

Od czasu do czasu niektórzy z uczestników oskarżają się nawzajem o prowokacyjne zakładanie wątków. Jest to nawet wskazane, jeśli przyjąć próby pobudzenia aktywności na forum. Tematy powinny być kontrowersyjne, a różne opinie i poglądy oczekiwane.

Gorzej, jeśli prowokacja jest kierowana w jednym celu: by kopać coraz większą przepaść między dwoma obozami:
Wierzący kontra ateiści. Zwolennicy PO - kontra PiS, choć w tym przypadku stwarza się raczej trójmecz, bo należy jeszcze dołączyć do sporu tych, którzy i jednych i drugich mają gdzieś.

Jeśli Laura zakłada nowe tematy z wyrachowaniem, prowokacyjnie to BRAWO!!! Ma dziewczyna predyspozycje charyzmatyczne i mimo młodego wieku wie jak zagrać na emocjach tłumu.
Ale...

Istnieje jeszcze jedno podejrzenie którego, niestety, nie mogę się pozbyć.

A może Jej za to płacą???

Naiwnością byłoby myśleć że to forum, jak i inne, jest niezależne, że nie stanowi pewnego barometru, papierka lakmusowego do badania nastrojów społecznych.
Admini, jak podejrzewam, są nie tylko zobowiązani do kontrolowania przestrzegania regulaminu forum. Zatrudnieni przez właściciela serwera mają niewątpliwie dodatkowe obowiązki.
Cóż, oko Wielkiego Brata musi czuwać, i nie jest to bynajmniej oko Boga, a bardziej przyziemne oko różnych instytucji powołanych do badania nastrojów społecznych.

Skąd takie domysły?

Wystarczy prześledzić pory dnia, godziny dokonywanych wpisów przez Laurę.
Aktywna przez cały dzień z przerwą na spanie, a i tutaj śpi chyba w różnych porach.
Czy można sobie na to pozwolić gdy do codziennych obowiązków musimy zaliczyć przede wszystkim pracę, ewentualnie naukę wyłączającą nas z obecności na forum?
Chyba że na tym właśnie polega praca...

Lauro, jeszcze raz podkreślam: nic osobistego, żadnych uprzedzeń.
Jesteś dla mnie zagadką godną przemyśleń, którymi postanowiłem podzielić się na tym forum.

I właśnie to co robisz skojarzyło mi się z syndromem grupowego myślenia, którego jesteś często inicjatorką, ale czyżby to był przypadek?

Sorry, ale bardzo trudno przekonać mnie do tego, że coś dzieje się dzięki przypadkowi.

A jeśli się mylę?

Cóż. Pozostaje mi tylko współczuć Ci, że marnujesz swoje młode, najlepsze lata na wylewanie swoich frustracji na forum, nic tym nie zmienisz a ugruntujesz się tylko w poglądach które mogą przeszkadzać Ci w dalszym Twoim życiu.
Pozory, podkreślam! pozory stwarzane przez innych użytkowników tak licznie dopisujących się do wątków przez Ciebie zakładanych, mogą sugerować Twoja popularność, utwierdzając w tym, że to TY masz rację.

Dla mnie to ślepa uliczka.




Obserwuj wątek
    • rata.sofisticada Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 17:12
      Rossdarty, nie wiem, czy zainteresuje Cie moja opinia, czlowieka lewicy, ale i tak ja wyraze. Otoz my lewicowcy uwazamy grupowe myslenie za cos pozytywnego, bo wykorzystujac sile kolektywu, ktora jest podporzadkowana wspolnemu celowi, mozemy osiagnac wiecej. Kieszenie sie we wlasnym "ja" jest typowe dla prawicowego myslenia. Grupowe myslenie jest cecha bardziej rozwinietych spolecznosci. Np. jedna malpa moze potrzasnac galezia, ale dziesiec malp moze juz rozkolysac drzewo.
      • qqazz Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 17:45
        Jak pisał już Le Bon tłum ma zwykle wiele głów ale nie ma mózgu, tłum sie składa z jednostek które pojedynczo potrafią myslec całkiem rozsadnie i racjonalnie, natomiast tłum nie jest rozsadny ani racjonalny, tam działaja inne mechanizmy charakterystyczne dla kolektywu, toteż kolektywnie łatwiej stworzyc jakies głupstwo czy idiotyzm niż samemu w pojedynkę.

        Mędrzec zawsze bedzie medrcem tak jak 100 durniów zawsze bedzie setka durniów niczym wiecej.

        A tak na marginesie ciekawy przykład podajesz - społecznosc małp. czyzby to był ten lewicowy ideał rozwinietej społeczności? Wszyscy lataja z gołymi tyłkami i żywia się tym co zerwą z drzewa?


        pozdrawiam
        • rata.sofisticada Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 18:24
          Mędrzec zawsze bedzie medrcem tak jak 100 durniów zawsze bedzie setka durniów n
          > iczym wiecej.


          Typowo prawicowe myslenie. W przyrodzie nie liczy sie inteligencja, lecz kolektyw. Szczury sa duzo bardziej inteligentne od mrowek, ale to przymulone mrowki stworzyly bardziej zlozona spolecznosc. Moge Ci powiedziec, ze jako lewicowiec uwazam, ze inteligencja sama w sobie jest mocno przereklamowana. A nawet powiedzialbym, ze przeszkadza ona w zmienianiu swiata na lepsze.


          czyzby to był ten lewicowy ideał rozwinietej społeczności? Wszyscy lataja z gołymi tyłkami i
          > żywia się tym co zerwą z drzewa?


          Gdyby ewolucja uznala, ze tak trzeba, to malpy biegalyby po drzewach w majtkach. A poza tym szkoda, ze prawicowa wyzszoscia patrzysz na malpy. Ostatecznie wszyscy jestesmy dziecmi tej planety.
          • qqazz Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 18:42
            1. No tak człowiek inteligentny szybciej sie połapie, że ten lewicowy raj to jedna wielka lipa, głupimi łatwiej krecić i ich zwodzić.
            2. Kto jest ten jest ja zostałem stworzony przez Boga na jego obraz i podobieństwo, skoro ktos inny bedzie sie upierał, ze jego krewniacy skakali po drzewach to jego sprawa w sprawy rodzinne nie bede mu sie mieszał.


            pozdrawiam
            • rata.sofisticada Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 19:26
              Kto jest ten jest ja zostałem stworzony przez Boga na jego obraz i podobieństwo, skoro ktos inny bedzie sie upierał, ze jego krewniacy skakali po drzewach to jego sprawa w sprawy rodzinne nie bede mu sie mieszał.

              Mnie, podobnie jak innym czlonkom lewicy, nie przeszkadza fakt, ze nasi przodkowie skakali po drzewach. To reka Postepu strzasnela nas z drzew. Ta sama reka Postepu strzasnie czarnych z ambon. A my, lewicowcy, z pomoca malpich genow, bedziemy sie wspinac na te ambony, by glosic prawde.

              No tak człowiek inteligentny szybciej sie połapie, że ten lewicowy raj to je
              > dna wielka lipa


              Lewicowy raj to lipa? A ten prawicowy, gdzie grasuje gadajacy waz to niby kraina marzen?
              • qqazz Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 19:36
                rata.sofisticada napisała:
                > Lewicowy raj to lipa?

                A co moze fakt naukowy?

                > Mnie, podobnie jak innym czlonkom lewicy, nie przeszkadza fakt, ze nasi przodko
                > wie skakali po drzewach. To reka Postepu strzasnela nas z drzew.

                Wiesz mysl lewicowa to tez religia tyle ,że bez Boga, bardzo ładnie to opisał Bierdiajew, zamiast zasad i ideału jakim jest królestwo boże macie swojego postępa i prawdy etapów, ten sam postęp o którym piszecie wielka litera to dla was substytut Boga niczym złoty cielec na pustyni dla izraelitów.

                A my, lewicowcy, z pomoca malpich genow, bed
                > ziemy sie wspinac na te ambony, by glosic prawde.

                Im wyżej się wdrapiesz tym upadek bedzie bardziej bolesny. Retoryka zreszta jakby podobna do tego co słyszano przed laty od młodych aktywistów.


                pozdrawiam
                • rata.sofisticada Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 20:25
                  A co moze fakt naukowy?

                  Lewica nie potrzebuje faktow naukowych. Detale powstrzymuja dynamike Postepu.

                  Wiesz mysl lewicowa to tez religia tyle ,że bez Boga,

                  Ja jestem uczciwym lewakiem i przyznaje Ci racje. Lewica jest troche jak Buddyzm. Co zlego w tym, ze lubie medytowac nad co bardziej blyskotliwymi myslami z GW?

                  Im wyżej się wdrapiesz tym upadek bedzie bardziej bolesny.

                  Prawdziwy lewicowiec ma zahartowany tylek.
          • strikemaster Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 18:45
            > Gdyby ewolucja uznala, ze tak trzeba, to malpy biegalyby po drzewach w majtkach
            > .

            Ewolucja nie moze niczego uznać, bo sama w sobie inteligencji nie posiada. Poza tym, małpy majtek uzywać powinny, bardziej rozwinięte formy życia ich nie potrzebują, bo wymyśliły kilt. :)
      • strikemaster Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 18:43
        JarKacz też gdy weźmie, staje się lewicowcem. Rata, bierzesz coś z przypisu lekarza, czy preferujesz artykuły kolekcjonerskie?
        • rata.sofisticada Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 18:55
          JarKacz też gdy weźmie, staje się lewicowcem. Rata, bierzesz coś z przypisu lekarza, czy preferujesz artykuły kolekcjonerskie?

          Jeszcze tylko tego by brakowalo, zebys Ty decydowal, kto ma byc lewicowcem, a kto nie. Jestem lewicowcem, odczuwam moralny obowiazek za postep spoleczny i nie zycze sobie niedojrzalych aluzji. Gramy w tej samej druzynie, mamy te same cele, animozje musimy odlozyc w niepamiec.
          • strikemaster Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 19:04
            Życzę więc powodzenia na nowej drodze życia. :)
    • piwi77 Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 18:11
      rossdarty napisał:

      > Cóż. Pozostaje mi tylko współczuć Ci, że marnujesz swoje młode, najlepsze lata
      > na wylewanie swoich frustracji na forum, nic tym nie zmienisz a ugruntujesz się
      > tylko w poglądach które mogą przeszkadzać Ci w dalszym Twoim życiu.

      Nikt Ci nie zabroni współczuć laurze, ale wydaje mi się, że błędnie lokujesz swoje uczucia.
      To, że laura zakłada wątki w sprawach drażliwych, w których jednoznacznie precyzuje swój własny, dla wielu kontrowersyjny, pogląd, jest zaletą, a nie wadą. Jej drastycznie i jednoznacznie sformułowane posty wstępne są dla nas wszystkich szansą podjęcia jej mysli w sposób także jednoznaczny, ale bez osobistych wycieczek pod adresem konkretnych ników. Nie odbieram wątków laury, jako wylewania frustracji, zresztą sądząc po jej tekstach, autorka jawi mi sie jako osoba o mocnej konstrukcji psychicznej, pewna siebie, inteligentna, niewątpliwie interesująca, a której frustracje są raczej obce. Laurze jej wątki w dalszym zyciu z całą pewnością nie zaszkodzą, a nam dają tematy do dyskusji.

      PS. Zdjęcie towarzyszące wizytówce laury przedstawia piękną kobietę i nie zastanawiam się, czy jest na nim laura czy nie, chciałbym aby to była ona, a skoro chciałbym, to tak musi być (myślenie życzeniowe nie jest mi obce).
      • Gość: rossdarty Re: Syndrom grupowego myślenia IP: *.chello.pl 24.10.10, 22:52
        piwi77 napisał:

        Nikt Ci nie zabroni współczuć laurze, ale wydaje mi się, że błędnie lokujesz swoje uczucia.

        To nie uczucia a ocena. I nie tyle ocena Laury, co pewnych własnych obserwacji.
        Wybacz, ale nie chcę kontynuować dyskusji o osobie bez jej udziału.
        Co miałem do napisania - napisałem.
        Jeśli zechce podjąć ze mną dyskusję, chętnie podyskutuję, choć przychodzący tydzień może mnie mocno ograniczyć czasowo.

        PS. Zdjęcie towarzyszące wizytówce laury przedstawia piękną kobietę i nie zastanawiam się, czy jest na nim laura czy nie, chciałbym aby to była ona, a skoro chciałbym, to tak musi być (myślenie życzeniowe nie jest mi obce).

        Spodziewałem się, że coś takiego napiszesz:):)
      • Gość: rossdarty Piwi. Ty masz wiarę!!! IP: *.chello.pl 25.10.10, 08:37
        Piwi, nawet nie wiesz jaki argument mi podsunąłeś.

        (...) a skoro chciałbym, to tak musi być (myślenie życzeniowe nie jest mi obce).

        Piwi, to są podstawy... wiary.
        Nie ważne w CO lub w KOGO. Liczy się potrzeba WIARY.
        Człowiek bez wiary żyłby jak warzywo bez względu na IQ czy wykształcenie.
        Aby coś osiągnąć - trzeba wierzyć.
        Doskonale przedstawia to SECRET Rhondy Byrne.
        To, że niektórym WIARA zastępuje rozsądek to już sprawa osobowości.

        Nie mogłem się powstrzymać, aby nie napisać tego.
        A teraz do boju. Dziś Dzień Przedstawienia Kosztorysu.
        WIERZĘ, że zostanie "łyknięty"...
        • piwi77 Kto wie? 25.10.10, 09:21
          Gość portalu: rossdarty napisał(a):

          > Piwi, to są podstawy... wiary.

          Może i masz rację, tyle, że z taką wiarą wzbudziłbym jedynie obrzydzenie u kierownictw religii instytucjonalnych. To oni chcą dyrygować w co wierzyć, zaś wiara nie ma służyć wygodzie wierzącego, lecz wręcz odwrotnie, ma stwarzać same uciążliwości i być jednocześnie narzędziem do ubezwłasnowolnienia tak wierzącego. A ta moja wiara służy wyłącznie mnie i do wiary prawdziwej w niczym podobna nie jest.
        • strikemaster Re: Piwi. Ty masz wiarę!!! 25.10.10, 09:38
          Albo nie wiesz, co piszesz, albo na prawdę postanowiłeś zostać lewakiem. :)
          Jeżeli podstawą wiary (w Boga) jest myślenie życzeniowe, to jest to poszlaka przemawiająca za Jego nieistnieniem. Wychodzi na to, że Bóg istnieje tylko dlatego, ze wierni tak chcą, gdy wierni przestaną chcieć Jego istnienia, to On istnieć przestanie. Co prawda Bóg chrześcijański nie istnieje na pewno, to jest udowodnione, ale dostarczasz mi ważnych argumentów w dyskusji na temat nieistnienia Absolutu (tego nie-szwedzkiego oczywiście). THX
          • piwi77 Re: Piwi. Ty masz wiarę!!! 25.10.10, 09:43
            strikemaster napisał:

            > Albo nie wiesz, co piszesz, albo na prawdę postanowiłeś zostać lewakiem. :)

            Nie wykluczałbym opcji, że nie wiem co piszę. To mi się czasem zdarza.
            • strikemaster Re: Piwi. Ty masz wiarę!!! 26.10.10, 15:45
              Drzewek nie zauważasz? :D
          • rossdarty Tak. Wiara to myślenie życzeniowe. 26.10.10, 10:10
            Przyjmuję, że to do mnie, nie do Piwiego?

            strikemaster napisał:

            > Albo nie wiesz, co piszesz, albo na prawdę postanowiłeś zostać lewakiem. :)

            A co ma do tego lewactwo?

            > Jeżeli podstawą wiary (w Boga) jest myślenie życzeniowe, to jest to poszlaka pr
            > zemawiająca za Jego nieistnieniem. Wychodzi na to, że Bóg istnieje tylko dlateg
            > o, ze wierni tak chcą, gdy wierni przestaną chcieć Jego istnienia, to On istnie
            > ć przestanie.

            A czemuś do tego Boga wtrącił? Nie Boga miałem na myśli imputując Piwiemu wiarę:)
            Ale właśnie tak jest. Bóg istnieje, bo wierni tak chcą.


            Co prawda Bóg chrześcijański nie istnieje na pewno, to jest udowo
            > dnione, ale dostarczasz mi ważnych argumentów w dyskusji na temat nieistnienia
            > Absolutu (tego nie-szwedzkiego oczywiście). THX

            Chętnie poczytam.

            Jak wiesz, wszystko potrzebuje podstaw, źródła.
            Do kultywowania religii, obojętnie jakiej, potrzebna jest wiara w COŚ wspólnego, co jednoczy mniejszą czy większą grupę ludzi:
            (...)który łagodzi problemy psychiczne, daje sens i ulgę.(...), jak zacytowałem w innym wątku Freuda, pod czym podpisuję się obydwiema rękoma.

            To potrzeba tworzy wiarę, a nie odwrotnie.
            I nie musi być to wiara w Boga.
            Jest wiara w zwycięstwo: przecież rozpoczynający walkę nie znają efektów?
            Jest wiara w słuszność postępowania: ocena następuje po pewnym okresie czasu.
            Jest wiara w skuteczność bezowocnych (początkowo) badań: przykładem Pasteur, czy M. Skłodowska-Curie...

            Czy nie jest to myślenie życzeniowe?

            A spróbuj cokolwiek zacząć z myślą: I tak się nie uda... = przedsięwzięcie skazane na niepowodzenie jeszcze przed rozpoczęciem.

            Oczywiście, większość ludzi jest z natury leniwa, mało przebojowa, więc aby poprawić swoje samopoczucie wybierają wiarę w postać Wszechmogącą, która "ułatwi" im życie na tym ziemskim padole, i cokolwiek zaczynają, zaczynają z tekstem:
            Z Bożą pomocą..., a ew. niepowodzeniem nie obciążają siebie, a Boga mówiąc:
            widocznie Bóg tak chciał.

            A to także jest myślenie życzeniowe.
            • strikemaster Re: Tak. Wiara to myślenie życzeniowe. 26.10.10, 15:49
              > A czemuś do tego Boga wtrącił?

              Spostrzeżenie z tym wątkiem luźno związane, aczkolwiek wniosek przydatny w innych dyskusjach.

              > Ale właśnie tak jest. Bóg istnieje, bo wierni tak chcą.

              I tylko dlatego. Jak przestaną chcieć, Bóg istnieć przestanie. Co więcej, nie istniał zanim wierni Go nie zechcieli, czyli został przez wiernych wymyślony. Czysta logika.

              > A spróbuj cokolwiek zacząć z myślą: I tak się nie uda... = przedsięwzię
              > cie skazane na niepowodzenie jeszcze przed rozpoczęciem.

              Wieloktrotnie tak czyniłem, mimo wszystko często się udawało.
    • potwor_z_piccadilly Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 19:20
      Dla mnie to niech wątki laury będą nawet wynikiem frustracji. Wcale jej się nie dziwię.
      Może z obawą patrzy na swoją i swoich dzieci przyszłość, bo żyje w kraju gdzie:
      - Roczny budżet jest niższy od budżetu dużego, światowego koncernu.
      - Marzenia o mieszkaniu dla młodych bez spłacanego przez większość życia kredytu można o kant d..y potłuc.
      - Przemysł pada, a brak szkół technicznych robi z młodych leworęczne kaleki.
      - Emeryt ma większą emeryturę, niż niejeden pracujący pensje.
      - Obce firmy wyważą z kraju gro zysków, nam pozostawiając marne procenty.
      - Ceny energii są jedne z najwyższych w Europie bo rządzący muszą tłusto wyżywić przeogromną rzeszę darmozjadów.
      - Przeciętny podatnik musi zwracać podatek VAT biznesmenom którzy zafundowali sobie luksusowe auta warte nawet kilkaset tys. zł.
      - O służbie zdrowia wszyscy wiedzą, jak też o bezkarnej grandzie koncernów farmaceutycznych.
      - Funkcjonariusz resortów mundurowych nie dość że ma prawo odejść na bardzo wczesną, kilkutysięczną emeryturę, to jeszcze trzeba wiedzieć że w swoim życiu nie dołożył do ZUS ani grosza. Mało tego. Większość emerytów mundurowych pobiera 5% dodatek tytułem utraty zdrowia. Zdrowie stracili bidule. Dziwne tylko że mieszkań służbowych które dostali za darmochę nie stracili.
      - No i nasz kwiat lśniący, kościół. O nich rozwodził się nie będę bo to temat woda.

      Tak że nie dziw się rossdarty tej młodej kobiecie. Ją po prostu szlag trafia, a tym bardziej im więcej musi czytać bzdurnych wywodów Twoich i Tobie podobnych pseudofilozofów.
      • rata.sofisticada Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 19:30
        Przemysł pada, a brak szkół technicznych robi z młodych leworęczne kaleki.

        Jakas aluzja pod adresem zdolnosci manualnych ludzi o pogladach lewicowych? Prawicowy sabotaz uprawiasz?
        • potwor_z_piccadilly Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 19:56
          Gó..o mnie obchodzą Twoje wypieki dla chicago-wskich murzynów.
          Zatem spieprzaj do swojej piekarni w USA i nie zawracaj ludziom d..y gdy rozmawiają o sprawach które Ciebie przerastają.
          • rata.sofisticada Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 20:06
            Gó..o mnie obchodzą Twoje wypieki dla chicago-wskich murzynów.
            Zatem spieprzaj do swojej piekarni w USA i nie zawracaj ludziom d..y gdy rozmawiają o sprawach które Ciebie przerastają.


            Ale o czym Ty dyskutujesz?

            Ceny energii są jedne z najwyższych w Europie bo rządzący muszą tłusto wyżywić przeogromną rzeszę darmozjadów.

            Ty prawicowy lotrze, chcialbys tych biedakow zaglodzic?
            • potwor_z_piccadilly Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 20:20
              rata.sofisticada napisała:

              > nie zawracaj ludziom d..y gdy rozmaw
              > iają o sprawach które Ciebie przerastają. [/i]
              >
              > Ale o czym Ty dyskutujesz?
              >
              No właśnie.
              Jest tak jak myślałem. Szczury mają bardzo małe rozumki, a tym bardziej te które mienią się być bardzo uprzejmimi.

              • rata.sofisticada Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 20:29
                Jest tak jak myślałem. Szczury mają bardzo małe rozumki, a tym bardziej te które mienią się być bardzo uprzejmimi.

                Mnie mozesz obrazac. Ale nie pozwole, abys robil z lewicowcow przyglupow i sial aluzje, ze ludzie o pogladach lewicowych nie maja zdolnosci manualnych. A jak chcesz obrazac lewicowcow, to zmykaj na forum Naszego Dziennika.
                • potwor_z_piccadilly Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 21:04
                  Wybacz, lecz sam się prosiłeś.
                  Oskarżyłeś mnie o jakiś sabotaż.
                  Wiedz że nie dzielę ludzi na lewicę, prawicę. Dzielę ludzi na mądrych i głupich, uczciwych i kanciarzy. Myślę o pomyślności tego kraju, bo ja w nim żyję i żyć będą w nim moje dzieci.
                  Nie przeszkadzają mi ludzie zapatrzeni w jakieś swoje ideały, czy religie. Jeśli coś lubią to niech robią co chcą byle tylko nie wchodzili mi w drogę, niczego mi nie narzucali i nie szkodzili krajowi warcholstwem, kumoterstwem, głupotą czy też zwykłym złodziejstwem.
                  • rata.sofisticada Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 21:41
                    Jak bedziesz sensownie pisal, to nie bede Ci o nic oskarzal. Przytaczasz dluga liste bolaczek, a nie dostrzegasz tych najistotniejszych. Np. tego, ze Polska jest wroga rodzimym biznesom. Wedlug fachowych opracowan Polska zajmuje ok 70 miejsce w rankingu krajow przyjaznych dla biznesow. Gorzej od wielu krajow trzeciego swiata. I to 20 lat po upadku komuny! Ile mozna czekac na ucywilizowanie pewnych spraw? 100 lat? A przeciez to male i srednie biznesy generuja najwiecej miejsc pracy. A w Polsce olbrzymia i wybitnie glupia biurokracja tlamsi wiele biznesow lub ludzi z inicjatywa. To sa istotne sprawy, wolajace o pomste do nieba.

                    I, gagatku, nie wypominaj mi ciagle, ze jestem poza Polska. Bo sa istoty, ktorym nie przeszkadza dystans. Np. taki orzel, fruwa hen w przestworzach, nie widac go w oblokach, ale on tam nie wiadomo skad wszystko widzi lepiej i wyrazniej, czesto lepiej od tych, ktorzy sie bezsensownie szwedaja po ziemi. I takiego orla nalezy docenic, ze zamiast fruwac po bezkresach nieba, poswieca swoj czas na polemike z czlonkami kurnika.
                    • potwor_z_piccadilly Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 22:15
                      rata.sofisticada napisała:

                      > Jak bedziesz sensownie pisal, to nie bede Ci o nic oskarzal.

                      A o co Ty możesz mnie oskarżać ?

                      Wedlug fachowych opracowan Polska zajmuje ok 70 mi
                      > ejsce w rankingu krajow przyjaznych dla biznesow.
                      > I, gagatku, nie wypominaj mi ciagle, ze jestem poza Polska.

                      Widzisz, wszyscy fachowcy grają w jakiejś drużynie i nie spodziewaj się obiektywizmu z ich strony. Miej swój rozum.

                      I takiego orl
                      > a nalezy docenic, ze zamiast fruwac po bezkresach nieba, poswieca swoj czas na
                      > polemike z czlonkami kurnika.

                      Widzę że jesteś mocno zadufany w sobie. Bezkresne niebo i takie tam banały głosił kiedyś pewien Anglik co to jako maskotka skakał na nartach osiągając odległości max 50m. Nazywano go Eddie Orzeł.
                      • rata.sofisticada Re: Syndrom grupowego myślenia 24.10.10, 23:11
                        A o co Ty możesz mnie oskarżać ?

                        Ja tylko wysunalem przypuszczenie. To Ty twierdziles, ze ja Cie oskarzam. A tutaj, kilka pieter nizej, pytasz o co moge Cie oskarzyc. Zreszta to nieistotne. Bo jak my, lewacy, chcemy kogos oskarzyc, to nie ma znaczenia, czy ktos winny czy nie. W swoim gronie nazywamy to lewackim kaprysem.

                        Widzisz, wszyscy fachowcy grają w jakiejś drużynie i nie spodziewaj się obiekty
                        > wizmu z ich strony. Miej swój rozum.


                        Nie trzeba ufac ekspertom w tej kwestii, wystarczy porozmawiac z polskimi biznesmenami.

                        Widzę że jesteś mocno zadufany w sobie.

                        Zlituj sie, chlopie. Jakie zadufanie? Czy myslisz, ze mi jest latwo zyc z brzemieniem mojej przenikliwosci? Czasem zaluje, ze nie mam inteligencji przecietnego lewaka.
                        A zadufany to raczej Ty jestes. Bo nisko oceniasz Eddy'ego. Eddy blaznowal, a przy okazji wiecej zarabial od tych, ktorzy w tamtym czasie bili rekordy.

                        • Gość: frankafiranka1 Re: Syndrom grupowego myślenia IP: 195.117.216.* 25.10.10, 13:54
                          rata.sofisticada napisała:

                          > Widzę że jesteś mocno zadufany w sobie.
                          >
                          > Zlituj sie, chlopie. Jakie zadufanie? Czy myslisz, ze mi jest latwo zyc z brzem
                          > ieniem mojej przenikliwosci? Czasem zaluje, ze nie mam inteligencji przecietneg
                          > o lewaka.

                          No to się uśmiałam, you made my day, jak mawiają w Czikagoł.
                          • rata.sofisticada Re: Syndrom grupowego myślenia 25.10.10, 23:02
                            No to się uśmiałam, you made my day, jak mawiają w Czikagoł.

                            I po co ta uszczypliowsc? To niewazne, ze ja moge byc bardziej inteligentny od innych lewicowcow. My powinnismy byc inteligentni zbiorowo, nie indywidualnie. Nie ma - moj umysl czy twoj. Jest po prostu Nasz.
                            Nie tracmy czasu! Wezmy sie do roboty, bo inaczej wszystkie nasze imprezy i akcje beda w cieniu parady jamnikow. I bedziemy sie zmagac z syndromem jamnika. Lewicowcy, to nie sa zarty. Z tymi jamnikami nam jeszcze jakos przejdzie, bo to popularne zwierzaki. I kazdy zrozumie, gdy przemaszeruje wiecej jamnikow niz lewicowcow na jakiejs paradzie. Ale co bedzie, jak przedefiluja psy jakiego rzadkiego gatunku, np. slowackie czuwacze czy Akbasze, i okaze sie, ze nawet ich jest wiecej niz nas? Wiec dosc tych animozji!
                            • frankafiranka1 Re: Syndrom grupowego myślenia 26.10.10, 07:42
                              Widzisz, tobie się wydaje, że wszystkie sposoby na życie są równorzędne, że każdy w jakimś wieku wybiera sobie jakąś istniejącą już ideologię wg której będzie postępował.
                              Otóż wyobraź sobie, że niektórzy nie zaakceptują żadnej ideologii, bo posiadają własne sumienie i wybierają sobie tylko te elementy z różnych sposobów na życie które uważają za słuszne.
                              Tacy ludzie nigdy nie będą hipokrytami, ponieważ nie próbują się dopasować do już istniejących reguł - a wiadomo jak te próby dopasowywania się wypadają - tylko tworzą nowe, bardziej według nich przystające do ich życia.
                              Są to ludzie którzy nie dążą do władzy i nie chcą innych trzymać za mordę, tylko wystarczy im święty spokój.
                              Tacy ludzie to prędzej liberałowie, niż lewicowcy, skoro już potrzebujesz takiego uporządkowania.
                              Jeżeli chodzi o prawicowców, to dla mnie z założenia są to hipokryci, ponieważ jedyne na czym im zależy to utrzymanie swojego status quo.
                              • billy.the.kid Re: Syndrom grupowego myślenia 26.10.10, 07:51
                                ratusiu-może treningiem dojdziesz do int.jakichś lewaków. pracuj nad sobą.trochę ci brakuje-jak wszystkim prawiczkom.
                                trening czyni mistrza.
    • jol.a33 Re: Syndrom grupowego myślenia 04.11.10, 09:37
      Forumowiczka Laura_4 to wyjątkowa opryskliwa agresywna, przepełniona nienawiscia kobieta ,nie sadze zeby to bylo młoda dziewczyna ,raczej starszej juz daty kobieta ,ktora skrzywdzilo życie i chyba pracuje na czyjeś zlecenie ,zakładajac wciąz te wątki pelne pogardy dla ludzi o innych pogladach od pogladów Laury .Wylewanie frustracji na forum nic nie nie usprawiedliwia.
      Jest wśród ludzi ,czas ,zeby nauczyła sie kultury Ja omijam takich ludzi.
    • krytykantka07 mam kilka uwag... 04.11.10, 10:29
      Po pierwsze...
      Grupowe myślenie jest wszechobecne i nie tylko do Laury można je odnosić.
      Raczej do każdego forumowicza, który upiera się przy swoich poglądach i w chamski sposób ( może być i mniej chamski ) krytykuje cudze poglądy.
      Na forach jest to o tyle łatwe, że lider czyli moderator może wycinać posty ludzi, których określa trollami, a którzy są nikim więcej niż ludźmi, którzy nie ulegają myśleniu grupowemu.
      Dlatego każde rozwiązanie jest dla nich jednakowo korzystne...

      Po drugie...
      Zakładając ten wątek i " atakując " Laurę zmuszasz ją aby dostosowała się do poziomu grupy, czyli właściwie jesteś po stronie myślenia grupowego...

      Po trzecie...
      Nie wymieniłeś konsekwencji myślenia grupowego, a to jest najważniejsze...
      Jakie są konsekwencje myślenia grupowego? Wymienię tylko dwie: opieranie się na niepełnej informacji i brak planu działania na wypadek niepowodzenia, bo alternatywne poglądy nie są brane pod uwagę.

      Wielu ludzi na tym forum odnosi wrażenie, że albo się wygłupiam albo jestem podła.
      Do tego rasistka i antysemitka.
      A nie zdołali zauważyć, że każdej opcji bronię jednakowo i z dokładnie taką samą energią mogę bronić ateistów wykorzystując poglądy wierzących jak i wierzących wykorzystując poglądy ateistów...
      Dość długo krytykowałam Kościół Katolicki i moich argumentów nie można było przebić ;).
      Teraz bronię Kościoła i krytykuję ateistów, a moich argumentów też przebić nie można.
      Dlatego się je lekceważy lub uznaje mnie za osobę co najmniej nie przy zdrowych zmysłach
      Ale nawet najmądrzejsi z mądrych na tym i innych forach nie zorientowali się co chcę przekazać...
      W moim szaleństwie jest metoda...
      Właśnie taka, aby pokazać jak walczyć z myśleniem grupowym.
      Tego nie dopisałeś z wikipedii...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka