rossdarty
24.10.10, 13:44
Bardziej niecierpliwym szczerze odradzam czytanie tego postu.
Wiem że łatwiej o wymianę poglądów gdy wyrażamy je jednym, dwoma, góra trzema zdaniami.
Jednak cóż to za wymiana poglądów, gdy w przeważającej liczbie rozpoczynanych wątków uczestnicy w zasadzie dorzucają jedynie poglądy zainicjowane przez założyciela i licytują się który dosadniej je napisze?
Forum przestaje być forum a staje się miejscem towarzyskiej adoracji. Nawet ci, którzy gdzieś tam wewnętrznie w sobie mają inne zdanie - nie wyrażają go, i nawet wbrew sobie podejmują ton i nastawienie założyciela.
Typowy syndrom grupowego myślenia.
Syndrom grupowego myślenia obejmuje ograniczenie dyskusji do kilku wariantów, unika powtórnego analizowania preferowanych rozwiązań a także lekceważy odrzucone na wstępie warianty. W tym przypadku korzysta się w zbyt małym stopniu z ekspertów, interesuje się faktami i opiniami podtrzymującymi przyjęty wariant rozwiązań i lekceważy lub unika przeciwnych opinii. Przyczynami pojawienia się syndromu grupowego myślenia mogą być:
- spójność grupy,
- izolacja ekspertów,
- preferowanie własnych rozwiązań przez lidera,
- pomijanie ostrzeżeń i wątpliwości,
- wiara w moralność grupy,
- nacisk na członków grupy przeciwstawiających się stereotypom grupowym,
- autocenzura mająca minimalizować wątpliwości w grupie a także konformizm lub przypuszczenie, że milczenie jest wyrazem zgody.
Polecam wikipedię - temat opisany wyczerpująco, a jednocześnie przystępnie i z konkretnymi przykładami.
Temat postanowiłem poruszyć obserwując od pewnego czasu zakładanie nowych wątków przez Laurę. I jej dużą "pracowitość" w zakładaniu.
Lauro, to nic osobistego. Twoja aktywność dała mi jednak do myślenia, ton zakładanych wątków zadziwia mnie, (agresywność, pogarda, impulsywność). To ostatnie mogę jeszcze zrozumieć patrząc na zdjęcie zamieszczone w profilu użytkownika, przyjmując że jest to naprawdę Twoja fotka? Impulsywność u osoby w wieku jak dziewczyna na zdjęciu jest tak normalne jak rozdrażnienie przedmiesiączkowe, jest nierozłącznym etapem w rozwoju każdego człowieka...
Ale agresja i pogarda? JUŻ w tym wieku?
Jakich przykrych doświadczeń musiałaś doznać by ziać taką nienawiścią?
I to do konkretnych grup społecznych?
Czy różnica w poglądach może usprawiedliwić pogardę?
A może...
Od czasu do czasu niektórzy z uczestników oskarżają się nawzajem o prowokacyjne zakładanie wątków. Jest to nawet wskazane, jeśli przyjąć próby pobudzenia aktywności na forum. Tematy powinny być kontrowersyjne, a różne opinie i poglądy oczekiwane.
Gorzej, jeśli prowokacja jest kierowana w jednym celu: by kopać coraz większą przepaść między dwoma obozami:
Wierzący kontra ateiści. Zwolennicy PO - kontra PiS, choć w tym przypadku stwarza się raczej trójmecz, bo należy jeszcze dołączyć do sporu tych, którzy i jednych i drugich mają gdzieś.
Jeśli Laura zakłada nowe tematy z wyrachowaniem, prowokacyjnie to BRAWO!!! Ma dziewczyna predyspozycje charyzmatyczne i mimo młodego wieku wie jak zagrać na emocjach tłumu.
Ale...
Istnieje jeszcze jedno podejrzenie którego, niestety, nie mogę się pozbyć.
A może Jej za to płacą???
Naiwnością byłoby myśleć że to forum, jak i inne, jest niezależne, że nie stanowi pewnego barometru, papierka lakmusowego do badania nastrojów społecznych.
Admini, jak podejrzewam, są nie tylko zobowiązani do kontrolowania przestrzegania regulaminu forum. Zatrudnieni przez właściciela serwera mają niewątpliwie dodatkowe obowiązki.
Cóż, oko Wielkiego Brata musi czuwać, i nie jest to bynajmniej oko Boga, a bardziej przyziemne oko różnych instytucji powołanych do badania nastrojów społecznych.
Skąd takie domysły?
Wystarczy prześledzić pory dnia, godziny dokonywanych wpisów przez Laurę.
Aktywna przez cały dzień z przerwą na spanie, a i tutaj śpi chyba w różnych porach.
Czy można sobie na to pozwolić gdy do codziennych obowiązków musimy zaliczyć przede wszystkim pracę, ewentualnie naukę wyłączającą nas z obecności na forum?
Chyba że na tym właśnie polega praca...
Lauro, jeszcze raz podkreślam: nic osobistego, żadnych uprzedzeń.
Jesteś dla mnie zagadką godną przemyśleń, którymi postanowiłem podzielić się na tym forum.
I właśnie to co robisz skojarzyło mi się z syndromem grupowego myślenia, którego jesteś często inicjatorką, ale czyżby to był przypadek?
Sorry, ale bardzo trudno przekonać mnie do tego, że coś dzieje się dzięki przypadkowi.
A jeśli się mylę?
Cóż. Pozostaje mi tylko współczuć Ci, że marnujesz swoje młode, najlepsze lata na wylewanie swoich frustracji na forum, nic tym nie zmienisz a ugruntujesz się tylko w poglądach które mogą przeszkadzać Ci w dalszym Twoim życiu.
Pozory, podkreślam! pozory stwarzane przez innych użytkowników tak licznie dopisujących się do wątków przez Ciebie zakładanych, mogą sugerować Twoja popularność, utwierdzając w tym, że to TY masz rację.
Dla mnie to ślepa uliczka.