hymenos 28.10.10, 12:43 Śmieje się, płacze, tworzy nowe światy? A może nudzi się przeraźliwie i nic nie robi? A może nic nie robi i się nie nudzi? No, bo co on może teraz robić!? Pewnie przez cały ten swój BYT nic nie zrobił, to i mu nuda obca. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jojo Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.10, 12:47 gra w golfa,namietnie Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 12:54 Namiętność u Pana Boga? Skąd taki pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 29.10.10, 11:29 hymenos napisał: > Namiętność u Pana Boga? Skąd taki pomysł? No a stąd że miał konkubinę i nieślubnego syna !! Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 29.10.10, 11:34 kolter-xxl napisał: > hymenos napisał: > > > Namiętność u Pana Boga? Skąd taki pomysł? > > No a stąd że miał konkubinę i nieślubnego syna !! Tylko w jednej postaci i powłoce. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 12:48 Na pewno się nie rozwija. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steff pytanko ...... IP: 62.22.15.* 28.10.10, 12:54 A ktoś go widział ? kiedys ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: pytanko ...... IP: *.chello.pl 28.10.10, 14:05 Gość portalu: steff napisał(a): > A ktoś go widział ? kiedys ? Trudno powiedzieć. Jak wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 13:01 piwi77 napisał: > Na pewno się nie rozwija. Z całą pewnością też nie myśli. Mógłby wtedy nie daj Boże coś wymyśleć, a to by oznaczyło, że tego wcześniej nie wiedział. Zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 13:06 No a może jest już doskonale rozwinięty i wszystko przemyślał?? Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 13:54 un może cio najwyżej MEDYTOWAĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 14:07 hymenos napisał: > No a może jest już doskonale rozwinięty i wszystko przemyślał?? Nie ma wątpliwości, że jest doskonale rozwinięty, a przynajmniej na tyle, żeby wiedzieć, że swojemu stworzeniu, które lekko spartaczył, lepiej na oczy się nie pokazywać. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 14:38 Co oznacza, że zamknął się w sobie i jest głuchy jak pień na te wszystkie prośby, żądania czy dowody miłości płynące z całej kuli ziemskiej. Jednak przyczyna może być inna, być może jego wszechmoc i wszechpotęga uniemożliwia mu dostrzeżenie, że coś nie tak poszło z tym stworzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
spojler21 Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 15:03 A kto decyduje o tym, czy z człowiekiem jest coś nie tak? Bóg, który stwarzał, czy człowiek który został stworzony? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 15:13 spojler21 napisał: > A kto decyduje o tym, czy z człowiekiem jest coś nie tak? Na to pytanie można odpowiedzieć całymi elaboratami, lekarz, rodzina, obcy ludzie, wreszcie sam Bóg, który decyduje ostatecznie. > Bóg, który stwarzał, czy człowiek który został stworzony? I Bóg i człowiek, dostałeś odpowiedź wcześniej. Wybacz, ale moje pytania dotyczyły tego, co aktualnie robi, czuje czy działa Bóg a nie tego jakie decyzje podejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
spojler21 Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 15:51 hymenos napisał: > spojler21 napisał: > > > A kto decyduje o tym, czy z człowiekiem jest coś nie tak? > > Na to pytanie można odpowiedzieć całymi elaboratami, lekarz, rodzina, obcy ludz > ie, wreszcie sam Bóg, który decyduje ostatecznie. Z mojego punktu widzenia tylko Boska ocena ma sens, ponieważ tylko stwórca wie co chciał osiągnąć, i czy cel osiągnął. A wypowiedź moja dotyczyła tego konkretnie zdania "Jednak przyczyna może być inna, być może jego wszechmoc i wszechpotęga uniemożliwia mu dostrzeżenie, że coś nie tak poszło z tym stworzeniem. " Żeby założyć z góry, że coś poszło nie tak ze stworzeniem, trzeba było by najpierw być stwórcą i znać cel który mu przyświecał. Być może z jego perspektywy wszystko jest tak, jak sobie zaplanował? Dzieci też narzekają na szkołę. Ale czy z perspektywy dorosłych którzy mają to za sobą wybrali byśmy beztroskę, zabawę i brak szkół do momentu osiągnięcia pełnoletności? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 16:12 spojler21 napisał: > hymenos napisał: > > > spojler21 napisał: > > > > > A kto decyduje o tym, czy z człowiekiem jest coś nie tak? > > > > Na to pytanie można odpowiedzieć całymi elaboratami, lekarz, rodzina, obc > y ludz > > ie, wreszcie sam Bóg, który decyduje ostatecznie. > > Z mojego punktu widzenia tylko Boska ocena ma sens, ponieważ tylko stwórca wie > co chciał osiągnąć, i czy cel osiągnął. > A wypowiedź moja dotyczyła tego konkretnie zdania "Jednak przyczyna może być in > na, być może jego wszechmoc i wszechpotęga uniemożliwia mu dostrzeżenie, że coś > nie tak poszło z tym stworzeniem. " Wyraźnie został użyty tu tryb przypuszczający. > Żeby założyć z góry, że coś poszło nie tak ze stworzeniem, trzeba było by najpi > erw być stwórcą i znać cel który mu przyświecał. Być może z jego perspektywy ws > zystko jest tak, jak sobie zaplanował? Być może. Tylko nie bardzo wiem dlaczego mam o tym nie wiedzieć. > Dzieci też narzekają na szkołę. Ale czy z perspektywy dorosłych którzy mają to > za sobą wybrali byśmy beztroskę, zabawę i brak szkół do momentu osiągnięcia peł > noletności? Rodzice kochają swoje dzieci i dlatego tłumaczą im po co chodzą do szkoły, starają się przygotować je do dorosłego życia, robią wszystko, żeby dzieci miały czas zarówno na zabawę jak i na naukę. Takie są naturalne dążenia ludzi i reguły społeczne, jasne i czytelne. Ta analogia czyni Boga nieludzkim i uzasadnia pytania, co Bóg w tej chwili robi. Odpowiedz Link Zgłoś
spojler21 Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 16:54 > Wyraźnie został użyty tu tryb przypuszczający. Tak więc odnosiłem się tylko do tego konkretnego przypuszczenia. Powinienem to zaznaczyć. > Być może. Tylko nie bardzo wiem dlaczego mam o tym nie wiedzieć. Ja też nie wiem. Nie mniej jednak, Bóg pewnie wie :) Co więcej, możliwe, że daje on nam informacje na ten temat, ale nie wszyscy potrafimy je odczytać. Być może nie jesteśmy w stanie ich zauważyć pod grubą warstwą "woli Boga" serwowanej nam przez ludzi. > Rodzice kochają swoje dzieci i dlatego tłumaczą im po co chodzą do szkoły, star > ają się przygotować je do dorosłego życia, robią wszystko, żeby dzieci miały cz > as zarówno na zabawę jak i na naukę. Takie są naturalne dążenia ludzi i reguły > społeczne, jasne i czytelne. Ta analogia czyni Boga nieludzkim i uzasadnia pyt > ania, co Bóg w tej chwili robi. Być może to czego doświadczamy jest właśnie optymalną wersją Boskiej szkoły życia? Może to, co teraz sensu dla nas nie ma, będzie go miało gdy spojrzymy na to uwolnieni od ludzkiej perspektywy? Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 29.10.10, 11:15 Czyli cały czas pozostajemy przy gdybaniu. Być może to boska szkoła życia, być może porzucenie, bć może brak zainteresowania, być może brak możliwosci komunikacji, a być może po tej drugiej stronie nic nie ma. Każde z owych przytoczonych i niezliczonych innych być może jest tak samo uprawnione. Skoro tak, to "Bóg pewnie wie" ma takie samo znaczenie jak "Bóg pewnie nie wie". Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 29.10.10, 11:35 spojler21 napisał: > A kto decyduje o tym, czy z człowiekiem jest coś nie tak? > Bóg, który stwarzał, czy człowiek który został stworzony? watykanczy przyznają ze człowieka jako takiego nie stworzył bóg "Pius XII zwrócił uwagę na tę istotną kwestię: jeśli ciało ludzkie bierze początek z istniejącej wcześniej materii ożywionej, dusza duchowa zostaje stworzona bezpośrednio przez Boga: animas enim a Deo immediate creari catholica fides nos retinere iubet (Humani generis, AAS 42 [1950], 575)." Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 15:04 Jestem pewien, ze analizuje swoje bledy. Wzial przeciez tylko odrobine gliny i teraz mu ten proch podskakuje do oczu. Znajdzie przyczyne, zaleje starym zwyczajem to oswiecone bylegowno... Zydzi juz probowali w Polsce kupic stocznie, wiec wkrotce nadejdzie juz Dzien Ostateczny. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 15:14 lepian4 napisał: > Jestem pewien, ze analizuje swoje bledy. Wzial przeciez tylko odrobine gliny i > teraz mu ten proch podskakuje do oczu. Znajdzie przyczyne, zaleje starym zwycza > jem to oswiecone bylegowno... Zydzi juz probowali w Polsce kupic stocznie, wie > c wkrotce nadejdzie juz Dzien Ostateczny. Twierdzisz, że Żydzi to dzieci tego gorszego Boga i ten lepszy Bóg nie pozwolił kupić im stoczni? Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 15:42 Nie musisz tak afiszowac sie swym nieoczytaniem. Z Noe tez sie przesmiewali tacy jak ty:lepiej oswieceni i zatoneli w czelusciach powodzi. Prosze mi wiecej niczego nie wmawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 15:58 Jam prosty człowiek, zatem łatwo ci będzie utopić mnie w czeluściach powodzi, ale napisz mi w jakiej to uczonej księdze napisano o kupowaniu stoczni przez Żydów. O zalewaniu bylegównem też jakoś umknęło mojej uwadze. Dniem Ostatecznym tyle razy mnie straszono, że oswoiłem się z tym strachem, zresztą jeśli już nie Ty będziesz decydował o tym, jakie wyroki wówczas zapadną na mnie i na Żydów, co to stocznie chcieli wykupić. A na pytanie co w chwili obecnej Pan Bóg w żadnej księdze odpowiedzi nie znajdziesz a sam jej udzielić nie jesteś w stanie, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 29.10.10, 11:28 lepian4 napisał: > Nie musisz tak afiszowac sie swym nieoczytaniem. Z Noe tez sie przesmiewali tac > y jak ty:lepiej oswieceni i zatoneli w czelusciach powodzi. > Prosze mi wiecej niczego nie wmawiac. Współczesna nauka wspomina coś o potopie sprzed 13 tyś lat ! to ten sam potop w którym to kochający swoje dziatwy bóg potopił je jak ślepe kociaki jakieś 4,5 tys lat temu?? Odpowiedz Link Zgłoś
spojler21 Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 28.10.10, 15:15 Bez wątpienia. Przecie napisane jest "I rzekł Pan: jak żydzi kupią stocznie, nadejdzie koniec" Odpowiedz Link Zgłoś
o.szolom.z.radia.maryja mik jest Bóg , Pan Wasz , Stwórca umiłowany 28.10.10, 15:52 chrześcijaństwo – Bóg zarówno w pojęciu katolickim, prawosławnym, jak i w głównych nurtach protestantyzmu stanowi jedność w trzech osobach (Trójca Święta: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty), przy czym każda z tych osób jest pełnią Boga, tym samym Bogiem, który jest jeden. Wiara w Jezusa Chrystusa jako Syna Bożego, narodzonego z kobiety (człowieka), zbawiciela oraz mesjasza jest uważana za cechę wyróżniającą chrześcijaństwo spośród innych religii. Niektóre wyznania chrześcijańskie posiadają odrębne poglądy na istotę Boga (m.in. antytrynitaryzm). Teologiczne korzenie chrześcijaństwa, w tym koncepcja Boga, tkwią w judaizmie. Wewnątrz chrześcijaństwa, w ramach różnych wyznań, istnieją pewne różnice w postrzeganiu Boga i jego relacji z ludźmi. Z powodu wiary w Trójcę Świętą chrześcijaństwo nie jest uznawane przez muzułmanów za religię monoteistyczną (Koran 4:171). Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: mik jest Bóg , Pan Wasz , Stwórca umiłowany 29.10.10, 11:24 o.szolom.z.radia.maryja napisał: > chrześcijaństwo – Bóg zarówno w pojęciu katolickim, prawosławnym, jak > i w głównych nurtach protestantyzmu stanowi jedność w trzech osobach (Trójca Św > ięta: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty), No oszołom abstrahując od tego ze splagiatowałeś ten tekst, to do tego skopiowałeś same durnoty !! przy czym każda z tych osób jest peł > nią Boga, tym samym Bogiem, który jest jeden. Konkretnie w której biblii tak zapisano ?? Wiara w Jezusa Chrystusa jako Syn > a Bożego, narodzonego z kobiety (człowieka), zbawiciela oraz mesjasza jest uważ > ana za cechę wyróżniającą chrześcijaństwo spośród innych religii. No albo jest mesjaszem albo bogiem ?? akurat tego nie można połączyć !! Niektóre wyzn > ania chrześcijańskie posiadają odrębne poglądy na istotę Boga (m.in. antytrynit > aryzm). Oni przynajmniej potrafią to uzasadnić ,czego o trynitarianach nijak powiedzieć nie można !! Teologiczne korzenie chrześcijaństwa, w tym koncepcja Boga, tkwią w > judaizmie. Zaś judaizm nie zna trynitarianizmu !!! Wewnątrz chrześcijaństwa, w ramach różnych wyznań, istnieją pewn > e różnice w postrzeganiu Boga i jego relacji z ludźmi. Z powodu wiary w Trójcę > Świętą chrześcijaństwo nie jest uznawane przez muzułmanów za religię monoteisty > czną (Koran 4:171). No i przez żydów bo oni też nie znają wiary w wańkę wstańkę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spamer kolter oszolom nie pisze gupot IP: *.chello.pl 31.10.10, 22:51 to tekst w wikipedii Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: kolter oszolom nie pisze gupot 01.11.10, 15:10 Gość portalu: spamer napisał(a): > to tekst w wikipedii Mógłbyś grzmocie parafialny sprecyzować co masz na myśli ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xxl Re: kolter oszolom nie pisze gupot 01.11.10, 15:12 Gość portalu: spamer napisał(a): > to tekst w wikipedii Aaaaaaaa już wiem o co chodzi !! to nie tekst z Wikipedii a ze strony jezuitów ; www.jezuici.krakow.pl/nw/doc/jp2ewolucja.htm Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 29.10.10, 16:57 Co teraz robi Bóg? Postawił wadliwe pytanie założyciel wątku. 1./ Bo istnieje Dwóch Bogów, czyli Ojciec(Bóg), i Syn(Bóg) Ojca(Boga). Uzasadniałem ten fakt, tak słowami Nauki Ojca(Boga), jak i dowodami logicznymi, wykluczającymi istnienie jednego Boga, którego byt w czasie, gdy nie było jeszcze świata, byłby bytem bezsensownym. 2./ Skoro Ojciec(Bóg), jest duchem, o czym kategorycznie jest oznajmione w Jego Nauce, to tylko półgłówek, może wierzyć w istnienie trzeciej osoby boskiej - ducha świętego. 3./ Skoro w Nauce Ojca(Boga), która jest zbiorem aksjomatów - podano, że pracują tylko Dwie Osoby Boskie, czyli pracuje Ojciec(Bóg), i pracuje Syn(Bóg), i nikt inny, co jest faktem oczywistym, to trzeba być kretynem, aby nie dostrzedz, że izraelski żyd Jezus współpracował z ludźmi, mało, był od ludzi zależny. Zatem nie mógł być Istotą Boską, i nie był Synem Wszechmogącego Ojca. Był mistyfikatorem, zrodzonym przez kłamstwo Judasza Iszkarioty. A odnośnie tego wadliwego pytania, odpowiedź jest zawarta w Nauce Ojca(Boga), i brzmi: "Nie mogę Ja sam od Siebie nic czynić; Jako słyszę, tak sądzę, a sąd Mój jest sprawiedliwy; bo nie szukam woli Mojej, ale woli TEGO, KTÓRY Mnie posłał, OJCA." Jedyny Syn Jedynego Ojca, jest Sprawcą wszystkich spraw Swego Ojca. Zatem jest Stwórcą, jest Panem Wszystkich Ludzi, i jest w czasie naszego życia doczesnego, Naszym Sędzią. Przecież jesteśmy natychmiast sądzeni, za każdy czyn, dowodzący naszej pogardy Nauką Ojca(Boga), co jest faktem oczywistym. Zatem Syn(Bóg) monitoruje i sądzi każdego z nas i wszystkich, bez względu na to, kim jesteśmy. A karę, ludzkie cymbały płci obojga, wymierzają sobie, "temi własnemi ręcamy" - sami. I tego oczywistego faktu, nie mogą te cymbały nijak pojąć. Serdecznie wszystkich pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 29.10.10, 20:35 nehsa napisał: > A odnośnie tego wadliwego pytania, odpowiedź jest zawarta w Nauce Ojca(Boga), i > brzmi: > > "Nie mogę Ja sam od Siebie nic czynić; > Jako słyszę, tak sądzę, a sąd Mój jest sprawiedliwy; > bo nie szukam woli Mojej, ale woli TEGO, KTÓRY Mnie posłał, OJCA." > > Jedyny Syn Jedynego Ojca, jest Sprawcą wszystkich spraw Swego Ojca. > Zatem jest Stwórcą, jest Panem Wszystkich Ludzi, i jest w czasie naszego życia > doczesnego, Naszym Sędzią. Pomijając bełkotliwy charakter całego wywodu zawarta jest tu sprzeczność z podanym wcześniej aksjomatem "pracują tylko Dwie Osoby Boskie, czyli pracuje Ojciec(Bóg), i pracuje Syn(Bóg)". Więc albo jeden działa a drugi nie, albo dwaj Bogowie stworzyli boską, ale nadzwyczaj pasożytniczą formę. > > Przecież jesteśmy natychmiast sądzeni, za każdy czyn, dowodzący naszej pogar > dy Nauką Ojca(Boga), co jest faktem oczywistym. A to jest jedynie pobożne życzenie, bądź jak wolisz wytwór wyobraźni. Nie ma żadnych przesłanek, by tak twierdzić. Jeśli tak twierdzisz, to wypadałoby to wykazać, udowodnić bądź w jakikolwiek inny sposób potwierdzić. > Zatem Syn(Bóg) monitoruje i sądzi każdego z nas i wszystkich, bez względu na to > , kim jesteśmy. Zatem jest to jedynie wytwór wyobraźni. Znasz chociaż jednego osądzonego i skazanego? > > A karę, ludzkie cymbały płci obojga, wymierzają sobie, "temi własnemi ręcamy > " - sami. > > I tego oczywistego faktu, nie mogą te cymbały nijak pojąć. Oczywistym jest jedynie fakt, że zwykle jak ktoś nie ma nic do powiedzenia kończy po napisaniu paru bredni stwierdzeniem "ta ja mam rację a nie wy" w formie, która do wyszukanych nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 30.10.10, 07:21 hymenos m.in.napisał: "Pomijając bełkotliwy charakter całego wywodu zawarta jest tu sprzeczność z poda > nym wcześniej aksjomatem "pracują tylko Dwie Osoby Boskie, czyli pracuje Ojc > iec(Bóg), i pracuje Syn(Bóg)". Więc albo jeden działa a drugi nie, albo dwa > j Bogowie stworzyli boską, ale nadzwyczaj pasożytniczą formę. " **Ty, jesteś na tym forum jednym z setek przykładów buraka, który sobie w pustawym łbie ubzdurał, że nikt nie wie od niego lepiej. A skoro zacząłeś od zarzutu bełkotliwości mojego wywodu, to trzeba było to natychmiast buraku wykazać. Ale widocznie taka forma wymiany myśli odpowiada ci bardziej, więc i ja, tę formę akceptuję. A ponieważ z treści twojego postu wynika, że nie jesteś posiadaczem zbyt lotnego umysłu, to powtórzę to, co już podawałem w dziesiątkach postów, oraz, co podaję w linkowanym wątku. Pracę od współpracy, buraku o nicku hymenos, różni brak współodpowiedzialności, której to różnicy, jak dotychczas nie dostrzegł nikt, poza mną. Praca Ojca(Boga), polega na samoofierze Jedynego Ojca wobec Syna(Boga). A praca Syna(Boga), Stwórcy, Pana, i Naszego Sędziego w życiu doczesnym, polega na samoofierze wobec każdego z nas, ludzi. Jak postępujemy zgodnie z wiedzą zawartą w nieskończenie racjonalnej Nauce Ojca(Boga), której minimalnie sprawiedliwym wzorcem postępowania, jest SOLIDARNOŚĆ, to jesteśmy natychmiast za to postępowanie wynagradzani POKOJEM. I tu buraku hymenos, muszem dodać: Zyskujemy POKÓJ między nami, ale to nie wszystko. A w nagrodę za nasze posłuszeństwo, zgodnie z wolą Ojca(Boga), i zgodnie ze słowami Nauki Ojca(Boga), zyskujemy także dodatkowo, miłość Syna(Boga) Naszego Sędziego, przez co stajemy się ludźmi, jeszcze mądrzejszymi, niż byliśmy. Na tym polega sądzenie nas przez Syna(Boga) ŚWIATŁOŚĆ. Jak postępujemy zgodnie z Nauką Jedynego Ojca, stajemy się coraz to mądrzejsi, a jak nie, to zgodnie z naszą pogardą, Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ nas opuszcza, przez co stajemy się coraz to głupsi. I wskutek intelektualnego ubożenia, nie potrafimy racjonalnie, skutecznie rozwiązywać problemów z którymi zderza nas rzeczywistość. Przykładem: obłudna, podła, polska rzeczywistość. Nawet z tytułu jednostronnej, słownej wymiany niegrzeczności, ponosimy natychmiastową karę. Ponieważ obrażony człowiek, może milcząc, obdarzyć nas antypatią, rezygnacją z kontaktów na przyszłość, a nawet pogardą, bądź nienawiścią. I to jest przykład KAR, które to KARY, zawsze wymierzamy sobie sami. Z pobieżnej znajomości historii, jako że jestem człekiem skromnej wiedzy wynika, że wartość autorytetu każdego społeczeństwa i każdego człowieka, jest wprost proporcjonalną, pochodną wartością sprawiedliwości. Na świecie, zawsze dominowały te społeczeństwa, które w swym postępowaniu(ustroju, systemie społeczno-gospodarczym) były bardziej sprawiedliwe, a nie koniecznie bardziej wielkie terytorialnie, czy potężniejsze militarnie, od pozostałych. Co nie oznacza, że były sprawiedliwe. A tak, na zakończenie, to ciemnota jesteś nieprawdopodobna. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Bełkotliwy wywód Nehsa. 31.10.10, 14:09 nehsa napisał: > **Ty, jesteś na tym forum jednym z setek przykładów buraka, który sobie w pusta > wym łbie ubzdurał, że nikt nie wie od niego lepiej. Boska argumentacja! :D :D :D > > A skoro zacząłeś od zarzutu bełkotliwości mojego wywodu, to trzeba było to naty > chmiast buraku wykazać. Ale widocznie taka forma wymiany myśli odpowiada ci bar > dziej, więc i ja, tę formę akceptuję. Formę narzuciłeś Ty. Nia masz pojęcia, czy ją akceptuję czy nie. > to powtórzę to, co już podawałem w dziesiątkach postów, oraz, co pod > aję w linkowanym wątku. Powtórzona dziesiątki razy brednia, nie staje się mądrością. > > Pracę od współpracy, buraku o nicku hymenos, różni brak współodpowied > zialności, której to różnicy, jak dotychczas nie dostrzegł nikt, poza mną. Przezabawne. Nie dostrzegł nikt, bo to zwykły bełkot. Spróbuj przekonać jakikolwiek sąd, że współpraca podczas jakiegokolwiek czynu karalnego nie wiąże się ze współodpowiedzialnością. Czy rezygnujesz z wynagrodzenia, gdy wspólpracujesz z innymi realizując jakieś zadanie (pracę), i unikasz odpowiedzialności, gdy tą pracę spieprzysz? > > Praca Ojca(Boga), polega na samoofierze Jedynego Ojca wobec Syna(Boga). > A praca Syna(Boga), Stwórcy, Pana, i Naszego Sędziego w życiu doczesnym, pol > ega na samoofierze wobec każdego z nas, ludzi. Kolejnu bełkotliwy wywód. Nic dziwnego, że nikt Cię nie rozumie, skoro mieszasz w taki sposób pojęcia. Ofiara jest jednorazowym aktem religijnym, a ja odniosłem się do codziennego zwykłego działania oraz odczuć. Chyba, że masz zamiar z Boga, tak jak z siebie robisz, zrobić ofiarę. No, ale ofiara losu to zupełnie inna kategoria pojęć. > > Jak postępujemy zgodnie z wiedzą zawartą w nieskończenie racjonalnej Nauce Ojca > (Boga), > której minimalnie sprawiedliwym wzorcem postępowania, jest SOLIDARNOŚĆ, > to jesteśmy natychmiast za to postępowanie wynagradzani POKOJEM. Brednia niczym, oprócz świętego przekonania Nehsy nie poparta. > > I tu buraku hymenos, muszem dodać: Muszę a nie muszem. > Zyskujemy POKÓJ między nami, ale to nie wszystko. A niby w jaki sposób?? Dzięki boskiej interwencji? Każde stwierdzenie poparte jedynie wewnętrznym przekonaniem pozostanie na zawsze bełkotem. > A w nagrodę za nasze posłuszeństwo, zgodnie z wolą Ojca(Boga), i zgodnie ze sło > wami Nauki Ojca(Boga), zyskujemy także dodatkowo, miłość Syna(Boga) Naszego Sęd > ziego, przez co stajemy się ludźmi, jeszcze mądrzejszymi, niż byliśmy. Żyjesz zgodnie z wolą Ojca? Bo jakoś nie mgę dostrzec owego wzrostu mądrości u Ciebie. Ba, nie dostrzegam w ogóle oznak mądrości. > Przykładem: obłudna, podła, polska rzeczywistość. A na czym ona polega? Nie przychodzi Ci do tego Twojego pustego łba, że możesz się mylić? Żyjesz w kłamstwie i obłudzie? Bo ja nic takiego o sobie nie mogę napisać. > > Nawet z tytułu jednostronnej, słownej wymiany niegrzeczności, ponosimy natychm > iastową karę. Ponieważ obrażony człowiek, może milcząc, obdarzyć nas antypatią, > rezygnacją z kontaktów na przyszłość, a nawet pogardą, bądź nienawiścią. Czasem jest tak, że nic nie zrobimy i zachowujemy się poprawnie a mimo to Nehsa obdarzy nas antypatią, pogardzą a na koniec nienawiścią. > I to jest przykład KAR, które to KARY, zawsze wymierzamy sobie sami. Mylisz się, to nie jest kara. To zakłamanie powoduje, że swoje własne osądy traktujesz jako karę. > Na świecie, zawsze dominowały te społeczeństwa, które w swym postępowaniu(ustro > ju, systemie społeczno-gospodarczym) były bardziej sprawiedliwe, a nie konieczn > ie bardziej wielkie terytorialnie, czy potężniejsze militarnie, od pozostałych. Pobożne życzenia. Światem rządzili Rzymianie czy Dzyngis Chan, a teraz dominującą rolę odgrywają UE i USA a coraz większą Chiny. > A tak, na zakończenie, to ciemnota jesteś nieprawdopodobna. Czyżby boska światłość Cię oświeciła? Skąd o tym wiesz, z Bogiem sobie pogadałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Półgłówkowi Hymenosowi ku rozwadze. 31.10.10, 20:04 Buraku o nicku hymenos! Ponad dwa tysiące lat, upłynęło od czasu pobytu Syna(Boga) ŚWIATŁOŚCI na tym świecie. I ten nasycony najwybitniejszymi umysłami świat, nie zdołał dostrzedz, że ludzie zawsze współpracowali, współpracują, i jak mówią słowa nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca(Boga), będą współpracować. A nie - PRACOWAĆ. I ty nadęty buraku, zarzucający mi bezpodstawnie bełkot, nie zauważyłeś tego faktu również. Ponieważ jesteś tępak, to zrozumiale, podałem ci do wiadomości, różnicę pomiędzy PRACĄ, a współpracą, której i tak nadęty buraku nie zrozumiałeś. Jesteś ciemniak, dlatego nie chce mi się z tobą gadać. Oto przykład twojego ciemniactwa: (z twojego postu cytuję:)"Spróbuj przekonać jakikol > wiek sąd, że współpraca podczas jakiegokolwiek czynu karalnego nie wiąże się ze > współodpowiedzialnością. Czy rezygnujesz z wynagrodzenia, gdy wspólpracujesz z > innymi realizując jakieś zadanie (pracę), i unikasz odpowiedzialności, gdy tą > pracę spieprzysz?"(koniec cytatu) Małpa by to szybciej zrozumiała, niż ty. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Małpy Nehsa nauczaj, ludzi nie masz szans. 31.10.10, 21:20 nehsa napisał: > Ponad dwa tysiące lat, upłynęło od czasu pobytu Syna(Boga) ŚWIATŁOŚCI > na tym świecie. > I ten nasycony najwybitniejszymi umysłami świat, nie zdołał dostrzedz, ż > e ludzie zawsze współpracowali, współpracują, i jak mówią słowa nieskończenie r > acjonalnej Nauki Ojca(Boga), będą współpracować. A nie - PRACOWAĆ. Bredzisz. Zanim ten twój Bóg Światłości się pojawił ludzie pracowali, walczyli, zmuszali do uległości a wspólpraca z rzadka była dobrowolnym działaniem. Dwa tysiące lat temu nic się nie zmieniło. To Bóg cię nauczył bełkotać na forum???? > > I ty nadęty buraku, zarzucający mi bezpodstawnie bełkot, nie zauważyłeś tego fa > ktu również. No i Bóg nauczył cię tak pierdzieć na forum? > > Ponieważ jesteś tępak, to zrozumiale, podałem ci do wiadomości, różnicę pomiędz > y PRACĄ, a współpracą, której i tak nadęty buraku nie zrozumiałeś. A co tu do zrozumienia? Zmieniasz znaczenie podstawowych pojęć i dziwisz się, że ktoś to bełkotem nazywa?? > > Jesteś ciemniak, dlatego nie chce mi się z tobą gadać. > > Oto przykład twojego ciemniactwa: > (z twojego postu cytuję:)"Spróbuj przekonać jakikol > > wiek sąd, że współpraca podczas jakiegokolwiek czynu karalnego nie wiąże > się ze > > współodpowiedzialnością. Czy rezygnujesz z wynagrodzenia, gdy wspólpracuj > esz z > > innymi realizując jakieś zadanie (pracę), i unikasz odpowiedzialności, gd > y tą > > pracę spieprzysz?"(koniec cytatu) > > Małpa by to szybciej zrozumiała, niż ty. Wyobraź sobie kretynku, że małpy doskonale dają sobie radę osiągając cele poprzez współpracę, ale skąd o tym może wiedzieć tak nadęty bufon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stab Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 30.10.10, 06:11 > Wiadomo co, nic Sadzisz po sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spamer Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? IP: *.chello.pl 31.10.10, 22:54 nehsa te twoje brenie o jedynym bogu i sunu boga bogu jezus i światlośc i blabla bla sory ale jedzie mi to sektą Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Ciekawe, co teraz Pan Bóg robi? 01.11.10, 08:49 Gość portalu: spamer napisał(a): " nehsa te twoje brenie o jedynym bogu i sunu boga bogu jezus i światlośc i blabl > a bla > > sory ale jedzie mi to sektą" **Kiciuś! Skopiowałem twój wpis. I uprzejmie cie informuję, że ja nigdy i nigdzie nie napisałem, że Jezus jest Synem-Bogiem Ojca-Boga. Więc nie wiem, co ty chcesz mi zarzucić? Uprzejmie cię również informuję, że zawsze twierdziłem i twierdzę, że Nauka Ojca-Boga, jest ponad reigijnym i ponad politycznym wzorcem etycznym. Zatem moje wpisy, nie mogą "jechać sektą, czyli religią". W moim przekonaniu, jesteś nieomal na poziomie hymenosa. Pogadaj sobie z nim. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Modli sie 31.10.10, 23:16 hymenos napisał: > Śmieje się, płacze, tworzy nowe światy? A może nudzi się przeraźliwie i nic nie > robi? A może nic nie robi i się nie nudzi? No, bo co on może teraz robić!? Pew > nie przez cały ten swój BYT nic nie zrobił, to i mu nuda obca. Modli sie - do samego siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: Modli sie 02.11.10, 09:11 imponeross napisał: > Modli sie - do samego siebie... Ciekawa supozycja. Odpowiada na te modły? Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Modli sie 02.11.10, 09:12 Jeżeli juz, to do biskupa, bo tylko biskup ma władzę zbawiania. Odpowiedz Link Zgłoś